Fakty i mity - czy dziecko powinno pić soki?

Joanna Jaskółka
25 maja 2016

Udostępnij wpis

Do niedawna puchłam z dumy za każdym razem, kiedy moje dziecko prosiło w gościach o coś do picia, a na pytanie, co konkretnie, odpowiadało, że woda wystarczy. Wiele razy spotkało się to ze zdziwieniem, bo podobno "wszystkie dzieci kochają słodkie", więc jak to - samą wodę? Tym większe zdziwienie budziliśmy, gdy ktoś zobaczył mojego synka pijącego... soczek.  A jednak! - na twarzach tych, co nas przyłapali, pojawiał się tryumfalny uśmiech! - A jednak oszukiwała! Jej dziecko wcale nie pije wyłącznie wody!

 

 

No, nie pije. Sorry. Jak wiele razy podkreślałam, zwracam uwagę na to, co poleca Światowa Organizacja Zdrowia, a  jej zdaniem:

 

należy codziennie spożywać minimum 400 gramów owoców i warzyw, podzielonych na 5 porcji. Jedną z porcji może również stanowić sok owocowy lub warzywny. Soki bogate są w te same prozdrowotne składniki, co owoce i warzywa. Dostarczają substancje przeciwutleniające i wzbogacają dietę w niezbędne substancje odżywcze, takie jak: witaminy, minerały, mikro - oraz makroelementy i inne składniki. Poza tym soki to doskonałe i wygodne rozwiązanie dla wszystkich, którzy przez cały rok chcą cieszyć się urozmaiconą i zdrową dietą.

 

 

DSC_0902

 

DSC_0915

 

DSC_0930

 

DSC_0933

 

1-down

 

Nie wiem, zresztą, skąd się wzięło to przekonanie, że soki są czymś złym. Wynika ono chyba  z błędnie przekazywanych informacji, nadmiernego straszenia i zwyczajnej niewiedzy, czego efektem jest zbyt niskie spożycie soków, a w tym bardzo cennych witamin i minerałów.

 

 

 

A tak naprawdę picie soków to idealny sposób na zaspokojenie podstawowych potrzeb organizmu. W ciągu dnia powinniśmy spożyć przynajmniej 400 gram owoców i warzyw podzielonych na pięć porcji. Kiedy pisałam post o BLW, czytałam w waszych wiadomościach, jak trudno jest przekonać dzieci do spożycia przynajmniej jednej takiej porcji. A świetną alternatywą może być szklanka, butelka lub kartonik soku.  Czemu z tego nie skorzystać? Tym bardziej teraz - kiedy zapasy jesiennych soków już dawno się skończyły, a owoce na nowe przetwory dopiero pączkują na drzewach i krzewach.

 

DSC_0777

 

 

DSC_0798

 

 

DSC_0821

 

DSC_0818

 

DSC_0815

FAKTY I MITY O SOKACH - CO JEST PRAWDĄ?

 

⇒ soki są za słodkie i wysokokaloryczne

 

To jeden z najczęściej powielanych mitów. Sok ma tyle samo cukrów, co owoc, z jakiego został zrobiony i tylko tyle może zawierać. Dosładzanie soków jakimikolwiek cukrami - glukozą, fruktozą, cukrem białym czy syropem glukozowo-fruktozowym - jest w naszym kraju niezgodne z prawem i podlega karze.

 

Zrzut ekranu 2016-05-18 o 00.05.06

 

⇒ soki tuczą

 

Szklanka soku, którą można zastąpić jedną z pięciu porcji warzyw i owoców dziennie utuczy cię tak samo, jak jabłka czy pomarańcze, z których zrobiono ten sok [zgodnie z regulacjami cytowanymi powyżej]. Mało tego! Ten fakt udowodnili polscy naukowcy, którzy przeprowadzili badania i wykluczyli powiązanie łączące codzienne picie soków i nadwagę. Wyszło im dodatkowo, że te osoby, które regularnie piją soki są zdrowsze, a ich dieta bogatsza w witaminy, mikroelementy i substancje odżywcze¹²³.

 

 

⇒ soki zawierają konserwanty

 

I tu znów błąd, bo te same regulacje, które określają zawartość cukrów w sokach, wykluczają obecność w sokach konserwantów do zera.

