Matka Tylko Jedna

co zrobic


01/08/16 Mama # , , ,

Gdy moje dziecko mówi, że mnie nienawidzi, cieszę się, że nie jest bez uczuć

Gdy moje dziecko mówi, że mnie nienawidzi, cieszę się, że nie jest bez uczuć

 

Kiedy powiedział to pierwszy raz, zamarłam. Pewnie też tak miałaś, że na tak mocne słowa zareagowałaś przerażeniem. Co się dziwić. Nienawiść to jedno z najmocniejszych negatywnych uczuć i każdy, kto usłyszy, że jest nienawidzony, czuje, że gorzej być nie może. A co jeśli usłyszy to  z ust dziecka?

 

Czytaj więcej

komentarzy: 15

29/03/15 Dom # , , , ,

Co zrobić w ogrodzie?

Co zrobić w ogrodzie?

Na dworze coraz cieplej i przyjaźniej, więc większość dnia spędzamy na podwórku. Odpuszczam sobie  na razie poszukiwanie dywaników, lamp, kinkietów [nie znoszę tego słowa], ramek i innych bzdurek do domku. Zamiast tego brodzę w ziemi – a to z Kosmykiem, a to z Chłopem, a jeśli Dziadkowie dadzą, to sama. I do tej pory robiłam wszystko z entuzjazmem, ale im dalej w las… A wiecie, że mieszkam w lesie 🙂

 

Czytaj więcej

komentarzy: 3

02/09/14 Kuchnia # , , , , , , ,

Sok z aronii z nutą wiśni

Sok z aronii z nutą wiśni
Sok aroniowy po raz pierwszy i całkowicie własnoręcznie zrobiłam po raz pierwszy trzy lata temu, kiedy byłam w ciąży z Kosmykiem. Owoce aronii rosły sobie przy domu, a ja, przyszła matka, szukałam sposobów, żeby zabrać ze sobą do Warszawy trochę mazurskich witamin w pigułce. Sok, robiony całkowicie bez pomocy sokownika, wyszedł przepyszny, posilałam się nim calutką ciążę i wierzę, że to zbawcza i silna moc aronii [pełnej niesamowitej ilości witamin] pozwoliła mi donosić zagrożoną ciążę i urodzić zdrowe i silne dziecko [każdy przecież musi w coś wierzyć, podobno].

Czytaj więcej

komentarzy: 9

15/02/14 Mama # , , , ,

Co zrobić, żeby dziecko nie zrywało się bladym świtem?

Co zrobić, żeby dziecko nie zrywało się bladym świtem?
nie zasnie

Poniższe słowa piszę lekko potrząsając głową w zdumieniu. Od dwóch lat jestem na każde zawołanie mojego syna – czy wstanie o trzeciej rano, czy piątej, ja biegnę do niego i usiłuję ululać, uspokoić, wytłumaczyć. Kiedy chłop starał się kiedyś mi wytłumaczyć, żebym raz na jakiś czas olała ten płacz, który często nie jest ani uzasadniony, ani specjalnie prawdziwy, obraziłam się na niego i nazwałam nieczułym draniem pozbawionym uczuć do własnego dziecka.

Ale chyba zapomniałam o jednym – moje dziecko od jakiegoś czasu przestało być nierozumnym niemowlakiem, a [co bardzo ładnie widać w Szortach z Kosmyka] jest już całkiem inteligentnym i dużym chłopczykiem. Wcale nie takim głupiutkim i nierozgarniętym, za jakiego gdzieś z tyłu głowy go uważam.

W każdym razie na przedwczorajszy płacz o czwartej rano zareagowałam jak zwykle – poderwałam się i w lekkiej koszulce do snu poczęłam zajmować się moim biednym synkiem, który nie może spać. Mleko, wspólne oglądanie bajeczki, tort z cebuli i cytryny [mamo! mieszaj! damy radę!], fiku miku na dywanie. O 12 nie wiedziałam, jak się nazywam, tym bardziej, że spać poszłam późno. O 18 padłam na drzemkę. O północy, kiedy Kosmyk zasnął, powiedziałam do chłopa: Ciekawe, o której dziś się zerwie…

– Nie martw się, ja się tym zajmę – powiedział chłop.

I się zajął .O siódmej rano, kiedy nasz syn wszedł do sypialni i kategorycznie zażądał, żebyśmy wstali i adorowali jego obecność, chłop wymamrotał tajemne słowa. Słowa, które zaskoczą was wszystkich. Słowa, które poprowadziły nas wprost ku przespanej i to totalnie, bo aż do 10 rano, nocy. Słowa, których i wy nie możecie się doczekać, licząc, że dzięki nim poznacie sposób na przespaną noc z niesfornym dwulatkiem. Jesteście gotowi na odkrycie tajemnicy? Paznokcie obgryzione? Notatnik przygotowany? Szykujcie się. Chłop mój powiedział następujące słowa:

– Kosma, jest jeszcze wcześnie, idź spać proszę.

I Kosmyk poszedł. POSZEDŁ SPAĆ. Obudził się o 11.20, wprawiając tym w zdumienie wszystkich, w tym również ojca nieświadomego mocy wypowiedzianych przez sen słów, a na pytanie, jak mu się spało, moje dziecko z radością odpowiadało:

– Bardzo dobrze, mamo!

Niestety – gwarancji, że ów sposób zadziała również na Wasze dzieci dać nie mogę, niemniej informujcie mnie o waszych porażkach i sukcesach! Będę prowadzić statystyki 🙂

Zdjęcie na samej górze z wczorajszego wypadu na spacer. Niedługo podzielę się jej efektami, jeśli tylko nie znudziła wam się podobna aura co TUTAJ.

komentarzy: 24
Patronuję:
Patronuję:
Facebook
Instagram
Archiwa
Luty 2017
P W Ś C P S N
« Sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728