Czy znasz choć jedną książkę z tego zestawienia? Ogromny zbiór najpiękniejszych książek 2018

Total
833
Shares

Oficjalnie oświadczam, że jestem całkowicie odpowiedzialna za liczbę polecanych książek w tym wpisie. Zamówiłam ich tak wiele z przekonaniem, że część z nich mi się nie spodoba i okazało się, że…

 

…moje oko do dobrych lektur nie straciło na ostrości. Trafiłam prawie ze wszystkimi, tym samym w bólach wydając na świat chyba najobszerniejszy wpis z najładniejszymi książkami w 2018 roku… Standardowo w zestawieniu będziesz mogła zerknąć, jak w środku wyglądają książeczki, dodatkowo uporządkowałam je w taki sposób, że zaczynamy na tych skierowanych do najmłodszych, a kończymy na lekturach dla starszych, szkolnych już,  dzieci. Gotowa?

 

O czym przeczytasz:

“Dwa, trzy, cztery …”,
Joanna Bartosik,
Wydawnictwo Widnokrąg

Mój młodszy syn uwielbia tę serię, zna ją na pamięć i kiedy usłyszałam, że są kolejne egzemplarze, koniecznie musiałam je mieć. “Dwa, trzy, cztery…” to kontynuacja “Raz, dwa, trzy…”, którą widzieliście tutaj.  Cyfry i numery pokazują, że cyfry mogą mieszkać wszędzie, zachęcają do liczenia i rozpoznawania cyfr oraz pozwalają je zapamiętać. “Słowa i litery” w zabawny sposób odkrywają, jakie litery kryją się za zwykłymi rzeczami [swoją drogą starszak uwielbia tworzyć litery z różnych przedmiotów]. “Wspólne spacery” zaś pokazuje nam miejsca, w które dzieci chodzą z rodzicami i pozwalają na spokojną o nich rozmowę, porównanie ich oraz obserwację i wychwycenie charakterystycznych danemu miejscu rzeczy. Polecam serdecznie, bo tak spójnej, konsekwentnej, oryginalnej i ciekawej serii dawno nie widziałam.

 KUPISZ TUTAJ:

“Dwa, trzy, cztery, słowa i litery”

“Dwa, trzy, cztery, cyfry i numery”

“Dwa, trzy, cztery wspólne spacery”

 

“Jano i Wito w lesie”
Wiola Wołoszyn, Przemek Liput
Wydawnictwo Mamania

Polecałam już dwie książki Wiolo, nie pamiętam, czy polecałam tę, ale chyba nie, bo od wakacji nie było książkowego wpisu, a ta książeczka jest z jesieni. Autorka książki, Wiola, jest logopedką, więc to, co jest napisane w książce nie jest przypadkowe, a obrazki zawierają w sobie elementy sensoryczne, więc to piękna pozycja do wspierania dziecięcego rozwoju i zabawy. [I jak zwykłam powtarzać, to pierwsza książka, którą starszak przeczytał młodszemu na głos :)].

KUPISZ TUTAJ:

“Jano i Wito w lesie”

 

“Kicia Kocia i Nunuś. Pora spać”, “Kicia Kocia i Nunuś. Kochamy”
Aneta Głowińska
Wydawnictwo Media Rodzina

Nie cierpię Kici Koci, nie znoszę łamać na jej występującym na każdej stronie imieniu języka, ale to jedna z niewielu książek, jakie uwielbia Adasio i moja chęć lub niechęć nie ma tu nic do gadania… “Porę spać” czytamy codziennie przed snem, a “Kochamy” dwa albo trzy razy dziennie, kondolencje proszę kierować na mail, reklamacji nie przyjmuję.

KUPISZ TUTAJ:

“Kicia Kocia i Nunuś. Pora spać”,
“Kicia Kocia i Nunuś. Kochamy”

 

“Kicia Kocia i Nunuś. Bardzo fajna rodzina”
Anita Głowińska
Wydawnictwo Media Rodzina

Adaś jeszcze nie widział tej książki, bo podaruję mu ją pod choinkę, ale jeśli czytałaś poprzednią recenzję, to wiesz, że to będzie szał. “Bardzo fajna rodzina” jest książką bonusową i dużą [po rozłożeniu prawie 50 cm], więc idealną na prezent dla małego fana czy fanki Kici Koci.

