A ile słów zna twoje dziecko?

Joanna Jaskółka
24 marca 2014

Udostępnij wpis

Miałam ogromne szczęście, że moje dziecko chce i lubi mówić. Niektórzy twierdzą, że trudno wychować niemowę matce, której gęba się nie zamyka i non stop coś tam memle przez usta, ale ja wiem swoje. Doceniam każdą próbę wypowiedzenia nowego wyrazu, chłonę z uwielbieniem nieskładne zdania, cieszę się nawet, kiedy nagle wypowie takie słowa, od których czerwienieją uszy na zewnątrz i od środka. Bo przynajmniej mówi. Wiem przecież o tym, że są dzieci, które mówić nie chcą.

Moje uwielbienie dla pierwszych słów i zdań Kosmyka zawarłam zresztą w "Szortach", do których zaglądacie często, a których ja ostatnio nie nadążam aktualizować - bo, ku mojemu przerażeniu, Kosmyk strzela anegdotami jak przysłowiowa kura wiadomo czym. Musiałabym non stop chodzić z notesem i naprawdę wytężać słuch, bo niektóre powiedzonka, jak już siądę do komputera, są tak osłuchane, że dla mnie, na przykład, mało śmieszne.

Ostatnio moja mama, kładąc się ze śmiechu na ziemi, wołała mnie histerycznie:

- Aśka! Aśka! Chodź tu, bo nie wytrzymam! On chce jakąś nepatankę w metetalce!

Być może mojej mamie coś już się ze słuchem dzieje, ale raczej podejrzewam, że "petatankę w metatalce" słyszałam tyle już razy, że nie jest ona dla mnie żadną tajemnicą i doskonale wiem, że chodzi o jajko niespodziankę w samochodziku Kosmyka - śmieciarce.

I wiecie co? Te dwa słowa to ostatnie "dziecinne" wyrażenia Kosmyka. On już mówi tak ładnie i tak wyraźnie, coraz częściej pełnymi zdaniami, że z powodzeniem zawstydza wszystkie okoliczne dwulatki. Czyja to zasługa? Być może mojego nielubiącego spoczynku języka, ale kolejny raz powtarzam - że to raczej szczęście. Jakiś taki wyjątkowo korzystny splot zwojów mózgowych, który na pierwszy rzut w procesie dorastania wziął mowę, a na przykład korzystanie z toalety albo doskonalenie zdolności manualnych odsunął na dalszy plan.

No życie.

Ale nie każdy ma okazję cieszyć się rozgadanym dzieckiem. Coraz częściej piszą do mnie mamy, których maluszki, oprócz kilku podstawowych słów, nie chcą mówić wcale. Te mamy piszą do mnie o poradę, chcą wiedzieć, jak ja to robię. Do tej pory nie wiedziałam, co im odpowiedzieć, ale ostatnio [dzięki Projekt Człowiek!] dowiedziałam się o niesamowitym ruszeniu. Otóż grupka logopedów z forum  "Logopedia- terapia zaburzeń mowy" postanowiła zorganizować darmowe ogólnopolskie konsultacje logopedyczne.

Chodzi o projekt "272 słowa". Więcej przeczytacie o nim TUTAJ. Warto natomiast wiedzieć, że:

Badania naukowe dowodzą, że dziecko w wieku dwóch lat powinno używać ok. 300 słów, niektóre źródła podają nawet, że 400 oraz posługiwać się prostymi zdaniami. Jeśli dwulatek mówi niewiele albo nie mówi wcale, warto skonsultować to ze specjalistą. Logopeda sprawdzi m.in. budowę anatomiczną i funkcjonowanie narządów mowy, sposób połykania, żucia, gryzienia, przeprowadzi orientacyjne badanie słuchu, przyjrzy się motoryce małej, oceni umiejętności językowe, co pozwoli w przybliżeniu określić, na czym mogą polegać problemy z rozwojem mowy dziecka.


Dzień darmowych konsultacji wyznaczono na 26 kwietnia. TUTAJ  możecie zerknąć, które gabinety biorą udział w projekcie i jak się zapisać na wizytę. Naprawdę warto, bo jednym spotkaniem można rozwiać wszystkie wątpliwości i pomóc swojemu dziecku kształcić i rozwijać najważniejszą umiejętność człowieka - mowę.


Logopedzi, którzy również chcą wziąć udział w akcji, także mogą się jeszcze zapisywać! A cały projekt można śledzić na FB - TUTAJ.


A teraz możecie policzyć - ile słów znają wasze dzieci?

