Książki dwa w jednym, czyli dla niemowlęcia i przedszkolaka

Joanna Jaskółka
20 marca 2016

Udostępnij wpis

 

 

A dziś coś z innej beczki - jako że sporo z was pyta się mnie o książki dla dzieci, ale tych mniejszych, postanowiłam zaprezentować książki uniwersalne, takie, z których radość czerpać będą maluszki, przedszkolaki, starszaki i... rodzice. Zazwyczaj trudno do nich dotrzeć, bo w księgarniach większość oznaczona jest jako o+, 1+, 2+ itd. Ja zebrałam wszystko do kupy 🙂 Proszę, oto książki dwa w jednym, czyli dla niemowlęcia i przedszkolaka:

 

 

Salina Joon

Babaryba

 

 

DSC_0318

 

 

 

Książeczka, która w zeszłym roku robiła furorę z racji swej interaktywności. Uwielbiam takie pozycje, bo pokazują, że literatura na papierze również może zaproponować "komputerową" rozrywkę i zastąpić tablet/komputer. Z tą książką trzeba pracować. Niemowlaka lub malucha zainteresuje czerwona kropa, starszak musi wykonać kilka zadań, żeby dojść do ostatniej strony. Fantastyczny pomysł!

 

 

DSC_0321

 

 

DSC_0322

 

 

DSC_0328

 

 Książkę kupisz TUTAJ.

 

 

Mały żółty i mały niebieski

Leo Lionii

Babaryba

 

 

 

DSC_0331

 

 

Na stronie wydawnictwa Babaryba czytamy:

 

"Mały żółty i mały niebieski" to najsłynniejsza oraz najczęściej nagradzana książka Leo Lionniego, uznana m.in. przez New York Timesa oraz American Institute of Graphic Arts za najlepszą ilustrowaną książkę dla dzieci (Best Illustrated Children's Book). Stała się też inspiracją dla Herve Tulleta, autora bestsellera "Naciśnij mnie".

 

I rzeczywiście - ta książka zmusza dzieci do abstrakcyjnego myślenia, do wyobraźni, a jednocześnie pięknie uczy o tolerancji i o tym, jak akceptować odmienność. Adaś jest zafascynowany kolorowymi plamami, a z Kosmykiem przeprowadziliśmy długą rozmowę o tym, jakie konsekwencje może przynieść niesłuchanie rodziców [z elementami rozmów o łączeniu się kolorów :)].

 

Myślę, że w zestawieniu 10 książek, które powinny stać na półce każdego dziecka, ta miałaby bardzo wysokie miejsce.

 

 

DSC_0334

 

DSC_0336

 

DSC_0339

 

DSC_0342

 

Książkę kupisz TUTAJ.

 

 

Pupy, ogonki i kuperki 

Mikołaj Golachowski | Mroux

Babaryba

 

 

 

 

DSC_0343

 

 

Są takie książki, które zaraz po pierwszym spojrzeniu trafiają od razu na listę "do kupienia" już przez sam fakt swojej oryginalności. Nie oszukujmy się - jedną z najbardziej fascynujących dzieci w zwierzętach rzeczy są... pupy. I Kosmyk, i Adasiek są zafascynowani kuperkami naszych kotów i psa. Przyznaję, że to, co może zrobić z tą książką niemowlak, to raczej siedzenie i słuchanie, jak czytam ją starszakowi, niemniej książka zawsze jest gdzieś na wierzchu, a obrazki oglądamy już razem. Kolory na każdej stronie i sugestywne obrazki skupiają uwagę każdego 🙂 [w tajemnicy powiem wam, że Kosmyk po kilku rozdzialikach przestał zatykać nos, kiedy zmieniam pieluszkę Adaśka :)].

 

 

DSC_0344

 

DSC_0347

 

DSC_0349

 

DSC_0351

 

DSC_0352

 

 

 

DSC_0354

 

Książkę kupisz TUTAJ.

