Głupie zainteresowania mojego dziecka...

Joanna Jaskółka
28 sierpnia 2015

Udostępnij wpis

 

Szperałam w ciuchlandzie, szukając jakiejś sensownej bluzki do karmienia i je zobaczyłam. Matki przez duże M. Siaty, skórzane torebki świadczące o niekwestionowanym wysokim statusie w miasteczku, klapeczki, paznokcie, leginsy, tuniczka, blond wichura. Rozmawiały o piłce nożnej - paskudnej pasji ich synów.

 

 

Słuchałam, bo co miałam robić, szperanie w bluzkach jest nudne jak robienie zupy z proszku. Poza tym byłam zainteresowana, czemuż ta piłka taka zła? Jaki szatan się w niej czai i dlaczego jeszcze nie było o tym na Frondzie.

 

- A daj spokój, tylko by na te zjazdy jeździł i jeździł. Urlop musiałam skrócić, bo przecież treningi. Chwili spokoju.

- Wiem, wiem. Ja już mojemu powiedziałam, że jak chce marnować czas na boisku, to mu kieszonkowe obniżę. Bo na same dojazdy, to ja z pięćset złotych wydaję, a jeszcze buty kup, za koszulki zapłać, studnia bez dna. A komputer stoi nieruszany, jeszcze za niego raty płacę, a ten nie ma czasu usiąść... Zawsze marzyłam, żeby został jakimś ważnym człowiekiem, adwokatem, informatykiem, a ten nic tylko biega za kawałkiem skóry...

- Ech... inni to mają jakieś normalne dzieci, a nam się trafiły takie... głupio zainteresowane. [tu zmęczone i zrezygnowane kręcenie głową].

 

Zmęczona i zrezygnowana [żadnych fajnych bluzek] wyszłam z ciuchlandu z pustymi rękami, ale pełną głową. To był kolejny raz, kiedy spotkałam się z czymś, czego nienawidzę - tylko częściowo pokrywające się ze standardowym podcinaniem skrzydeł - uderzyło mnie to znowu jak młotem: głupie zainteresowania naszych dzieci.

 

 

 

***

 

 

Spotykam się z tym na każdym kroku. Na każdym. Wszystko, czym nasze dzieci się interesują, a co nie pokrywa się z naszym wyobrażeniem zainteresowań, dostaje łatkę "głupie". Głupie bo nie moje, głupie, bo nie znam, głupie, bo pierwszy raz widzę, głupie bo nie rozumiem. Głupie, bo sam jesteś głupi, mam ochotę powiedzieć, ale na nieszczęście [moje] jakoś do tej pory się powstrzymuję.

 

Pamiętam, jak znajomy został skrytykowany przez kogoś za to, że gra w jakąś grę. Osoba krytykująca "Jak możesz tracić czas na takie głupoty?" o grze nie wiedziała kompletnie nic i do głowy jej nie przyszło zapytać. Wszak wszystkie gry z założenia są głupie, nawet jeśli rozwijają niewyniesioną z domu umiejętność planowania, strategii, punktualności, spostrzegawczości, oszczędzania. Sama w kilka takich gram i wiem, jak dużo umiejętności, zaniedbywanych latami, dzięki nim w sobie wyszkoliłam.

 

 

 

Czemu to robicie swoim dzieciom?

 

 

Czemu sprowadzacie do rangi nic nie znaczącego guana coś, co sprawia im frajdę, coś, co je angażuje, coś, co je z pewnością rozwija, choć nie w taki sposób, w jaki wy chcielibyście to widzieć?

 

A, to taka głupota, którą lubi moje dziecko. Nie jestem w stanie jej tego oduczyć - powiedziała kiedyś jakaś babka, zapytana, czemu jej córka tak dziwnie skacze po chodniku. Córka ewidentnie tańczyła, chciała się ruszać, ale przecież mody na taniec wtedy nie było, a miejsce w szkole muzycznej z fletem dodawało prestiżu.