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    85 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    lavinka
    8 lat temu

    Przeraziłam się tą akcją, bo szczerze dwulatków mówiących 300 słów to chyba można do gablot poustawiac jako pomniki. Przecież mało które trzylatki tyle mówią. Czuję tu jakiś przekręt i nabijanie kasy prywatnym gabinetom logopedów. Mój brat do dwóch lat nie mówił w ogóle. Nawet mama i tata. NIC. Rozgadał się sam przed pójściem do przedszkola. Właściwie problemy zaczął mieć dopiero w szkole, gdy

    _panna_anna
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Mam takie samo odczucie. Znowu czuję temat &#39;z igły widły&quot;. Osobiście w naszym żlobku/przedszkolu dzieciaki w wieku 2,5 lat mówiące ZDANIA można policzyć na rękach jednej ręki.<br /><br />Dziwne to, bo na specjaliści mówią iż jesli dziecku w wieku 2,5 lat NIC nie mówi wtedy zaczyna wkraczać logopeda.<br /><br />Kosmykowi gratulejszyn!

    Joanna Jaskółka
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Czekałam na taki komentarz, nie spodziewałam się, że przyjdzie tak szybko 🙂 <br /><br />Uśmieszek na końcu raczej gorzki. <br /><br />Tak. Logopedzi, którzy za darmo chcą pomóc rodzicom, których dzieci NIE MÓWIĄ WCALE ALBO MAŁO [bo na takie dzieci położony jest nacisk] nabijają sobie kasę. Jasne, że dwulatek może się rozgadać, pewnie się rozgada, ale jeśli kogoś bardzo to boli [a dostaję mnóstwo

    Matka Debiutująca
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Tylko należy mocno i wyraźnie powiedzieć, że słowo w wykonaniu dziecka to nie jest słowo wyraźnie powiedziane w dorosłym rozumieniu, tylko zalicza się tu nawet określony zbitek dźwięków wymawiany dla opisania czy wskazania danego przedmiotu. Czyli np. Lulkowe: &quot;dzidzia&quot; na żurawinę też się liczy, jeśli jest tylko dla żurawiny. <br />To wyczytałam na którymś blogu logopedycznym, nawet

    Kajka Roo
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    @lavinka wiesz co się dzieje w mózgu czterolatka który nie mówi z powodu niedosłuchu?<br /><br />Wiesz o ile wzrastają szanse na prawidłowy rozwój dziecka z autyzmem kiedy terapie podejmuje się kiedy ma 2 lata a kiedy ma 4?<br /><br />Wiesz co czuje rodzic który ma świadomość, że mógł wcześniej pójść do specjalisty i zwyczajnie zapytać, a nie poszedł?<br /><br />Zbadałaś swojemu dziecku słuch po

    lavinka
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Wiesz, moje dziecię wyląduje u logopedy na banksa, ale ona mając 20 miesięcy w ogóle nie mówi. To znaczy trzy wyrazy na krzyż, których nauczyła się mając 10 miesięcy i od tamtej pory nic nie poszło do przodu, nawet widzę mały regres, bo niemal nie gaworzy. I to jest prawdziwy problem. Dlatego ta akcja mnie wkurza. Bo moje dziecię, które najwyraźniej z mową jest przyblokowane - będzie wrzucone do

    Joanna Jaskółka
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Ach tak. Twoje dziecko ma większą grypę od mojego dziecka. Spoko.

    Iweta Kozłowska
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Czyli jednak u brata dysleksja i dysgrafia.... a czy wiecie, że jest to powiązane z Opóźnionym rozwojem mowy? Gdyby wprowadzono w wieku 2 lat odpowiednią stymulację problem w szkole byłby mniejszy. A tak to taka osoba dostaje opinię z PPP i czy chodzi na terapię? Ja słyszę notorycznie od dzieciaków: Ale proszę Pani, ja mam dys. ja nie muszę tego umieć.A chodzisz na zajęcia dodatkowe z pedagogiem,

    Matka Debiutująca
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Miałam właśnie to samo dopisać:)

    Iweta Kozłowska
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Ah, i co do pytania czy rosną bezmógie jełopy czy ze specjalistami jest coś nie tak. Specjaliści opierają się na badaniach. A nowoczesność kreuje nowe realia wychowania, w których funduje się dzieciom stymulacje głównie prawej polkuli mozgowej (telewizja itp.) zaniedbując funkcje lewopółkulowe, stąd tak wiele dysharmonii w rozwoju dzieci. Specjaliści uczą się jak wspomagać i stymulować wobec

    bigmama
    Reply to  lavinka
    8 lat temu

    Zawsze zaskakują mnie stwierdzenia :&quot;Osobiście w naszym żlobku/przedszkolu dzieciaki w wieku 2,5 lat mówiące ZDANIA można policzyć na rękach jednej ręki&quot; ...czyli skoro większość to należy uznać to za normę? Istnieje coś takiego jak - alalia prolongata- opóźniony rozwój mowy- bardzo często się z nim spotykałam właśnie w przedszkolach, gdzie te 2,5latki nie mówiły( jestem logopedą)...a

    _panna_anna
    8 lat temu

    Nie gorzki! Oszalałaś ;)<br />Na prawdę gratki. Czemu odbierasz wszystko jako napaść?<br /><br />Wiem, bo mój nie chce gadać. Konsultuję to z różnymi lekarzami/logopedami/opiekunkami w żłobku.<br /><br />Z każdej strony słyszałam to co piszę. Osobiście nei znam dwulatka władającego 300 słowami.<br /><br />Moim zdaniem ani z jednej ani z drugiej str nie można popadać w skrajności, tyle ;)<br /><br