KUPISZ TUTAJ: “Kicia Kocia i Nunuś. Bardzo fajna rodzina” 

 

“Pociągi”
Stephan Lomp
Wydawnictwo Babaryba

Z tej serii mamy “Auta”, ale chłopcy ostatnio zainteresowali się pociągami i tramwajami, więc dodatkowo dokupiłam pociągi. Informuję, że jest, jeśli ktoś szukał.

KUPISZ TUTAJ: “Pociągi”

 

“Kiedyś”
Alison McGhee, Peter H. Reynolds
Wydawnictwo Mamania

Do kupienia tej książki zachęciła mnie czyjaś recenzja, że płakał przy czytaniu rzewnymi łzami. Nie wierzyłam. Ale kupiłam. I kiedy czytałam dzieciom o tym, jak płatki śniegu po raz pierwszy topiły się na delikatnej głowie dziecka, to głos mi się łamał. Z kolei potem, kiedy przeczytałam już, jak będzie kiedyś, starszak miał wilgotne oczy i płakaliśmy razem. Książka wylądowała od razu na półce “Do wzruszenia”.

KUPISZ TUTAJ: “Kiedyś”

 

“Uczucia”
Libby Walden, Richard Jones
Wydawnictwo Zielona Sowa

Ta książka powinna dołączyć do zestawu o najpiękniejszych książek o uczuciach i to natychmiast. W tym przypadku, przy wyborze, widząc już okładkę, wiedziałam, że muszę mieć ten tytuł w biblioteczce. Wiedziałam, że jest dobry, ale zaskoczyłam się, że aż tak dobry. Adaś [trzylatek] słuchał zaczarowany, choć sądzę, że ta książka to bardziej dla ciut starszego. Ale warto ją mieć. Jest piękna, a tłumaczenie doskonałe.

KUPISZ TUTAJ: “Uczucia”

 

“Wilk, który się zgubił”
Rachel Bright, Jim Field
Wydawnictwo Zielona Sowa

Starszy uwielbia Minecraft, a młodszy wyciąga z tego, co najlepsze, czyli fascynację minecraftowymi zwierzakami – ocelotami i wilkami. Obaj często bawią się i budują domy a to dla ocelotów, a to dla wilczków i wzajemnie się “oswajają” i o siebie dbają. Dlatego też celowałam w opowieści o zwierzątkach, które mogłyby zainteresować młodszego [starszy lubi wszystkie historie”. Traf chciał, że akurat tę czytaliśmy przed zaśnięciem, więc młodszy w pierwszym odruchu uznał ją za “śpiącą” [to daje niektórym rodzicom nadzieję, bo po niej faktycznie syn zasnął bardzo szybko], ale następnego dnia po ponownym przeczytaniu już była “nie śpiąca” [i nadzieja umarła :D]. Na uwagę zasługuje bardzo zgrabne tłumaczenie.

KUPISZ TUTAJ: “Wilk, który się zgubił”

 

“Trzymaj mnie mocno”
Jane Chapman
Wydawnictwo Zielona Sowa

 

To jest tak miła i ciepła opowieść, że jest idealna na prezent dla każdego dziecka. Słodka, ciepła historia o tym, że wszyscy powinniśmy trzymać się razem. Bardzo, bardzo mocno.

KUPISZ TUTAJ: “Trzymaj mnie mocno!”

“Porysuj mnie”
Henre Tullet
Wydawnictwo Babaryba

Książki Tulleta polecałam już tutaj. Wcześniej chyba w którymś z wpisów zachwycałam się książką o kropkach, które mój syn pokochał i wiele wieczorów kończyło się podążaniem za kropką przed zaśnięciem. Tu mamy zeszyt ćwiczeń. Jeśli twoje dziecko nie lubi ćwiczyć ręki na zwykłych szlaczkach, ta książka sprawi, że ćwiczenie będzie przyjemnością. Polecam!

KUPISZ TUTAJ:  “Porysuj mnie”

 

“Wilczki”
Svenja Herrmann, Józef Wilkoń
Wydawnictwo Media Rodzina

Ta książka jest wyżej niż “Wilk, który się zgubił”, ale młodszym dzieciom też się spodoba, a do tego zachwyci zwolenników metody Montessori, ponieważ nie ma w niej dialogów pomiędzy wilkami. Jedynie narrator, swoim pięknym językiem, jest w stanie przekazać nam istotę wilczej natury, tak podobną do istoty dziecka, ciekawsko chłonącego świat i nie bojącego się zrobić pierwszego kroku.

