Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

Joanna Jaskółka
16 grudnia 2021

Udostępnij wpis

Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!

 

 

Seria Niegrzeczne Książeczki. Święta
Alicja Dyrda, Aleksandra Gołębiewska
Natuli 

 

 

Książeczka, która miała być prezentem, ale wyciągnęłam ją wcześniej, ponieważ młodszy ewidentnie potrzebował wsparcia w temacie, czy niegrzeczne dzieci mogą obchodzić święta. Jest taki sposób na doprowadzenie dzieci do porządku - straszenie brakiem prezentów czy nie przyjściem Mikołaja. Ta książka ładnie i - co dla mnie ważne - bez kontekstu religijnego - wyjaśnia, że wspólnie spędzony czas, obdarowywanie się prezentami czy po prostu wspólna kolacja to coś, na co każdy zasługuje, a straszenie dzieci tylko po to, żeby przez chwilę się dobrze zachowywały, nie jest dobrym sposobem na miłą atmosferę przedświąteczną.

 

 

Książkę kupisz tutaj.

 

Aviatorzy. Podniebne przygody polskich lotniczek i lotników
Anita Litwinek, Adam Wójcicki
Wydawnictwo Znak 

Nigdy nie interesowałam się lotnictwem ani żadne z moich dzieci, ale tę książkę starszak przeczytał z zaciekawieniem, a ja z nim. Autorce udało się bardzo jasno opowiedzieć o polskim lotnictwie, usytuować ją w naszej historii i sprawić, że nawet trudniejsze informacje, niedostępne dla laika, stawały się bardziej zrozumiałe i jasne. Moich chłopców najbardziej zainteresowało to, że przygody lotniczek i lotników są jak najbardziej prawdziwe - nie ma tu zmyśleń. Autorka opisuje realnych ludzi, realne sytuacje i pokazuje jak hart ducha i wiara we własne marzenia sprawia, że osiągamy sukces.

Książkę kupisz tutaj. 

Jak być prawdziwym mężczyzną
Scott Stuart
Wydawnictwo Znak 

O raju, jak ja lubię czytać tę książkę moim chłopcom. Tym bardziej że wciąż jeszcze słychać echa mody na "twardego, nie płaczącego" mężczyzny. Kilka dni temu nawet mój młodszy stwierdził, że nastolatki już nie mogą płakać. Wyciągnęłam więc tę książkę i przeczytałam kolejny raz. Wszyscy mogą płakać. A prawdziwy mężczyzna to nie ten pierdzący testosteronem walki i budzący strach, ale właśnie ten, który akceptuje siebie takim, jakim jest i bez konieczności epatowania swoją męską twardością na każdym kroku. Baaaardzo polecam.

 

Książkę kupisz tutaj. 

Mój cień jest różowy
Scott Stuart
Wydawnictwo Znak

I kolejna książka autorstwa Scotta Stuarta też w temacie "męskości", dodająca dzieciom odwagi i wspierająca je w byciu sobą. Bardzo ładny przekład Rusinka - naprawdę doceniam. Historia opowiada o chłopcu, który czuje się trochę inny, ale pomaga mu tata i wspierając go, pomaga chłopcu zaakceptować swoją odmienność. Urocza.

 

Książkę kupisz tutaj. 

Matylda, Tymon i supermoce
Ilona Kostecka
Wydawnictwo Mamania

Mamy "Matyldę i pralkowego potwora", dostaliśmy też w prezencie [wszak jestem jedną z patronek tej książki] "Matyldę, Tymona i supermoce". Od razu jeden egzemplarz poszedł do mojej siostrzenicy, która ma małego braciszka i trzecie bobo zaraz dołączy do rodziny i która czasami się złości na brata, że w ogóle istnieje. Moi chłopcy też czasem  mają siebie dość, ale potwierdzają - jak przyjdzie co do czego, tylko oni mogą siebie bić nawzajem, innym wara. W książce na szczęście nie ma nic o biciu, jest za to o emocjach, jakie często towarzyszą rodzeństwu. Bardzo polecam. Nie bez powodu zostałam patronką.

 

Książkę kupisz tutaj. 

Slow Down. Zwolnij. 50 opowieści o przyrodzie, która wnosi spokój do zabieganego świata
Williams Rachel
Wydawnictwo Znak

 

Najpiękniejsza, najcudowniejsza książka przypominająca mi dzieciństwo. Mój młodszy tak się nią zachwycił, że oglądał ją całą do 22 i nie miałam serca mu przerywać. To jest nasz top of the top grudnia. Przecudnie i mądrze opowiedziane sprawy, o które być może dziecko cię już zapytało, a jeśli nie, zaraz zapyta. Jak powstają chmury, jak rodzą się żaby, jak tworzą się płatki śniegu, jak pająk tka swoją sieć - to wszystko na przecudnych obrazkach, które przeciętny sześciolatek w lot zrozumie. A jeśli nie - można mu przeczytać, bo pod każdym obrazkiem są podpisy. To jest taki must have dla każdego rodzica - i mającego przyrodę na wyciągnięcie ręki i mającego ją trochę dalej. Gdybym mogła, też bym została patronką tej książki.

Książkę kupisz tutaj.

Wielka księga Mikołajka
Jean-Jacques Sempé, Rene Goscinny
Wydawnictwo Znak 

 

Nigdy nie sądziłam, że przestanę lubić Stuhra, ale biorąc pod uwagę, że moi chłopcy słuchają Mikołajka łącznie od trzech lat, można sobie wyobrazić, co się dzieje w mojej głowie, kiedy słyszę jego głos. Dlatego opcja księgi, która nie jest zbiorem nowych opowiadań, lecz zbiorem najlepszych cytatów z Mikołajka udekorowaną fantastycznymi rysunkami podarowałam dzieciom z ulgą, że może skupią się na oglądaniu bez głosu.

