Posts in Nasza biblioteczka

Kolejna porcja literatury – książki dla dwulatka i trzylatka [z bajerami, jakich nie ma w zwykłych książkach]

Oj, już dawno nie pisałam o nowych książeczkach dla malucha, książki dla dwulatka to temat, który zaczynam ogarniać. Może dlatego, że młodszy nie pała aż tak wielką miłością do książeczek jak starszak, ale z każdym miesiącem czytamy przy nim coraz więcej i standardem już jest czytanie podczas kąpieli, gdy chłopcy wylegują się w ciepłej wodzie. A mamy też swoje hity, z którymi młodszy przybiega na tych swoich krótkich nóżkach i z głośnymi okrzykami domaga się czytania. Myślę więc, że starszak będzie lubił książki w normie 🙂 Zapraszam na nasze nowości i książki dla dwulatka sprawdzone przez mojego osobistego syna.

 

Więcej …

Dla dzieci, które kochają czytać – książki dla przedszkolaka i ucznia

Od jakiegoś czasu dostaję od was sygnały o więcej książeczek do dłuższego czytania. Bo wszędzie tyle obrazków i żadnej poważniejszej historii. Podobno interesują was pozycje dla starszych dzieci – książki dla przedszkolaka i pierwszo lub drugoklasisty. Wychodzę na przeciw oczekiwaniom i przedstawiam pierwsze od dawna zestawienie „Naszej biblioteczki”, gdzie nie ma ani jednej książki dla malucha. Dla maluchów pokażę później 🙂

 

Więcej …

Czemu dzieci uwielbiają, gdy czytamy tę samą książkę? [plus nowe książki w Naszej Bibliotece]

Czy jest jeszcze ktoś oprócz mnie, kto czasami wysiada podczas czytania kolejny raz tej samej książki? Ja często. Tak często, że aż poszukałam wszystkich punktów, które obronią „tę samą książkę”, jakkolwiek się ona nazywa. I muszę przyznać, że zrobiło mi się lepiej. I poczułam misję 🙂 A przy okazji pokażę wam, co czytamy, kiedy gdzieś „ta sama” się zagubi. Zapraszam!

 

 

Więcej …

16 książek dla malucha, przedszkolaka i starszaka [w tym trzy kity, na moje nieszczęście]

Wracam z kolejną porcją książeczek dla maluchów i starszaków [nawet tych większych starszaków]. W tym miesiącu wśród absolutnych hitów jak Basia i Franek czy „Koala nie pozwala” znalazło się kilka kitów, które kupiłam zachęcona dobrymi opiniami, a które nie przypadły nam do gustu. Dla mnie to trochę szok, bo zazwyczaj mój nos potrafi zwęszyć dobrą książkę nawet przez szklany ekran, a tym razem zawiódł, mimo że przed zakupem miałam wszystkie trzy pozycje w ręku.  Zaczynamy?

 

Więcej …

11 skutecznych sposobów na utopienie dziecka… w książkach.

Jakiś czas temu pisałam, że młodszy syn, w odróżnieniu od starszego, pociągu do książek nie ma. Kosmyk książeczki kocha od wczesnego dzieciństwa – od pierwszych czarno-białych, przez kolejne, systematycznie dokupowane pozycje. „Mamo? Poczytasz?” – pada częściej od „Pobawisz?”. A dziadek do dziś nie może się nadziwić, jak szybko jego wnuk ubrał się i przyszykował do domu, mimo że uwielbia przebywać u dziadków na wizycie, tylko dlatego, że zadzwoniłam z bardzo istotną informacją: „Kurier przywiózł nowe książeczki!”.

 

Więcej …