 

Te wszystkie głupie zainteresowania waszych dzieci... Pomyślcie czasem, czy to one są głupie, czy tylko wy ich nie rozumiecie i w żaden sposób nie staracie się zrozumieć?

 

 

Fascynacja Kosmyka końmi wybuchła, gdy po raz pierwszy zobaczył stado dzikich koników polskich na drugim [od naszej strony jeziora] brzegu Bełddan oraz gdy patrzył na pasące się nieopodal konie sąsiada. Swoje zainteresowanie nimi pielęgnował, aż wreszcie dorósł do tego, że mogłam go zabrać do stajni. Wszystkie zdjęcia ze Stadniny Koni Ferensteinów w Gałkowie. Czy jazda konna jest głupia, spytacie, skoro zdjęcia ze stadniny widnieją pod tym tekstem? Nie wiem. Żadne zainteresowanie mojego dziecka nie jest głupie. Nawet wrzucanie kamyków do wody, co ostatnio syn preferuje zamiast zwyczajnego pływania.

 

 

Unknown-1

 

Unknown

 

Unknown

 

Unknown-4

 

 

Unknown-6

 

Unknown-3

 

Unknown-2

 

Unknown-1-kopia

 

Bluzka Kosmyka w auta - Maxomorra

Bluzka w paski - Kapphal

Spodnie [szare i khaki] - Zara

Buty w ogromnym rozmiarze, a już przymałe: CCC

 

Unknown-7

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!  

    7 grudnia 2021
    Fidget toys - o co chodzi w tych małych pierdółkach, że dzieci tak ich chcą i potrzebują?

    Teoretycznie zabawki typu fidget toys towarzyszą nam od dawna. Są to między innymi długopisy, zakrętki, folia bąbelkowa, patyczki czy nawet nasze własne palce, którymi pstrykamy lub kręcimy nimi, gdy się stresujemy. Praktycznie nazwa fidget toys wypłynęła niedawno, choć pierwszą zabawkę tego typu i zaprojektowaną konkretnie w tym celu wymyślono dawno temu.  

    2 grudnia 2021
    Co będzie z naszymi dziećmi, które wolą grać w Minecraft niż bawić się klockami?

    Co będzie z naszymi dziećmi, które całe dnie siedzą na komórkach i komputerach? - zastanawiają się rodzice, a ja odpowiadam: nic nie będzie.  Ja, w wieku moich dzieci, oglądałam durne kreskówki na telewizorze [częstokroć odrabiając przy nich lekcje na kolanie]. Pamiętam dni w całości przesiedziane na graniu w gry komputerowe. Bardzo kiepskie i średnio edukacyjne. […]

    25 listopada 2021
    Nic tak nie poprawia świąt jak dobre morderstwo [najlepsze polskie książki kryminalne na święta]

    Okej. Nigdy nie lubiłam kryminałów. Bardziej mi wchodziła literatura piękna. Moim pierwszym spotkaniem z książką o zbrodni było zalecenie naszego wykładowcy z poetyki, żebyśmy przeczytali  Zabójstwo Rogera Ackroyda Agathy Christie. Przeczytałam. Zdziwiłam się, że fajne. I w wakacje pochłonęłam całą Christie. Na polskie książki kryminalne dość długo patrzyłam jednak podejrzliwie.     Nie wierzyłam, że […]

    15 listopada 2021
    Dlaczego kiedyś nie było spektrum autyzmu i czemu nagle wszyscy je mają?

    Nie rozumiem, kiedyś tego nie było, a teraz każdy mówi, że jest w spektrum autyzmu. Za moich czasów nie trzeba było robić z dziecka wariata. Kiedyś ludzie normalnie żyli, a teraz każdy zaburzony. Po co ci diagnoza? Babcia całe życie była dziwna i dała sobie radę. Teraz to każdy jakieś Aspargary czy inne autyzmy, jakby […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official