Co przyrządzić z jarzębiny?

Joanna Jaskółka
28 sierpnia 2013

Udostępnij wpis

przetwory

Jeśli myśleliście, że z jarzębiny można zrobić tylko korale, to koniecznie sprawdźcie, jak bardzo się myliliście... Przepisy dodaję na prośbę czytelniczki, Mifufu, i dodaję bardzo szybko, ponieważ właśnie w tej chwili wyłączyli nam prąd. Laptop podziała mi jakieś pół godziny.

Niestety, nie udało mi się zrobić swoich przetworów, ponieważ dziady bobry obgryzły wszystkie nasze drzewka, a zamieszanie z prądem zablokowało moją wycieczkę w poszukiwaniu owoców. Zapewniam jednak, że mam w zapasie jeszcze kilka ciekawych przepisów i jak tylko dorwę jakiś jarząb, zbiorę trochę owoców i przyrządzę coś, z czym natychmiast się z Wami podzielę.
Panuje przekonanie, że owoce jarzębiny są wyłącznie pożywieniem ptaków, niewiele osób wie, że stanowią też pokarm saren i borsuków, a jeszcze mniej zdaje sobie sprawę, że lekko zblanszowane lub przemrożone są doskonałym materiałem na wódkę [jarzębiak], pyszne nalewki, musy, dżemy i konfitury.
Na dwa ostatnie podam wam za chwilę dwa szybkie przepisy. Pamiętajcie tylko o blanszowaniu owoców albo lepiej - przemrożeniu [co dodatkowo zmniejsza cierpkość owoców]. Ja zawsze zbieram owoce we wrześniu, wkładam do zamrażarki, zajmując się innymi przetworami, i odmrażam dopiero w październiku, kiedy mam więcej czasu i mogę całą uwagę poświęcić jarzębinie. No i jeszcze również rozmrożonej aronii. I czarnemu bzowi. W sumie w październiku cała jestem w przetworach...
Ale wracając do jarzębiny... [oba przepisy z zeszytu Matki matki tylko jednej]
Dżem jarzębinowo-jabłkowy
1 kilogram oczyszczonych z szypułek owoców jarzębiny [przelanych wcześniej gorącą wodą] zalej 1/2 szklanki wody i podgrzewaj na małym ogniu. Gdy owoce zaczną pękać, dosyp pół kilograma cukru, a kiedy ten się rozpuści, dodaj pół kilograma obranych i pokrojonych jabłek. Potem smaż, dopóki owoce całkiem się nie rozpadną. Wtedy gorącą masę włóż do wyparzonych albo wypieczonych w piekarniku słoików. Dla pewności, po zakręceniu, możesz odstawić do góry dnem aż do wystygnięcia.
Dżem idealny do naleśników, serów kozich i krowich, placuszków oraz zwyczajnie - na bułę z masłem.
Konfitura z jarzębiny
Z 0,6 l wody i 1,7 kg cukru przygotuj syrop, a gdy ten już się zagotuje, włóż do niego zanurzone wcześniej na 10-15 minut we wrzątku oczyszczone z szypułek owoce [proporcje syropu starczą na 2 kg owoców]. Wszystko to podgrzewaj na małym ogniu - uważaj, żeby nie zaczęło ci się to gotować! Co jakiś czas potrząsaj garnkiem i zbieraj wytwarzającą się pianę. Zacznij gotować masę dopiero wtedy, gdy owoce się sklarują i na powierzchni przestanie wytwarzać się piana. Potem odstaw na dwanaście godzin. Po tym czasie ponownie zagotuj i przełóż do wyparzonych lub wypieczonych słoików.
Krótko prosto. Niestety nie poratuję informacjami czasowymi, czyli nie powiem, ile kolejne etapy zajmują czasu, jak już mówiłam, nie mam na razie owoców jarzębiny, a nie pamiętam, ile czasu nam to zajęło w zeszłym roku. Jeśli macie ochotę zaryzykować, że znajdę wreszcie upragnione owoce i poczekać do października, zbierajcie jarzębinę i ładujcie do zamrażarki!
Zapewniam, a są i tacy, co potwierdzą, że wyroby z jarzębiną są prostu przepyszne i tak rzadkie, że jeśli ich sami nie zrobicie, marna szansa, że dane wam będzie ich spróbować...
A może kiedyś wam się udało? Znacie jeszcze jakieś przepisy z jarzębiną?
Autorem zdjęcia jest Daniel Kruczyński

