Kategoria: DOM

24 lutego 2015
Pierwszy sen w nowym domu

    Według słowiańskich podań to, co nam się przyśni pierwszej nocy w nowym miejscu, warto zapamiętać, gdyż może mieć znaczenie prorocze, wieszczące. Znam kilka osób, które twierdzą, że im się to ziściło, ja sama, mimo kilkudziesięciu przeprowadzek, nigdy nie przykładałam do tego wagi. Ale wczoraj, przed pierwszą nocą w nowym starym domku, jakoś się […]

18 lutego 2015
Jak wykorzystać trzylatka, czyli obowiązki domowe malucha

    Jakiś czas temu, gdy usiłowałam namówić Kosmyka, żeby wyszedł ze mną na dwór nakarmić króliki, zasugerowałam mu, że jeśli tego nie zrobimy, to króliki zdechną. - Niech zdychają! - odpowiedział Kosmyk, a mnie zwyczajnie zatkało.    

8 lutego 2015
Wpis napisany tylko po to, żeby się zagotowało

    Od kilku dni większość czasu tam spędzam. Czyszczę, wyrzucam, przykręcam. Ale wciąż mi czegoś brakuje, ciągle nie jestem na topie, cały czas nie wiadomo skąd wyłazi jakiś brud. Wczoraj zorientowałam się, co mi pomoże. Co powinno nastąpić, żeby zapachniało normalnością? Przecież jest za spokojnie! Trzeba zrobić coś, żeby się zagotowało!    

29 stycznia 2015
W czym trzymać brudy, czyli szybki przegląd pojemników na pranie

To już ostatnie remontowe podrygi naszego domku, powoli zbieramy się do kupy, kończymy składać kuchnię, zamawiamy zmywarkę i powoli myślimy o innych potrzebnych sprzętach [nasza pralka to jakiś złośliwy żart!]. Jestem już praktycznie spakowana, ale i trochę przerażona faktem, że wciąż i wciąż  czegoś nam brakuje... Szczególnie zauważyłam to podczas segregowania - potrzebujemy tylu praktycznych […]

23 stycznia 2015
Odpowiednia ochrona na nieodpowiednią pogodę

    Kiedy robiłam syrop z kwiatów czarnego bzu, obiecałam wam w jakimś komentarzu, że na jesieni podzielę się przepisem na syrop z owoców czarnego bzu. Niestety - ciąża, remont, zrobiły swoje i zwyczajnie nie udało mi się przyrządzić ani wpisu, ani drogocennego syropu. Znalazłam za to zamiennik, który z pewnością przyda się szczególnie teraz […]

18 stycznia 2015
Po czym poznać dobry miód?

    Na początku wakacji coś nam strzeliło do głowy i od starego pszczelarza odkupiliśmy trzy ule z rojami.  Wszystko opisałam tutaj. Zebrany miód [bo poprzedni pszczelarz zaniedbał swoje ule i musieliśmy podebrać pszczołom trochę] rozdaliśmy znajomym oraz rodzinie, ufając, że sprawi im przyjemność, i jakie było moje zdumienie, kiedy kilka tygodni temu otrzymałam informację zwrotną od […]

8 stycznia 2015
Na wsi jest wszystko za darmo...

    Raz na jakiś czas dostaję taki komentarz lub mail i za każdym razem mam problem, żeby na niego jasno i prosto odpisać. Komentarz to jeszcze pal licho, moi czytelnicy sobie  z takim poradzą, ale co zrobić z mailem,  w którym dziewczyna pisze, że chciałaby porady, jak się przeprowadzić na wieś, do sielanki [jak […]

6 stycznia 2015
Plan ogrodu warzywnego...

    ... a raczej bardziej marzenie, niż plan. Bo mimo że dom prawie gotowy [zerknijcie na instagram po prawej], to jeszcze sporo rzeczy wymaga dopracowania, ulepszenia, domontowania, a przede wszystkim posprzątania. Kiedy mówię na głos o tym, że jeszcze w tym roku chcę założyć ogród warzywny, wszyscy patrzą się na mnie z wypisanym na […]

9 grudnia 2014
Kot i dziecko w domu - nie bójcie się!

Podobno wysysają oddech dzieciom i nałogowo zagryzają noworodki. Zarażają toksoplazmozą, a od ich zadrapania dzieci umierają w straszliwych męczarniach. Takimi słowami starano się nas przekonać, żebyśmy oddali komuś naszego kota  - i to szybko! - zanim na świat przyjdzie Kosmyk.  

23 listopada 2014
Wszystkie rzeczy, których nie kupię na [UWAGA!] święta

1 / 2 / 3 / 4 / 5 Zazwyczaj, kiedy widziałam skrót BN, myślałam raczej o Bibliotece Narodowej, a nie o Gwiazdce, ale jedno muszę przyznać - szykując nowy stary domek, nie mogłam powstrzymać entuzjazmu związanego z wyimagonowanym dekorowaniem chałupki na święta. Entuzjazm, wraz ze stanem konta, się wyczerpał, zostałam więc z folderem pełnym […]

10 listopada 2014
Czy opłaca się hodować króliki?

Kiedy w maju ogłosiłam przyjazd królików i przyznałam się do celu ich hodowli, wybuchł raban miłośniczek zwierząt, które nie mogłyby zjeść królika, ale mięso zarzynanej w bólach krowy, trzymanej często w dramatycznych warunkach, wcinają zapewne codziennie [pozdro dla wegetarian! Darzę was ogromnym szacunkiem, że potraficie zrezygnować z mięsa dla dobra zwierząt, więc uczciwie informuję, poniższy […]

7 listopada 2014
Postępy w remoncie nowego starego domku

Raz lub dwa razy dziennie. Tak często tam jeżdżę. Może dlatego ostatnio nie informowałam o postępach, bo dla mnie w zasadzie nie były widoczne. To jest trochę jak z dzieckiem [i też jak z psem]. Dostajemy go małego, a po jakimś czasie stwierdzamy, że ktoś nam go podmienił na całkiem dużego i dość samodzielnego. I […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official