Kategoria: DOM

5 lipca 2015
Pogadajmy o wakacjach, czyli co u was, co u mnie, co dalej?

- Ale masz fajnie, całe życie mieszkasz na naszych wakacjach! - często powtarza mi moja najlepsza przyjaciółka. Faktycznie, żyć nie umierać - jezioro pod nosem, rzeka pod nosem, las pod nosem, istne wakacje! Ale wiecie dobrze, że szewc często bez butów chodzi, tak i my w tym roku nie skorzystamy ze wszystkich mazurskich atrakcji... Na […]

18 maja 2015
Kulisy tego zdjęcia

Ostatnio zapowiedziałam, że długie siedzenie przed komputerem trochę mnie męczy. Męczy mnie również chodzenie, więc trochę siedzę, trochę chodzę, a potem padam zmęczona na pół dnia i nic do mnie nie dociera. Ta ciąża jest okropna, to już też kiedyś zapowiadałam, a sama końcówka sprawia, że czuję się nie tyle wykończona, ile totalnie wyczerpana. Więcej […]

15 maja 2015
Filmiki z zaplecza matki, czyli normalnie nie można

Przez cały tydzień usiłowałam uchwycić aparatem jakiś ładny kadr lub widoczek, żeby wrzucić na blog cokolwiek innego niż wyprawka dla noworodka, ale średnio mi się udawało, a zamiast się schylać, wolałam włączyć "Play" w aparacie i zwyczajnie nagrać kilka ujęć. A że dziś po raz pierwszy od trzech miesięcy Chłop jest w domu przez cały […]

8 maja 2015
O tym, jak nam opadła kopara

Zazwyczaj większą część dnia [chorzy czy zdrowi] spędzamy na dworze, więc kiedy zorientowałam się, że niedługo będziemy zmuszeni do zamknięcia w domu na prawie cały dzień, byłam, delikatnie mówiąc, lekko przerażona. Każdy, kto wie, jak ruchliwy i żywy jest Kosmyk, domyśla się strachu w moich oczach, ale na szczęście kopara mi opadła. I w domu, […]

30 kwietnia 2015
Kilka planów na maj

Koniec kwietnia i początek długiego weekendu [o ile jeden dzień więcej wolnego można nazwać weekendem...]. Najbliższy miesiąc będzie napięty do granic, nie tylko z powodu coraz bardziej napiętego brzucha, ale też z racji innych rzeczy, które z kwietnia musieliśmy przenieść na maj i tych, które od początku na maj planowaliśmy. Wiem, że dodawanie wpisu przed weekendem […]

16 kwietnia 2015
Jak wykorzystać oliwkę dla dzieci?

Kiedy jakiś czas temu [oj dawno] pochwaliłam się prezentem od Bon Bon Baby, napisałam, że w paczce znalazłam oliwkę, która przyda mi się już teraz do nabłyszczania piekarnika. I większość otworzyła szeroko oczy, bo jak to, oliwka do piekarnika? Co ja chcę nabłyszczać? Bułeczki? A faktem jest, że istnieje przynajmniej dwadzieścia sposobów na to, jak wykorzystać […]

9 kwietnia 2015
Przydomowy plac zabaw - pomysły

Ostatnio zastanawiałam się, co zrobić w ogrodzie. Czytelniczka podesłała mi po tym wpisie masę materiałów o ogrodzie i mimo że dalej nie wiem, jak ma się zacząć tamta rabata [kamienie? paliki?], ruszam dalej i zaczynam planować rzecz niezbędna - nasz przydomowy plac zabaw!  

29 marca 2015
Co zrobić w ogrodzie?

Na dworze coraz cieplej i przyjaźniej, więc większość dnia spędzamy na podwórku. Odpuszczam sobie  na razie poszukiwanie dywaników, lamp, kinkietów [nie znoszę tego słowa], ramek i innych bzdurek do domku. Zamiast tego brodzę w ziemi - a to z Kosmykiem, a to z Chłopem, a jeśli Dziadkowie dadzą, to sama. I do tej pory robiłam […]

17 marca 2015
Jak pomóc psu potrąconemu przez samochód?

Wyszłam z nią, bo ostatnio spacery z psem przejął na siebie Chłop. On sobie lubi wieczorem pobiegać, a ja, z moim brzuchem, ślamazarzę się jak ofiara. Nie jestem idealnym kompanem dla dorastającego psa. Ale wyszłam, bo Chłop niedługo wyjeżdża na poligon. Kora powinna się do mojego tempa przyzwyczaić. Powinna, ale jej zdaniem wcale nie musi. Ona […]

4 marca 2015
Szczypior na parapecie

  Kiedy myślę "wiosna", do głowy pierwszy przychodzi mi twarożek ze szczypiorem. No może jeszcze rzodkiewka, ale to już po szczypiorku. Szczypior akurat nie jest w sklepach towarem deficytowym [spróbujcie kupić dobrą oliwę z oliwek, dobrą, a nie "jakąś tam"], ale jednak fajnie, kiedy po pęczek świeżego nie trzeba pędzić do sklepu i na dodatek […]

1 marca 2015
Wszystkie uroki przeprowadzek...

  Kiedy tylko ogłosiłam finalną przeprowadzkę, kilka osób od razu żywo zareagowało i wysłało mi wiadomości z pytaniem, jak to wszystko udało mi się zorganizować [i do tego w ciąży] i jak właściwie się urządziłam. Mam dla nich smutną wiadomość: nie wiem. Nie wiem. Połowy nie pamiętam 🙂  

27 lutego 2015
Jak odświeżyć stare meble?

  Już jesteśmy od jakiegoś czasu po przeprowadzce i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że mniej więcej w środku jesteśmy ogarnięci. Czasem, kiedy patrzę się na niedoczyszczone okna [ktoś, kto mi zwracał uwagę, że na oknach zostawiłam taśmę chyba nie do końca wiedział, jak bardzo taśma uchroniła ramy przed zniszczeniami remontu, szkoda, że nie nakleiłam dodatkowej także […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official