Kategoria: DOM

31 sierpnia 2015
Pięć rzeczy, które warto kupić jesienią

Zbliża się jesień, nie ma co się oszukiwać. Otumanieni wyprawkami przedszkolnymi i szkolnymi chyba jeszcze nie widzimy jej pierwszych oznak, ale, spacerując po lesie z Kosmykiem, zostaliśmy ostatnio zaskoczeni nieprawdopodobną ilością kolorowych liści, ścielących się na drogach. Jesień to, wbrew pozorom, najlepszy czas na zakupy. Warto w ciągu roku przygotować się na jesienne okazje i […]

21 sierpnia 2015
Osy, szerszenie, pszczoły - kilka prostych zasad jak z nimi żyć

Jest taki moment wakacji, że przestajemy przejmować się muchami, komarami, a nawet suszą, a na wokandzie króluje jeden główny temat: osy, szerszenie, pszczoły. To właśnie w sierpniu owady te licznie się rozmnażają i większości z nas psują urocze popołudnia na trawie, na kocu, generalnie tam, gdzie zamierzamy zjeść cokolwiek. Jak z nimi żyć i czy […]

17 sierpnia 2015
Co zrobić, żeby nie kupować?

  Ostatnio nurtowały mnie pytania niekoniecznie egzystencjalne. A to szukałam fajnej sukienki do karmienia, a to stolika dla Kosmy, a to znowu jakiejś rzeczy. Za każdym razem spotkałam się z odpowiedziami, które nie tyle wprawiły mnie w konsternację, ile zwyczajnie do zakupu zniechęciły. Wpadłam na pomysł, co zrobić, żeby nie kupować - o każdy zakup pytać […]

4 sierpnia 2015
Pies to najgorszy przyjaciel twojego dziecka

Mam ochotę wykrzyczeć to zdanie każdemu, kto bez pytania zaczepia mojego psa. Mam ochotę to zdanie wbić do łba każdej mamuśce, która mówi swojemu dziecku "Nie bój się pieska, pogłaszcz, no pogłaszcz". Mam ochotę chodzić z transparentem  "Pies to najgorszy przyjaciel twojego dziecka" i pokazywać go każdemu, kto pragnie nauczyć swojego malucha, że pies na […]

30 lipca 2015
Mood board na ścianie, czyli cała ja na plakatach

  Ostatnio gadałam z kumplem, że bardzo popularne stają się niejakie "mood boardy". Zamiast standardowego briefu, zwykłego opisania, o co nam chodzi, jakie mamy założenia, co planujemy, więcej: gdy chcemy pokazać o jakie logo, etykietę nam chodzi, zaleca się stworzenie tablicy skojarzeń, składającej się ze zdjęć tego wszystkiego, co nam się podoba, żeby projektant/wykonawca połączył […]

21 lipca 2015
Chwilę być dzieckiem...

Są takie dni, że mam już dość.  Budzi mnie krzyk ptaków pomieszany z krzykiem dzieci, pakuję Daśka do karmienia i z nim na ręku szykuję śniadanie dla Kosmy. O sobie zapominam, chyba że dziecko łaskawie zostawi mi trochę w miseczce. Wciąż z jednym na ręku, ubieram drugiego, po ubraniu drugiego, przebieram pierwszego, po pierwszym i […]

19 lipca 2015
Prywatny kucharz - Multicooker Redmond

Pytacie się mnie, jak sobie radzę, od kiedy jesteśmy w domu we czworo. Jak organizuję sobie dzień? Czy wyrabiam się ze sprzątaniem, gotowaniem, pisaniem... Z tym pisaniem to sami widzicie, że ledwo, ledwo... Kosmyk zasypia dość późno, Adaś czuwa dopóty, dopóki się obok niego nie położę, losy tekstu ważą się więc w ciągu dnia i to […]

5 lipca 2015
Pogadajmy o wakacjach, czyli co u was, co u mnie, co dalej?

- Ale masz fajnie, całe życie mieszkasz na naszych wakacjach! - często powtarza mi moja najlepsza przyjaciółka. Faktycznie, żyć nie umierać - jezioro pod nosem, rzeka pod nosem, las pod nosem, istne wakacje! Ale wiecie dobrze, że szewc często bez butów chodzi, tak i my w tym roku nie skorzystamy ze wszystkich mazurskich atrakcji... Na […]

18 maja 2015
Kulisy tego zdjęcia

Ostatnio zapowiedziałam, że długie siedzenie przed komputerem trochę mnie męczy. Męczy mnie również chodzenie, więc trochę siedzę, trochę chodzę, a potem padam zmęczona na pół dnia i nic do mnie nie dociera. Ta ciąża jest okropna, to już też kiedyś zapowiadałam, a sama końcówka sprawia, że czuję się nie tyle wykończona, ile totalnie wyczerpana. Więcej […]

15 maja 2015
Filmiki z zaplecza matki, czyli normalnie nie można

Przez cały tydzień usiłowałam uchwycić aparatem jakiś ładny kadr lub widoczek, żeby wrzucić na blog cokolwiek innego niż wyprawka dla noworodka, ale średnio mi się udawało, a zamiast się schylać, wolałam włączyć "Play" w aparacie i zwyczajnie nagrać kilka ujęć. A że dziś po raz pierwszy od trzech miesięcy Chłop jest w domu przez cały […]

8 maja 2015
O tym, jak nam opadła kopara

Zazwyczaj większą część dnia [chorzy czy zdrowi] spędzamy na dworze, więc kiedy zorientowałam się, że niedługo będziemy zmuszeni do zamknięcia w domu na prawie cały dzień, byłam, delikatnie mówiąc, lekko przerażona. Każdy, kto wie, jak ruchliwy i żywy jest Kosmyk, domyśla się strachu w moich oczach, ale na szczęście kopara mi opadła. I w domu, […]

30 kwietnia 2015
Kilka planów na maj

Koniec kwietnia i początek długiego weekendu [o ile jeden dzień więcej wolnego można nazwać weekendem...]. Najbliższy miesiąc będzie napięty do granic, nie tylko z powodu coraz bardziej napiętego brzucha, ale też z racji innych rzeczy, które z kwietnia musieliśmy przenieść na maj i tych, które od początku na maj planowaliśmy. Wiem, że dodawanie wpisu przed weekendem […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official