Drogi tato, ojcem jesteś od pierwszych dni ciąży, a nie tylko po porodzie

Joanna Jaskółka
3 listopada 2020

Udostępnij wpis

Po porodzie się zacznie - straszyli ojca moich dzieci koledzy i koleżanki. Zobaczysz! - grozili mu. Nie wiem, co miał zobaczyć, bo w mojej ocenie zaczęło się od razu. I tylko bardzo krótkowzroczny Chłop nie zauważyłby tego, co się działo w pierwszych tygodniach mojej pierwszej ciąży. Chłop, patrząc na to, jak ospała snuję się po mieszkaniu, wymyślam sobie naleśniki jagodowe w grudniu i latam do łazienki bardzo szybko dowiedział się prostej prawdy:

Ojcem jesteś od pierwszych dni ciąży, a nie tylko po porodzie

 

I masz to szczęście, że natura podarowała ci dziewięć miesięcy na przygotowanie się do posiadania dziecka. I to jest wspaniała wiadomość! Masz czas się przygotować do tej roli, a przygotowywanie się, to nie leżenie na kanapie i narzekanie, że żona chodzi osowiała i jak gdzieś jedziecie, to każe ci się zatrzymywać w lesie, bo znowu musi siku.   Ja wiem, że pierwsze objawy ciąży to stres - sama kobieta czasami nie wie, co się z nią dzieje, a skąd niby ma to wiedzieć facet?  Oczywista sprawa, że oboje jesteście w nowej sytuacji, ale ty na szczęście nie zawsze odczuwasz fizycznie objawy ciąży, więc możesz działać. A jeśli zdumiewa cię to, jak czasami zachowuje się mama twojego dziecka, zacznij... od poczytania. O tym jak rozwija się dziecko w pierwszym, czwartym, ósmym czy 12 tygodniu ciąży. Dużo ci się rozjaśni.

 

Ojciec nie czeka, ojciec towarzyszy

 

Pamiętam, jak Chłop pytał, czy na pewno chcę, żeby poszedł ze mną na USG połówkowe w 20 tygodniu ciąży. Do dziś mamy filmik, jak Kosmyk kica mi w brzuchu i to był ten moment, dla mnie jako matki, że naprawdę poczułam, że mam dziecko. Że ono siedzi w środku. Jeśli więc dla mnie to był duży przełom, dla Chłopa tym bardziej. Zobaczenie dziecka w brzuchu, nawet jeśli wygląda jak mały kosmita, to jest coś, czego nie możesz przegapić i co otworzy ci w głowie tę szufladkę - o rany, naprawdę mam dziecko!  I jeśli wciąż nie wierzysz, że będziesz tatą, pójdź na USG połówkowe i zobacz, co stworzyłeś i jak się to stworzenie rozwija.

 

Ojciec jest ojcem na początku dla matki

 

Wiem, jak to brzmi, ale serio, z rozpoczęciem 30 tygodnia ciąży brzuch rośnie coraz bardziej. Matce twojego dziecka coraz trudniej się schylać. za chwilę ciężko jej będzie zawiązać nawet buty. W okolicach 38 tygodnia ciąży, kiedy jeździłam już regularnie na badania, wstawałam z Chłopem o piątej rano, ubierałam się, on zawiązywał mi buty i wychodził do pracy. I ja w tych butach chodziłam do południa po domu, do czasu wyjścia do lekarza, bo inaczej nie dałabym rady się sama schylić i dosięgnąć stóp. Chłop pomagał mi przy butach, nawet asystował mi w kąpieli, bo często traciłam równowagę, a mieliśmy strasznie śliską wannę i zwyczajnie bałam się, że się wywrócę i dziecku stanie się krzywda. Dlatego ojciec jest ojcem na początku dla matki - towarzyszy jej i dba o to, żeby jej ciało było bezpiecznym schronieniem dla dziecka. Bezpiecznym i spokojnym.