    Joanna Jaskółka
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    Uśmiech gorzki tyczył się pierwszego komentarza. 300 słów to ideał [tak przypuszczałam, że zamiast przeczytać dokładnie uczepicie się tego ideału], ale akcja skierowana jest dla dzieci, które nie mówią wcale albo mówią mało. Nie wszystkich stać na wizytę u logopedy - teraz można taką wizytę mieć za darmo. <br /><br />Nie rozumiem, dlaczego każdą moją odpowiedź traktujecie jako napaść 🙂

    _panna_anna
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    To co innego 🙂 Wiesz, matki takie jak ja są przewrażliwione. Gdy dziecko ie mówi pełnych słów i nagle się &quot;wmawia&quot; jakieś choroby a człowiek chce być dobrej myśli i wałkuje to czytanie co wieczór i co poranek.<br />A czy logopeda nie jest czasem na NFZ ze skierowaniem od pediatry?

    Mira Zwalová
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    poznaj moją Tośkę, poznaj, poznaj! czy to już czas, żeby się chwalić swoim dzieckiem? 😛

    ninusia
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    Jest, czekamy ok półtora miesiąca do dobrej poradni. W kiepskiej prawie od razu można się dostać. Moim zdaniem akcja jest świetna, można skonsultować się za darmo u jednego logopedy, można poczekać na funduszową wizytę i pójść drugi raz. Mi logopedka w poradni powiedziała, że w sumie nasz premier mówi kiepsko, kolejni politycy też, więc niekoniecznie każdy musi się wypowiadać wyraźnie. I na tym

    _panna_anna
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    Bujaj się Mira 😛

    lavinka
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    No właśnie cała rzecz polega na tym, że 300-400 słów to nie ideał, ale coś na granicy geniuszu. Rozwój mowy u dziecka to bardzo złożona sprawa, niedomagania mają wiele przyczyn, ale często bywa tak, że dziecko się &quot;blokuje&quot; i zaczyna od razu mówić całymi zdaniami mając 2i5 roku. Jest pewna różnica między dzieckiem, które coś tam mówi typu auto, bam, bach, mama, nazywa po swojemu

    Iweta Kozłowska
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    Ja znam wielu 2latków znających 300 słów i recytujących proste wyliczanki, śpiewających proste piosenki.<br />

    Małgorzata Makowska
    Reply to  _panna_anna
    8 lat temu

    Skoro 300 słów u dwulatka to objaw geniuszu , to wszem i wobec ogłaszam, że według tej teorii jestem matką następczyni Einsteina! 😉

    Mama Diabełka
    8 lat temu

    Szkoda tylko że nasze rejony zawsze w du.ie są z takimi organizacjami.<br />Ciężko tu czegoś takiego uświadczyć.

    Mama Diabełka
    Reply to  Mama Diabełka
    8 lat temu

    Jeszcze tylko dodam. Moja ma prawie 21 miesięcy i mówi tylko &quot;papa&quot;.

    Matka Agrafka
    Reply to  Mama Diabełka
    8 lat temu

    logopedzi w jeziorach potopieni chyba, ja czekałam 3 miesiące na pierwszą wizytę...

    Mira Zwalová
    8 lat temu

    O jaaaa Tośka jest geniuszem! Mówi pełnymi zdaniami i liczy do 10 w dwóch językach a ma 2,5 roku! 😀 Moim zdaniem też trochę taki dziwny temat, bo to, że ona tak dobrze mówi nie znaczy, że inne dzieci, które nie mówią są gorsze. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ale, że ktoś chce pomóc za darmo rodzicom się ceni. Tylko to takie darmo to reklama, więc też bez zachwytu! 🙂 I oczywiście

    bajowka
    Reply to  Mira Zwalová
    8 lat temu

    Nikt nie mówi, że te dzieci są gorsze, ale, że należy im pomóc. Sukces w terapii jest tym większy im szybciej zostanie podjęta (plastyczność mózgu). To, że na bezpłatnej diagnozie rodzic usłyszy, że jego dziecko ma problem, nie znaczy, że musi zapisywać swoje dziecko na terapię. Sam podejmie decyzję co z tym fantem zrobi, sam wybierze logopedę i placówkę. A Einstein? Hmm no cóż, zawsze są wyjątki

    Mira Zwalová
    Reply to  Mira Zwalová
    8 lat temu

    Oczywiście, że masz rację. Chciałam trochę rozładować napięcie... 😛

    Matka Prezesa
    Reply to  Mira Zwalová
    8 lat temu

    No dobrze. Moje 2,5 letnie dziecko nie tylko liczyło do 10 w dwóch językach i mówiło pełnymi zdaniami, ale jeszcze alfabet mówił.<br />Ale do 2 lat nie mówił nic. 😉