 

Zakaz ten dotyczy również takich dodatków jak sztuczne aromaty czy barwniki, i obejmuje wszystkie rodzaje soków, zarówno w butelkach szklanych i plastikowych, kartonach czy opakowaniach typu bag in box. Co więcej, producenci nie mogą napisać na opakowaniu, że ich sok nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników czy aromatów. Nie jest to bowiem żadna przewaga konkurencyjna, a prawo, które obowiązuje wszystkich. [źródło]

 

 

⇒ soki powstają z koncentratów, które potem są rozcieńczane

 

I tu wypadałoby sprostować, że soki nie powstają z koncentratu, ale z soku zagęszczonego, z którego podczas produkcji odparowała woda. I tutaj producenci nie mają wyjścia - muszą dodać do soku zagęszczonego taką samą ilość wody pitnej, jaka odparowała i jest to bardzo dokładnie kontrolowane. Produkcja  soku wygląda tak:

 

Zrzut ekranu 2016-05-18 o 21.48.42

⇒ w procesie pasteryzacji znikają wszystkie witaminy i mikroelementy

 

Pamiętam, że kiedyś dostałam taki komentarz pod jakimś moim postem o przetworach domowych. Teraz mogę w tej sprawie oddać głos ekspertce, dr Katarzynie Stoś, prof. nadzw. z Instytutu Żywności i Żywienia:

 

Proces pasteryzacji nie odbiera sokom składników odżywczych, czy witamin. Jego rolą jest zniszczenie drobnoustrojów i enzymów, które pozostawione w soku będą prowadzić do naturalnego procesu psucia. To proces w pełni bezpieczny i zdrowy, bo polega tylko na krótkotrwałym podniesieniu temperatury produktów i jest bardzo podobnym procesem do tego, który sami czasem stosujemy w domu podczas robienia przetworów na zimę. Od tego domowego procesu różni się tylko tym, że dzięki zaawansowanym rozwiązaniom podczas pasteryzacji zminimalizowana jest utrata nieodpornych na wysokie temperatury witamin. Składniki  mineralne, większość antyoksydantów czy makroelementów są całkowicie odporne na obróbkę termiczną, a czasem nawet jak np. aktywność korzystnego dla zdrowia antyoksydantu – likopenu – w pasteryzowanym soku pomidorowym wzrasta 2-3 krotnie.

 

 

 

DSC_0800

 

DSC_0801

 

Najbardziej zbliżone swoim składem do owoców, są soki przecierowe i naturalnie mętne. Soki klarowne pozbawione są błonnika i części związków fenolowych. Zawierają jednak pełną gamę substancji mineralnych i większość witamin. Proces pasteryzacji powoduje niewielkie straty witaminy C, która jest mało odporna na podwyższoną temperaturę. Proces produkcji soków jest jednak tak zaprojektowany, że działanie wysokiej temperatury jest bardzo krótkie, co pozwala na zachowanie większości tej witaminy. Wbrew obiegowym opiniom sok z kartonu i butelki zawiera zwykle więcej witaminy C niż sok otrzymywany tradycyjnie w warunkach domowych, gotowany w szklanych słoikach czy butelkach.

 

DSC_0806

 

DSC_0834

 

DSC_0841

 

DSC_0852

 

Od kilku lat maleje spożycie soków, doskonale potrafiących zastąpić porcję warzyw i owoców, do których tak trudno przekonać dzieci. Głównymi winowajcami są mity, które krążą miedzy mamami, ciociami, babciami i swoisty strach, że nie podamy dziecku tego, co najlepsze.

 

 

Zrzut ekranu 2016-05-18 o 22.19.32

 

Tymczasem soki są dobre! Mamy w Polsce doskonały system kontroli wszystkich producentów i tak na przykład w 2012 roku wykryto tylko cztery soki i nektary nie spełniające wymagań jakościowych. To bardzo mało, biorąc pod uwagę to, że w Unii Europejskiej zajmujemy szóste miejsce pod względem produkcji soków właśnie.

 

 

 

NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE SOKU?

