Od początku października dostałam sporo pytań o zabawki, które regularnie pokazuję na instastory i dzielnie starałam się na wszystko odpisywać, ale trochę się tego zebrało, więc postanowiłam zbiorczo pokazać wszystko, co do tej pory się u nas pojawiało. A na końcu zapowiedzieć mega fajną rzecz, która z pewnością ucieszy kilkanaścioro, jeśli nie kilkadziesiąt czytelniczek, ale najpierw oto nasze zabawkowe instagramowe hity 🙂 [nasz instagram tutaj]

 

 

 

 

Klocki maxi Topanijungle i krwiożercza żyrafa

 

Dość drogie, ale warte swojej ceny. Są w użyciu non stop zamiennie z duplo i drewnianymi kolorowymi. Ich plusem jest to, że jest ich niewiele, a ja nie znoszę, jak dzieciaki mają nadmiar zabawek, bo potem wszystko się wala po podłodze i ciężko to sprzątać nie tylko mi, ale przede wszystkim dzieciom. A tych klocków jest raptem pięć razem z pięcioma figurkami i można z nich zrobić tyle kombinacji, ułożeń i wariacji, że ta ilość jest wystarczająca. Zabawki [małpka, lew, krokodyl, słoń i krwiożercza żyrafa] są gumowe i można się nimi bawić w kąpieli, klocki są z bardzo mocnej tektury, wytrzymałej, ale z wodą bym nie ryzykowała. Zwróciłabym uwagę na to, żeby silikonem zalepić dziurki zwierzakom, żeby woda podczas kąpieli nie wleciała do środka.

 

No i podstawowe pytanie – czemu żyrafa jest krwiożercza? A bo Adasio, który kocha dinozaury, wymyślił sobie, że ta żyrafa to Ama, czyli właśnie dinozaur. Takie było jego skojarzenie i na nic moje tłumaczenie. Żyrafa to krwiożerczy Ama i wszystkie zwierzaki muszą się schować w lub za klocki, żeby ich żyrafa nie pogryzła. Albo nie pocałowała, bo to idzie zamiennie. W każdym razie klocki są w naszym TOP 10 zabawek. [W momencie, w którym to napisałam,  zorientowałam się, że Adasio, nie licząc figurek dinozaurów i zabawek brata, swoich zabawek ma właśnie chyba osiem albo dziewięć 😀 Te z wpisu, duplo, klocki drewniane, figurki dinozaurów, jakieś puzzle i nie wiem – kredki może jeszcze :D]

 

KUPISZ TUTAJ [ZANIM KUPISZ ZJEDŹ NA DÓŁ PO PREZENT]

 

 

Krwiożercza żyrafa atakuje. A małpa i słoń igrają z jej furią.
Krwiożercza żyrafa kontratakuje
Żyrafa wylądowała w pudle, trzy lata za złe zachowanie w miejscu publicznym i zawiasy za atakowanie słoni.
Istnieje szansa, że będzie można odwołać się od wyroku.
Jednak zwierzęta mogą cieszyć się chwilowym spokojem.

 

 Układanka magnetyczna ANIMO – Djeco

Adasio uwielbia magnesy, jest nimi tak samo zafascynowany, jak kiedyś starszak. Ale właśnie – starszak swoje magnesy ma na lodówce ułożone w odpowiedni, jego zdaniem wzór i strasznie się wścieka, kiedy Daśko chce się nimi bawić. Wcale mu się nie dziwię, bo młodszy uwielbia je rozsypywać i naprawdę robi bałagan, bo magnesy starszaka są małe i ciężko je znaleźć, jak upadną, lub wyjąć spod lodówki. Dlatego przyszedł czas na osobiste magnesy młodszego. Padło na puszkę magnesów Djeco, które są duże, widoczne, a do tego można wykorzystać samą puszkę, żeby ułożyć na niej różne zwierzaki. Przydaje się w podróży, kiedy trzeba czymś zająć dziecko i w domu też. Fajny, moim zdaniem, podarek na święta i ciężko pogubić magnesy, kiedy tak fajnie się przyczepiają do pudełka.

 

KUPISZ TUTAJ

 

Oko wyszło. Temu królikowi.

 

Puzzle duo przeciwieństwa – DJECO

 

Część pierwszych puzzli Adaśka z tego wpisu powędrowała w paczce do domu dziecka, czas na nowe! Poprzednich Adasio nauczył się na pamięć, więc tym razem trochę trudniej – przeciwieństwa. Myślałam, że to będzie dla niego trudne zadanie, ale on sobie i z tymi puzzlami dobrze radzi. A przede wszystkim – zajmują go na trochę. Miła odmiana po starszaku, którego większość rzeczy szybko nudziła i wpadał na głupie pomysły. W każdym razie puzzle Djeco polecam wszystkim, bo są niezniszczalne, bardzo porządne i służyły nam tak dobrze, że tymi po Kosmyku bawił się Adasio, a teraz będzie się bawiło kolejne dziecko 🙂

 

KUPISZ TUTAJ 

 

 

Układanka drewniana Skręcamy Pojazdy – Djeco

 

To jest zabawka, o którą najczęściej pytałyście się na instastory w kontekście młodszych dzieci. Kilka razy ją pokazywałam, z tego, co pamiętam i zawsze wywoływała falę wiadomości, gdzie takie cudo kupić. To też zabawka Djeco, nasz hit od kilku tygodni. W środku są cztery zabawki: samochód, wóz strażacki, samolot i ciężarówka, którymi kierują zwierzaki. W każdej zabawce jest przynajmniej jeden element, który można wkręcić albo odkręcić. Wszystko w ładnym, porządnym, estetycznym opakowaniu, dodatkową zabawą jest ułożenie pojazdów tak, żeby się zmieściły w pudełku. To jest teoretycznie zabawka Adaśka, ale starszy brat też się nią zajął 🙂 A jeśli mowa o starszaku…