    Marta Skrzypiec
    8 lat temu

    Też mam to szczęście, że moje 2-latki gadają jak najęte, mają bogaty zasób słów i w zasadzie mam wrażenie, że oczy mają ściśle powiązane z językiem- oba się otwierają w tym samym czasie :)<br />Mnóstwo ludzi nas zaczepia w sklepie, przychodni itp. zachwyconych, z tekstami &quot;2-latek i tak ładnie mówi?!&quot;<br />Także ten... gadulstwo jest chyba dziedziczne!<br />A akcja jest super. Chociaż

    Kasia Głoska
    8 lat temu

    Dobra, to ja :)<br />Nie nabijacie kasy prywatnym gabinetom idąc na akcję, bo zapewniam, że wiele więcej kasy zbierzemy od niemówiących 3latków z autyzmem, niedosłuchem czy od dzieci w wieku starszym z dysleksją :)<br />Ale ja nie o tym, a wierzyć mi możecie, bo akcję organizuję, a nic z niej nie będę miała, bo w PL nie przyjmuję :)<br />WSZYSTKIE polskie autorytety w dziedzinie logopedii

    Iweta Kozłowska
    Reply to  Kasia Głoska
    8 lat temu

    Dodam, że w akcji startują również Publiczne Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne.

    Aleksandra Greszczeszyn
    8 lat temu

    Moje dzieci to gaduły. Za mamusią prawdopodobnie. Szymek jest w wieku zbliżonym do Kosmy ( z kwietnia 2012) i też mówi już całymi zdaniami. Tych dziecinnych wyrażeń też już coraz mniej.<br />Co do logopedów i wymowy, to mogę z własnego doświadczenia powiedzieć, że to bardzo potrzebny zawód. Julka miała kłopot z wymawianiem &quot;sz&quot;, &quot;cz&quot; i &quot;ż&quot;. od września ma zajęcia

    Julia Kotecka
    8 lat temu

    Wiecie, to ja w mojej wiejskiej szkółce mam odwrotnie. Tzn. my zaczynamy terapię z 5- latkami, które przychodzą do zerówki i jedno - dwoje w grupie nie ma wady wymowy.... I co roku znajduje się takie, które mówi bardzo mało lub prawie wcale. Logopedka jest fajną babką - stara się zachęcić dzieci do ćwiczeń, pokazuje rodzicom, co robić w domu, jak ćwiczyć. Tylko.... rzadko któremu rodzicowi się

    nianioborntobewild
    8 lat temu

    Akcje popieram ktos kto ma watpliwosci pojdzie i bedzie wiedzial co robic dalej z dzieckiem ja mam tez takie szczescie ja Ty i moj syn mowi ,gada jak najety ale to po mamusi niemniej jednak wiele dzieci ma ograniczone slownictwo i wcale tu nie jest wina rodzicow poprostu nie czuja potrzeby mowic bo najblizsze otoczenie je rozumie i odczytuje ich potrzeby bez komunikacji werbalnej

    illumineuse
    8 lat temu

    Świetny pomysł. Poza tym, mam wrażenie, że niektóre mamy wyobrażają sobie 200-300 słów jako nie wiadomo jaką liczbę. Policzcie wszystkie: da(j), pić i takie tam, to przecież też są słowa. A zdanie to po prostu &quot;daj pić&quot;, a niekoniecznie &quot;Szanowna Matko, zechciałabyś napełnić moją szklankę jakimś trunkiem, albowiem zaschło mi w gardle z pragnienia&quot;. Także ten, chill out.

    mama mniej zapracowana
    Reply to  illumineuse
    8 lat temu

    😀 uwielbiam ten komentarz:)

    monpetitmonde
    Reply to  illumineuse
    8 lat temu

    Najlepszy komentarz 🙂

    bozena jedral
    Reply to  illumineuse
    8 lat temu

    o boRZe zakochałam sie w tym komentarzu 🙂

    Aleksandra Kędzierska
    Reply to  illumineuse
    8 lat temu

    Boskie 🙂

    Natalia Niebieskoszara
    Reply to  illumineuse
    8 lat temu

    illumineuse parsknęłam śmiechem czytając Twój komentarz, masz ode mnie słowny medal :D<br /><br />Uważam, że akcja bardzo potrzebna patrząc chociażby na mojego chrześniaka (za chwilę w kwietniu 5 lat), który mówi mniej wyraźnie od mojego dwulatka (zaraz w lipcu trzylatka).<br /><br />A mój (chłopak) jak na całą biedre wydrze się &quot;Mamo a jak powiedzieć kocham Cię mamusiu po angielsku?&quot;

    Matka Prezesa
    8 lat temu

    Wypowiedziałam się na profilu jednej mamy, która ma chyba powiązania z tą akcją.<br />W każdym razie napisałam, że moje dziecko do 2 lat nie mówiło kompletnie nic [oprócz trzech słów].<br />Ponieważ byliśmy pod stałą kontrolą lekarzy [psychologa również] usłyszeliśmy, że mamy się nie martwić. I skąd w takim razie tak skrajne wnioski wynikające z tego samego?<br /><br />Potem moje dziecko w wieku