 

Po pierwsze należy zwrócić uwagę, czy kupujemy sok. Sok albo 100% sok. Powtarzam się, bo wiem, jak wiele ludzi nie zwraca uwagi nawet na tę oczywistą informację, która widnieje zazwyczaj na samym przodzie. Na jego opakowaniu musi się znaleźć informacja, czy został on otrzymany z soku zagęszczonego. Przy czym soki owocowe, pomidorowe i 100% warzywne, również te z soku zagęszczonego, zawsze zawierają 100% wsadu w postaci soku lub przecieru. Na opakowaniu nektaru musi być podana minimalna % zawartość wsadu owocowego/warzywnego w produkcie.

 

Soki owocowe i warzywne powinny być też oznakowane wartością energetyczną oraz odżywczą, a także informacjami o zawartości białka, węglowodanów i tłuszczu (obowiązkowo od grudnia 2015 r.). Producent może dodatkowo podać zawartość m.in. błonnika, cukru, witamin, soli mineralnych, sodu/soli i nasyconych kwasów tłuszczowych. Na opakowaniu musi być podana informacja o gatunku owoców, z których sok został wyprodukowany, a w przypadku użycia dwóch lub trzech różnych soków – ich procentowa zawartość. Lista składników zawiera zawsze wszystkie surowce i dodatki użyte do produkcji w kolejności malejącego udziału, warto się z nią uważnie zapoznać.

 

Opublikowany przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych raport za 2014 rok potwierdził, że soki i nektary należą do jednych z najlepiej oznakowanych produktów na polskim rynku. Oznacza to, że informacje znajdujące się na opakowaniach tych kategorii przekazują konsumentom dane prawdziwe, w czytelny, zgodny z prawem sposób. To już kolejny raport, który potwierdza wysoką dbałość producentów polskiej branży sokowniczej o jakość jej wyrobów.

 

CZY DZIECKO POWINNO PIĆ SOKI?

 

Soki - oczywiście! Są kolorowe, pachnące, można do nich włożyć zabawne słomki, można rozlać do szklaneczek i pić po trochu podczas zabawy - możliwości jest mnóstwo, a korzyści z picia soków jeszcze więcej. Jako że 30 maja obchodzimy Światowy Dzień Soków, razem z Kosmykiem, wzniesiemy toast i wypijemy za wasze zdrowie zdrowe soki 🙂

 

 

Materiał sfinansowany ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    20 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    BeeMammy
    6 lat temu

    Zawsze wybieram sok 100% i nie rozumiem po co mam placic ta sama cene za nektar

    Joanna Jaskółka
    Reply to  BeeMammy
    6 lat temu

    Heh, tę samą kalkulację robię 🙂

    Mama w biegu pl
    6 lat temu

    Z czego wynika to przeświadczeni. Zapewne z błędnej definicji soku. Dla wielu każdy karton z kolorową zawartością to sok 😉

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Mama w biegu pl
    6 lat temu

    Też tak myślę, że ludzie nie myślą 🙂 A czytanie tego, co na opakowaniu to już w ogóle.

    Agata (Cyk Cyk Studio)
    6 lat temu

    Nie rozumiem, skąd ta panika, że nie można pić soków, bo przecież są z soku zagęszczonego i że to taki koszmar ten sok zagęszczony. Skąd się to wzięło?

    Qajole
    Qajole
    6 lat temu

    Nie do końca się zgodzę z nietuczeniem soku. Sama robię swoje soki w sokowirówce i widzę, że na szklankę soku potrzebuję 3 jabłka - czyli jedna szklanka to cukier i kalorie z trzech jabłek. I owszem, sok ma tylko tyle kalorii, ile mają owoce, które użyto do soku, ale tych owoców na szklankę trzeba dużo. Mało kto zjada 6 jabłek dziennie, ale już dwie szklanki soku jabłkowego z 6 jabłek łatwo wypić. Nie namawiam do rezygnacji z soków, ale myślę, że jednak trzeba kontrolować wypijane ilości, zwłaszcza soków owocowych i soków z buraków, które też mają sporo cukru.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Qajole
    6 lat temu

    Rozmawiamy o tym, że jedną z pięciu porcji warzyw i owoców można zastąpić szklanką soku, co w swoich wytycznych poleca WHO 🙂 Nie mówimy o piciu litrów soku, tylko o jednej szklance, czyli kontrolowanym spożyciu 🙂

    Ola Czupryn
    Ola Czupryn
    Reply to  Joanna Jaskółka
    6 lat temu

    Ale jak widać porcja porcji nie równa. Czym innym jest zjedzenie jednego jabłka (jedna z pięciu porcji), a czym innym wypicie szklanki soku (też niby jedna z pięciu porcji a równowartość cukru i kalorii z 3 jabłek,bo z tylu się robi szklankę soku).