 

KUPISZ TUTAJ

 

 

Gra logiczna Pixel tangram – Djeco

 

Gra, którą Kosmyk wypatrzył chyba na youtubie i suszył mi głowę, a ja nie wiedziałam, o co chodzi. Dopiero, kiedy zamówiłam, zorientowałam się, że ta zabawka jest od siedmiu lat, ale wiesz przecież, że ja nie przejmuję się tymi oznaczeniami.  Syn ogarnął sam [albo pamiętał z tego youtuba], że trzeba układać ludziki zgodnie z kartą, która jest na wierzchu, ale szybko zaczął tworzyć własne stworki. Z tego co wiem w podobne gry tudzież zadania bawią się dzieci na zajęciach terapeutycznych. Gra jest bardzo porządnie zrobiona, jedna z tych, o które syn dba sam z siebie i jedna z nielicznych, których nie daje bratu, bo brat zniszczy 🙂

 

KUPISZ TUTAJ

 

Gra Kinoptik MIASTO 123 el – Djeco

 

 

Mały kinoptik syn dostał w zeszłym roku i od pół roku jest wspólną zabawką, młodszy brat korzysta. Zazwyczaj wtedy, kiedy chce starszy, więc starszak błagał o swój własny kinoptik – zabawkę, którą też gdzieś wypatrzył i poprosił pod choinkę. Duży kinoptik jest monumentalny. To taka plansza, na której można przyczepiać magnesy i układać z nich różne kształty, a kiedy potem się przejedzie po takim tworze odpowiednią kartką, dzieją się takie cuda:

Jesli miałabym wybrać najlepszą zabawkę roku, to kinoptik byłby w czołówce 😍

Post udostępniony przez Asia Jaskółka (@matkatylkojedna)

 

DUŻY KINOPTIK KUPISZ TUTAJ

MAŁY KINOPTIK TUTAJ

 

 

 

Eduludo z naklejkami ZWIERZĘTA

 

Nasz zestaw samochodowy, na wyjazdy, kiedy oglądanie książeczek i malowanie się znudzą. Na każdej karcie trzeba nakleić w odpowiednim miejscu  naklejki. Są Edustiki z kolorami, porami roku, figurami, kilka dni temu były jeszcze z liczbami i dodawaniem [takie ma starszak], Adasio ma zwierzątka. Moim zdaniem trochę za trudne dla dwulatka, musiałam mu trochę pomagać, ale na szczęście nie zrobiliśmy wszystkiego na raz i została ponad połowa na następne podróże. Fajna sprawa, inna niż przeciętna zabawka. Szkoda, że nie mogę znaleźć tego dodawania, bo dla starszaka to też hit.

 

KUPISZ TUTAJ

 

 

Wydrapywanka NOC – DJECO

I kolejny nasz czasoumilacz, który czeka na chłopców zawsze w aucie – wydrapywanka. Jeśli gracie w zdrapki, to dzieci mogą mieć swoje i one na pewno wygrają, przynajmniej piękny końcowy obrazek 🙂 Obaj chłopcy wydrapują w podróży, kiedy im się nudzi i nie mają co zrobić z rękami. A poza tym, to świetny odstresowywacz, lepszy od malowania. Z wydrapywanek mamy Noc dla starszaka i [a jakże!] dinozaury dla młodszego.

 

WYDRAPYWANKA NOC TUTAJ

WYDRAPWANKA DINOZAURY TUTAJ

 

 

 

 

A teraz…

 

 

FANFARY FANFARY!

 

 

Wszystkie linki prowadzą do tylko jednego sklepu – Tuliluli.pl, bo udało mi się załatwić ci zniżkę – na hasło matkatylkojedna  dostaniesz 10% na zabawki i 25% na ubrania (nieprzecenione). Dodatkowo sklep bierze udział jutro w akcji darmowej dostawy, więc ze zniżką dodatkowo się opłaca. Kod jest ważny do niedzieli 10 grudnia.

 

 

Ale, ale…

 

 

FANFARY, FANFARY

 

Żeby nie było, że wszystko musisz kupować itp., zaglądaj w środę [6.12] na blog koniecznie, bo oprócz wtyków w Tuliluli, gdzie mogę załatwić wam zniżki, mam też wtyki u Mikołaja, do tego choroba totalnie wyprała mnie z rozsądku i będę rozdawać rzeczy. Normalnie, rozdawać. A co, nie mogę? Chyba mogę obdarować czytelniczki, które wspierają mnie od dawna i piszą tak wspaniałe rzeczy, prawda? Ktoś przeciwko?

 

  • Paulina Pietrzak

    Potwierdza,m. Djeco to zabawki niezniszczalne i bardzo ciekawe! Nasz Jasiek chociaż ma prawie 4 lata, wraca często do tych puzzli i zawsze dobrze się bawi 🙂

  • Aleksandra Sidorska

    Kochana, baaaaardzo dziękuję za ten wpis, bo właśnie szukałam czegoś dla mojej 6-latki i kinoptik oraz zdrapywanka będą dla niej idelalne (ona tak mówi 🙂 – już zamówione . Ps. Czytam bloga od jakiś 4 lat, ale nigdy jeszcze nie komentowałam 🙂 Pozdrawiam Ola