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Uda się do logopedy na darmową wizytę, usłyszy, że jest ok, dostanie zapewne kilka ćwiczeń na rozruszanie języka i nie będzie blokować ewentualnych kolejek w przychodni. <br /><br />Faktycznie - wielki problem 🙂

    Kasia Głoska
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Chłopcy mówią później OD dziewczynek, ale NIE później od ogólnie przyjętych norm. Dzieje się tak, ponieważ ich lewa półkula mózgu – odpowiedzialna za mowę – dojrzewa wolniej w związku z ilością produkowanego przez chłopięcy organizm testosteronu. Ale badacze, tworząc normy językowe, wzięli ten fakt pod uwagę i stworzono normy/granice dla obu płci. <br /><br />Dlaczego uważacie, że logopedzi to

    Kasia Głoska
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    A, Noemi!<br />Zwróć uwagę, że my na akcji też niektórym dzieciakom - po zbadaniu ich innych funkcji poznawczych - powiemy &quot;proszę się nie martwić&quot;. Bo są takie dzieci, które z opóźnionego rozwoju mowy wychodzą ot tak, bez skazy 🙂 Ale wiem, że &quot;odkryjemy&quot; - niestety - dzieci niekomunikujące się (a to gorsze od niemówienia), &quot;odkryjemy&quot; niedosłuchy i pokażemy

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    A kto napisał, że logopedzi to idioci? Nigdzie tak nie napisałam. <br />Uważam, że wyznaczenie granicy 2 lat zaburzy wielu rodzicom w tym momencie postrzeganie swojego dziecka. <br />Twój Kosmyk mówi Asia, ale jakby nie mówił, czy pojechałabyś szybko z nim do logopedy do Warszawy, żeby to szybko zdiagnozować?<br /><br />Powtórzę: byłam pod kontrolą lekarzy [miał robione badanie słuchu trzy razy,

    Kasia Głoska
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    No więc właśnie:<br />Też sprawdzimy wszystko u dwulatków, i tym, u których zobaczymy, że mowa się rozwija damy spokój. Naprawdę :)<br />I 2 lata to nie jest NASZ wymysł 🙂 Też już to Ci tłumaczyłam. Dwa lata jako pierwsza opisała psycholożka rozwojowa. I dwa lata to przedział między 21. m-cem życia, a 24. m-cem życia. Nie północ w drugie urodziny 🙂

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Dlatego w akcji powinno być dodane, to co ma JESZCZE niepokoić rodziców oprócz mowy.<br />I to jest punkt zwrotny. Czuję wiec pewien niedosyt.<br /><br />Akcja spoko, bo jeżeli ze 100 dzieci wychwycicie chociaż dwoje, czy troje, które mają jakieś dodatkowe ,,zaburzenia&quot; oprócz braku mowy, to już będzie sukces.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    W akcji jest to dodane. Tylko trzeba sięgnąć trochę dalej niż tekst na tym blogu, w którym nie byłam w stanie zamieścić wszystkich informacji, dlatego zalinkowałam stronę, gdzie jak wół jest zakładka: http://www.272slowa.pl/index.php/rady-logopedy/2-uncategorised/2-logopeda-potrzebny-od-zaraz

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Nie oburzaj się. Nie każdy musi mieć takie zdanie jak Twoje. <br />Po prostu są jeszcze ludzie tutaj, którzy znają inną stronę tego wszystkiego i stąd czerpią swoje zdanie.<br />Widziałam plakaty, nie zachęcają mnie.<br />Ciebie tak? Super.<br /><br />Zadałam Ci pytanie; czy gdyby Kosmyk po dziś dzień nie mówił, pojechałabyś szybko do Warszawy do logopedy?

    Kasia Głoska
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Ale tego JESZCZE jest za dużo, żeby wymieniać :)<br />Sprawdzamy m.in.<br />- komunikację,<br />- wskazywanie,<br />- Rozumienie poleceń werbalnych,<br />- rozumienie poleceń werbalnych,<br />- rozumienie nazewnictwa tematycznego z otoczenia dziecka,<br />- umiejętność picia z kubka normalnego,<br />- sposób przełykania,<br />- wędzidełko podjęzykowe,<br />- makro- lub mikroglosja,<br />- odruch

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    @Matka Prezesa do Warszawy nie. Do najbliższego logopedy tak.

