5 nawyków chłopów, które wyprowadzają z równowagi

Joanna Jaskółka
14 lipca 2013

Udostępnij wpis

Na początku jest pięknie i nic ci nie przeszkadza. On jest wspaniały, idealny i cudowny. Nie śmierdzą mu skarpetki, cudem powstrzymuje bekanie i zdaje się, że wcale nie pierdzi. Szarpnie się czasem na kolację w restauracji, a problem zabierania kołdry jest nieistotny - przecież tak fajnie się poprzytulać.

Amerykańscy naukowcy stwierdzili kiedyś, że ten stan całkowitego zaślepienia [podobno zakochanie]  mija po trzech latach. Udowodnili, że zakochana kobieta i zakochany mężczyzna trwają w zaślepieniu i nie widzą wad swojego partnera przez pierwsze trzydzieści sześć miesięcy związku. A potem przychodzi kryzys. Mam wrażenie, że albo nie wiem, co to zakochanie, albo amerykańscy naukowcy robią to, co zwykle. Mylą się.
Bo u mnie kryzys przyszedł szybko. Od telefonu.
 1. Telefon
Nigdy tego nie zrozumiem i chyba nawet nie będę próbować. No bo jak można próbować pojąć to, że chłop przez 40 minut gada z kolegą przez telefon, a kiedy pytam się, co u kolegi, wszak to nasz wspólny znajomy, chłop mówi pytająco "a skąd mam wiedzieć?". Ale chłopie, przecież rozmawiałeś z kolegą ponad pół godziny, o czym żeście dyskutowali? O niczym, odpowie i spojrzy się na mnie, jak na wariatkę. No, o niczym! W sumie fajnie, że śluby odbywają się przeważnie w sobotę. Pomimo przeprowadzenia licznych rozmów, chłop mój nigdy by sobie nie przypomniał, kiedy dokładnie rzeczony kolega ślub bierze, gdyby nie to, że jedyna "sobota gdzieś w listopadzie coś z trójką" wypadała 3. A gadali o tym bite dwie i pół godziny
2. O co ci chodzi?
Cięta riposta na szybko. Stosowana zawsze i wszędzie jest najcięższą bronią wytaczaną w trudnych chwilach przez mężczyznę. Kochasz mnie? O co ci chodzi? Posprzątałeś? O co ci chodzi? Pójdziesz z małym na spacer? Ale o co ci chodzi? Piłeś? Ososichosi? Jesteś starym piernikiem! O co ci chodzi?
No nic, dosłownie nic, nie można powiedzieć, bo on i tak nigdy nie będzie wiedział, o co mi chodzi.
3. Skarpetki
To jest zadziwiające, że chłop potrafi piętnaście razy pod rząd trafić piłką do kosza, z zamkniętymi oczami wcelować w dzika, ze strzelnicy zawsze miał piątkę, po ciemku bezbłędnie zaparkuje żaglówkę, wszystko mu z tym trafianiem wychodzi, ale wcelowanie brudnymi skarpetkami w kosz na brudy w dalszym ciągu jest czynnością dalece niedościgłą i nadzwyczaj trudną.
4. Lista zakupów
- Kup masło i chleb!
- No to zapisz mi na kartce, bo zapomnę!
Muszę coś dodawać?
5. Kanapa
Kanapa to potwór, który każda kobieta powinna czym prędzej ukatrupić. Kanapa stwarza zagrożenie snu tak twardego, że jedynie czołgi zdołałyby wydobyć z sennego błogostanu prawdziwego mężczyznę. Co jest w tej kanapie, że zamiast układać dwie godziny klocki, sprzątać łazienkę lub porozmawiać ze mną o naszej miłości, chłop woli pokładać się na niej [tylko na pięć minut!] i tak trwać w półbocznej pozie przez cały wieczór?
[Jeśli ktoś nigdy nie widział cielska, które położyło się na pięć minut, a za trzy już chrapało tak, że zagłuszało telewizor, a przy tym nie istnieje sposób, żeby to cielsko obudzić, chyba że pomysłowy synek wyleje na twarz cielska zawartość swojego soczku i posypie to wszystko piaskiem z kuwety kota - to naprawdę nie ma czego żałować.]
Jakie znacie najbardziej denerwujące nawyki zaplątanych w związek kobiet?

