Kategoria: MAMA

8 grudnia 2013
Takie teksty lubicie najbardziej?

Ankieta, którą tydzień temu rozpoczęłam, dobiegła końca. Do jej wyników będę się jeszcze odwoływać, ale przyznam wam się szczerze, najbardziej ciekawiło mnie to, jakie teksty zapadły wam w pamięci [chłop twierdzi, że tylko dla tych wyznań robiłam tę ankietę!]. Z wielką więc nadzieją zasiadłam wczoraj do spisywania waszych odpowiedzi i muszę szczerze powiedzieć, że czasami […]

6 grudnia 2013
Ostatni taki spacer...

W zeszłym tygodniu chłop siedział na poligonie, wrócił na weekend, żeby urządzić się w naszym dodatkowym pokoju [efekty, mam nadzieję, pokażę niedługo] i znów pojechał. Zostaliśmy sami. Na szczęście mamy sporo rozrywek! I wcale nie ironizuję, ale o tym za chwilę... Na razie muszę przyznać, że przeglądając ostatnie posty, zauważyłam, że ciągle pokazuję wam nasze […]

4 grudnia 2013
Jak to jest być matką?

Moje bezdzietne koleżanki [jak już czasem zadzwonią] pytają się mnie, jakie to uczucie - być matką. Zazwyczaj jestem trochę skonfundowana, bo jak w kilku zdaniach wyrazić cały ogrom całkowicie sprzecznych ze sobą uczuć, ale postanowiłam odpowiedzieć. Tutaj. Bo taniej mi wysłać link, niż do każdej z osobna dzwonić...Zaczynamy! Moje rady dla wszystkich, którzy chcą, ale […]

3 grudnia 2013
Matka wychodzi z sieci

Nie było fanfar, nie było huku, nikt nawet do mnie nie zadzwonił, nie uprzedził... Bawiłam się z Kosmykiem i z kieszeni wypadł mi telefon. Nie pamiętam, kto pierwszy przesunął palcem po ekranie - ja czy dziecko. Chyba ja... I wyskoczył mi link. Link do pierwszego i całkowicie prawdziwego artykułu o... mnie! Serdecznie polecam Wam najnowszy […]

2 grudnia 2013
Idź już wreszcie spać!

Był spokojny grudniowy wieczór, śnieg jeszcze nie padał, ale wszystkie drzewa skuliły się w oczekiwaniu na pierwsze lodowate sople, a dzikie zwierzątka podchodziły coraz bliżej domu... Mama synka bardzo usilnie starała się ukołysać do snu swojego jedynaka. Opowiadała mu historie, wymyślała kojące piosenki o kolorowych brumach, usiłowała nucić kołysanki... ale nic z tego! Synek nie […]

29 listopada 2013
Dlaczego czekamy na zimę?

Yhm... yhm... nie macie żadnych omamów. U nas jeszcze śniegu nie ma, a ja nie mogę się doczekać chwili, gdy zobaczę bielutkie jezioro i zaspy po pas... Nie zwariowałam. Zima na Mazurach może być fajna. Dlaczego? Oto kilka punkcików:

22 listopada 2013
Znów nie udało mi się utopić dziecka...

No przepraszam - próbowałam! Usiłowałam! Specjalnie żeśmy nad jezioro poszli... I nic! Nie dość, że nie wpadł, to jeszcze się świetnie bawił, a całą drogę powrotną życzył sobie by nieść go na rękach. Wróciłam zawiedziona, zgrzana i trzy kilogramy chudsza. Gdyby to ostatnie miało jakikolwiek wpływ na moją urodę, to pewnie bym się choć trochę […]

21 listopada 2013
W czym zamknąć dziecko?

Pertraktacje w sprawie pokoju Kosmyka idą w coraz lepszą stronę, a ja już zaczynam poszukiwania odpowiednich mebelków. Na pierwszy ogień zaczęłam przeglądać ofertę szafową. Nie mogę się doczekać chwili, w której powiem mojemu dziecku: Marsz do szafy! I nie wyłaź z niej za szybko! A ostatecznie w poszukiwaniu spokoju sama się schowam w jej czeluściach, […]

20 listopada 2013
Jak matka tekst pisała

- Nigdy nie mogę w spokoju usiąść i napisać tekstu! Zawsze ktoś mi przeszkadza! - rzekłam któregoś mało spokojnego popołudnia. - No to idź i pisz, nikt ci nie będzie głowy zawracał! Obiecuję! - powiedział chłop. No to poszłam. Matulu Matulu ostatnio wymieniła mnie jako następczynię Scary Mommy, może więc strzelę kilka słów o tym, […]

13 listopada 2013
Metoda dedukcji

W zeszłym roku, kiedy byłam w Warszawie, kupiłam sobie, w mojej ulubionej księgarni "Tania książka" na Koszykowej [polecam księgarnię, książkę, którą za chwilę wspomnę, nie za bardzo - fatalna praca edytorska!] ogromną knigę pod tytułem "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa". Jak zapewne pamiętacie, bohater specjalizuje się w metodzie dedukcji, czyli w rozumowaniu logicznym, dzięki któremu […]

10 listopada 2013
Po co matce bezdzietna koleżanka?

Zazwyczaj matki narzekają na swoje bezdzietne koleżanki, które ośmielają się nie rozumieć tego, jak bardzo życie komplikuje się i zmienia, kiedy na świat przychodzi malutki brzdąc. Sama zresztą znęcałam się na znajomą, które ewidentnie nie czaiła pewnych rzeczy, a jej wyobrażenie o moim życiu bardzo odbiegało od rzeczywistości [KLIK]... Pamiętam też, jak znajoma narzekała, że […]

8 listopada 2013
Szykujemy się na zimę!

Już wam kiedyś opowiadałam, że do Mikołajek to ja w zasadzie do kilku punktów i na plac zabaw jeżdżę? Tak, opowiadałam [KLIK]. Do wspomnianej listy dziś dołączył sklep Wójcik, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył... Nie sądziłam, że kiedykolwiek wejdę do tego sklepu, a tym bardziej, że wybiorę coś dla mojego dziecka. Jakoś nigdy nie czułam […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official