Posts in Mama

Jeśli zastanawiasz się, co cię czeka po latach związku, to właśnie, kurde, to:

Znasz to uczucie, gdy pojawiają się motylki w brzuchu, gdy czekasz z kołotaniem serca na ujrzenie JEGO, kiedy na samą myśl o jego dotyku przechodzą cię dreszcze po plecach? Pamiętasz to uczucie? Ten moment, gdy wasze usta się zbliżają i to podniecenie, co cię czeka w kolejnym dniu, w który wkroczysz, trzymając GO za rękę? Może właśnie to czujesz? Może wierzysz, że tak będzie zawsze? Oj, moja droga, powiem ci, co będzie.

 

Więcej …

Dziecko [i każdy w rodzinie] ma prawo olewać twoje uprzejmie prośby

 

„Często się spotykam, kiedy odpisuję komuś, że skoro prosił dziecko, to czemu jest zdziwiony odmową, z histeryczną wręcz odpowiedzią, że „no tak, bezstresowe wychowanie, na wszystko dziecku pozwalać! Niech wyrośnie na gbura i chama!”. Ale to nie tak, moja droga. Kompletnie nie tak.”. Wszechobecny pęd, że wobec każdego trzeba być uprzejmym, trochę nam namieszał w głowach. Czas wrócić do normalności.

 

Więcej …

A gdyby tak zabrać dzieciństwo i wysłać pięciolatka do szkoły?

Spore zamieszanie wywołał mój status, w którym zdradziłam, że odwiedziliśmy z moim starszakiem szkołę w celu jej sprawdzenia na przyszłą naukę. Padły pytania – jak to, przecież twój syn ma dopiero pięć lat! I osądy, że tak małemu dziecku nie ma sensu zabierać dzieciństwa. Poczytałam, poczytałam i zamknęłam komputer w dalszym ciągu przekonana, że jednak syna poślę do szkoły. A czemu nie?

 

Więcej …

Drodzy bezdzietni, z takimi prezentami jesteście zawsze u mnie bardzo mile widziani!

Jakoś tak ostatnio wpadł do nas kolega z wizytą i chwilę pobawił się z moim starszakiem, ale nie miał za dużo czasu, więc na pożegnanie obiecał, że przyjdzie za kilka dni i pobawi się z nim dłużej. Kosiem bardzo lubi naszego znajomego i pytał kilka razy, kiedy znowu przyjdzie, ale znajomego porwał wir pracy i nie dał rady. Wyjechał. Jakoś zapomnieliśmy o obietnicy, nas też porwały obowiązki i różne sprawy. Sprawa się rozeszła.

 

Więcej …

Do mamy, która czuje się najgorsza na świecie – stoję obok ciebie i trzymam cię za rękę

Tego się nie czuje, nikt ci o tym nie powie. Powiedzą ci, jak urodzić, nikt nie powie, co dalej. Przykro mi, że mówię ci to teraz. Być może jesteś już dawno „po”, a twoje dziecko właśnie demoluje ci dom. Być może dopiero trzymasz niemowlę w ramionach i jesteś jeszcze zupełnie nieświadoma tego, co cię czeka. Ja ci powiem. Powiem głośno to, o czym będą szeptać, będą dyskutować, ale nikt nie powie ci tego w oczy. Nikt. Bo ta prawda jest niewygodna i tak naprawdę żadna z nas nie chce w nią wierzyć. W momencie, w którym rodzisz dziecko, z miejsca stajesz się najgorszą matką na świecie. I niestety, będziesz musiała z tym żyć.

 

 

Więcej …