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    59 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    matka_de
    9 lat temu

    Czyli słuchając amerykańskich naukowców, kryzys dopiero przed nami. To co to będzie jak już teraz zdarza nam się warczeć 😉 A co do telefonu to ja bym dodała rozmowy minutowe - dzwonisz doń, nie licz na dłuższą rozmowę, powie ci co trzeba w żołnierskich słowach (choć nie żołnierz) i już się rozłącza w pół zdania twojego niemalże. <br />A nawyki baby? Nieśmiertelna łazienka, &quot;kiedy wrócisz/

    Joanna Jaskółka
    Reply to  matka_de
    9 lat temu

    o kobiety znają się najlepiej 🙂

    Ewelina P
    9 lat temu

    Racja, sama prawda:)

    mama M&M
    9 lat temu

    u nas 2 i 5 to porządek dzienny z czego 5 wyprowadza mnie z równowagi i dostaję szału.

    Strzyga
    9 lat temu

    6. Rozmowność po piwie (lub trzech) - czwarta nad ranem, a ten szałaput przychodzi, i nie, nie jest pijany, bo tylko jedno piwo wypił, ale za to jest nagle rozmowny. I truje Ci tyłek przez pół godziny, niby szeptem, a jednak dzieci zaczynają się wybudzać.<br /><br />A moje? <br /><br />&quot;Bo Ty mi w ogóle czasu nie poświęcasz...&quot; - po czterech godzinach oglądania razem mojego ulubionego

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Strzyga
    9 lat temu

    Rozmowność po piwie - znana i nieznośna :/

    Paloma Blanka
    Reply to  Strzyga
    9 lat temu

    Och ta rozmowność po piwie... Zwłaszcz kiedy o 4 rano chce się przywitać ześpiącym dzieckiem, przy okazji ją budząc. Bo przecież ona mu machała... Oczywiście, że siedmiomiesięczne dziecko macha do tatusia przez sen 😛

    Kararelka
    9 lat temu

    Haha traktowac z przymrużeniem oka :P<br />Jeszcze parę rzeczy by się znalazło... mój tato i brat potrafia ściagac skarpetki i mimo że trafiają do kosza na brudy, to skarpetki sa w kulce. Jak to cholera możliwe? Mama zaczęła im prac tak jak wrzucają, ale trwa bunt haha 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Kararelka
    9 lat temu

    pranie skarpet w kulce jest bardzo dobre.

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    ...<br /><br /> ...Pani Jaskółko!<br />Chce Pani rozwieść się z chłopem? Nie radzę.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Anonymous
    9 lat temu

    Żeby się rozwieść, trzeba mieć ślub.

    _panna_anna
    Reply to  Anonymous
    9 lat temu

    hahahha kocham anonimy!!! hahhaha Joasiu u made my day!<br />z tych czynników które tu wymieniłaś...ja też jestem nie żoną a matką i mnie najbardziej na świecie podnoszą ciśnienie fochy u 30 letniego chłopa - notorycznie się powtarzające i kompletna niechęć na wspólne spacery z synem i partnerką! Wykonczy mnie to kiedys. O rolkach czy rowerze nawet nie mam co marzyć!<br /><br />ściskamy<br />ania

    Strzyga
    9 lat temu

    Koniec. Nie czytam więcej P. Twoich wpisów. Prawie się popłakał ze śmiechu przy skarpetkach i kanapie (właśnie go obudziłam). Ale nie to jest najgorsze. Stwierdził po krótkim zastanowieniu, że:<br /><br />- Jak mnie teraz będziesz budzić (patrz: Kanapa), to Ci będę mówił &quot; O co Ci chodzi?&quot;<br /><br />

