Szort: Walentynki to same zdrady i pomówienia

Joanna Jaskółka
14 lutego 2015

Udostępnij wpis

Niektórzy lubią, niektórzy nie, mi jest, jeśli chodzi o święta, z reguły wszystko jedno. Tym bardziej że walentynki to wyłącznie same zdrady i pomówienia. Dlategoż i ten szort:

 

 


***

 

Wieczór. Usiadłam na chwilę do komputera popracować i od słowa do słowa okazało się, że cały wieczór spędziłam rozmawiając ze znajomymi mężczyznami. Chłop się nie czepiał, spokojnie położył dziecko spać i wsadził nos w tablet. Zaniepokojona jego spokojem, zapytałam wreszcie:

 

 

 

- Ty, a ty nie masz problemu, że ja z samymi facetami gadam?

- Z jednym miałem problem, bo nie miałaś go w znajomych, ale poszukałem i się okazało, że on też nie dorównuje mojej aparycji.

 

 

***

 

 

Jak już widzieliście na instagramie, część mebli zaczynam odśnieżać... stop - odświeżać. Kosmyk cały dzień mi przeszkadza, rozrabia, krzyczy, więc wreszcie się wkurzam i zapraszam go na bok:
- Kosmyku, pozwól tutaj, musimy pomówić.
- Tak, mamo?
- Przeszkadzasz mamie w malowaniu, wchodzisz mi na plecy, wkładasz ręce do farby,  może lepiej będzie, jak dam ci twoje plakatówki i pomalujesz nimi swój blok rysunkowy?

 

- Nie chcę! Chcę dorosłe farby!

 

- Ale nie podoba mi się, że przeszkadzasz mamie, zamiast pomagać! Kilka razy cię prosiłam, żebyś nie wsadzał widelca do farby i zobacz, ile widelców już popsułeś!
- Chcę psuć widelce.

 

- Kosmyku, ale mi się nie podoba, kiedy psujesz widelce, chciałabym, żebyś malował swoimi farbami, a nie moimi!

 

- Mamo, dobra, chodź już malować, dosyć tych wszystkich pomówień!

 

 

 

***

 

 

 

A walentynkowe kwiaty, jak widzicie na zdjęciu, przejęły we władanie koty.

Takie walentynki.

 

 

 

 

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
19 maja 2019
Szymbark - wycieczka, w którą zostałam wrobiona i w którą ja nikogo nie wrobię

Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku to jedno z miejsc, które mi wpadło w oko podczas wyjazdu na Kaszuby. Wybraliśmy się tam w majowe popołudnie, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać, ale chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o Kaszubach i ich historii. Wstępnie powiem tak - wzięliśmy za mało pieniędzy.  

16 maja 2019
Po wizycie w ośrodku Zawiaty - czy ucieknę z Mazur i przeprowadzę się na Kaszuby?

Jeśli przeżyjesz wyjazd z rodziną na wakacje i nie wrócicie pokłóceni, przeżyjesz wszystko - tak mi kiedyś powiedziała znajoma. Czyli jestem już jak najbardziej zahartowana, bo pięciodniowy wyjazd majowy mam za sobą, wróciliśmy i nikt się z nikim nie pokłócił. No dobra. Nie wróciliśmy pokłóceni. ZAWIATY

7 maja 2019
Bądź z dzieckiem wtedy, gdy najbardziej cię potrzebuje, a nie tylko wtedy, kiedy jest grzeczne

Jedną  z najcięższych dla mnie rzeczy, które musiałam przepracować, było przepracowanie tego, co dzieje się ze mną, kiedy moje dziecko krzyczy. I kiedy dziś rozmawiałam ze znajomą, która ma małe dziecko, potwierdziłam kolejny raz swoje przypuszczenia. Kiedy dziecko krzyczy lub źle się zachowuje, mamy ochotę uciekać w najdalszy zakątek świata i wrócić jak się uspokoi. […]

28 kwietnia 2019
Drobna rzecz, którą zawsze robię w sklepie, a która pomaga wszystkim

Smutno mi było, kiedy dowiedziałam się, że to jest jakieś wyjątkowe. Że mało kto to robi. Smutno mi, że za każdym razem, kiedy to proponuję, spotykam się z zaskoczeniem jakby to było coś wyjątkowego i nie wiadomo jak miłego. A to przecież normalne. I logiczne. Tak myślę. A ty?  

25 kwietnia 2019
Czemu syn od trzech miesięcy regularnie podbierał nam pieniądze z portfela?

Mówi się, że dzieci są wredne, złośliwe, manipulują i robią wszystko, żeby nam uprzykrzyć życie, wymuszając, co chcą, płaczem. Tak się mówi. I za każdym razem, kiedy przyłapiemy dzieci na czymś złym, utwierdzamy się w tym przekonaniu. Ja również się utwierdziłam, kiedy przyłapałam młodszego syna na wybieraniu mi pieniędzy z portfela.  

23 kwietnia 2019
PAŁAC w Drogoszach za grubą kasę, zamek w Reszlu za grosze, zamek w Barcianach za miliony

Święta to nie jest dla nas czas siedzenia przy stole. My nie potrafimy siedzieć przy stole. To w święta odkrywaliśmy kiedyś piramidę w Rapie czy mosty w Stańczykach i to w święta oglądaliśmy najfajniejsze zakątki Mazur. A teraz odkrywamy je na nowo - z dziećmi. Taki zamek w Reszlu - starszak był w nim, kiedy […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official