KUPISZ TUTAJ: “Wilczki”

 

“Pewnego razu w Londynie”
Gregory Rogers
Wydawnictwo Literówka

A to kolejna książka, tak zwany picturebook, która składa się wyłącznie z pięknych obrazków i żeby odgadnąć sens, musimy śledzić uważnie każdy szczegół na pojedynczym malunku. Myślę, że jeśli ktoś chciałby zacząć przygodę z picturebookami, powinien zacząć koniecznie od tej książki.

KUPISZ TUTAJ: “Pewnego razu w Londynie”

 

“Kajtek, uważaj!”
Jennifer Berne
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Tę książkę będę polecać każdej mamie, która będzie się zamartwiać, że jej dziecko wyśmieją za okulary. Oraz każdemu dziecku, które nie chce tych okularów nosić. Odważny szpak rozwieje wszystkie “przeciw” okularom oraz pokaże, jak ważne w życiu i potrzebne mogą być okulary.

KUPISZ TUTAJ: “Kajtek, uważaj!”

 

“Malala i jej czarodziejski ołówek”
Malala Yousafzai
Wydawnictwo Tekturka

Malala Yousafzai to najmłodsza ambasadorka pokoju ONZ, najmłodsza laureatka pokojowej Nagrody Nobla, wieloletnia aktywistka pochodząca z Pakistanu. Historia o ołówku, to osobista historia Malali, która bardzo chciała dostać czarodziejski ołówek aby zmienić świat na lepsze. Malala nie dostała swojego ołówka i ten, kto zna jej historię, wie, jak dziewczynka to rozwiązała. Dla mnie – pozycja obowiązkowa.

KUPISZ TUTAJ: “Malala i jej czarodziejski ołówek”

 

“Julek i dziura w budżecie”
Sylwia Wojciechowska
Mali Moi

Ostatnio syn wrócił z wycieczki  z ciekawą informacją, że 20 zł, jakie dostał na drobne wydatki – zgubił. Powiedział, że zgubił, ale tak naprawdę jedna moneta była w kieszeni bluzy, dwie w kieszeniach spodni, banknot w książce, którą czytał [ha, tyle lat prowadzenia biblioteczki się opłaciło :D], a reszta kasy została rozsypana po plecaku. Kilka dni później syn zapytał, o co chodzi z tą jego lokatą. Uznałam więc, że to najlepszy moment na rozpoczęcie edukacji finansowej i ta książka to PODSTAWA, żeby zacząć o pieniądzach z dzieckiem rozmawiać. [Spoiler: zobaczcie, kto robi w tej książce rysunki :D].

KUPISZ TUTAJ: “Julek i dziura w budżecie”

 

“Zawodowy zawrót głowy”
Richard Scarry”
Wydawnictwo Babaryba

To jest chyba najciekawiej zrobiona książka o zawodach, jaką widziałam. Stworzona zresztą przez klasyka amerykańskiej literatury – Richarda Scarry’ego. Na uwagę zasługuje jeden konkretny zawód… mamy 🙂

KUPISZ TUTAJ: “Zawodowy zawrót głowy”

 

“Kosmiczne święta”
Ingelin Angerborn, Per Gustavsson
Wydawnictwo Zakamarki

Tę książkę dostałam od wydawnictwa. I nie dlatego, żeby ją polecić, ale dlatego, że występuje w niej kosmita o imieniu… Kosma! I pomyśleli, że będzie mi miło, jak pokażę synowi. Przejrzeliśmy i stwierdziłam, że z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, kto praktykuje adwentowe kalendarze, książka w 24 krótkich rozdziałach [na każdy dzień Adwentu] opowiada o Rutce, która pod choinkę bardzo chciałaby dostać przyjaciela…

KUPISZ TUTAJ: “Kosmiczne święta”

 

“Celestynka. Gwiazda na nocnym niebie”
Gaelle Callac, Marie Desbons
Wydawnictwo Tekturka

W pierwszym momencie pomyślałam: O raju, jaka cudna wariacja opowieści o dziewczynce z zapałkami! Ale po przeczytaniu zrozumiałam. To opowieść o marzeniach, nadziei i pamięci. Przecudnie wydana w dodatkowej, przepięknej okładce.

