Dokąd iść?

Joanna Jaskółka
17 października 2013

Udostępnij wpis

mazury

Przyszła wreszcie ta menda zapowiadająca najgorszy okres mojego życia, kiedy jedyne, o czym marzę, urzeczywistnia się w ciepłym swetrze i grubych skarpetach. Przyszła z tym swoim złotem spływającym na drogę, z tą swoją poranną grzywką srebrną, z tymi drgającymi strunami wiatru. Ona przyszła. A ja wyszłam jej na spotkanie.

Długo chodziliśmy z Kosmykiem po lesie. Zaszliśmy w takie miejsca, gdzie nawet jesień jeszcze nie zajrzała. Błądzenie ułatwiało mi zaangażowanie dziecka w odkrywanie przyrody oraz to, że idąc, myślałam o tych wszystkich bardzo nieważnych w obliczu natury rzeczach, które boleśnie zaprzątały moją głowę i nie pozwalały się całkowicie zrelaksować.
Takie głupie sprawy, które odrywają cię od wyznaczonego toru. Błędne objazdy. Pomylone skrzyżowania. Nadprogramowe siku. Kebab w zajeździe. Czerwone światło tuż przed odjeżdżającym tramwajem. Już dawno byłbyś u celu, gdyby nie te pierdy po drodze, które cię gubią, nie pozwalają iść dalej. Przez nie mylisz pojęcia, gubisz trasę, zaczynasz zastanawiać, gdzie właściwie jesteś i do czego chciałeś dojść.

Myśli brutalnie drążyły swój tor, moje nogi lekko deptały zasnutą liśćmi ziemię, nóżki Kosmyka radośnie podskakiwały na zmurszałych kamieniach. Na kamieniach. Koło naszego domu nie ma zmurszałych kamieni...

Zagubiona w myślach i terenie, zamotana w tym wszystkim, jak w starych ubraniach, z głową buchającą od za dużej ilości mało istotnych problemów, nie wiedząc już, w którą stronę iść, żeby dotrzeć do domu i znaleźć wszystkie odpowiedzi, szepnęłam do siebie:

- I gdzie teraz?
- Tam! - odrzekło moje dziecko, pokazując rączką oblaną słońcem drogę na wprost i  spokojnie maszerując w wybranym kierunku.
I do tej pory nie wiem, czy było to jesienne słońce, czy po prostu dziecięca mądrość otworzyła mi głowę.
Masz rację, kochany, tam idziemy - tam!

Na słońce.

Na jesień.
Na wprost.
Zdjęcie wykonała Edyta J. Farjan
z bloga O niebieskich migdałach
Dziękuję za możliwość "pożyczenia"!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
3 czerwca 2020
7 zdań, które nie działają, a wciąż je dzieciom powtarzamy

Są takie zdania, które wypowiadamy z nadzieją, że w czymś one pomogą. Powtarzamy je, wierząc, że coś one przekażą. I faktycznie - przekazują. To, że nie działają albo to, że potrzebujemy zwyczajnie coś z siebie wyrzucić. Bo na tym polega magia części z tych powszechnych tekstów - służą temu, żebyśmy sami wyrzucili z siebie emocje. […]

1 czerwca 2020
Zobacz, jak ten kącik przemienił się w domowe biuro oraz jak wygląda moja praca z dziećmi w domu.

Osiem lat piszę tego bloga i piszę [a raczej pisałam] go zawsze na kolanie. Pamiętam, że kiedy otworzyłam firmę i postawiłam na internetową działalność, obiecywałam sobie, że za zarobione na blogu pieniądze zrobię sobie wreszcie prawdziwe biuro. Niestety, wszystkie zarobione na blogu pieniądze wydawałam zawsze na jakieś głupoty: jedzenie, rachunki albo drzwi do domu.  

24 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością i zrób z dziećmi kopytka

Kopytka to ulubione danie moich dzieci. I bywa tak, że zanim podam obiad, to chłopcy są już napełnieni po czubki uszu podjadaniem świeżo wyciąganych z wody kopytek. Tylko że... kopytka zawsze robi moja mama. Ja nigdy się nie odważyłam zrobić ich samodzielnie.  

17 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - budyń jaglany ze smażonymi jabłkami i z cynamonem

    Kiedy Almette #zostańwdomu z przyjemnością dowiedziało się, że wspólne gotowanie z dziećmi to dla mnie codzienność i sposób na aktywne i pożywne zajęcie chłopaków, zaprosiło mnie do akcji #zostańwdomu z przyjemnością. David Gaboriaud łączy się ze mną online i proponuje łatwy i smaczny przepis, który mogę łatwo zrobić z dziećmi i który jest […]

10 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - babka piaskowa prosta tak, że dzieci ci pomogą ją zrobić.

Mamoooo, daj coś słodkieeeego! - czy tylko ja słyszę to zawodzenie? A kiedy ciężko wyjść z domu do sklepu, trzeba ruszyć głową i wymyślić coś pysznego, co jednocześnie zajęłoby dzieci na tyle, żeby nie usłyszeć za chwilę kolejnego powszechnego zwrotu: - Mamoooo, nudzi mi się! Dzięki Davidowi Gaboriaud mam na to sposób!  

3 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - tartaletki na cieście francuskim, które przygotowały moje dzieci

Gotowanie z jednym dzieckiem u boku praktykuję od lat, ale od kiedy starszak nie chodzi do szkoły i całymi dniami przesiaduje w domu, wyłączając w to przerwy na lekcje online, jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch małych mężczyzn w kuchni. Nie licząc Chłopa, ale to duży facet. I ustaliliśmy, że jak on gotuje, to ja mu się […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official