Pościel publiczna i prywatna

Total
0
Shares

Czasem ludzie rozpoznają mnie w sklepie albo na ulicy. To zawsze bardzo miłe zobaczyć buzię, która cię czyta, ale też ja zawsze się trochę w takiej sytuacji krępuję i często gadam jak potłuczona.

Jak dziś, kiedy kupowałam sobie nowe kołdry zimowe, a jak kołdry, to i poduszki, a jak poduszki, to i poszewki i tak stoję przed tym igloo z kaczego pierza i jakiejś tam tkaniny i wtem zaczepia mnie dziewczyna w cudownych różowych włosach;

– O! Będzie wpis o pościelach? – pyta ucieszona.

A ja stoję jak cielak z telefonem w ręku i w wyniku jakiegoś wewnętrznego przymuszenia, żeby coś powiedzieć, mówię:

– Nie, to prywatne.

No tak. Bo kołdry to zazwyczaj dzielą się na te publiczne i na te prywatne 

You May Also Like

Męski foch – studium przypadku

    Spięcie, wymiana zdań, foch. Tak to się zazwyczaj zaczyna. To, co robi obrażona kobieta, zostawmy na późniejsze rozważania, dziś czasu mamy mało, więc zajmiemy się męskim fochem, czyli…
Czytaj post

Paznokcie, paznokcie, paznokcie

Czasem ludzie pytają się mnie, czemu mam takie zaniedbane dłonie. Paznokcie krótkie, niepomalowane, czasem obgryzione. Dziwię się, kiedy ktoś mnie pyta. Wszak kilka miesięcy temu miałam piękne niebieskie hybrydy… całe…
Czytaj post

Tylu rzeczy nie wiem

– Mamo, jest tyle rzeczy, których nie rozumiem na świecie. Tylu rzeczy nie wiem. Jego usta drżą. Oczy stają się szkliste. Ojej…myślę. Poważna sprawa. Jakiś kryzys czy co. Czeka nas…
Czytaj post