Przygody Filonka Bezogonka |  Z przygód krasnala Hałabały

Gösta Knuttson | Lucyna Krzemieniecka

Nasza Księgarnia

 

 

 

 

DSC_0357

 

Uwielbiam serię Naszej Księgarni i dziękuje serdecznie wydawnictwu, że postanowiła odświeżyć te stare pozycje - pozycje mojego dzieciństwa! Pamiętam, że jeszcze 10 lat temu natknęłam się w domu na "Filonka", ale był tak poszarpany i "przeczytany", że wywaliłam go na makulaturę. A dzięki nowym wydaniom, mogę czytać te książki dzieciom - są małe i cienkie, więc mogę czytać starszemu, karmiąc młodszego i pokazując mu wyrywkowo obrazki. Fajnie można zaangażować starszego brata do opisania młodszemu, co jest na obrazku. Wiadomo, maluch nic nie zrozumie, ale starszy poćwiczy się w sztuce opowiadania 🙂

 

 

DSC_0359

 

DSC_0360

 

DSC_0361

 

DSC_0363

 

DSC_0364

 

DSC_0366

 

DSC_0367

 

 

Książki kupisz TUTAJ i TUTAJ.

 

DSC_0372

 

 

 

 

 

Zaczarowana Zagroda 

Alina i Czesław Centkiewiczowe

Nasza Księgarnia

 

DSC_0378

 

Kosmyk do tej pory nie był zainteresowany pingwinami, jakoś mu umknęły, dopiero "Zaczarowana zagroda" odkryła dla niego te ptaki, Adasiek z kolei lubi czarno-białe obrazki i bardzo go one ciekawią, a dla mnie... dla mnie ta książka była setną pozycją, jaką wypożyczyłam w bibliotece w drugiej klasie szkoły podstawowej. Serio! Pamiętam, bo jednocześnie to była najczęściej wypożyczana przeze mnie książka zaraz po "Dzieciach z Bullerbyn".

 

DSC_0379

 

DSC_0380

 

DSC_0383

 

DSC_0384

 

 

 Książkę kupisz TUTAJ.

Jak Wojtek został strażakiem 

Czesław Janczarski

Nasza Księgarnia

 

 

 

DSC_0386

 

Wojtek z kolei to była pierwsza książka Chłopa, jaką przeczytał samodzielnie. Powtarza to za każdym razem, kiedy czytam ją na głos, a czyta się fajnie, bo jest wierszowana, melodyczna, Adasiek się kiwa w takt, a Kosmyk podśpiewuje, załamując ręce ze strachu tylko w momencie, gdy Wojtuś ratuje niemowlaka z pożaru.

 

 

DSC_0387

 

DSC_0388

 

DSC_0393

 

Książkę kupisz TUTAJ.

 

 

 

Czarna Owieczka 

Jan Grabowski

Nasza Księgarnia

 

DSC_0394

 

Serię "powrót do przeszłości", a raczej "wspomnienia z młodości rodziców" zamyka "Czarna owieczka". Nie wiem, czy wiecie, ale pierwszym ukochanym pluszakiem Kosmyka była właśnie... owieczka? Kochał ją i wielbił, aż się martwiliśmy, że nigdy się z nią nie rozstanie. Ale wspieraliśmy tą jego potrzebę i szanowaliśmy, pilnując naszej owcy i dbając o nią. Aż któregoś dnia... owieczkę zjadła nasza Kora. Miała szczęście, że zrobiła to w dobrym momencie, bo Kosmyk traumy nie przeżył, a książeczka o owieczce nawet nie przywołała cienia wspomnień o ulubionej zabawce.

 

 

DSC_0396

 

DSC_0399

 

DSC_0402

 

DSC_0403

 

 

Książkę kupisz TUTAJ.

 

 

 

Zęboszczotki 

Pittau&Gervais

Babaryba

 

 

 

DSC_0408

 

 

Nasz hit. Normalnie hit. Taki, że czasem mam dość tej książki, a rodzaje szczotek znam już na pamięć. Jeśli zastanawiasz się, w jaki sposób zachęcić dziecko do mycia zębów - właśnie o tym sposobie czytasz. Wiadomo, że problem mamy zawsze z tym, co nieoswojone, a różne rodzaje szczotek fajnie z problemem szczotkowania zębów oswajają. No i bawią, a przecież mycie zębów to fajna zabawa.

 

 

 

DSC_0412

 

DSC_0413

 

DSC_0416

 

DSC_0422

 

DSC_0423

 

DSC_0428

 

DSC_0433

 

 Książkę kupisz TUTAJ.

 

 

 

 

Przekroje  

Agnieszka Sowińska

Nasza Księgarnia

 

 

DSC_0438

 

Tu już szaleństwo, bo na tapecie mamy od kilku miesięcy witaminy i to, jakie wartości odżywcze daje nam jedzenie. Kosmyk podłapał to, że wszyscy mu mówią o witaminach, więc postanowił je poznać i każdy posiłek musiał być obwarowany serią pytań o to, co w tym daniu jest. "Przekroje" po części uratowały mnie z tego kłopotu, bo jestem tylko matką, znam na pamięć skład chusteczek do pielęgnacji, a nie owoców 😀 A dodatkowo jest atrakcją dla Adaśka 🙂 [Niżej najpiękniejsze zdjęcie braci - kocham je. Na insta też się podoba].

