blog

Ważna rzecz, którą powinnaś zrobić, zanim zamieszkasz z teściami po ślubie

A więc stało się. Jesteście razem. Ślub już za chwilę, a nawet jeśli nie, to i tak czas określić, gdzie będziecie mieszkać. Dobra, wiem, jak wygląda rynek mieszkaniowy w naszym kraju, więc rozumiem, że w pewnym momencie któreś z was wpadło na cudowny pomysł oszczędzenia i zamieszkania u rodziców. A czemu nie? Dostaniecie pokój, może nawet dwa, a może cały poziom, jeśli mają większy dom. Pomoc do dzieci pod dachem. Cud, miód, można powiedzieć. Ale jest jedna rzecz, którą powinnaś zrobić, zanim zdecydujesz się zamieszkać u twoich lub jego rodziców…

 

Więcej …

Wspólny front rodziców to największa ściema wszech czasów

Dostaję odruchu wymiotnego, kiedy słyszę cokolwiek o wspólnym froncie rodziców. Skręca mnie, ale ruszę ten temat, bo za często on wraca na tapet, zarówno na mojej grupie „Wiejskie Matki”, jak i ostatnio na fp. Bo jest jakiś szał na to, że rodzice muszą mówić jednym głosem, że nie mogą robić czegoś, czego nie zaakceptuje drugie i zanim cokolwiek postanowią, muszą wyjść do łazienki czy gdzieś i przedyskutować, czy na pewno oboje się z tym zgadzają. Bzdura. Wspólny front rodziców, to największa ściema wszech czasów.

 

Więcej …

Zwróć uwagę, kto ci zwraca uwagę, a potem zrób z tym, co chcesz

Nikt ci nigdy nie powie, że w dniu narodzin dziecka, oprócz dziecka dostajesz w pakiecie całą serię niewygodnych pytań, zarzutów, osądów i pretensji. A gdzie czapeczka? A czemu to dziecko takie niegrzeczne? A czemu masz taki bałagan? A dlaczego nie robisz tak jak ja? A o czym ty myślałaś? A czemu tak, a nie inaczej? A po co…? I tak jak wszyscy poradzą ci, jak karmić dziecko na 15 sposobów, jak przewinąć na 20, jak uśpić na 30 jak zabawić na 1000, tak nikt ci nie powie, co masz zrobić z tym arsenałem rad, porad i zarzutów, które zalewają ci głowę i ryją banię. Ja ci powiem.

 

Więcej …

Co powiedział mój syn, kiedy poprosiłam go, żeby nie obgryzał paznokci?

Rok temu zauważyłam, że w chwilach stresu, syn robi coś, co jest mi doskonale znane – podświadomie kieruje palce do buzi i zaczyna gryźć. Na początku widziałam tylko obgryzione skórki, potem już zaczął gryźć paznokcie. Jako wieloletnia obgryzaczka, wiedziałam, co to znaczy. Korzystając z tego, że to dopiero sam początek obgryzania, podeszłam i poprosiłam, żeby nie obgryzał paznokci, że ja mu pokażę inne sposoby na rozładowanie stresu, pojedziemy do sklepu, kupimy jakieś przegryzki czy coś. A on mi odpowiedział:

 

Więcej …

Do mamy, która uderzyła swoje dziecko, choć wcale nie chciała

Hej? Jesteś tam? Chodź tutaj. Spójrz. Ja jestem taka sama jak ty. Piszesz do mnie, że chcesz być inna, ale nie umiesz się kontrolować. Piszesz, że ci potem przykro, że wcale nie chciałaś, ale twoje dziecko nie dało ci wyboru. Że zachowuje się tak, że tracisz panowanie nad sobą. A potem widzisz jego łzy i ci wstyd. Mi też było.

 

Więcej …