blog

Dla dobra mojego dziecka, oddaję je czasem w obce ręce

 

Aśka!  Takie małe dziecko chcesz obcej kobiecie oddać? Przecież on ma niecały roczek! Mama powinna jak najwięcej czasu spędzać z takim maluszkiem, on cię teraz najbardziej potrzebuje! – napisała mi czytelniczka, kiedy przyznałam się, że korzystam z pomocy sąsiadki przy opiece nad młodszym.  – Co ona gada, że jest zmęczona, przecież siedzi w domu, a dwa razy w tygodniu jej dziecko jest u babci. – usłyszałam dyskusję w sklepie. – Takiego małego synka chcesz do przedszkola oddać? Do 3 roku życia matka powinna z dzieckiem siedzieć w domu! – przeczytałam pod statusem, w którym przyznałam się, że planuję młodszego wysłać na cztery godziny do przedszkola od września.

 

Więcej …

O czym szumi las: Muminki, szczepionki oraz podstępne witaminy

 

Czasami rano przejrzę sobie fejsa i mam tyle wiadomości, którymi chciałabym się podzielić, że nie wiem, jaką wybrać najpierw. Postanowiłam, że zbiorę to w jednym wpisie i mam nadzieję, że uda mi się publikować takie podsumowania regularnie. O wiele milej mi się przeglądało feed i ulubione gazety, wiedząc, że podzielę się wszystkimi ciekawymi rzeczami z kimś jeszcze. A to, że ktoś mieszka w lesie, nie znaczy, że nie jest na bieżąco ze wszystkimi nowinkami. Mam je wszystkie pod kontrolą i ucieszę się, jeśli komuś oszczędzę czasu w orientowaniu się, co jest teraz „na czasie”. Enjoy!

 

Więcej …

Dla dzieci, które kochają czytać – książki dla przedszkolaka i ucznia

Od jakiegoś czasu dostaję od was sygnały o więcej książeczek do dłuższego czytania. Bo wszędzie tyle obrazków i żadnej poważniejszej historii. Podobno interesują was pozycje dla starszych dzieci – książki dla przedszkolaka i pierwszo lub drugoklasisty. Wychodzę na przeciw oczekiwaniom i przedstawiam pierwsze od dawna zestawienie „Naszej biblioteczki”, gdzie nie ma ani jednej książki dla malucha. Dla maluchów pokażę później 🙂

 

Więcej …

Jeśli zastanawiasz się, co cię czeka po latach związku, to właśnie, kurde, to:

Znasz to uczucie, gdy pojawiają się motylki w brzuchu, gdy czekasz z kołotaniem serca na ujrzenie JEGO, kiedy na samą myśl o jego dotyku przechodzą cię dreszcze po plecach? Pamiętasz to uczucie? Ten moment, gdy wasze usta się zbliżają i to podniecenie, co cię czeka w kolejnym dniu, w który wkroczysz, trzymając GO za rękę? Może właśnie to czujesz? Może wierzysz, że tak będzie zawsze? Oj, moja droga, powiem ci, co będzie.

 

Więcej …

Przecież w piwnicy ich nie zamknę: nasze pierwsze gry planszowe, które zajmują mi dzieci na dłużej

 

Od samego początku istnienia bloga niewiele było wpisów o grach planszowych. Chyba z dwa. Powód prosty – na początku nie ciekawiły one starszaka, potem miał kilka swoich ulubionych, zniszczonych i zużytych. Potem nie kupowałam mu gier wcale, a potem coś drgnęło. Razem z pojawieniem się drugiego dziecka, ale raczej myślę, że to trochę wiek, wpływ przedszkola i zachęcania dzieci do zabawy różnymi planszówkami. W każdym razie nasze pierwsze gry planszowe to już powiedziałabym poważny zestawik. Może kogoś zainspiruje do stworzenia własnego?

 

Więcej …