Autor: Joanna Jaskółka

15 lipca 2013
Jak przeczytać książkę przy dziecku

Dla człowieka uzależnionego od książek, moment, kiedy pojawia się na świecie dziecko, staje się pierwszym dniem odwyku. I może jeszcze nie zdajemy sobie z tego sprawy - na początku przecież maluszek tylko śpi i woła jeść - ale im dalej dziecko posuwa się w rozwoju, tym bardziej my, rodzice, stajemy się zaniedbani. Jak uratować resztki […]

14 lipca 2013
5 nawyków chłopów, które wyprowadzają z równowagi

Na początku jest pięknie i nic ci nie przeszkadza. On jest wspaniały, idealny i cudowny. Nie śmierdzą mu skarpetki, cudem powstrzymuje bekanie i zdaje się, że wcale nie pierdzi. Szarpnie się czasem na kolację w restauracji, a problem zabierania kołdry jest nieistotny - przecież tak fajnie się poprzytulać.

10 lipca 2013
Tabu

O tej grze miało być już kilka postów temu. Ale najpierw się zapędziłam w pisaniu, a potem żem zachorowała, w mordę no żesz. Zachorowałam ja. Ale muszę wam powiedzieć, że jeśli macie w perspektywie wieczór ze znajomymi, a znudziły wam się planszówki - zagrajcie w Tabu. Gra jest łatwa, przyjemna, angażuje wszystkich i do tego […]

1 lipca 2013
Zakładajcie dzieciom majtki!

Był piękny, słoneczny dzień i wybrałam się z synkiem na lody do barku nad rzeką. Ptaki jakby kociokwiku dostały i darły się niemiłosiernie nad naszymi głowami, a my jechaliśmy naszym rowerem w stronę rzeki Krutyni.   

23 czerwca 2013
List do chłopa, który listem nie jest

Chłopie mój kochany, dziś jest dzień ojca, o czym pewnie zapomniałeś, a ja zupełnie zapomniałam, że ostatnio minął kolejny nasz wspólny rok. A najlepsze jest to, że nie wiem, który to już z kolei... Jak zresztą doskonale się orientujesz mam spory problem z liczeniem i chwilę muszę pomyśleć nawet wtedy, kiedy ktoś się pyta, ile […]

19 czerwca 2013
Gdy dziecko wreszcie zaśnie

  Tak jak kocham moje dziecko, tak uwielbiam ten moment, kiedy wreszcie zaśnie. Po ciężkim i kapryśnym dniu czuję wtedy ULGĘ. I spokój. Tak po prostu jest. Kiedy on wreszcie pójdzie spać, powietrze pachnie bardziej, nogi ciążą mniej, a głowa powoli przestaje boleć. Wychodzę na dwór i oddycham zapachem drzew i trawy. Uspokajam oczy, które […]

17 czerwca 2013
Ja nie siedzę!

- Kochana, ale możesz to zrobić, no przecież jak teraz masz dziecko, to cały czas siedzisz w domu. No buźka, pa! No i mnie wgięło. Że niby ja siedzę? Ja? I może jeszcze paznokcie obgryzam? Nic nie robię, że ja niby, tak? Te parszywe lalunie bujają się z kawiarni do kawiarni, z dyski na dyskę, […]

16 czerwca 2013
Dlaczego nie wiem, co mój chłop robi na poligonie

Ostatnio wysłuchałam kilku wyrzutów, że ja wcale nie piszę o tym, co chłop mój robi na poligonie. To, że wyjechał, wie każdy, a mój punkt widzenia jest bardzo dobrze znany, chociażby z "Listów", ale podobno brakuje wam obecności chłopa i jego dialogów. No to zaraz dowiecie się, czemu na elokwentne wywody mej podobno drugiej połówki […]

12 czerwca 2013
Trampolina i konewka

Czasami tak niewiele potrzeba, żeby dziecko oddało się spokojnej zabawie... Zwykła konewka zajęła Kosmyka na 40 minut, a ja, zamiast odpoczywać lub robić cokolwiek niezwiązanego z dzieckiem, jak urzeczona wpatrywałam się w to cudne zjawisko...  Kosmyk ubrany jest tutaj w prezenty od "matki Damiana, babci Kosmy" 😉 O butach mogliście przeczytać TUTAJ. A bodziak pod […]

11 czerwca 2013
10 najgłupszych przesądów ciążowych

Ostatnio wspominałam sobie, jakie najgłupsze rady słyszałam, kiedy byłam w ciąży z Kosmykiem. Aż dziw, że ja tę ciążę przeżyłam.      

10 czerwca 2013
Trzeci list do chłopa

Chłopie kochany, wczoraj minęły trzy tygodnie, od kiedy wyjechałeś. Do tej pory ocierałam łzy twoim ręcznikiem, ale od kiedy nasza Fleja zostawiła na tym ręczniku swój kłaczek, staram się powściągnąć swoje uczucia. Załączam ci kilka zdjęć, co byś wiedział, jak tu sobie radzimy i był na bieżąco z wydarzeniami. Widzisz? W trakcie deszczu wyszło słońce... […]

5 czerwca 2013
Sok z płatków dzikiej róży

Rozkwitły wszędzie i jest ich mnóstwo. Niesamowicie pachną, pięknie wyglądają, a do tego wspaniale wspomagają odporność i [podobno] pozytywnie wpływają na zmniejszenie skutków stresu. Temu ostatniemu wcale się nie dziwię. Kiedy podsuwałam napotkanym znajomym kosz pełen płatków róży, wąchali z błogim uśmiechem na twarzy...

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official