 

Porodówka to nie początek, to tylko kolejny etap

 

Koniec. Skończyło się. Nastroje, przygotowania, zakupy, czytanie, jeżdżenie na badania i na USG. Wielu ojców czeka na poród jako na początek bycia rodzicami. Ale to tylko kolejny etap BYCIA RODZICAMI. Mieliśmy 9 miesięcy na przygotowania i oczekiwanie, że dopiero po porodzie zaczniemy się przygotowywać, to jak dołączanie do maratonu 2/3 trasy i dziwienie się, że nie zaliczono nam całości. I naprawdę - wiem, co mówię, bo ja bardzo niewiele interesowałam się, co będzie po porodzie i jak to ogarnąć.

 

Mój syn był pierwszym w życiu niemowlęciem, jakie trzymałam na rękach. Nie wpadło mi nawet do głowy znaleźć jakąś koleżankę z dzieckiem i nauczyć się trzymać malucha! Tak bardzo byłam oszołomiona stanem bycia w ciąży, że nie ogarnęłam tego, co się stanie po ciąży i jak w ogóle poród wygląda. A 40 tydzień ciąży jest dość męczący i frustrujący dla kobiety. I dlatego potrzebuje ona mężczyzny, który pomoże jej przez to przejść. Nie tylko przytarga torbę do szpitala i usiądzie z komórką w poczekalni, czekając aż się zacznie.

 

Mężczyzny, który jest ojcem, który miał 9 miesięcy, żeby się na bycie ojcem przygotować i który będzie wspierał ją choćby głaskaniem po ręku w tym najtrudniejszym końcowym etapie. Mężczyzny, który zadba o to, żeby było co jeść. Żeby w domu było ogarnięte na powrót mamy z dzieckiem do domu. Mężczyzny, który będzie oparciem, a nie kolejnym dzieckiem do ogarnięcia. Jeśli już jesteś ojcem, czekającym na swoje dziecko, masz jeszcze trochę czasu, żeby to ogarnąć. Ustalić, czego twoja kobieta chce, czego oczekuje, jak sobie wyobraża swój powrót do domu, czego potrzebuje. Co ułatwi jej życie.

 

Nie zawsze jest tak, jak sobie wyobrażamy

 

Moja druga ciąża miała być na luzie, bo wiedziałam już o co chodzi. Niestety nie była, ponieważ Chłop wyjeżdżał na poligony, a jego rodzina nie bardzo chciała pomóc przy nadruchliwym trzylatku. W efekcie urodziłam w 37 tygodniu ciąży, ale za poród miałam dokładnie taki, jaki sobie wymarzyłam. I  - o dziwo - tak jak przy pierwszym porodzie bardzo zależało mi na towarzystwie Chłopa, tak przy drugim, absolutnie nie był mi potrzebny. I na szczęście, on to uszanował, choć planowaliśmy być razem i ja bardzo zapewniałam, że będzie przy mnie przez cały czas. Zmieniło mi się i bardzo dobrze, że przyjął to bez awantury. Tego by nam brakowało na porodówce : )

 

Ale wiesz... bo to tak czasami bywa, że plany się zmieniają. Ale też zrobienie planu to najlepszy pomysł, na jaki ty - tata - mógłbyś wpaść. Plan uspokaja, plan porządkuje. Kiedy macie plan, wiecie, co możecie w nim zmienić. Gdy planu nie ma - ciężko ogarnąć, co się zmieniło, a co nie. Jeśli więc mogę dać ci radę, tato, oczekujący na dziecko, planuj, czytaj i towarzysz. To wszystko, co możesz zrobić nie jako przyszły tata, ale tata. Tatuś. Ojciec. Odpowiedzialny ojciec, na którym można polegać i który od pierwszych dni bierze odpowiedzialność za to, co stworzył ze swoją kobietą.

 

 

 

Zdjęcie Randy Rooibaatjie, 

Wpis powstał we współpracy z Allegro Strefa Ciąży 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official