    Agnieszka - Level up, Zu!
    9 lat temu

    7. Obiecanki - &quot;pozmywam wieczorem naczynia&quot; (wieczór kończy się pkt.5, naczynia rano zmywam ja), &quot;jutro przykręcę gniazdko/naprawię kran/dokleję listwę&quot; - gniazdko czeka pół roku, kran cieknie od miesiąca, listwę dokleiłam sama. &quot;Jutro&quot;, &quot;później&quot;. Ale &quot;podrap mnie po plecach&quot; - teraz, zaraz, natychmiast. Wrrrrr.... 😀

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Agnieszka - Level up, Zu!
    9 lat temu

    Nic tylko drap plecy-nie tu wyżej, niżej bardziej w prawo ale moje prawo, nie jednak lewo, ooo ciut ciut w bok eeeeeeeeeeee ty nie umiesz nigdy trafić ale drap drap słoneczko. I tak to u nas wygląda a punkt G na plecach do dziś nie odnaleziony;P

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Agnieszka - Level up, Zu!
    9 lat temu

    Czy można to polubić??? 😀

    Zofia Mróz
    Reply to  Agnieszka - Level up, Zu!
    8 lat temu

    u nas nazywa się to zara <br />-kochanie ran kapie w kuchni<br />-zara<br />-kochanie łuczyny do rozpalania w kominku nie ma<br />-zara<br />ale jak kluczyki do samochodu/telefon/czy inną rzecz dla faceta potrzebna to ma być na już<br />a z tego zara to nawet pół roku wychodzi ;)<br />dodatkowo dodałabym jeszcze ślepotę chyba wrodzą<br />poszukiwanie kluczyków do samochodu choć leżą obok to akcja

    limonka
    9 lat temu

    Nawyki kobiet:<br />- &quot;Bo ty nigdy...&quot;<br />- &quot;Bo ty zawsze...&quot;<br />- Foch z przytupem;<br />- &quot;Jestem gruba?&quot;<br /><br />Itd. itp...<br /><br />

    angelina
    9 lat temu

    Te nasze chłopy są takie podobne... :&lt;

    Josephine
    9 lat temu

    Mój ostatnio spotkał dawno niewidzianego kolegę i ten kolega w szoku, że mojemu mężowi strasznie dużo siwych włosów przybyło i pyta się retorycznie co się stało. A mój mąż: &quot;Zapytaj mojej żony&quot;... (stałam obok). Na co kolega męża &quot;Aaaa ja mam to samo, nie przejmuj się&quot;.<br /><br />Nosz...czy my baby takie straszne jesteśmy?<br /><br />Ps. Widziałam dzisiaj Twój artykuł na

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Josephine
    9 lat temu

    🙂 A tak, czasem ode mnie biorą 😀

    AniaW
    9 lat temu

    oj tak, u mnie telefon to prawdziwy dramat - gada godzinami z kolegami, z rodziną oczywiście o niczym, a ze mną nie potrafi zagadać dłużej niż pięć minut, bo ... musi poleżeć na kanapie 🙂

    w maglu
    9 lat temu

    Mój trochę inny, rzuca przede wszystkim brudne gacie...wrrr:P A ulubione powiedzonko to &quot;już robię&quot; szkoda tylko, że to już potrafi trwać 2 dni, kiedy to matka puszcza parę uszami:)<br /><br />No i to chrapanie:/ Nie ma co się dziwić, że cierpię na bezsenność:) Poza tym jest prawie idealny:P

    bozena jedral
    9 lat temu

    dobre 🙂

    martas
    9 lat temu

    Ja bym dodała: <br />- mówi &quot;zaraz będę&quot;- i wraca po 2-3 godzinach zdziwiony, że ja kipię ze złości!<br />- Chłop: &quot;idę do sklepu, kupić coś?&quot;, Ja: &quot;masło&quot;. Wraca, od drzwi krzyczy, że super chipsy nam kupił do filmu na wieczór i 2 piwa wziął. Pytam: &quot;a masło gdzie?&quot;, On: &quot;O kur.. zapomniałem!&quot;<br />- Dzielę pranie. Chłop: &quot;Zostaw, zaraz

    malvina-pe.pl
    9 lat temu

    U mnie tylko 4. się nie zgadza. Tak do 4. produktów to jeszcze zapamięta. Pod warunkiem, że jednym z nich jest piwo, a drugim czipsy 😉

