blog

Obok tego dziecka na zdjęciu stoi jeszcze 10 osób. Nie wierzysz? W takim razie masz problem.

To była nasza standardowa wyprawa do sklepu. Chłopcy takie uwielbiają, bo zawsze umawiamy się, że mogą wybrać sobie przysmaki na cały tydzień. Chodziliśmy po sklepie, a ja raczej ja biegałam za Dasiem, który dzierżył swoją żyrafę-dinozaura, gdy na naszej drodze pojawiła się pani z wózkiem, tłumacząca ostro dziewczynce w wieku mojego syna, żeby ta przestała bredzić o swoich wymyślonych przyjaciołach. Że ma już tego dość, że nie zamierza o nich słuchać i dziewczynka ma się wreszcie zamknąć i pozwolić zrobić kobiecie zakupy.

 

Więcej …

Te cztery rzeczy sprawiają, że nie jestem prawdziwą kobietą. Niestety.

Istnieje taki model kobiety, który większość ma w głowach i według niego ocenia wszystkie panie spotkane na drodze. No bo skoro jesteś kobietą, to na pewno lubisz komedie romantyczne, masz mnóstwo kosmetyków, zakupy to twoja pasja, spędzasz godziny w łazience i potrafisz zajmować się domem. Takie stereotypy, które w pewnym momencie stają się oczekiwaniami. I jeśli ich nie spełniasz, to jesteś dziwna lub zostajesz okraszona zdziwionym okrzykiem, że przecież wszystkie kobiety tak robią albo lubią robić! No cóż. Nie wszystkie. Ja na myśl o niektórych mam odruch wymiotny.

 

Więcej …

Mój dwulatek nie mówi, ale uparcie nie przyjmuję skierowań na badania od tych wybitnych specjalistów-logopedów

Rzecz się tyczy niepozornego moim zdaniem, wrzuconego spontanicznie i napisanego dość szybko statusu z Facebooka, w którym to statusie opisałam niezwykle mało elokwentną oraz wulgarną rozmowę z moim dzieckiem. Rozmowa jak rozmowa, status jak status, ale wyszła tam na jaw rzecz, której w sumie nie ukrywałam nigdy, ale z racji szerokiego  zasięgu tego jednego posta [przekaz trafił do jakichś dwustu tysięcy osób] ta wiadomość dotarła do wielu: otóż mój dwulatek nie mówi. A raczej mówi mało. I niezbyt poprawnie.

 

 

Więcej …

Wielka pułapka w zabawkach dostosowanych do wieku dziecka. Czy ktoś ufa tym oznaczeniom?

 

Jedną z najczęściej poruszanych kwestii w mailach od czytelniczek jest obawa, że ich dziecko nie rozwija się dobrze, bo nie bawi się zabawką dostosowaną do wieku. I jeśli kiedyś nie wątpiłam w to, że nikt tym oznaczeniom nie wierzy, to jednak z biegiem lat zwątpiłam, bo w wiadomościach ta obawa wraca jak bumerang, więc może czas położyć jej kres? Zwłaszcza z uwagi na młode mamy, które dopiero wchodzą do świata zabawek.

 

 

Więcej …

Paznokcie, paznokcie, paznokcie

Czasem ludzie pytają się mnie, czemu mam takie zaniedbane dłonie. Paznokcie krótkie, niepomalowane, czasem obgryzione. Dziwię się, kiedy ktoś mnie pyta. Wszak kilka miesięcy temu miałam piękne niebieskie hybrydy… całe trzy tygodnie! Po trzech tygodniach wlazła mi drzazga, zrobił się zastrzał pod paznokciem i on cały zszedł razem, niestety i ku mojemu przerażeniu razem z hybrydą.

Więcej …