Co wypanda, a co nie wypanda

Joanna Jaskółka
8 czerwca 2014

Udostępnij wpis

Dość często wysyłacie mi prywatne wiadomości na fejsie lub maile z zapytaniem, jakie książeczki kupić dziecku - co polecam, co lubię, co sama czytam Kosmykowi. Muszę przyznać, że szalenie miło mi jest otrzymywać od was prośby o radę - świadczy to, że mam jakiś wpływ na wasze wybory - ale ostatnio, kiedy wstałam w środku nocy, żeby odpisać na zaległe maile, stwierdziłam, że nie wyrabiam 🙂 Postanowiłam więc kilka rzeczy sobie uprościć i przedstawić nowy cykl - bibliotekę Kosmyka.

 

Teksty z tej serii będą opatrzone etykietą "nasza biblioteka" [gdzieś po prawej stronie jest spis etykiet]. Pojawią się tam wszystkie książeczki, które mamy i cenimy. Nie chodzi o to, żebym pokazywała wam nowości, ale o to, które książeczki sprawdziły się w naszym domu i do których najczęściej wracamy. Krótko mówiąc - wpuszczam was do mojej biblioteki.

Czasem opis książeczek będzie krótki i lakoniczny, ze względu na to, że tytuł prawdopodobnie znają wszyscy, czasem jednak postaram się rozpisać. Na początek "Co wypanda, a co nie wypanda". Rewelacyjna książeczka dla dużych i małych, bo małe ubawią się rysunkami, a duzi ucieszą się z naprawdę zabawnych rymów.

Muszę przyznać, że po pierwszych oględzinach, książeczka spodobała się bardziej mi, niż Kosmykowi, ale to się powoli zmienia i humorystyczne rymowanki Kosmyk potrafi już w większości wyrecytować. I dobrze - bo książeczka jest zbiorem zabawnie zrymowanych zasad, które pomogą dziecku zapamiętać, jak zachować się podczas jedzenia lub w zwyczajnie - w domu. Polecam. My jesteśmy zachwyceni!
'
"Co panda, a co nie wypanda" Oli Cieślak, 3+

Wydawnictwo Dwie Siostry

Książkę kupiłam TUTAJ.

A teraz zabieram Kosmyka nad jezioro, jeśli mi się uda go wcześnie ululać [dziś chłop ma służbę], to jeszcze wieczorem, dość późnym, co prawda, ale jednak wieczorem, pokażę wam, jak spędzamy ostatnio dni 🙂

Miłej niedzieli!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
9 lutego 2020
Książki o ochronie środowiska dla dzieci - jedna fajna, jedna dziwna i jedna całkiem ok.

Kwestia ochrony środowiska jest w naszym domu poruszana rzadko. Zamiast mówić - robimy. I tym samym rzeczy, do których my z Chłopem musieliśmy się przyzwyczaić, są dla naszych dzieci naturalne. Oczywiste, że bierzemy swoje torby na zakupy albo wykorzystujemy kartony, które potem użyźniają ziemię. Oczywiste, że oszczędzamy wodę, ograniczamy plastik, kupując wielorazowe rzeczy, chociażby metalowe […]

6 lutego 2020
Jakim cudem zajarałam się zeszytem w kropki i pierwszy raz w życiu zostałam AMBASADORKĄ?

Pamiętam moją minę, kiedy przyszedł do mnie planer.  Nie kupowałam go z myślą, że on zmieni moje życie, ale jak zobaczyłam go tak ładnie zapakowanego, pomyślałam, że może on będzie rozwiązaniem.  Że go otworzę i wyleci z niego wszystko to, czego mi brakuje: motywacja, wiedza o zarządzaniu czasem, broń na prokrastynację i ogólnie rozumiana organizacja. […]

3 lutego 2020
7 niebezpiecznych rzeczy, na które pozwalałam, pozwalam i będę pozwalać moim dzieciom

Nasze dzieci nigdy w historii nie były tak chronione i bezpieczne jak obecnie. Nigdy w historii nie było aż tak szeroko rozwieszonego parasola ochronnego, który podtrzymywaliby nie tylko rodzice, ale i społeczeństwo: szkoła, policja, ochrona, kamery, aplikacje śledzące itp. A mimo wszystko i tak każdego dnia dochodzi do jakiegoś wypadku. Każdego dnia komuś coś się […]

27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

22 stycznia 2020
A twoje dziecko jest leniem, patałachem, niezdarą, nieśmiałkiem czy prymusem?

Ten post powstał pierwotnie jako emocjonalny wpis na mojej grupie Wiejskie Matki, na której na wpuszczenie znów czeka kolejka tysiąca osób. Mam ewidentny problem z podejmowaniem decyzji, kogo wybrać i kogo wpuścić, można nawet powiedzieć, że jestem leniwa w tym temacie. A im dłużej będziesz mi mówić, że jestem leniwa, tym bardziej będę w to […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official