W czym trzymać brudy, czyli szybki przegląd pojemników na pranie

To już ostatnie remontowe podrygi naszego domku, powoli zbieramy się do kupy, kończymy składać kuchnię, zamawiamy zmywarkę i powoli myślimy o innych potrzebnych sprzętach [nasza pralka to jakiś złośliwy żart!]. Jestem już praktycznie spakowana, ale i trochę przerażona faktem, że wciąż i wciąż  czegoś nam brakuje… Szczególnie zauważyłam to podczas segregowania – potrzebujemy tylu praktycznych rzeczy do nowego domku, a masa nikomu niepotrzebnych  pierdół wylądowała w koszu. Na szczęście wiem, że w sklepy oferują całkiem fajny wybór różnorakich koszy na brudy…

 

 

Do wpisu zainspirowała mnie Magda z Wnętrza Zewnętrza, który dodała notkę o koszach na śmieci. Niby zwykły wpis, a uświadomił mi, że mamy już kuchenkę, lodówkę, telewizor, kuchnię, szafę, a nie pomyśleliśmy o podstawowych rzeczach, takich jak dywany, deski do krojenia, talerze, czajnik, mikrofalówka czy właśnie kosze na śmieci [swoją drogą, muszę pamiętać, żeby zamówić śmieciarkę, przypomnijcie mi, ok?]. W każdym razie, kiedy zobaczyłam ten kompostownik, uświadomiłam sobie, że właśnie teraz mam okazję powiedzieć „nie” plastikowym ustrojstwom i swój dom zaopatrzyć w rzeczy, które może skupu plastików nie ucieszą, ale moje oko owszem. W tym tygodniu przymierzam się do koszy na brudne ciuchy. Jakiś czas temu zresztą na fejsie pytałam się was o zdanie w tym temacie, wiem więc, że temat może niektórych zainteresować 🙂

 

 

 

22222

 

 

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 /

 

 

111111

 

7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12

 

 

 

Od początku jestem fanką wikliny. Może dla niektórych jest ona staroświecka, ale ja mam do niej stały sentyment, bo to właśnie wiklinowe akcesoria niesamowicie ocieplały moje pierwsze [wynajmowane, co prawda, ale pierwsze,  w którym mieszkałam sama] mieszkanie. Faktem jest, że wiklina to gratka dla Łajzy i Flejtucha – żaden drapak nie cieszy ich tak, jak wiklinowe kosze na pranie, ale wychodzę z założenia, że przynajmniej mam realny powód do kupowania kolejnych, coraz to ładniejszych koszy. Wyżej pokazałam te, które urzekły moje serce – tak, mam też słabość do ładnych koszy, koszyków, pojemników. Znajdziecie tam standardowe bieliźniarki, ale i fajny kosz na dziecięce ubranka, ciekawy kosz na pościel czy kuchenne ścierki i w zasadzie najchętniej kupiłabym wszystkie. Co nie będzie trudne. Flejtuchowi bardzo urosły pazurki, a my [w maju nam się przecież powiększy rodzina!] mamy baaaardzo duże potrzeby 🙂

 

 

Oprócz koszy na bieliznę [i w ogóle koszy, dywaników, obrazków, lampek, karniszy, kanapy, wszystkiego!] potrzebuję tez odrobiny czasu na ogarnięcie naszych rzeczy, tobołów, bagażu, zamówienie jakichś mediów do nowej chaty i… świętowania trzecich urodzin Kosmyka w niedzielę 🙂 W niedzielę też [a może w sobotę?] dodam jeden lub dwa posty z serii „Nasza Biblioteka” [jeszcze nie zdecydowałam, jak je podzielić, ale skłonna jestem dodawać pojedynczo tytuły w szybkich szortach]. Kosmykowe urodziny spędzimy jak zwykle w gronie rodzinnym – relacji na blogu nie będzie, ale może się przełamię i pokażę wam fragmenty rzeczywistości na instagramie, możecie śledzić 🙂

 

 

Joanna Jaskółka

Joanna Jaskółka – w Sieci znana jako MatkaTylkoJedna – od dziesięciu lat przybliża życie na wsi i pisze o neuroróżnorodnym rodzicielstwie w duchu bliskości. Autorka książki „Bliżej”.

Wspieraj na Partronite.pl

Możesz wesprzeć moją pracę, dołączając do moich patronek.

