Posts in Podróże

Czy dziecko można zabrać na kajak?

Udało nam się skorzystać z ostatniego ciepłego dnia i wybrać się nad jezioro. Raz na jakiś czas dostaję od czytelniczek pytanie, czy dziecko można zabrać na kajak, więc czuję się zobowiązana odpowiedzieć, udzielić kilku rad wieloletniej wakacyjnej kajakarki i przy okazji pokazać wam, jak nad jeziorem bawimy się z Kosmykiem.

 

Więcej …

See blogers z dzieckiem na kolanach, czyli pierwsze wrażenia z festiwalu

 

Kiedy Marlena z Makóweczek zapytała się, czy chciałabym pojechać na See Blogers i poopowiadać trochę o tym, jak się bloguje, w pierwszym momencie pomyślałam sobie „Nigdy! Nie dam rady z dziećmi!”, ale potem wyjaśniła mi, że właśnie o to chodzi, o rozwikłanie zagadki, jak to robimy – prowadząc blogi z małymi dziećmi u nogi, jaka jest nasza tajemnica, że nam to wychodzi i co zrobić, żeby robić to dobrze.

 

Więcej …

Jak się bawić z dzieckiem, czyli relacja z warsztatów Lego Duplo

Jakiś czas temu, jak już widzieliście na moim Instagramie, ruszyliśmy całą rodziną do Warszawy na warsztaty z Lego Duplo. Muszę wam powiedzieć, że uwielbiam takie spotkania – połączone z nauką – bo zawsze wychodzę z nich pewniejsza siebie i utwierdzona w przekonaniu, że mimo kilku porażek, coś mi w tym macierzyństwie jednak wychodzi… Ale do rzeczy.

Więcej …

Jeden z piękniejszych placów zabaw na Mazurach

Pamiętam, że kiedy spacerowałam z dość sporym już brzuszkiem po Warszawie w pobliżu jakiegokolwiek placu zabaw, nie mogłam się doczekać, gdy zobaczę tam moje bawiące się dziecko. Życie, jak zwykle, postanowiło inaczej i kiedy przyjechałam na Mazury z malutkim Kosmykiem, w okolicy nie było prawie żadnych placów zabaw, a ja borykałam się z „Samotnością…” na którą moi ówcześni czytelnicy radzili mi… wyjście na plac zabaw właśnie 🙂 Na szczęście całkiem ekspresowo doczekaliśmy się rewelacyjnych obiektów dla dzieci, a pobyt na jednym z nich, szczególnie mnie zachwycił…

Więcej …

Jak wykończyć dziecko w Kadzidłowie? Część druga

Ostatnio zostawiłam was w niepewności i nie dowiedzieliście się, jak wykończyć dziecko w Kadzidłowie… Cóż – winien jest mój aparat, który wyjątkowo zaczął współpracować i porobił tyle zdjęć, że ledwo zdążyłam je wszystkie przejrzeć i przygotować dla was. Dlatego dziś druga część [pierwsza TUTAJ] zdjęć, a na końcu tekstu odpowiedź na palące wszystkich pytanie, zadane w tytule…

 

Więcej …