    Madley.
    9 lat temu

    Haha, moje cielsko właśnie dzisiaj po raz drugi położyło się na chwilę, a jeszcze szybciej usnęło głębokim snem :P<br />To chyba wada gatunku ogólna 😛

    projektlondyn2014
    9 lat temu

    U mnie zamiast &quot;o co ci chodzi&quot; jest &quot;mhm, taaa&quot; - szczególnie w kłótniach wyciągane, jako broń ostateczna, mająca we mnie maniakalnego mordercę obudzić. <br />Telefon nie stanowi problemu, za to, jak weźmie się za coś i na moje pytanie &quot;kiedy kończysz&quot; usłyszę &quot;już za chwilkę&quot;, to wiem, że cały dzień mam z głowy, bo chłop wsiąkł ;).<br />Przyzwoity ten mój

    Yendza
    9 lat temu

    sama prawda!

    skarpetka
    9 lat temu

    haha, przez 4 popłakałam się ze śmiechu 😀 mój chłop, któremu pozwoliłam sobie przeczytać, również.<br />pozdrawiam 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    No cóż drogie Panie, Stwórca stworzył kobietę bo mu prototyp (czytaj: mężczyzna) wyszedł z wadami 😉 <br /><br />W moim modelu wadliwie działa funkcja &quot;zmywanie&quot;, ale ma nadprogramowo opcję &quot;olbrzymia odporność na bałagan&quot;.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Anonymous
    9 lat temu

    😀

    Matka Prezesa
    9 lat temu

    A u nas odwrotnie droga Asiu. ;)<br />To ja jestem tą ,,złą&quot;.<br />Jestem tak roztrzepana, że nawet mój A. puka się w głowę jak można tak życ. <br />Śpimy pod dwoma kołdrami, bo ja intensywnie zabierałam A. zawsze całą kołdrę i nie miał pod czym spać. Podobno czasami zabieram mu nawet tą drugą kołdrę, a on budząc się, szarpię się ze mną śpiącą. <br />Dzisiaj usłyszałam, że on ugotuje makaron

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Matka Prezesa
    9 lat temu

    No ale się uzupełniacie! Pomyśl, co by było, gdyby on też był bałaganiarzem...

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Jesteś bezkonkurencyjna w obserwowaniu rzeczywistości: &quot;Piłeś? Ososichosi?&quot; Prawie umarłam ze smiechu!<br />Mnie wk...ia : skrobanie po patelni (resztki kotletów z przyprawą), czasem dzwonienie w szklance (ja: uważaj bo się dodzwonisz),<br />wieszanie ciuchów na otwartych drzwiach szafy, rowerze w ganku, itp. zdejmowanie koszuli bez rozpinania guzików, wyłączanie telewizora nogą(że

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Anonymous
    9 lat temu

    O, za chwalenie jedzenia swojej rodziny, a Twojego nie, to bym przez łeb walnęła. Niestety :/

    Zofia Mróz
    Reply to  Anonymous
    8 lat temu

    odnośnie jedzenia muszę dodać<br />po prostu muszę<br />jeśli te nasze &quot;zara&quot; (patrz wyżej) się przeciąga w nieskończoność to celowo gotuję byle jak i byle co <br />czasem wychodzi tydzień (oczywiście ja dzieci jemy normalnie smaczne;) a facet dostaje obiad bez smaku)<br />w każdym bądź razie do czasu kiedy wkurzy się i powie że ma dość jedzenia &quot;pomyj&quot;<br />- a ja mam dość

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Super blog zostaje tu. Jestes pozytywnie zakrecona. Tak dawno juz sie nie smialam. DZIEKUJE.

