I nadeszła prawda...

Joanna Jaskółka
1 czerwca 2013

Udostępnij wpis

Kiedy mieszka się z rodzicami, oczywiste jest, że kiedyś puszczą nerwy. I może nagle się okazać, że nawet największy dom staje się za ciasny dla wszystkich...


Mi puściły. Nie wytrzymałam. Spakowałam Kosmyka w wózek i udałam się do naszego starego, wciąż czekającego na generalny remont domu [więcej o chałupie naszej TUTAJ].

Przy okazji miałam okazję stwierdzić naocznie, czy w tym domu będzie można niedługo zamieszkać z dzieckiem.

No cóż. Woda [tylko zimna] leci wyłącznie z jednego kranu, piec nie działa, bo żeby działał, trzeba najpierw naprawić jeden zepsuty kaloryfer. W chałupie nie ma na razie ani szafek, ani żadnych innych sprzętów [oprócz czajnika, który mi życie uratował], a światło pali się tylko w kuchni i w łazience. Nasze warszawskie rzeczy, składowane na poddaszu, zostały bardzo gruntownie obejrzane i przetrząśnięte przez kuny i myszy, a do tego wszystko pokryła warstwa kurzu z początkowej fazy remontu. Ściany na dole... Hm... - znacie jakiś dobry środek na grzyby?

Ogólnie - porażka i klęska sromotna. Wizja rychłej przeprowadzki na własne śmieci oddala się coraz bardziej od i tak ciągle przesuwanego terminu. Ta mazurska chałupa wymaga jeszcze sporo pracy i mnóstwo kasy, której nie wydalam z obiadem.

Ale mimo wszystko dwa dni tam spędzone wspominam bardzo fajnie - pobyłam sobie sam na sam z dzieckiem i nikt mi się nie wtrącał w to, kiedy go myję, kiedy karmię, a kiedy przebieram. Poczułam zew natury - siku za płotem [kibel też jeszcze nie działał], grzanie wody w czajniku na kąpiel, mycie naczyń w misce, no i prawdziwa, prawdziwa przyroda nieokraszona żadnymi współczesnymi zabawkami. Patrzyliśmy sobie na żaby, szliśmy śladem ślimaka, układaliśmy domek z patyków i rysowaliśmy obrazki kamieniami. Okazało się też, że moje dziecko bardzo lubi książkę "Obok Julii" Rylskiego. Jak czytam na głos, to lubi słuchać, a jak nie czytam, wyrywać kartki.

Fajnie, fajnie, ale oczywiście nie na długo. Minie sporo czasu, zanim ktokolwiek będzie mógł tam zamieszkać i to mnie, szczerze mówiąc, trochę dołuje. Mieszkanie, nawet z najlepszymi rodzicami, to w dalszym ciągu mieszkanie z rodzicami. Niestety.

Kiedy wracałam już do do domu, drogę umilał mi zapach rozkwitających pąków dzikich róż:

Zdjęcie STĄD [Nie wzięłam niestety aparatu]

Czy myślicie, że mogłabym te różowe pyszności tak samopas zostawić? [Tu figlarny uśmiech] Ciekawa jestem, czy domyślicie się, jaki przepis wam przygotuję...

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    20 czerwca 2022
    Moja najbliższa koleżanka depresja. Jak z nią żyję i przeżyję?

    Hej. Jestem Asia. Od trzech lat mam depresję, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Zdiagnozowano u mnie zespół stresu pourazowego (PTSD) i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Oprócz dzieci są to najbardziej stałe elementy mojego życia. Ponad pół roku temu zakończyłam kolejną terapię. Bywa, że wciąż ze zmęczenia śpię po 14 godzin na dobę i jedyne, co […]

    27 maja 2022
    Kiedy nauczyć dziecko jeździć na rowerze i jak go przekonać, żeby chciał?

    A kiedy kupisz im pierwsze rowery? A kiedy zaczniesz ich uczyć jeździć na rowerze? A czemu oni jeszcze nie potrafią na rowerze? Kto to widział sześciolatek, a jeszcze nie umie... Taki duży, a jeszcze na biegowym jeździ? Takie teksty towarzyszyły mi bardzo długo i były połączone z różnymi staraniami, żeby zmobilizować dzieci do szybszej nauki […]

    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    26 lutego 2022
    Szukasz dobrej pralki? Pralko-suszarka Haier i-Pro 7 to sprzęt, który wybrałam

    – Mamo, ja jej w ogóle nie słyszę... – powiedział mój młodszy syn, który w naszym domu najbardziej lubi prać.  – I wszystko widzę, co się dzieje w środku! – ucieszył się, gdy zobaczył, że nowa pralko-suszarka Haier i-Pro 7 ma podświetlenie wewnętrzne.  Poszłam za ciosem. Wymieniłam starą przeciekającą pralkę na nową i jeśli czegoś […]

    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official