 

DSC_0440

 

DSC_0441

 

DSC_0444

 

DSC_0448

 

DSC_0456

 

DSC_0465

 

DSC_0477

 

DSC_0455

 

Książkę kupicie TUTAJ.

 

Podobno nie ma na świecie najlepszego przyjaciela niż książka. Przyjaciela, który mówiłby do ciebie akurat wtedy, kiedy ty chcesz słuchać. Powiedzcie mi - wasze dzieci mają jakiegoś swojego książkowego przyjaciela? A ja wkrótce opiszę książeczki dedykowane niemowlakom. Bo mimo że wiele z książek dla starszych dzieci nadaje się dla maluchów, to istnieją pozycje dedykowane również najmniejszym, o czym wiecie, ale wiecie... 🙂

 

 

A wszystkie książki, jakie polecam, znajdziesz jak zwykle w kategorii "Nasza biblioteczka".

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
13 listopada 2019
Poszłam z dzieckiem do teatru i świat nam się zawalił [recenzja "Dzieci z Bullerbyn"].

Nie spodziewałam się tego. No, nie spodziewałam. Syn już był wcześniej w teatrze - zwykłym i lalkowym z przedszkolem. Podobało mu się średnio, głównie dlatego, że jest nadruchliwcem i ciężko mu było te dwa, trzy lata temu wysiedzieć. No, ale - myślałam sobie. Teraz jest już starszy. Wytrzyma.  

6 listopada 2019
Dlaczego nie musimy wychowywać geniuszy, ale wciąż możemy rozmawiać o fizyce kwantowej?

Jestem totalną nogą z fizyki i chemii. Wstyd powiedzieć, że często nawet ośmielam się powiedzieć, że jakieś kosmetyki mają w sobie chemiczne środki, mimo że wiem od lat, że wszystko jest chemią tak naprawdę, nawet to koszmarne H2O. Więc z przerażeniem oczekuję kolejnych lat edukacji mojego syna i tego momentu, w którym on zada mi […]

5 listopada 2019
Kiedy wszystko się wali i myślisz, że nad niczym nie panujesz

Na początku tego roku spadła na nas informacja, której się domyślaliśmy, która zawsze gdzieś tam z tyłu się plątała, ale która dopiero wtedy zyskała całkowite potwierdzenie. Byłam w trakcie otwierania sklepu na blogu, w trakcie planowania kampanii, w trakcie pisania książki, a kolejne potwierdzenia tego, że jest jak jest, sprawiały, że miałam ochotę położyć się […]

21 października 2019
Kubeczek menstruacyjny - byłam pierwsza w kolejce do wyśmiewania tego pomysłu

kubeczek menstruacyjny Wymysły eko wariatek - myślałam sobie, kiedy pierwszy raz na jakimś amerykańskim blogu przeczytałam o kubeczku menstruacyjnym. Serio? - dziwiłam się, kiedy widziałam, że kolejne osoby się nim zachwycają. Aż wreszcie pomyślałam - dobra, trzeba to sprawdzić, żeby wiedzieć na pewno, że to do kitu. I sprawdziłam. kubeczek menstruacy

17 października 2019
Ile czteroosobowa rodzina wydaje na jedzenie?

O ile planowanie posiłków lubię i daje mi to poczucie bezpieczeństwa, tak w wakacje przestałam to robić w ogóle i żyłam z dnia na dzień. Dzieci co i rusz gdzieś wyjeżdżały, my testowaliśmy mazurskie knajpy, które, żeby nie skłamać, najlepiej karmią właśnie w okresie wakacyjnym, bo w zimowym karmić nie ma kogo i  tak przebimbaliśmy […]

15 października 2019
Nasz permakulturowy ogród - jak powstał, jak go zaplanowałam, na czym polega?

Usłyszałam o tym na mojej grupie. Jak to, nie trzeba podlewać? Pielić? Samo rośnie? Nie wierzyłam. I nie uwierzyłabym, gdybym nie zaczęła drążyć w celu udowodnienia sobie samej, jakie to głupie. I wsiąkłam. I wcale nie przekonało mnie to, że wszyscy podkreślają, jak mało przy tym roboty - przekonała mnie ekologia.  

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official