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Oni chyba wszyscy mają w geny wpisane pewne zachowania 😛 .<br />Telefon u nas odpada.Skarpety prawie nauczył zanosić się do łazienki,czasami lądują na balkonie z powodu zapachu zabijającego muchy,listy zakupowe pisze jeśli jest na niej więcej niź 3 produkty-o piwie jakoś pamięta i bez listy,kanapa jest odwiecznym problemem,cielsko po 5min też jest nie do ruszenia ;),o co ci chodzi zastępuje

    Andrzej
    9 lat temu

    Uśmiałem się szczerze odnajdując to o czym piszesz u siebie 😀 Współczuję, ale... z mojego męskiego punktu widzenia mogę napisać: ALE O CO CHODZI?

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Andrzej
    9 lat temu

    Zaraz powiem 😛

    Nessie
    9 lat temu

    Wieczne &quot;zaraz&quot;, &quot;już&quot;, &quot;za chwilę&quot;, niezapinanie zamków błyskawicznych i guzików przed wrzuceniem odzieży do kosza na brudy tudzież nieopróznianie kieszeni spodni, a potem zdziwienie, że uprał się pilot od auta.

    matka_de
    Reply to  Nessie
    9 lat temu

    To ja jeszcze dodam chusteczki higieniczne pochowane w kieszeniach, a potem ciemne pranie pełne paproszków, które ni cholery nie dają się usunąć. I zdziwienie: &quot;Przecież mogłaś sprawdzić&quot;.,

    Ewelina D.
    9 lat temu

    A mnie najbardziej wkurza gdy:<br /><br />- kochany mój co dziś porobimy?<br />- A co byś chciała?<br />- może rower?<br />- nieee<br />- może spacerek?<br />- nieee<br />- A może na plażę pójdziemy?<br />- nieee<br />I tak cały czas, póki nie powiem:<br />- to może jakiś film obejrzymy?<br />Reakcja natychmiastowa: - ooo tak! Mam nową Szklaną pułapkę!<br /><br />I tak jest zawsze! A ja głupia i

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Piękne:):):) Lepiej bym tego nie ujęła po 25 latach małżeństwa:) Może tylko tradycyjne &quot;gena nie wydłubiesz&quot; Nie, żebym narzekała na Męża i Synów:) Młodszy brat wyżej wspominanego Chłopa swoje: &quot;Ale o co ci chodzi?!!?!&quot; ćwiczy na razie ze mną. Ten to będzie mistrzem!!!!! Dla uzupełnienia polecam filmik na YOU TOUBE &quot;Czym różni się mózg mężczyzny od mózgu kobiety &quot;

    olkafasolka
    9 lat temu

    KANAPA- zgadzam się- zabrała mi męża z sypialni!!!

    lavinka
    9 lat temu

    Z Twojego wpisu wynika, że jestem facetem, dokładnie tak samo reaguję i to samo robię, nie wyłączając skarpetek. Potem nie mogę znaleźć swoich to po cichu podkradam Niemałżowi. Kanapa? Od jakiegoś czasu śpię w innym pokoju, bo mi tam wygodniej niż na twardym łóżku Niemałża. 😉

    Violianka
    9 lat temu

    Kurczę a ja głupia myslałam, że mój to taki wyjątek i melepeta niemiłosierna, a to oni tak po prostu mają - genetycznie! 😀

    Sylwiana (Janis Wild)
    9 lat temu

    Granie na PS. &quot;-Kotek skocz do sklepu. -Zaraaazzz... -Kotek chodź musimy ogarnąć mieszkanie -Zara. -Kochanie chodźmy z dziećmi na spacer -No Zaraz mówie... level wbijam kobieto.&quot;. Też gram. Lubię grać. Nawet bardzo. Ale na Boga ileż można.... Otatnio zagroziłam, że jeżeli nie ruszy jaśnie Pan dupska z kanapy to wywale mu tę konsolę za okno...

    Anna Pacek
    9 lat temu

    A mój ma nawyk/zwyczaj tłumaczenia wszystkiego przez co najmniej 15 minut. Czasem olewam i udaję,że słucham a czasem nie wytrzymuję i proponuję zmianę partnerki na inteligentniejszą(delikatnie mówiąc), efektem jest zawsze wieeeeelka kłótnia :-(<br />Niby wykształceni jesteśmy jednakowo a każde chce być mądrzejsze...