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
9 grudnia 2019
Kredki dla dzieci, które dopiero zaczynają rysować albo zwyczajnie tego nie lubią

Po starszym synu, który rysować uwielbia i każdego dnia poświęca temu godzinę, a nawet więcej, niechęć młodszego do rysowania trochę mnie zaskoczyła. Wszak on bardzo dużo rzeczy robi tak, jak starszy brat i akurat stawiałam wszystko na to, że kredki dla dzieci będą obszarem największym kłótni. I się przeliczyłam.  

5 grudnia 2019
KSIĄŻKI GEOGRAFICZNE: Z czego korzystał mój syn, gdy uczył się wszystkich flag, państw, stolic i wysp świata?

Któregoś razu powiedziałam przy znajomych, że syn interesuje się flagami. Znajomych to zaciekawiło. Zapytali starszaka, czy zna wszystkie państwa w Afryce. Syn zwrócił ku nim swoją wówczas jeszcze ciemno blond główkę i zapytał poważnie: - Od najmniejszego do największego czy odwrotnie? W wieku pięciu lat znał wszystkie państwa świata i potrafił dopasować do nich flagi. […]

2 grudnia 2019
Nie styrana matka-polka - jak ogarnąć chałupę, żeby nie zdychać ze zmęczenia w święta?

Nie obchodzę świąt. Ale lubię, kurde, bardzo lubię, kiedy wreszcie nadchodzi wolne i ja mogę się się rozkoszować czystym i ogarniętym mieszkaniem. To nawet nie chodzi o święta, bo podobny tryb sprzątania mam na wiosnę. I w wakacje też jeszcze porządkuję - zdarza mi się. Niemniej zimowe porządki to zazwyczaj świąteczne porządki, tak też je […]

28 listopada 2019
Czy naprawdę widzę w ciemności i nie oślepia mnie światło aut? [miesiąc w soczewkach Zeiss]

Kiedy zaczęłam prowadzić auto, nie stresowało mnie samo prowadzenie czy przepisy lub dostosowanie się do prędkości, ale w zasadzie... wyłącznie inni kierowcy. Nawet jeśli nie chcieli mnie denerwować, to denerwowali. I to ostro. Tak ostro, że Chłop załamywał ręce, kiedy na widok nadjeżdżającego na światłach z naprzeciwka samochodu zwalniałam dramatycznie do trzydziestu - zdecydowanie gorzej […]

21 listopada 2019
Dialogi z drogi, czyli czy warto robić prawo jazdy po 30, będąc ślepym kretem

  Nigdy nie chciałam mieć prawa jazdy. To nie było moje marzenie. I nigdy brak prawka mi zbytnio nie przeszkadzał. Ani w mieście, ani na moim zadupiu. Żyłam sobie spokojnie i pewnie - bez prawa jazdy, poruszając się tylko na nogach i będąc pewna, że na nogach nie zrobię nikomu krzywdy, ewentualnie ktoś mi może […]

20 listopada 2019
Dwie książki o uczuciach, które koniecznie musisz mieć w domu

"Nauczenie malucha rozpoznawania, wyrażania i kontrolowania emocji należy niewątpliwie do najpiękniejszych prezentów, jakie możemy mu ofiarować." - napisała Marine Duvouldy, pedagog. I pięknie to brzmi, ale w praktyce ciężko rodziców szafujących tym prezentem, bo większość z nas nie była tego nigdy uczona. Uczeni byliśmy "być cicho i się słuchać". Mało kogo interesowało, czemu zachowujemy się, […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official