Posts in Gadżety

Śnieżek i Węgielek

Z kilkumiesięcznym Kosmykiem w wózku zaszłam wtedy do Matrasa zupełnie nie planując żadnych zakupów. Ot, dziecko mi spało w wózku, to pomyślałam, że mam szansę popatrzeć na nowości i chwilę odetchnąć od znanego rytmu dom-spacer-dom. Ogromną, o wiele większą od drzemiącego w wózku dziecka książkę dojrzałam przypadkiem. Coś granatowego wystawało zza sporego regału, nie mogłam się więc oprzeć, żeby tego czegoś nie wyciągnąć…

 

Więcej …

Awantura w lesie

Magdalenę Tulli znałam z całkiem innej strony. Wiadomo – nagradzana, doceniana, ambitna autorka [całkowite przeciwieństwo mnie, chciałoby się dodać ;)]. Kiedy więc wyszła „Awantura w lesie” podchodziłam do niej jak pies do jeża. Ale wreszcie się zdecydowałam.

 

Więcej …

Pan Pierdziołka spadł ze stołka

Kto nie zna „Pana Pierdziołki”? No proszę, przecież o tej książce mówiło się dosłownie wszędzie. Wszędzie! Między innymi dlatego nie kupiłam jej od razu i musiałam swoje odczekać, ale kiedy kupiłam i przejrzałam ją pierwszy raz – wcale nie żałowałam. Jeśli kiedyś rymowaliście „Wpadł pies do kuchni i porwał mięsa ćwierć” albo „Było morze, w morzu kołek…”, to musicie sobie przypomnieć resztę kultowych rymowanek. Wszystkie je znajdziecie u „Pana Pierdziołki”.

 

Więcej …