Wiosenne pytania młodej matki

Joanna Jaskółka
26 kwietnia 2013

Udostępnij wpis

Moje wczorajsze rozważania tutaj to był pikuś przy nurtujących mnie aktualnie problemach. Wiosenne słońce skłania do wyjścia na dwór z berbeciem, ale już ulubione zajęcia dziecka na dworze skłaniają wyłącznie do refleksji...

Najlepsze jest to, że przeczytałam naprawdę dużo książek i czasopism dla mam. Wszystkie je wczoraj kolejny raz przejrzałam, dowiedziałam się, jak się zmienia pieluszkę, jakie fanty kupić dziecku do szkoły i jak zachowywać się przy buncie dwulatka [najpopularniejszy temat artykułów], ale nigdzie, ale to nigdzie, w żadnej z gazet i książek, nie znalazłam odpowiedzi na najprostsze i bardzo ważne pytania:

 

Czy ślimaki roznoszą choroby?
Po jakiej ilości ślimaka dziecko może się rozchorować?
Czy po ślimaku mogę dać kaszkę?
Jakie jest prawdopodobieństwo złamania nosa, jeśli dziecko uciekając ze ślimakiem w ręku upada? Należy wziąć pod uwagę fakt, że ślimak posłużył jako swoista poduszka ochronna.
Jak wytłumaczyć rocznemu dziecku, że żaby są pod ochroną i nie można biec za nimi, pokrzykiwać "baba" i próbować rozdeptać im łapek?
Jak wyciągnąć żabę z buzi dziecka?
Jeśli dziecko zje nogę żaby, to czy mogę sobie darować wędlinę na kanapkach?
Ile ziemi może zjeść dziecko?
Jak dostosować jadłospis dziecka, jeśli zakładamy, że zeżarł po kryjomu przynajmniej pół doniczki?
Czy robaka z ziemi mogę potraktować jako wkładkę mięsną?
Czy dziecko trawi szyszkę?
Czy po szyszce mogę podać marchewkę?
Czy jeśli dziecko uparcie wchodzi mi pod szlauch z wodą, to muszę go za każdym razem przebierać?
Jak bardzo dziecko musi być mokre, żeby nadawało się do przebrania?
Kiedy mogę "wyjść z siebie"? Gdy urwie mi trzy kwiatki, czy gdy zdewastuje całą grządkę?
A może wtedy, gdy na prośbę "nie syp mamie piasku we włosy", on sypnie ci prosto w oczy?
Jak zasugerować delikatnie dziecku, że kot nie je trawy?
Jak zrobić to tak szybko, żeby nie wepchał całej garści kotu w paszczę?
Skąd dzieci biorą Najbardziej Obrzydliwą Rzecz Na Świecie?
I dlaczego chcą to zjeść?
Czy mogę potraktować to jako deser?
Czy wpadanie w błoto z okrzykiem "baaaa!" jest naprawdę takie przyjemne?
To dlaczego zaraz po tym płacze?
A jak już się uspokoi, dlaczego rzuca się w błoto jeszcze raz?
Na razie jedyną osobą, która starała mi się udzielić odpowiedzi, był Kosmyk. Odpowiedział na wszystkie pytania. Za każdym razem tak samo: Ku ku ka! Ku ku ka!
Przyznam, że niewiele mi to mówi...

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
19 maja 2019
Szymbark - wycieczka, w którą zostałam wrobiona i w którą ja nikogo nie wrobię

Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku to jedno z miejsc, które mi wpadło w oko podczas wyjazdu na Kaszuby. Wybraliśmy się tam w majowe popołudnie, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać, ale chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o Kaszubach i ich historii. Wstępnie powiem tak - wzięliśmy za mało pieniędzy.  

16 maja 2019
Po wizycie w ośrodku Zawiaty - czy ucieknę z Mazur i przeprowadzę się na Kaszuby?

Jeśli przeżyjesz wyjazd z rodziną na wakacje i nie wrócicie pokłóceni, przeżyjesz wszystko - tak mi kiedyś powiedziała znajoma. Czyli jestem już jak najbardziej zahartowana, bo pięciodniowy wyjazd majowy mam za sobą, wróciliśmy i nikt się z nikim nie pokłócił. No dobra. Nie wróciliśmy pokłóceni. ZAWIATY

7 maja 2019
Bądź z dzieckiem wtedy, gdy najbardziej cię potrzebuje, a nie tylko wtedy, kiedy jest grzeczne

Jedną  z najcięższych dla mnie rzeczy, które musiałam przepracować, było przepracowanie tego, co dzieje się ze mną, kiedy moje dziecko krzyczy. I kiedy dziś rozmawiałam ze znajomą, która ma małe dziecko, potwierdziłam kolejny raz swoje przypuszczenia. Kiedy dziecko krzyczy lub źle się zachowuje, mamy ochotę uciekać w najdalszy zakątek świata i wrócić jak się uspokoi. […]

28 kwietnia 2019
Drobna rzecz, którą zawsze robię w sklepie, a która pomaga wszystkim

Smutno mi było, kiedy dowiedziałam się, że to jest jakieś wyjątkowe. Że mało kto to robi. Smutno mi, że za każdym razem, kiedy to proponuję, spotykam się z zaskoczeniem jakby to było coś wyjątkowego i nie wiadomo jak miłego. A to przecież normalne. I logiczne. Tak myślę. A ty?  

25 kwietnia 2019
Czemu syn od trzech miesięcy regularnie podbierał nam pieniądze z portfela?

Mówi się, że dzieci są wredne, złośliwe, manipulują i robią wszystko, żeby nam uprzykrzyć życie, wymuszając, co chcą, płaczem. Tak się mówi. I za każdym razem, kiedy przyłapiemy dzieci na czymś złym, utwierdzamy się w tym przekonaniu. Ja również się utwierdziłam, kiedy przyłapałam młodszego syna na wybieraniu mi pieniędzy z portfela.  

23 kwietnia 2019
PAŁAC w Drogoszach za grubą kasę, zamek w Reszlu za grosze, zamek w Barcianach za miliony

Święta to nie jest dla nas czas siedzenia przy stole. My nie potrafimy siedzieć przy stole. To w święta odkrywaliśmy kiedyś piramidę w Rapie czy mosty w Stańczykach i to w święta oglądaliśmy najfajniejsze zakątki Mazur. A teraz odkrywamy je na nowo - z dziećmi. Taki zamek w Reszlu - starszak był w nim, kiedy […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official