 

Niestety. Tylko jeszcze bardziej zachciały słuchać Mikołajka od początku.

Książka, tak jak "Slow down..." jest przepięknie wydana. Edytorsko to majstersztyk.

 

Książkę kupisz tutaj.

 

Twoje ciałopozytywne dojrzewanie.

Barbara Pietruszczak

Wydawnictwo moonka

A ta książka powinna wejść do zestawienia, które mam na blogu, czyli edukacja seksualna w pigułce. To jest chyba pierwsza książka tak ładnie, mądrze i bez zadęcia opowiadająca o dojrzewaniu i napisana w taki sposób, że mój starszy syn czytał i czytał i nie mógł się oderwać. Porusza nie tylko kwestie fizjologii, ale także psychiki młodego człowieka, wyjaśnia, co się dzieje w głowie, czemu czasem dzieją się z dzieckiem dziwne rzeczy, czemu bywa emocjonalny i choć wszystko gra, chce mu się płakać. Dba nie tylko o to, żeby dzieci wiedziały, jak wygląda dojrzewanie, ale dba też bardzo, żeby to dla dziecka było komfortowe i cały ten kołowrót dojrzewania nie był dla dziecka koszmarem i stał się bardziej zrozumiały.

 

Książki w pakiecie kupisz tutaj. 

 

 

A na koniec, zanim popędzicie do księgarni, DWIE INFORMACJE:

Przygarnęliśmy koteczkę. Co prawda z kocim katarem i trzeba ją leczyć, no ale, ja nie umiem w zdrowe zwierzęta. A że wszystko zmierza ku temu, że w roku 2021 stracimy trzeciego naszego towarzysza i całkiem już odpadnę z bezsiły i smutku, gdy zobaczyłam tę zakatarzoną bidę, decyzję podjęłam w sekundę. Strata Flei, o której zdrowie walczyłam prawie rok, strata Pita, o którego zdrowie walczyłam non stop i w najbliższym czasie najprawdopodobniej strata Łajzy to taki gwóźdź do trumny tego parszywego roku. Chciałam mieć promyczek nadziei i przywykłam, że jakimś zwierzęciem zawsze się opiekuję.

 

 

Ale, ale - aż taki parszywy ten rok nie był. Bo łyżką miodu było wydanie mojej książki "Bliżej" [do kupienia w księgarniach - o wiele taniej, lub i mnie z autografem, ale drożej, rób, co chcesz :)). I ta moja książka właśnie wylądowała na Audiotece. Z bardzo fajną lektorką, niestety bez rysunków Mirioli Dzik [KURY], ale i tak jest bardzo fajnie. Jeśli czytasz ten wpis 16 grudnia lub 17, może jeszcze zobaczysz na moim ig naszą reakcję z Adamem na słuchanie tego, co napisałam 🙂

 

Więcej recenzji i prezentacji książkowych znajdziesz w kategorii "Nasza Biblioteczka".  Linki do książek są afliacyjne.

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!         Książeczka, która miała być prezentem, ale wyciągnęłam ją wcześniej, ponieważ […]

    7 grudnia 2021
    Fidget toys - o co chodzi w tych małych pierdółkach, że dzieci tak ich chcą i potrzebują?

    Teoretycznie zabawki typu fidget toys towarzyszą nam od dawna. Są to między innymi długopisy, zakrętki, folia bąbelkowa, patyczki czy nawet nasze własne palce, którymi pstrykamy lub kręcimy nimi, gdy się stresujemy. Praktycznie nazwa fidget toys wypłynęła niedawno, choć pierwszą zabawkę tego typu i zaprojektowaną konkretnie w tym celu wymyślono dawno temu.  

    2 grudnia 2021
    Co będzie z naszymi dziećmi, które wolą grać w Minecraft niż bawić się klockami?

    Co będzie z naszymi dziećmi, które całe dnie siedzą na komórkach i komputerach? - zastanawiają się rodzice, a ja odpowiadam: nic nie będzie.  Ja, w wieku moich dzieci, oglądałam durne kreskówki na telewizorze [częstokroć odrabiając przy nich lekcje na kolanie]. Pamiętam dni w całości przesiedziane na graniu w gry komputerowe. Bardzo kiepskie i średnio edukacyjne. […]

    25 listopada 2021
    Nic tak nie poprawia świąt jak dobre morderstwo [najlepsze polskie książki kryminalne na święta]

    Okej. Nigdy nie lubiłam kryminałów. Bardziej mi wchodziła literatura piękna. Moim pierwszym spotkaniem z książką o zbrodni było zalecenie naszego wykładowcy z poetyki, żebyśmy przeczytali  Zabójstwo Rogera Ackroyda Agathy Christie. Przeczytałam. Zdziwiłam się, że fajne. I w wakacje pochłonęłam całą Christie. Na polskie książki kryminalne dość długo patrzyłam jednak podejrzliwie.     Nie wierzyłam, że […]

    15 listopada 2021
    Dlaczego kiedyś nie było spektrum autyzmu i czemu nagle wszyscy je mają?

    Nie rozumiem, kiedyś tego nie było, a teraz każdy mówi, że jest w spektrum autyzmu. Za moich czasów nie trzeba było robić z dziecka wariata. Kiedyś ludzie normalnie żyli, a teraz każdy zaburzony. Po co ci diagnoza? Babcia całe życie była dziwna i dała sobie radę. Teraz to każdy jakieś Aspargary czy inne autyzmy, jakby […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official