A ty dalej myślisz, że możesz myć w zmywarce tylko naczynia? [ja jeszcze wczoraj tak sądziłam]

Joanna Jaskółka
9 lipca 2018

Udostępnij wpis

Zazwyczaj w tekstach i w instrukcjach obsługi napisane jest, czego nie można myć w zmywarce do naczyń. A ostatnio ktoś na moich Wiejskich Matkach sprzedał mi taki patent, że zaczęłam się zastanawiać, co można wyprać w zmywarce i moje poszukiwania totalnie mnie zaskoczyły. Gdybym wiedziała to wcześniej... oj, życie byłoby prostsze.

 

Na szybciutko więc podzielę się kilkoma odkryciami [część moich, a część znaleziona na grupach]  na rzeczy, które możesz myć w zmywarce:

 

 

  1. Szuflada pralki [ta na proszek]. O matko, wyszła czyściutka i lśniąca, a zawsze się z nią mordowałam, bo na samą myśl, że wkładam proszek, wlewam płyn, a tam w szparach są jakieś stare smrody i brudy, przechodziły mnie dreszcze. A tak? Szuflada do zmywarki, do zmywarki ocet i soda oczyszczona [na oko] i wychodzi czyściutka półeczka.
  2. Półki z lodówki. Ale nie wszystkie. Ja na przykład mam z taką powłoką srebrną i wiem, że nie mogę tego wrzucić w zmywarkę, ale koszyczki i półeczki z drzwi już mogę. Wielka ulga, bo ze zmywarki wychodzą czyste i lśniące.
  3. Ruszty z kuchenki gazowej. Serio, nie mam siły się z nimi pierdzielić. Moja zmywarka nie radzi sobie z nimi super hiper dobrze, ale ja bym tego lepiej nie zrobiła i tak, więc po co mam się sama męczyć?
  4.  Deska od muszli klozetowej. Znajoma kiedyś wyprała z ciekawości i od tamtej pory nie myje jej inaczej, bo tylko zmywarka potrafi tak doczyścić 😀 Ja nie próbowałam, ale jakbym chciała, to pewnie dla pewności po desce płukałabym zmywarkę octem i olejkiem herbacianym [on doskonale odkaża, o taki. PS. Znajoma, która prowadzi ten sklep zobaczyła, że ją polecam i napisała mi, że na hasło JASKÓŁKA DOSTANIECIE DARMOWĄ DOSTAWĘ. ]  😀 Choć zdarzyło mi się wyprać w zmywarce nocnik młodszego, bo nie chciało mi się samej czyścić pod spodem 😀
  5. Naczynia ze złotymi zdobieniami [jeśli chcesz się tych zdobień pozbyć :D]. Ja dzięki temu zyskałam 12 ładnych bielutkich talerzy. Rok później złote zdobienia stały się modne, ale moda przeminie, a białe talerze zostaną 🙂
  6.  Kubeczki łazienkowe, półka łazienkowa, mydelniczka, czyli jak w punkcie 4 - bardzo dużo łazienkowych rzeczy można umyć w kuchni. Kiedyś Gosia Rozenek-Majdan w swoim programie doradzała, żeby wyczyścić kubeczki łazienkowe, trzeba wlać do nich ocet i zostawić na noc, ale ja zawsze zapominałam tego octu wylać i o. Wolę załatwić to w zmywarce.
  7. Kocie i psie miski - bez problemu, a mamy jeszcze je na stojaku, to i stojak się pięknie czyści.
  8. Plastikowe podkładki na stół. - ja powoli odchodzę od plastiku i rattanu, bo chłopcy coraz mniej brudzą, ale tak, takie plastikowe można wsadzić do zmywarki, choć powłoczka zejdzie z nich wtedy trochę szybciej.
  9. Szczotka i szufelka. - lubię je mieć czyste, spokojnie się wypiorą w zmywarce.
  10. Czapki z daszkiem - pomyślałabyś? Ja nie. A faktycznie w zmywarce daszek się nie odkształca.
  11. Buty plastikowe, gumowe, klapki, kalosze. - Moje kalosze po praniu w zmywarce pokażę jutro na isntastories tutaj 🙂myć w zmywarce
  12. Rączka od prysznica. Ta, co z niej woda leci i kamień się zbiera. U mnie bardzo, bo mam twardą wodę. Po co się szarpać, skoro zmywarka da sobie radę?
  13. Szczotki do włosów. Ja większość mam z włosia dzika, ale mam jedną plastikową i chyba niedługo będzie czyściutka.
  14. Felgi. Tak 😀 Autentycznie ludzie myją w zmywarce felgi 😀 Są udokumentowane przypadki.
  15. Plastikowe zabawki - podobno są nawet niektóre grające zabawki, które przeżyją kąpiel w zmywarce. Podobno nawet klocki lego, które ja zazwyczaj piorę w poszewce w pralce, w zmywarce czyszczą się lepiej i są mniej hałaśliwe.
  16. Weki. Nie, nie musisz ich myć. Ostatnio furorę robi motyw pasteryzowania słoików z przetworami w zmywarce. Aż chyba o tym napiszę.
  17. Narzędzia ogrodowe, blaszane doniczki, pojemniczki itp. To akurat wiedziałam, bo jestem leniwa i nigdy tego sama nie czyściłam. Ale uważaj, żeby nie było za dużo piachu.
  18. Kubeł od mopa. A konkretnie tę część, co się mopa wyciska. Tam jest tyle szpar, że komu by się chciało to myć ręcznie?
  19. Pokrywki i garnki. Tak. Jestem z tych, co myje garnki w zmywarce i wcale mi nie szkoda miejsca, bo nie mam tyle naczyń, żeby ją zapełnić 🙂 A pokrywki myję również te od kosza. Pierdzielę, nie będę ich sama szorować.
  20. Fridę do nosa - nie walczyłam, po prostu włożyłam i gluty się same wyprały.
  21. Niechciane prezenty... [ojej, najwyżej będą czyste :D]
  22. Kratka z filtra kuchennego [to na okapie :D] Jutro testuję.
  23. Gąbki do mycia. I to jest mega, dziś przetestowałam. Nie maM mikrofalówki, więc nie mogę dezynfekować gąbki do mycia znanym sposobem, a zawsze zapominam kupić nowych gąbek i zostaję z jedną. I dziś ta jedna się wyprała w zmywarce 😀
  24. Klucze. No bo na kluczach faktycznie zbiera się sporo brudu.
  25. Łapki do gorącego. Ja mam takie z ikei, z jakiegoś sztucznego materiału, plastikowe, czy jakieś. W zmywarce czyszczą się rewelacyjnie.

 

 

Jeśli chodzi o to, co myć w zmywarce, to chyba najważniejsze jest unikać mycia drewna, aluminium, bambusa, elektroniki i piasku. Nie dobrze jest myć w zmywarce dziecko, kota, choć czasami ma się ochotę. Podobno to, czego nie da się umyć w zmywarce, wcale ci nie jest do szczęścia potrzebne, ale jednak dzieci się czasem do czegoś przydadzą. Chociażby po to, żebyśmy miały z kim spędzać czas, gdy większość rzeczy umyje ci zmywarka 😀

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official