Spodobał Ci się mój artykuł?

Możesz wesprzeć moją pracę
i postawić mi wirtualną kawę.

Może Cię też zainteresować...

ADHD U DOROSŁYCH

ADHD u dorosłych – leki jak cukierki i z tego się wyrasta, czyli wszystkie bzdury, jakie słyszałaś

wyjazd samochodem do rumunii

3500 kilometrów, czyli wyjazd samochodem do Rumunii z dziećmi i psem

wyjazd samochodem do rumunii

Czy czas się pożegnać i czy to będzie ostatni wpis na blogu?

0 0 votes
Ocena artykułu
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krystyna Petson
Krystyna Petson
9 lat temu

identyczny jak ten nr 10 z ikei jest na kraina łazienki za połowę ceny 😀 dla mnie najfajniejszy nr 2 jak ktoś ma dzieciaki i nr 12 😀

JustInka
10 lat temu

My mamy plastikowy pojemnik z licznymi dziurkami. Czemu taki? Kiedy go kupowaliśmy prawie 8 lat temu akurat tego koloru koszyczki były na naszych półkach i on był dopasowany idealnie. Teraz by się przydał kremowy, brązowy lub w kolorze lnu.

Marlena Lisak
Marlena Lisak
10 lat temu

O a u mnie jest na odwrót, mamy jeszcze miesiąc do przeprowadzki na mieszkanie (wynajmowane) i więcej skupiam uwagi na akcesoria do domu, niż na meble 🙂 Nie jestem w 100% pewna, czy będę mieć na czym spać, ale herbatę zrobić 🙂 W moim rodzinnym domu również mamy kosz wiklinowy na brudy, i u mnie też taki będzie :)4, 8 i 10 są super 🙂

dekorator amator
dekorator amator
10 lat temu

I który wybrałaś? też lubię wiklinę. podoba mi się 7 i 10.

Joanna Jaskółka
Reply to  dekorator amator
10 lat temu

Ja się chyba zdecydowałam na żółty, ale nie wiem, czy nie dobiorę czarnego 🙂

Nitka
10 lat temu

Wstyd się przyznać, ja brudy trzymam w plastikowym pojemniku, który pierwotnie miał służyć do zupełnie czego innego, ale póki na swoim nie będę, nie inwestuję w takie ładne „drobiazgi”. Bo wynajmowanego za swoje nie uważam. Ale jestem cierpliwa…
Moimi faworytami z Twojego zestawienia są 2, 6, 8 🙂

Magda Motrenko
Magda Motrenko
10 lat temu

Taki śmieciowy kosz, a ile inspiracji! 🙂 Bardzo się cieszę! Jeszcze parę lat temu zapominanie o takich podstawowych sprzętach było częstym błędem projektantów wnętrz. Teraz trendy się zmieniają i coraz częściej można w mieszkaniach znaleźć sprytne schowki na deski do prasowania, żelazka, odkurzacze, mopy itp.

Co do koszy, niektóre są tak fajne, że byłoby mi ich szkoda na brudy 😛 Siódemka wydaje się cudowna na zabawki! My mamy coś w tym stylu: http://jysk.pl/przechowywanie/kosze-itp/kosze-na-bielizne/kosz-na-pranie-kjeld-sz33xd49xw58cm Dostaliśmy w prezencie zaraz po ślubie, więc nie wiem, z jakiego sklepu pochodzi 🙂 Ale mogę zdradzić, że teściowie mają taki sam plus dwa koty i wciąż dobrze się trzyma 🙂

olguska
10 lat temu

ja tam mam plastikowy lekki ostatnio tez do góry kupiłam bo nie chciało mi się codziennie schodzić do łazienki by wyrzucić brudne rzeczy do kosza wiec na górze w kibelku też mamy mniejszy kosz

ewa
ewa
10 lat temu

świetne propozycje koszów podałaś, ten metalowy o numerze 7 to chyba mój faworyt,
powodzenia w wyposażaniu domku, wiem, że jest to przyjemne, ale może być i trudne, ze względu na koszty oraz twój „stan odmienny”
udanej imprezy urodzinowej dla Kosmy i miłego weekendu

Joanna Jaskółka
Reply to  ewa
10 lat temu

Teraz mogę napisać, że była udana 🙂 Dzięki!