Glaglagla

Joanna Jaskółka
3 listopada 2016

Udostępnij wpis

Nie mogło być inaczej. Każdego by obudziło mruczenie kota. Adasio więc otworzył oczka i przeciągnął się w łóżku, wypinając standardowo kuperek do góry. Obok spała mama, gdzieś tam zwinięty leżał tata pochrapując. Dasio postanowił ich nie budzić. Po co. Dom kusił ciszą, a przez okno do kuchni wpadało światło lampy na werandzie. Dasio podreptał do kuchennych szafek, choć za duży pajac okręcał mu się o stópki. Brat wcześniej pokazał mu, jak dostawić stołek do szafek, więc Dasioskrupulatnie skorzystał z pozyskanej wiedzy i wykorzystał stołeczek do wspinaczki w kierunku szafki, gdzie zazwyczaj leżały te pyszne ciasteczka, które mama daje do soczku. Ciasteczka leżały na samym wierzchu, tłustą łapką wiec zrzucił je na podłogę razem z kaszą manną, kaszą jaglaną, kulkami gryczanymi i pszenicą w miodzie.

 

- Glalalalalala! - zagulgał radośnie Dasio. Tak pięknego jeziora kaszowego dawno nie widział. Runął więc w to bogactwo z krzesełka, delikatnie obijając sobie czoło, ale czymże jest czoło w porównaniu z obfitością podłogi? Kuleczki chrupały, ciasteczka ślicznie się kruszyły, brakowało tylko pićku. Dasio sprawnie dosunął krzesełko do kranu i wziął ze zlewu kubeczek, w którym była woda. Może zrobimy błotko? Tak fajnie się bawić błotkiem! Kuleczki i kaszki kleiły się po wpływem wody i lepiły do rączek.

- Gululululu! - pochwalił kuleczki Daś i nagle poczuł jakąś dziwną tęsknotę. Woda oblepiła mu pajac i zrobiło mu się zimno od mokrego ubranka. Z mamą już spał bardzo długo. Podreptał więc do pokoju brata, odsunął jego kołdrę, wślizgnął się pod ciepłe ramię i ignorując śpiące protesty, przytulił się do ciepłego ciałka. Już zasypiał, gdy poczuł, jak ręka brata obejmuje jego napełniony herbatnikami i wodą z kranu brzuszek.

- Glalalalala - zagulgotał sennie i zasnął, myśląc o tym, jak bardzo mama się ucieszy, że on, Adaś, tak świetnie potrafi zająć się sobą bardzo, bardzo w środku nocy.

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
6 listopada 2020
Na drodze ufam swoim ludziom, nie zającom, czyli 5 rzeczy, które mnie wkurza

Wsiadam do auta. Jadę. To moja pierwsza trasa - sklep, zakupy. Dochodzę do zawrotnej dla mnie prędkości 40 km/h i mam wrażenie, że za chwilę przekroczę bramę czasu. I nagle słyszę klakson. Ktoś za mną najwidoczniej prowadzi torpedę i zamierza mnie wyprzedzić. Przerażona, widząc, że auto za mną przyspiesza i zrównuje się ze mną, ręce […]

3 listopada 2020
Drogi tato, ojcem jesteś od pierwszych dni ciąży, a nie tylko po porodzie

Po porodzie się zacznie - straszyli ojca moich dzieci koledzy i koleżanki. Zobaczysz! - grozili mu. Nie wiem, co miał zobaczyć, bo w mojej ocenie zaczęło się od razu. I tylko bardzo krótkowzroczny Chłop nie zauważyłby tego, co się działo w pierwszych tygodniach mojej pierwszej ciąży. Chłop, patrząc na to, jak ospała snuję się po […]

8 października 2020
Metamorfoza małego mazurskiego domku

Do starej mazurskiej gajówki, w której się wychowałam, wprowadziliśmy się pięć lat temu, gdy udało nam się w miarę doprowadzić ją do stanu używalności. Stara chatka, z której wyprowadzili się moi rodzice do swojego nowego domu, nadgryziona została zębem czasu, spenetrowana przez buszujące na strychu norki i jedynie drewnianą werandą i starą satelitą przypominała dom, […]

6 października 2020
Tajemnicza osada Jaćwiesko-Pruska w Oszkiniach - czy warto do niej zajrzeć?

Miejsce na nocleg wybraliśmy przypadkiem. Nawet nie ja, tylko wybierała moja siostra. A kiedy rano zastanawialiśmy się, co moglibyśmy zobaczyć jeszcze na Podlasiu, wyskoczyła nam w google osada Jaćwiesko-Pruska w Oszkiniach, która była dosłownie kilka kilometrów od naszego miejsca noclegu. Węsząc pic na wodę fotomontaż, pojechaliśmy. I zobaczyliśmy, co tam się dzieje.  

16 września 2020
Ten dzień, gdy po ośmiu latach zostałam w domu sama

Wstaję z krzesła, odwracam się i jakoś dziwnie zaczepiam nogą o krawędź krzesła, że lecę twarzą na podłogę i dziękuję w duchu za duże cycki amortyzujące upadek. Leżę na ziemi i analizuję, co się stało. W domu jest cicho. Nikt nie słyszał mojego upadku, nikt nie widzi mojej rozplaskanej na podłodze dupy. W domu jestem […]

6 sierpnia 2020
17 zabaw, które pomogą ci pracować bez problemu i zawracania gitary

No i jest. E-book o 150 darmowych zabawach dla dzieci już wylądował w sklepie i wzruszam się każdego dnia, gdy czytam pozytywne recenzje i podziękowania. Więc ja też chcę podziękować. Mój e-book by nie powstał, gdybym nie ogarnęła swojego domowego biura i gdyby dzieci skakały nade mną bez zajęcia. Zajęcie udało mi się znaleźć  - […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official