Synku, proszę, nie rób tego jak baba, dobrze?

Joanna Jaskółka
9 stycznia 2017

Udostępnij wpis

Ale tak na serio, proszę. Nie bądź takim facetem, co to płacze jak baba, smarka jak baba, gramoli się jak baba, gra jak baba, rzuca jak baba, jeździ jak baba i dba o siebie jak baba? Dobra? Proszę!

 

 

Nie rób tego. Nie pozwalaj, żeby ktokolwiek stwierdził, że robisz coś jak baba. "Jak baba" znaczy źle, słabo, kiepsko, beznadziejnie. Mówiąc o kimś, że robi coś "jak baba" chcesz go zranić, obrazić, uświadomić mu, że robi coś bardzo, ale to bardzo kiepsko.

 

Jeśli płaczesz jak baba, jesteś mięczakiem.

Jeśli jeździsz jak baba, jesteś nieuważny na drodze.

Jeśli rzucasz jak baba, zazwyczaj nie trafiasz do celu.

Jeśli smarczesz jak baba, to się nad sobą użalasz.

Jeśli zaczniesz dbać o siebie jak baba, będziesz zniewieściałym lalusiem.

 

Czymże jest baba? Baba jest ucieleśnieniem ciemnoty, wyrażonym w czterech literach objawieniem głupoty i tępoty tego świata, istotą stojącą w hierarchii najniżej. A nawet leżącą. Nie bądź babą. Proszę.

 

Zachowuj się jak człowiek, synku.

 

Płacz, kiedy musisz płakać.

 

Jeździj tak, jak potrafisz.

 

Rzucaj i ciesz się, kiedy uda ci się trafić.

 

Smarkaj, kiedy musisz smarkać, bo ci źle na tym świecie.

 

Dbaj o siebie, bo i o pryszcze warto odpowiednio potraktować, a zaniedbane ręce wcale nie zachęcają do ich ściskania.

 

Rób to wszystko i nie pozwól, żeby ktoś ci mówił,  że robisz to jak baba.

 

 

Rób to jak normalny, zdrowy człowiek.

 

I pamiętaj:

 

 

„Bądź tym kim jesteś i mów to, co czujesz, ponieważ ci, którzy mają z tym problem nie są ważni, a ci, którzy są ważni nie mają z tym problemu.”

Fritz Perls

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
3 czerwca 2020
7 zdań, które nie działają, a wciąż je dzieciom powtarzamy

Są takie zdania, które wypowiadamy z nadzieją, że w czymś one pomogą. Powtarzamy je, wierząc, że coś one przekażą. I faktycznie - przekazują. To, że nie działają albo to, że potrzebujemy zwyczajnie coś z siebie wyrzucić. Bo na tym polega magia części z tych powszechnych tekstów - służą temu, żebyśmy sami wyrzucili z siebie emocje. […]

1 czerwca 2020
Zobacz, jak ten kącik przemienił się w domowe biuro oraz jak wygląda moja praca z dziećmi w domu.

Osiem lat piszę tego bloga i piszę [a raczej pisałam] go zawsze na kolanie. Pamiętam, że kiedy otworzyłam firmę i postawiłam na internetową działalność, obiecywałam sobie, że za zarobione na blogu pieniądze zrobię sobie wreszcie prawdziwe biuro. Niestety, wszystkie zarobione na blogu pieniądze wydawałam zawsze na jakieś głupoty: jedzenie, rachunki albo drzwi do domu.  

24 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością i zrób z dziećmi kopytka

Kopytka to ulubione danie moich dzieci. I bywa tak, że zanim podam obiad, to chłopcy są już napełnieni po czubki uszu podjadaniem świeżo wyciąganych z wody kopytek. Tylko że... kopytka zawsze robi moja mama. Ja nigdy się nie odważyłam zrobić ich samodzielnie.  

17 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - budyń jaglany ze smażonymi jabłkami i z cynamonem

    Kiedy Almette #zostańwdomu z przyjemnością dowiedziało się, że wspólne gotowanie z dziećmi to dla mnie codzienność i sposób na aktywne i pożywne zajęcie chłopaków, zaprosiło mnie do akcji #zostańwdomu z przyjemnością. David Gaboriaud łączy się ze mną online i proponuje łatwy i smaczny przepis, który mogę łatwo zrobić z dziećmi i który jest […]

10 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - babka piaskowa prosta tak, że dzieci ci pomogą ją zrobić.

Mamoooo, daj coś słodkieeeego! - czy tylko ja słyszę to zawodzenie? A kiedy ciężko wyjść z domu do sklepu, trzeba ruszyć głową i wymyślić coś pysznego, co jednocześnie zajęłoby dzieci na tyle, żeby nie usłyszeć za chwilę kolejnego powszechnego zwrotu: - Mamoooo, nudzi mi się! Dzięki Davidowi Gaboriaud mam na to sposób!  

3 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - tartaletki na cieście francuskim, które przygotowały moje dzieci

Gotowanie z jednym dzieckiem u boku praktykuję od lat, ale od kiedy starszak nie chodzi do szkoły i całymi dniami przesiaduje w domu, wyłączając w to przerwy na lekcje online, jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch małych mężczyzn w kuchni. Nie licząc Chłopa, ale to duży facet. I ustaliliśmy, że jak on gotuje, to ja mu się […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official