Ciążowe dolegliwości nie dotykają tylko kobiet…
Rano:

-Co chcesz jeść?
-A co, jak jestem w ciąży to pewnie muszę żreć jak świnia, co?


Później rano:
-Kotek, co kazałam ci kupić?
-Sok pomidorowy, bułki, serek i jogurt.
-Tak, to kup do tego wędlinę, kiełbasę, jakieś parówki, mleko i kilo ogórków małosolnych


Południe:
-Jesteś zmęczona?
-Jesteś głupi?


Popołudnie:
-Spać mi się chce.
-To idź spać.
-Taaa, ja się zdrzemnę a ty mnie zdradzisz, bo jestem gruba i brzydka. Bueeaaaaaa!!!!!


Trochę później:
– Czy ty do jasnej cholery zawsze musisz kurka wodna kłaść tę szklankę pół centymetra za daleko? Zawsze musisz mi na złość robić? Co???


Wieczorem:
-Co się gapisz?


Później:
-Znów się na mnie dziwnie spojrzałeś! Zdradzasz mnie! Masz inną!


Późna noc (budzi go):
– Dlaczego mi nie powiedziałeś, że cały dzień chodziłam ze smarkiem na nosie?
-Bo byś się wkurzyła.
-Ja? No co ty… Przecież tak bardzo cię kocham 🙂

Zdjęcie: STĄD

  • Anonymous

    Posikałam się ze śmiechu :D<br /><br />lawiszju

  • Anonymous

    :)))) piękna kwintesencja!

  • hormony? przecież ty zawsze jesteś taka;)

  • ZarA ciE szczele 😛

  • Babskie horomonando;)