Gdzie jest dziadek?

Joanna Jaskółka
28 września 2015

Udostępnij wpis

Od jakiegoś czasu mnie to zastanawia, ale ostatnio pisałam sobie maile z czytelniczką i dzięki niej postanowiłam temat poruszyć. W sieci możemy przeczytać sporo o relacjach mamy z dziećmi, o relacjach taty z dziećmi, dość dużo o relacjach babć z dziećmi, ale rzadko, a w zasadzie w ogóle, słychać cokolwiek o... dziadkach. Gdzie jest nasz dziadek?

 

 

No gdzie on się schował?

 

Z jednej strony wiem, że dzisiejsze pokolenie dziadków nie dość, że wychowało się w większości wśród kobiet zawzięcie broniących dostępu do dzieci ["Nie dotykaj, bo zepsujesz!" - tak moja mama wspomina komentarze mojej babci, gdy mój ojciec usiłował cokolwiek przy mnie zrobić :)], to jeszcze mają tego pecha, że w wieku, gdy los obdarza ich wnuczętami, zazwyczaj jeszcze pracują. Mit dziadziusia, co w wózku bujanym czyta wnuczętom książeczki w naszych czasach jest chyba realny zazwyczaj, gdy do dziadka dodamy przedrostek "pra-". Nasi ojcowie, obdarowani wnuczętami, to w wieku galopującej medycyny i zdrowego trybu życia niemalże greccy herosi - aktywnie pracują, często prowadzą własne firmy, chcą jeszcze uszczknąć coś z życia. Gdzie miejsce na wnuki i gdzie w tym wszystkim babcia, która jakimś cudem czas na wnuków przeważanie znajdzie [z wyjątkami, o których mi piszecie].

 

Z drugiej - nikt nigdy nie zastąpi dziecku dziadka. To jest taka specyficzna relacja, bo o ile polemizowałabym z tym, że dziadkowie mają więcej cierpliwości do wnuków [oj, nie zawsze mają!], to jednak wiedza, jaką przekazują dzieciom jest nieoceniona. To dziadkowie jako pierwsi pokazują dziecku zupełnie inny obraz najukochańszej mamy i taty ["Mama była kiedyś mała?], to oni uczą empatii, tego, że starsi potrzebują czasem pomocy, wbrew pozorom dziadkom dzieci mogą powiedzieć o wiele więcej niż rodzicom, bo czują się trochę mniej inwigilowani i myślą, że mogą się wygadać, bo dziadkowie nie do końca zrozumieją [taka moja obserwacja z dzieciństwa].

 

 

Ale - niestety, nie odpowiem wam na pytanie, co się dzieje z dziadkami, czemu o nich cicho, dlaczego się nie odzywają. Są blogi mam, są blogi ojców, jest kilka blogów pisanych przez babcie, ale gdzie jest dziadek? Co mi możecie o nim powiedzieć i dlaczego się ukrywa? Czyżby, gdy wszyscy wylewają swoje emocje na blogach i fejsbukach, on jeden zajmuje się rzetelnie dziećmi? 😀

 

Zapraszam do dyskusji niżej w komentarzach [serio jestem ciekawa] i podrzucam kilka aktualnych zdjęć z Mazur 🙂

 

 

 

Unknown-4 Unknown-3 Unknown-2

 

 

[Nie musicie się bać Disqusa - to tylko jeden z systemów komentarzy, które potrzebują wasz adres mailowy tylko po to, żeby wysyłać powiadomienia o odpowiedziach do komentarzy i ciekawych u mnie dyskusjach :)]

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    18 lipca 2022
    Jak wspierać dziecko w nauce języka, żeby utrzymać motywację?

    Obecne wakacje miały być dla nas resetem. Bez stresu wyjazdów i kolonii. Siedzimy w domu, zwiedzamy okolicę, zajmujemy się naszymi zwierzętami domowymi i ogrodem – teoretycznie nie mamy żadnych obowiązków. Dlatego pojawił się pomysł na zapisanie młodszego syna na kurs językowy w szkole ProfiLingua – by mógł w wakacje uczyć się przez zabawę. Bo jeśli […]

    20 czerwca 2022
    Moja najbliższa koleżanka depresja. Jak z nią żyję i przeżyję?

    Hej. Jestem Asia. Od trzech lat mam depresję, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Zdiagnozowano u mnie zespół stresu pourazowego (PTSD) i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Oprócz dzieci są to najbardziej stałe elementy mojego życia. Ponad pół roku temu zakończyłam kolejną terapię. Bywa, że wciąż ze zmęczenia śpię po 14 godzin na dobę i jedyne, co […]

    27 maja 2022
    Kiedy nauczyć dziecko jeździć na rowerze i jak go przekonać, żeby chciał?

    A kiedy kupisz im pierwsze rowery? A kiedy zaczniesz ich uczyć jeździć na rowerze? A czemu oni jeszcze nie potrafią na rowerze? Kto to widział sześciolatek, a jeszcze nie umie... Taki duży, a jeszcze na biegowym jeździ? Takie teksty towarzyszyły mi bardzo długo i były połączone z różnymi staraniami, żeby zmobilizować dzieci do szybszej nauki […]

    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official