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Moje dziecko mówi. Logopedę ma w przedszkolu, ale mówi wyraźnie, bardzo i nie musi korzystać z usług tej Pani.<br />Zobacz na plakat. On skupia się tylko na tym, że dziecko NIE mówi, a nie tym, czego jeszcze NIE robi. Można go błędnie zinterpretować. 🙂 <br />Bo Wy skupiliście się głównie na tym by przekazać wszystkim, że dziecko w wieku 2 lat powinno mówić 300 słów, a jeżeli nie no to trzeba się

    Kasia Głoska
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Granica nie zjechała, granicy &quot;36&quot; nigdy nie było. A skupiliśmy się dlatego, ze brak mowy jest OBJAWEM najbardziej dla matki widocznym. No sorry, ale odruch uszno-powiekowy brzmiałby jeszcze bardziej abstrakcyjnie. <br />To plakat: mama powinna wejść głębiej na stronę. A tam już szereg artykułów, co rozumiemy przez słowo, co przez dwulatka, co przez granicę. Tego na plakacie zmieścić

    Iweta Kozłowska
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    ale jak już Kasia Głoska wspomniała 2 lata to nie 24 mc godzina 0.00 tylko rpzedział 21mc-27mc. A kto z Was da gwarancję rodzicowi niemówiącego 2latka, że mowa rozwinie się za miesiąc lub za trzy, albo za rok? Jeśli uważacie, że to słuszne to okej (bo Wasze dziecko już mówi), a jak ta mowa się nie rozwinie, a potem okażą się jakieś większe zaburzenia ( a czas gra w tym wypadku OGROMNĄ rolę ze

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Kończę dyskusję. 😉

    Marta Skrzypiec
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Noemi, a dlaczego Ty wszystko tak tylko wobec siebie odbierasz!? Nigdzie nie jest napisane, że WSZYSTKIE 2-latki mają iść na badania. Pójdą te, których rodzice uznają to za słuszne. Inicjatywa jest świetna. Przede wszystkim dlatego, że nie wszystkie dzieci (i rodzice) mają tak jak my pewnego rodzaju komfort opieki psychologa/pedagoga/logopedy od pierwszych dni życia naszych dzieci! Większość

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Mogłabym przytoczyć tutaj moje zdanie na ten temat, jako ciąg dalszy, ale nie ma sensu.<br /><br />Niech każdy stoi przy swoim zdaniu i tyle.<br />Ja nie twierdze, że akcja jest zła i że logopedzi to idioci.<br />I napisałam wyraźnie, że akcja jest okej.<br />Boże.<br />

    K
    K
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Czy naprawdę w Polsce dziećmi nie zajmują się w ogóle ojcowie? Czy są oni uważani za jakiś mniej kompetentnych i nic nie zauważają? Bo w każdym prawie komentarzu jest, że &quot;mamie to, mamie tamto, mama coś tam...&quot; Dlaczego?

    Matka Prezesa
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Mój facet zajmuje się dzieckiem. Robi dokładnie to co ja. Chodzi z nim też po lekarzach i specjalistach. <br />

    Justyna S.
    Reply to  Matka Prezesa
    8 lat temu

    Noemi napisałaś : &quot;W każdym razie akcja jest okej, ale zaraz bilion rodziców zaniepokojonych tym, że ich dziecko nawet 1/3 ilości tych słów nie wypowiada uda się do logopedy i tylko się niepotrzebnie zdenerwuje. &quot;<br />i chyba właśnie o to chodzi by ten bilion rodziców zaniepokoił się o własne dziecko prawda? skoro ma możliwość zaniepokoić się za darmo, pod okiem specjalisty, który od

    Gizanka
    8 lat temu

    Akcja moim zdaniem jak najbardziej słuszna. Chwali się to, że specjaliści się zebrali i zaproponowali takie rozwiązanie. Nie uważam, żeby było w tym coś złego, a już tym bardziej nie jest wmawianie jakiś &quot;ułomności&quot; dzieciakom niemówiącym lub mówiącym mało. <br />Dziewczyny tu twierdzą, że to reklama dla lekarzy, czy kolejna naciągana akcja. Dla mnie to akcja taka sama jak te

    Oda Eska
    Reply to  Gizanka
    8 lat temu

    No! Dobranoc;)

    mama mniej zapracowana
    8 lat temu

    Świetna akcja! Fajnie, że coraz więcej się dzieje i coraz częściej zwraca się uwagę na problemy - nie tylko te pieluszkowe 😉

    Ewelina M.
    8 lat temu

    zaglebilam się w temat po sugestii mojej mamy, a potem dowiedziałam się o akcji i z niecierpliwością czekam, az ktoś z mojej okolicy się zgłosi. jesli nie to poszukam pomocy na wlasna reke. weszlam tu z fb z checia skomentowania, ale po przeczytaniu wiekszosci komentarzy opadło mi wszystko. Powiem tylko, że mamy ktore 300 słow maja za kosmos, sprawdzą co to mowa czynna i bierna. Jesli to nie

    Matka Agrafka
    8 lat temu

    Z moją starszą córką poszłam do logopedy jak miała dwa lata, bo mówiła tylko kilka słów. Pani logopeda mnie wyśmiała, że się Matce w tyłku poprzewracało, może dziecko jeszcze powinno żonglować, stać na głowie i mówić biegle w kilku językach? Przeczekałam. Mówi pięknie, wyraźnie, zna masę słów, właściwie gęba się nie zamyka. Młodsza ma dwa lata, ładnie mówi kilka słów, mówić nie chce wcale