    Mama Diabełka
    9 lat temu

    haha a wiesz, kiedyś mówię do tż, kup margarynę na kanapki. To kupił palmę do pieczenia . Bo powiedziałam margarynę a nie masło. A jak bym powiedziała masło to by kupił w kostce, a nie margarynę. Chłopy!

    G.
    G.
    9 lat temu

    ad. 4. czasem nawet jak na liście jest sam chleb, to potrafi zapomnieć.

    Monika Matak
    8 lat temu

    Ha! no i spłakałam się z rana!! wszystko , co piszesz to 100% prawda. przy chłopie model &quot;normalny&quot;. pozwolę sobie dodać jeszcze 2 punkty charakterystyczne dla chłopa model &quot;sportujący się&quot;, a taki właśnie posiadam.<br />6. Sportowanie się <br />jak wiadomo wymaga czasu, chęci bądź determinacji a także właściwego przygotowania. efektem tego ostatniego są: bluza lub koszula na

    Kocia
    8 lat temu

    Właśnie wysłałam link do notki mojemu facetowi. Niech wie, co mnie drażni 😀

    www.lepetitmimi.wordpress.com
    www.lepetitmimi.wordpress.com
    7 lat temu

    hahahaa link już powędrował do mojego męża hahaha, jakie to prawdziwe, śmieszne, a zarazem smutne.

    ja dopóki nie wyszłam za mąż to myślałam, że jestem nieogarnięta i zapominalska. NIE JESTEM. mążmój jedyny potrafi zapominać o WSZYSTKIM. w każdej sytacji, w każdym miejscu. o wszystkim.. i O CO CI CHODZI. to motto jego chyba 😉

    Konrad Obszyński
    7 lat temu

    tak już jest, co do joty. nie warto się denerwować. ps: po 40 minutach rozmowy z kumplem nigdy nie wiem, co u niego bo po 40 minut to po prostu za mało czasu żeby pytać o takie rzeczy. zresztą i tak nie odpowie. a jeżeli odpowie to i tak nie zapamiętam. serio.

    Magda
    7 lat temu

    No przecież to jest mój chłop! Skąd wiedziałaś! 🙂

    Kresca
    7 lat temu

    Nio... czyli mój egzemplarz nie odbiega od reszty....
    Nienawidzę skarpet... jakiś czas temu strategię wychowawczą podjęłam jakieś 10 lat temu kiedy koleżanka mi powiedziała : mojej mamie przez 25 lat nie udało się nauczyć taty sprzątania skarpetek, to bezcelowe..... Uwielbiam takie wyzwania... Początkowo krzyczałam, mamrotałam, wściekałam się łażac z nareczem brudów podtykając pod nos i zasłaniając tv w odpowiedzi słyszałam YHHH odsuń sie zasłaniasz... zanosiłam kubki do zlewu, wycierałam stół ławę, kg cukru które poszły w rury moglibyśmy dom wytynkować!.. pewnego dnia walnęłam wszystkim zaległam na kanapie i tak zaostałam 9 miesięcy.. potem nie umiałam już wrócić do rutyny... Moje kochanie robi wszystko w domu! Uzupełniamy się, doceniam wszystko co robi, ale przyzwyczajona do takiego życia nie jest dla mnie taki stan żadnym nowum. Rodzice też tak miel... nie było podziału obowiązków na męskie i żeńskie, nie było bałaganu ani braków w lodówce( u nas są duble) czy pólce z ciuchami. Najsmutniejsze jest to że to my kobiety tak wychowujemy synów.....

    Kasia
    Kasia
    4 lat temu

    Ja to bym dodała jeszcze niezamykanie klapy od kibelka... Kiedy ostatnio powiedziałam do chłopa "zamykaj za sobą kibelek" to myślał, że ma drzwi zamykać. I to spojrzenie, o co mi chodzi, przecież to normalne, że się drzwi zamyka, po co mu mówię...

    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official