 

KUPISZ TUTAJ: “Celestynka. Gwiazda na nocnym niebie”

 

“Jestem dzieckiem książek”
Oliver Jeffers, Sam Winston
Wydawnictwo Tekturka

Na wycieczce, o której pisałam w kontekście Julka i jego dziury  w budżecie [wyżej], syn miał w plecaku książkę. Podobno, jako jedyny, czytał ją w czasie jazdy autokarem i przeczytał sobie trzy rozdziały. Mój syn jest dzieckiem książek i żaden telefon i gry mu tego nie zabiorą. A ta książka, to książka dziecka książek. Przypominająca, jak ważna jest ta umiejętność stworzenia w głowie obrazu z przeczytanych słów.

 

KUPISZ TUTAJ: “Jestem dzieckiem książek”

 

“Kropka z błędem”
Anna Taraska
Wydawnictwo Dwie Siostry

A to… to mój faworyt nad faworyty. Jestem jako dorosły czytelnik absolutnie zachwycona tą książką, jako polonistka turlam się ze śmiechu, czytając ją, a moje dziecko dzięki niej, stwierdziło, że jego nowych hobby będzie pisanie wymyślanych przeze mnie dyktand i szykanie błędu. Albo błęda. No nie mogę, przeczytajcie sami ten fragment:

 

“Był najlepszym przyjacielem Kropki, biegał za nią po kartkach, szczerzył zęby na “rz” i “ó” i obgryzał marginesy. Sprawiał też trochę kłopotów, jak wtedy, gdy wykopał u sąsiadów w ogrodzie dziurę  i wpadł do niej bucik pani Wykrzyknikowej, a sąsiadka przybiegła z krzykiem, że Błąd to gałgan i ladaco i że lepiej byłoby go zamknąć w nawiasie. […] Czym by było życie bez Błęda? Smutną, szarą ortografią…”

KUPISZ TUTAJ: “Kropka z Błędem”

 

“Drzewo życzeń”
Katherine Applegate
Wydawnictwo Dwie Siostry

Na stronie wydawnictwa czytam, że “Drzewo życzeń” znalazło się na liście bestsellerów „New York Timesa” i Amazona (w kategorii „Dziecięce książki o tolerancji”), ukazało się w już ponad 20 wersjach językowych i doczekało się entuzjastycznych recenzji w wiodących czasopismach na całym świecie.

Ja uważam, że ta książka jest po prostu potrzebna. W tych czasach tak dobrze napisane o ociekające ciepłem książki są bardzo potrzebne i nawet nie powiem, dlaczego. Po prostu dajcie ją swojemu dziecku, krzywdy mu nie zrobi, a wiele pomoże zrozumieć.

KUPISZ TUTAJ: “Drzewo życzeń”

 

“Długa wędrówka”
Martin Widmark, Emilia Dziubak
Wydawnictwo Mamania

Emilia Dziubak to jedna z niewielu rysowniczek, której obrazki kupuję w ciemno i traktuję jak małe arcydzieła. To jest jeden z powodów, żeby obdarować jakieś dziecko “Długą wędrówką”, drugim jest to, że naprawdę piękna i przejmująca opowieść o zapełnianiu pustych miejsc w sercu, pamięci, przyjaźni i tęsknocie.

KUPISZ TUTAJ: “Długa wędrówka”

 

Ok. Nie policzyłam, ile jest tych pozycji, ale prawda jest taka, że zajęło mi dwa dni przygotowanie tego wpisu. Robiłam to, co prawda, z dziką przyjemnością, bo cieszę się, że mogę polecić fajne tytuły, ale fakt, że trochę musiałam nad tym przysiąść. Rzadko kupuję na raz tyle książek, zazwyczaj jakoś rozkładam zakupy na dwa lub trzy miesiące, ale na oku miałam tym razem tyle tytułów, że nie mogłam się powstrzymać.  Niedługo pokażę też bardzo fajne klocki, więc nie wydawaj całej kasy na książki, jak ja!


Linki, do których odsyłam, są afiliacyjne, czyli dostaję kilka groszy za kupioną przez ciebie książkę. Jeśli masz ochotę kupić którąś z tych książek z mojego polecenia, będzie mi bardzo miło! [ale poczekaj do czarnego piątku, będzie się bardziej opłacać].

 

You May Also Like