    SylaBar
    8 lat temu

    Ufff... Naczytałam się i liczę teraz u mojego 22-miesięczniaka wszystkie &quot;ba&quot; mówione na książeczki, bajki i obie babcie :-). Poza tym tata, mama, papa. No i &quot;mimi-mimi&quot; w TV. Ufff...

    dzielny Franek
    8 lat temu

    Czuję się lepiej widząc, że nie tylko na blogu mojego Franca żywa dyskusja wokół akcji się przetoczyła;-)<br /><br />Matatanka w nepatence, czy jak to tam szło, rozłożyła mnie na łopatki!!:) <br />Kosmyk jest boski:)<br /><br />Akcja świetna jest i już. Amen.<br /><br /><br /><br />Ps. Kaaaaaśko Głosko, trzeci etat se na grzbiet wzięłaś, wiesz? 😉

    Kasia Głoska
    Reply to  dzielny Franek
    8 lat temu

    Nom 🙂 Robię za kozła ofiarnego akcji 😀

    Kaczka
    Reply to  dzielny Franek
    8 lat temu

    Dzielna jestes, wiesz? 🙂

    Kasia Głoska
    Reply to  dzielny Franek
    8 lat temu

    @Kaczka, nie jestem dzielna:) Po prostu jedna pani u dzielnego Franka kazała mi podwójną meliskę wypić, to wypiłam :D<br /><br />A na poważnie: jeśli na 10 dzieci, ośmioro odeślemy do domu z hasłem &quot;Proszę czekać&quot; (bo, że wiele dzieci odeślemy z tym hasłem, to wiem), jedno wyślemy do dentysty chirurga na podcięcie wędzidełka, a drugie do poradni specjalistycznej na diagnostykę w

    Mamaronia
    8 lat temu

    Mam też gadułę w domu i cieszę się z tego bardzo, nawet jeśli zarzuca mnie tekstami non stop i gadaniem ze mną non stop. Uważam, że akcja warta poparcia. Nawet bardzo. &quot;Lepiej zapobiegać niż leczyć&quot;-moja dewiza w każdym możliwym obszarze związanym z organizmem własnym i dziecięcia mego. No nawet i Małża, niech będzie 😉

    bozena jedral
    8 lat temu

    Meczące jest przeczytać wpis i trzy razy więcej czasu poświęcić na czytanie komentarzy ;)<br />Czy akcja jest dobra? Każda akcja badań profilaktycznych jest dobra, nie zależnie od tego czy podszyta jest reklamą , czy dbałością o zdrowie.<br />Nie podpinając się pod komentarze opowiem o swoich doświadczeniach.<br />Syn zaczął mówić ok 2roku, z tym, że zrozumieć go było już nie lada sztuką.

    Gosia Skrajna
    8 lat temu

    Ja kontakt, a raczej mój Syn, z logopedą miał w wieku 4-5 lat.. <br />Poszliśmy aby pozbyć się wady wymowy &quot;r&quot;, &quot;l&quot; i nauczyć wymawiać &quot;sz&quot;, &quot;cz&quot;...<br />Wcześniej nie było takiej potrzeby.. gadulstwo po matce 🙂

    AsiaMamaZosiiHani
    8 lat temu

    Wkurzające na maksa jest kiedy czytasz wpis, myślisz sobie : akcja super, sprawa wydaje ci się słuszna ( sama znam dzieci, które wychowują się razem z moimi na tym samym podwórku, mają podobne bodźce stymulujące ich rozwój, przebywamy ze sobą dużo czasu a one ledwo mówią i mają ponad 3 lata) i nagle patrzysz na komenatarze, a tam...<br />... lawina. Lawina ocen, krytyki i konkurencji. Hej kiedy w

    Mama SynAlka
    Reply to  AsiaMamaZosiiHani
    8 lat temu

    Dokładnie!<br />Tak łatwo jest ocenić kogoś nie znając jego &quot;historii&quot;...<br />Zamiast cieszyć się, że jest fajna akcja, specjaliści za darmo zajmą się dziećmi oskarżamy się i mnożymy problemy &quot;z kosmosu&quot;<br />Więcej wiary w ludzi! <br />Ja już zapisałam Olka 🙂

    Strzyga
    8 lat temu

    Na początku miałam się nie wypowiadać, bo moje dziecko mówi. Nie tak ładnie i wyraźnie jak Kosmyk, ale mówi dużo, buduje zdania, nawet odmienia wyrazy. Co prawda rozgadał się dopiero w okolicy drugich urodzin, ale wcześniej komunikował się niewerbalnie i widać było, że rozumie co do niego mówimy, więc pediatra poradziła się wstrzymać jeszcze o dwa miesiące z logopedą. A po miesiącu Tymon ruszył z

    miraga
    8 lat temu

    Ja też wspieram tę akcje jako właśnie mama dziecka z opóźnionym rozwojem mowy. Mnie też wszyscy uspokajali, gdy moja córka jako dwulatka prawie nic nie mówiła, włącznie z pediatrą. Teraz córcia ma 4-lata i jakoś samo nie ruszyło. Więcej w moim wpisie <a href="http://miraga80.blogspot.com/2014/03/dwa-sowa-na-dwa-lata-to-o-270-sow-za-mao.html&quot; rel="nofollow">Tutaj</a><br />A dla wszystkich

