Posts in Podróże

Podróż z dzieckiem do Warszawy – pięć rzeczy, które zrobiłam źle

Do przedostatniej środy miałam się za guru pakowania w celu odbycia krótkiej podróży. Wszak tyle razy się przeprowadzałam w Warszawie i tyle razy z Warszawy jechałam odwiedzić rodziców [i na odwrót – z Mazur do znajomych w Warszawie]. Do tego już z dzieciakami kilka razy zdarzało nam się jechać naszą małą toyotką trzydrzwiową i niech mi słońce zawsze świeci – spakowani byliśmy wzorcowo. Kiedy więc wypadła nam szybka podróż  do Warszawy, tylko się uśmiechnęłam. Ja nie dam rady? No cóż…

 

 

Więcej …

Co nie podoba mi się w parkach dzikich zwierząt, czyli kilka słów o mazurskim safari

Wiesz, nasi goście pojechali do takiej miejscowości Okrągłe i tam byli na safari ze zwierzętami i podobno było lepiej niż w Kadzidłowie – opowiadała mi rozentuzjazmowana mama.  – Fajnie by tam było wziąć dzieciaki! Nie podzielałam emocji mojej mamy, bo dzikie mazurskie zwierzęta żyją nam pod oknem, ale że akurat znajoma też się tam wybierała z rodziną, to się podczepiliśmy, żeby na własne oczy przekonać się, czy peany oraz ochy są uzasadnione.

 

Więcej …

Rower ze skrzynią Cargo Bike – wszystko, co chcesz o nim wiedzieć

 

Jedną z rzeczy, których najbardziej brakowało mi ostatniego roku, była z pewnością jazda na rowerze. Wcześniej, z Kosmykiem w foteliku, penetrowałam mazurskie dróżki. Kiedy pojawił się Adaś, stanęłam przed problemem – jak jeździć na jednym  rowerze z dwójką dzieci?  Rower ze skrzynią, czyli Cargo Bike, mignął mi kiedyś w internecie, ale nie wiedziałam o nim nic i wydawało mi się to na tyle egzotyczne,  że nawet nie rozważałam tej opcji. Dopiero, kiedy zobaczyłam go z bliska…

 

Więcej …

Blogowe konferencje – czy warto na nie jeździć i co się na nich dzieje?

Konferencje blogowe. Ciekawe zjawisko. Blogerzy z całej Polski spotykają się w jednym miejscu, żeby porozmawiać o trendach, możliwościach, sprawdzonych sposobach i żeby się czegoś nowego dowiedzieć, poznać ludzi, których zazwyczaj widzą wyłącznie przez pryzmat ekranu. Pamiętam swoją pierwszą konferencję, na którą pojechałam z wątpliwościami, a wróciłam nabuzowana od nowych pomysłów i przemyśleń. To taki brainsztorm, którego trudno sobie raz czy dwa razy w roku odmówić.

Więcej …

11 rzeczy, których nie wiecie o Mazurach

 

Jedną z rzeczy, o które bardzo często prosiliście mnie w ankiecie była ta, żebym częściej pokazywała się na blogu [zamierzam tę prośbę spełnić :)], a drugą – to, żebym częściej pokazywała Mazury. Takie, jakie są, takiej, jakimi ja je widzę, takie, jakimi je zapamiętaliście lub chcecie zapamiętać. Postanowiłam więc na naszą cotygodniową wyprawę* tym razem zabrać aparat. I to naprawdę w ostatniej chwili, nie zauważyłam nawet, że baterię mam na wyczerpaniu… Ale wiedziałam, że post „11 rzeczy, których nie wiecie o Mazurach” powstać musi i byłam bardzo zdesperowana.

Więcej …