Dlaczego dziecko pyta?

Joanna Jaskółka
5 października 2015

Udostępnij wpis

Znacie to wszyscy. Ciągłe pytania. O wszystko. A dlaczego to tak stoi? A czemu nie inaczej  A z jakiej racji? Po kiego? Jak to? Co to?  Ciekawi wszystkiego, chcący zrozumieć każdą napotkaną na swojej drodze rzecz. Z każdym pytaniem stają się coraz bardziej irytujący. Denerwuje nas to, że musimy tłumaczyć rzeczy, których przeciętny  człowiek mógłby się domyśleć, a przynajmniej sobie wydedukować. Wkurzamy się, że czasami jesteśmy zmuszani odpowiadać na pytania, na które odpowiadać zwyczajnie nie chcemy bądź... nie umiemy.

 

 

I nie, nie mówię o dzieciach. Mówię o tym typie dorosłych, którzy są żądni wiedzy, ale takiej wiecie - podstawowej. A dlaczego to tu stoi, a czemu tak to położyłaś, a co to jest, a jak to działa? I moje ulubione "A dlaczego to napisałaś?". Ugh, jak ktoś się mnie pyta, czemu napisałam coś tak, a nie inaczej, od razu uprzedzam - milczę jak grób. Na resztę pytań również rzadko kiedy odpowiadam, bo gdy już się zmuszę, otrzymuję najczęściej komentarz "Ale to głupie!".

 

Rozumiecie, taka próba dyskredytacji czegoś, czego się przed chwilą było ciekawym. Jakby ze wstydu, może z zażenowania? Nie wiem.

 

Wiem natomiast, co zaobserwowałam ostatnio. Młodą mamę, która na pytanie dziecka, czemu drzwi w sklepie otwierają się do środka, odpowiedziała:

 

- Daj spokój z głupotami!

 

Widzę też tatę, który na pytanie dziecka, czemu samochody stoją, odpowiedział:

 

- Bo tak.

 

Widzę też siebie, gdy na pytanie, czemu wychodzę na dwór, odpowiadam:

 

- Kosmyku, nie zawracaj mi głowy,wyjdę i zaraz wrócę.

 

 

I tak sobie myślę - przeważnie człowiek lubi szukać odpowiedzi na swoje pytania. Nasza cywilizacja nie istniałaby w takiej formie, gdybyśmy dawno temu nie próbowali zaspokoić podstawowych wątpliwości. Co z dziećmi, których potrzeba wiedzy jest permanentnie  niezaspokajona, których chęć poznania zignorowana, których potencjał przez rodziców niewykorzystany? Czy to właśnie one wyrastają na tych wkurzających dorosłych?

 

 

Być może nie. Być może bycie irytującym ma się w genach i po prostu musimy się z tym pogodzić. Ale pamiętaj, jeśli zastanawiasz się, dlaczego twoje dziecko ciągle o coś pyta, szybko sobie odpowiedz: "Bo chce wiedzieć" i postaraj się tę jego chęć podsycić, spróbuj zachęcić do zgłębienia tematu. Nie zbywaj byle czym, nie ucz olewania sprawy, nie programuj traktowania wszystkiego po łebkach. "bo tak jest", "bo coś tam", "bo głupie", ucz samodzielnego szukania odpowiedzi w źródłach, książkach, internecie, pomagaj w trudnej sztuce sprawdzania wiarygodności informacji [książki, mądre źródła]. Irytującego czy nie, twoje dziecko wyrośnie wtedy na człowieka, który zamiast myśleć o liczbie okien w domu, pomyśli o tym, żeby wyjść poza ich ramy.

 

 

Ale to tylko takie moje przemyślenia.

 

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    20 czerwca 2022
    Moja najbliższa koleżanka depresja. Jak z nią żyję i przeżyję?

    Hej. Jestem Asia. Od trzech lat mam depresję, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Zdiagnozowano u mnie zespół stresu pourazowego (PTSD) i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Oprócz dzieci są to najbardziej stałe elementy mojego życia. Ponad pół roku temu zakończyłam kolejną terapię. Bywa, że wciąż ze zmęczenia śpię po 14 godzin na dobę i jedyne, co […]

    27 maja 2022
    Kiedy nauczyć dziecko jeździć na rowerze i jak go przekonać, żeby chciał?

    A kiedy kupisz im pierwsze rowery? A kiedy zaczniesz ich uczyć jeździć na rowerze? A czemu oni jeszcze nie potrafią na rowerze? Kto to widział sześciolatek, a jeszcze nie umie... Taki duży, a jeszcze na biegowym jeździ? Takie teksty towarzyszyły mi bardzo długo i były połączone z różnymi staraniami, żeby zmobilizować dzieci do szybszej nauki […]

    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    26 lutego 2022
    Szukasz dobrej pralki? Pralko-suszarka Haier i-Pro 7 to sprzęt, który wybrałam

    – Mamo, ja jej w ogóle nie słyszę... – powiedział mój młodszy syn, który w naszym domu najbardziej lubi prać.  – I wszystko widzę, co się dzieje w środku! – ucieszył się, gdy zobaczył, że nowa pralko-suszarka Haier i-Pro 7 ma podświetlenie wewnętrzne.  Poszłam za ciosem. Wymieniłam starą przeciekającą pralkę na nową i jeśli czegoś […]

    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official