    Silwercross
    8 lat temu

    Rozumiem, że akcja ta znalazła zainteresowanie rodziców. Świetna inicjatywa. Ja mam dość złe doświadczenia związane związane ze służbą zdrowia i świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że lekarze, którzy z założenia powinni nam pomagać, nie zawsze robią to w odpowiedni sposób. Mam serdecznie dość podejścia lekarza do potencjalnego pacjenta: &quot;Po co pan/pani do mnie przeszedł/szła&quot;.<br />

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Silwercross
    8 lat temu

    Sporo komentarzy poszła w kosmos, bo ich treść była zwyczajnie obsceniczna. A w komentarzach widać, jak doskonale są przygotowani organizatorzy - dziewczyny dzielnie i merytorycznie odpowiadały na pytania. <br /><br />Szukanie drugiego dna w akcji, która ma przynieść coś dobrego, jest moim zdaniem nie do końca mądre. W bezpłatnej cytologii też jest drugie dno? W bezpłatnym badaniu słuchu

    Elaine Blath
    8 lat temu

    dziękuję za informację o tej akcji. 🙂 moje dziecię wprawdzie ma dopiero 8 miesięcy, ale wolę być doinformowana i wiedzieć, gdzie pójść i kiedy zacząć się ewentualnie martwić.

    Silwercross
    8 lat temu

    Nie uważam, że ta akcja jest hejtowana. To po prostu normalne, ze ktoś może mieć inne zdanie na ten temat. Myślę, że organizatorzy świetnie zdawali sobie sprawę z tego, że będą musieli odpowiadać na różne pytania. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do tego, że wiele pożytecznych z założenia akcji, które miały być szlachetne okazały się zupełnie inne. <br /><br />Mój komentarz musiał polecieć z

    baciallius
    8 lat temu

    Ale oczy mi wyszły widząc jakiś bunt dziwny na logopedów - głowa mała gdzie wy głowy macie !!! Spoko nie przejmujcie sie jak wasze dziecko nie mowi w wieku 2-3 lat przecież brak postepow mowy to tylko jeden z kluczowych objawów Autyzmu i Aspergera. <br />Po co w sumie wiedzieć czy dziecku coś dolega, jak z nosa nie leci to zdrowe jak ryba...

    Anna Pacek
    8 lat temu

    Kurde moja mówi,oj gada,śpiewa,recytuje....czasem a uszy więdną!Czy zna 272 słowa?Nie wiem i nie mam zamiaru liczyć!Ale akcję popieram w 100 %, bo gdyby Lidka nie mówiła dziś pełnymi zdaniami, gdyby nie wymyślała swoich piosenek, gdyby nie umiała porozmawiać przez telefon-szukałabym pomocy.

    Gawronowa
    8 lat temu

    Zaczną jeszcze odmawiać usg przez ciemiączko i badania bioder, bo to też szukanie dziury w całym i nakręcanie specjalistów.<br />

    Anna Ch-a
    8 lat temu

    super!!! ...bardzo fajna i potrzebna akcja!!!...zwłaszcza ,że jak wynika z niektórych powyższych komentarzy, wiele osób nie ma pojęcia o problemie ...popieram w 100% ...zwłaszcza ,ze sama mam istotę gadająca inaczej ...znaczy ze zrozumiałych dla innych słów mówi tylko &quot;am&quot; i dej&quot; a poza tym to chińszczyzna jakas...a ma już 18 m-cy

    Matka Agrafka
    8 lat temu

    pół nocy liczyłam słowa swojej dwulatki, chociaż byłam przekonana, że dziecko nic nie mówi, to jednak po przeanalizowaniu sytuacji doliczyłam się ponad 50 pseudo wyrazów 🙂 chociaż nie wiem, czy w 3 miesiące nauczy się kolejnych 220, żeby spełniać normy, to chyba nie jest tak źle 🙂

    20 grudnia 2022
    Jak zmusić dziecko, żeby coś zjadło, czyli świąteczne potrawy dla niejadka

    Od lat zmagam się z jedzeniową wybiórczością i taki problem dotyczy też mojego dziecka. Jeszcze pięć lat temu przyznanie się do tego, że nie dam rady zjeść wszystkiego, bo zwyczajnie nie lubię, było dla mnie ogromnym problemem, bo jak to, można czegoś tak bardzo nie lubić aż do odruchów wymiotnych? Syn nauczył mnie asertywności i […]

    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official