Matka jest tylko jedna – żart

Tyle razy pytaliście, że proszę. Tak, tytuł bloga pochodzi z tego dowcipu:

Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem „matka jest tylko jedna.” 
Na drugi dzień pani karze dzieciom przeczytać co napisały. 
– Małgosiu przeczytaj co napisałaś! 
– Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. 
– Gosiu 5 siadaj! 
W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko Jasiu. 
– Jasiu przeczytaj co napisałeś! 
– W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasia idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni: 
– Matka, jest tylko jedna!!

  • mctiggle .

    wiedziałem!
    to zresztą pięknie koresponduje z tą niedawną anegdotą o zakupach i zdrabnianiu.