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Ola Czupryn
    6 lat temu

    Ale też większa dawka witamin i wszystkich potrzebnych składników 🙂

    Iwona A.
    Iwona A.
    Reply to  Joanna Jaskółka
    6 lat temu

    I więsza porcja cukru, niestety. W UK nie zaleca się spożywania więcej niż jednej (!) szklanki soku dziennie, a pewien znany koncern farmaceutyczny został pozwany za to że dzieciom zaczęły się psuć zęby po naturalnym soku pomarańczowym. I to prawda, dzieciakom się zęby popsuły, ale dlatego że piły tego soku za dużo. A producent na butelce wyraźnie zaznaczył ile soku można spożywac bezpiecznie.
    Zaznaczę tu, że nie szklanka, a 100ml soku to jedna porcja z pięciu.

    olala
    6 lat temu

    A można tez dostać. Takiej samej cenie co sok z soku zagęszczonego -wyciskany bezpośrednio z owoców 😉 Jest kolosalna różnica w smaku 🙂

    Joanna Jaskółka
    Reply to  olala
    6 lat temu

    Oczywiście, ale tylko w sezonie owoców, bo zimą to ja z sezonowych nie mam co wyciskać 😀

    olala
    Reply to  Joanna Jaskółka
    6 lat temu

    Przepraszam - ucięło mi. Gapa ze mnie Jaskółko. Chodziło mi o takie soki, ale do kupienia w sklepach.W biedronce masz soki w kartonach pozyskiwane bezpośrednio z owoców. Niestety tylko pomarańczowy i jabłkowy,ale zawsze! W lidlu podobnie w butelkach przy chłodniach 🙂 Są też w jakiś mniejszych butelkach po 500ml(cenowo niestety gorzej) we Freshach i Żabkach.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  olala
    6 lat temu

    Uwielbiam ten jabłkowy biedronkowy 🙂

    usmiechnieteoczy
    6 lat temu

    Chyba błąd się wkradł, albo rok mi uciekł 😀
    "Soki owocowe i warzywne powinny być też oznakowane wartością
    energetyczną oraz odżywczą, a także informacjami o zawartości białka,
    węglowodanów i tłuszczu (obowiązkowo od grudnia 2016 r.). "
    nie chodziło o 2015?

    A tak poza tym świetny wpis! Ja jednak wolę zastępować soki koktajlami bo są bardziej sycące, a też lubiane przez moją rodzinę.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  usmiechnieteoczy
    6 lat temu

    Chochlik musiał mnie odwiedzić 🙂

    Magda Głośniak
    6 lat temu

    Nie czaję tego punktu dot. dosładzania - podlega karze? Przecież co drugi sok w sklepach jest z cukrem lub syropem f-g. Cukier często znajduję się na drugim miejscu składu, więc o czym nie wiem? Uświadomcie mnie 😀

    olala
    Reply to  Magda Głośniak
    6 lat temu

    Wtedy to nie jest sok, a nektar bądź napój.
    Na opakowaniu nie ma wtedy napisu sok -najczęściej jest nazwa produktu, jakiś obrazek owocków czy 100%, tylko owoce. Z tyłu napis: napój/nektar o smaku... skład taki, a taki. Opakowania są identyczne z wyglądu, stoją obok siebie w sklepach tylko skład i nazwa inna.

    Magda Głośniak
    Reply to  olala
    6 lat temu

    Mhm, okej 🙂

    arbuziaki.pl
    arbuziaki.pl
    6 lat temu

    A ja uwielbiam soki domowej roboty, dlatego zaopatrzyliśmy się w wyciskarkę wolnoobrotową- super sprawa, polecam każdemu!

    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official