Czy zabierać dziecko na cmentarz?

Joanna Jaskółka
31 października 2014

Udostępnij wpis

Tak. Wciąż pojawiają się takie pytania, zabierać dziecko na cmentarz.

 

zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz

OTO POMOC I ODPOWIEDŹ NA PYTANIE, CZY ZABIERAĆ DZIECKO NA CMENTARZ:

Jeśli jakimś cudem zastanawiasz się, czy wypada zabierać dziecko na cmentarz 1 listopada, puknij się mocno w głowę i zamiast rozważać wypada/nie wypada/co ludzie powiedzą zacznij zastanawiać się nad tym, czy ty w ogóle chcesz iść z dzieckiem na cmentarz, dlaczego nie chcesz, czy chcesz iść, bo tego potrzebujesz, czy potrzebujesz raczej tego, żeby cię widzieli, co ci się stanie, jeśli dziecko nie pójdzie, co się stanie, jeśli ty pójdziesz innego dnia, dlaczego masz takie odczucia, od czego je uzależniasz, czy potrafisz sobie z nimi poradzić, skąd się one wzięły, co tak naprawdę powoduje, że czujesz tę potrzebę akurat dzisiaj, a nie kiedy indziej, czy innego dnia poczujesz coś innego,  a wreszcie - czemu pójście lub niepójście na cmentarz uzależniasz od wyszukiwarki google zamiast od swoich osobistych odczuć?

 

I będziesz mieć odpowiedź.

 

zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz zabierać dziecko na cmentarz 

 

Zdjęcie: Carmen

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

22 stycznia 2020
A twoje dziecko jest leniem, patałachem, niezdarą, nieśmiałkiem czy prymusem?

Ten post powstał pierwotnie jako emocjonalny wpis na mojej grupie Wiejskie Matki, na której na wpuszczenie znów czeka kolejka tysiąca osób. Mam ewidentny problem z podejmowaniem decyzji, kogo wybrać i kogo wpuścić, można nawet powiedzieć, że jestem leniwa w tym temacie. A im dłużej będziesz mi mówić, że jestem leniwa, tym bardziej będę w to […]

16 stycznia 2020
Ile jest wart szczery, biały i radosny uśmiech bąbelka?

Uśmiech bąbelka wart jest podobno wszystkie pieniądze. Podobno można nim również płacić, choć waluta to niepewna, VATu się z niej się nie odliczy, a i nie wszędzie przyjmują takie rozliczenie. Postanowiłam więc sprawdzić, ile taki uśmiech jest wart. Bo, co jak co, ale piękne oczy nie wystarczą. Uśmiech musi mieć swoją cenę.  

13 stycznia 2020
Do czego służą słuchawki wygłuszające i jak dziwnie wyglądają w nich dzieci na ulicy?

Swego czasu wdałam się w dyskusję na pewnej grupie, w której matka pytała, co może zrobić, kiedy jej córkę denerwuje strasznie hałas w szkole. Że dzieci krzyczą na przerwach i to strasznie córkę męczy. Doradziłam, bo nie wiem, czemu nie trzymałam języka za zębami, żeby kupiła córce słuchawki wygłuszające. Wyszła z tego dyskusja na trzy […]

9 stycznia 2020
Marzenie, które jak cień za mną krąży, na które codziennie się patrzę i które kiedyś wreszcie się spełni

To był maj, pachniała... ulica Anielewicza w Warszawie, a ja podjęłam decyzję, że spadam z tego miasta i więcej tu nie wrócę. Po siedmiu, prawie ośmiu latach mieszkania w stolicy, bogatsza o dwa kierunki studiów i dziecko, pakowałam manatki, bo... w sumie nie miałam nic do stracenia. Po latach ludzie będą mówić, że ej, ale […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official