Czy tylko ja każdego dnia mam ochotę zwyczajnie uśpić moje dziecko [jak psa]?

Joanna Jaskółka
22 sierpnia 2018

Udostępnij wpis

No nic na to nie poradzę. Każdego wieczora tak mam. Po południu jeszcze się trzymam, ale koło 20 jestem już zdeterminowana. I tylko patrzę, żeby zrobić to bez świadków. Na co mi oni? Jeszcze mnie odwiodą od celu. Więc codziennie około 21 staję przed moimi dziećmi zdecydowana uśpić je bez gadania. Tak. Uśpić. Jak psa.

 

 

Jak psa, bo z tym części matek kojarzy się słowo "uśpić". Jest w necie spora grupa, która zdecydowanie optuje za tym, żeby mówić "uspać" dziecko, bo nie brzmi to tak koszmarnie jak "uśpić".

 

I wszystko ok, niech każdy mówi, jak chce, tylko że słowa "uspać"... nie ma w  naszym słowniku. Nie istnieje oficjalnie. A nieoficjalnie - rodzice  je stosują, bo według nich jest lepsze od "uśpić", które kojarzone jest z zabiciem zwierzęcia.

 

I wszystkie one zapominają, że bardzo dużo słów w języku polskim nie ma jednego znaczenia. Słowo "uśpić" oznacza nie tylko uśpienie zwierzęcia [na śmierć]. Ale też można uśpić czyjąś czujność na przykład. Albo coś może pozostawać w uśpieniu [na przykład olbrzymy z "Gry o Tron", które zbudził Joramun swoim rogiem]. Pełne znaczenie czasownika dokonanego uśpić, który to czasownik jest wersją niedokonaną czasownika "usypiać" zobaczysz niżej. I jednym, a przede wszystkim pierwszym znaczeniem tego słowa jest "spowodować, żeby ktoś usnął". Czyli uśpić.

 

uśpić — usypiać II

1. «spowodować, żeby ktoś usnął»
2. «spowodować, że coś trwa w bezruchu»
3. «pozbawić coś siły, intensywności»
4. «poddać narkozie»
5. «uśmiercić zwierzę przez podanie mu środka farmakologicznego»
DLA CIEKAWYCH: 
 Więcej rozważań, dość szczegółowych, znajdziecie w tym tekście Macieja Malinowskiego, w Poradach Językowych.
Czyli każdego wieczora mam ochotę uśpić moje dzieci. Przeogromną. Chcę, żeby zasnęły i rano obudziły się wyspane [nie uspane] i szczęśliwe, najlepiej po tym, jak zdążę wypić moją poranną kawę. Oczywiście dopowiedzenie "jak psa" jest nawiązaniem do tego, że są ludzie, którym uśpienie kojarzy się z zabiciem zwierzęcia. I dobrze im się kojarzy, bo to słowo również to znaczy. Ale głównie chodzi o spowodowanie tego, żeby ktoś usnął i na razie jedynie uśpić dziecko wieczorem możemy.  Czego każdego wieczora oczekuję i wyczekuję, zresztą 😀 Czy jestem w tym samotna?

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
9 lutego 2020
Książki o ochronie środowiska dla dzieci - jedna fajna, jedna dziwna i jedna całkiem ok.

Kwestia ochrony środowiska jest w naszym domu poruszana rzadko. Zamiast mówić - robimy. I tym samym rzeczy, do których my z Chłopem musieliśmy się przyzwyczaić, są dla naszych dzieci naturalne. Oczywiste, że bierzemy swoje torby na zakupy albo wykorzystujemy kartony, które potem użyźniają ziemię. Oczywiste, że oszczędzamy wodę, ograniczamy plastik, kupując wielorazowe rzeczy, chociażby metalowe […]

6 lutego 2020
Jakim cudem zajarałam się zeszytem w kropki i pierwszy raz w życiu zostałam AMBASADORKĄ?

Pamiętam moją minę, kiedy przyszedł do mnie planer.  Nie kupowałam go z myślą, że on zmieni moje życie, ale jak zobaczyłam go tak ładnie zapakowanego, pomyślałam, że może on będzie rozwiązaniem.  Że go otworzę i wyleci z niego wszystko to, czego mi brakuje: motywacja, wiedza o zarządzaniu czasem, broń na prokrastynację i ogólnie rozumiana organizacja. […]

3 lutego 2020
7 niebezpiecznych rzeczy, na które pozwalałam, pozwalam i będę pozwalać moim dzieciom

Nasze dzieci nigdy w historii nie były tak chronione i bezpieczne jak obecnie. Nigdy w historii nie było aż tak szeroko rozwieszonego parasola ochronnego, który podtrzymywaliby nie tylko rodzice, ale i społeczeństwo: szkoła, policja, ochrona, kamery, aplikacje śledzące itp. A mimo wszystko i tak każdego dnia dochodzi do jakiegoś wypadku. Każdego dnia komuś coś się […]

27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

22 stycznia 2020
A twoje dziecko jest leniem, patałachem, niezdarą, nieśmiałkiem czy prymusem?

Ten post powstał pierwotnie jako emocjonalny wpis na mojej grupie Wiejskie Matki, na której na wpuszczenie znów czeka kolejka tysiąca osób. Mam ewidentny problem z podejmowaniem decyzji, kogo wybrać i kogo wpuścić, można nawet powiedzieć, że jestem leniwa w tym temacie. A im dłużej będziesz mi mówić, że jestem leniwa, tym bardziej będę w to […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official