Jak jest poprawnie?

Joanna Jaskółka
19 września 2014

Udostępnij wpis

 Nie mieliście wczoraj jednogłośnego pomysłu na to, o czym będzie tekst, ale mieliście sporo pytań o to, jak jest poprawnie, więc postanowiłam zbiorczo na wszystkie językowe wątpliwości odpowiedzieć.


I jedziemy po kolei:

 

Ta perfuma ten perfum czy perfumy?

 

Zdecydowanie jedyną poprawną formą są perfumy. Więcej na ten temat możecie poczytać tutaj.

 

W każdym bądź razie

 

O tym błędnym wyrażeniu pisali już chyba wszyscy, ale kilkakrotnie domagaliście się, żebym sprostowała tę maszkarę. Otóż ci, co nie wiedzą, powinni sobie teraz zapamiętać, że albo "w każdym razie", albo "bądź co bądź". I koniec kropka. Nawet nie będę linkowała internetów, bo tej kontaminacji serio już jest mnóstwo w sieci.

 

Bynajmniej/przynajmniej

 

Podobno najczęściej oba te słowa mylą ludzie z obszarów wiejskich i mówiący gwarą. Cóż, zaniżam te statystyki, ale znam wiele osób, które je zawyżają, a przecież wyłącznie w mieście byli chowani. Niepotrzebne więc są chyba uogólnienia, grunt, żeby zapamiętać, że trochę śmiesznie brzmi zdanie "Mój syn bynajmniej zjadł śniadanie", jeśli uzmysłowimy sobie, że "bynajmniej" znaczy "wcale; zupełnie nie". "Przynajmniej" to natomiast "co najmniej; chociaż; choćby". I tyle filozofii. Bynajmniej nie jest aż tak skomplikowana, więc postarajcie się zapamiętać podstawowe znaczenie tych słów. A jeśli jest to za trudne, to przynajmniej przestańcie używać "bynajmniej". To trochę staroświecki wyraz, który wrócił do łask, bo komuś wydawał się nad wyraz światowy i elegancki. Bzdura. Przynajmniej dla mnie. A po więcej zapraszam tutaj.

Rękami/rękoma/ręcami

 

"Ręcami" nawet mój blogowy edytor podkreśla i to słowo jest całkowicie niepoprawne, a resztę, pięknie wytłumaczoną, znajdziecie tutaj. Właźcie i sprawdzajcie, bo jak ja się za to wezmę, to wyjaśnię wam całą filozofię jerów i innych takich, a nikt z nas [przysięgam!] nie wyszedłby z tego żywy.

 Pomarańcza

 

Na specjalną prośbę czytelniczki - cała odmiana:

Liczba pojedyncza:

Mianownik 
Powiedziała, żebym odmieniła [kto? co?] "pomarańcza"
Dopełniacz
Ale jak mam to zrobić, skoro w domu nie ma ani jednej [kogo? czego?] pomarańczy?

Biernik
O! widzę jedną [kogo? co?] pomarańczę!
Celownik 
Ale im dłużej przyglądam się [komu? czemu] tej pomarańczy, tym bardziej mi się ona nie podoba.
Narzędnik 
Ostatecznie zajęłam się [kim? czym?] tą pomarańczą.
Miejscownik
Ale nie każcie mi [o kim? o czym?] o tej pomarańczy więcej myśleć.
Wołacz
Oddal się, ty... ty pomarańczo, ty!

I... liczba mnoga:

 

Mianownik

Na nic moje prośby, wszędzie widzę [kto? co?] pomarańcze.
Dopełniacz
Chciałabym już nie widzieć żadnych [kogo? czego?]  pomarańczy [albo pomarańcz].
Celownik
Niestety, wciąż się przyglądam [komu? czemu?] tym pomarańczom.
Biernik
Choć najchętniej wyrzuciłabym [kogo? co?] te pomarańcze do kosza.
Narzędnik
Ale muszę żyć [z kim? z czym?] z tymi pomarańczami.
Miejscownik 
Co by to przecież się stało, gdybyśmy nie mieli [o kim? o czym?] o tych pomarańczach zielonego pojęcia.
Wołacz
Ach! Wy zwariowane pomarańcze!

Dziecięcy/dziecinny

Jedna  z czytelniczek poprosiła też o wyjaśnienie różnicy między słowem "dziecięcy" a "dziecinny". Często spotykamy się z traktowaniem tych słów jak synonimy, czyli w sklepach są wózki dziecinne i dziecięce, pokoje są dziecinne i dziecięce, oddział w szpitalu jest... dziecięcy tylko i bardzo dobrze, bo "dziecięcy" określa wszystko to, co dotyczy dziecka i jest z nim związane, natomiast "dziecinna" mogę być ja, wstawiając w swoich komentarzach u kogoś różowe serduszka oraz "ochy" i "achy". Bo "dziecinny" to ni mniej, ni więcej, a właśnie "infantylny", "niedojrzały",  "naiwny". Mamy więc dziecięcą zabawkę, ale dziecinne zachowanie. A to, że oba słowa w ostatnim czasie nabrały w mowie potocznej niemalże synonimicznych zabarwień to... to chyba trochę nasza, blogerek, "zasługa" 🙂

Śpieszyć się a spieszyć się

W komentarzu na Facebooku spytaliście też o różnicę między śpieszyć a spieszyć. To mój ulubiony przypadek, więc ostatnim rzutem odpowiadam: nie ma różnicy, czy się spieszycie, czy śpieszycie. Obie formy są poprawne [sprawdźcie tutaj]. Nie ma też wielkiego znaczenia, czy jedziecie pociągiem pospiesznym, czy pośpiesznym. W jednym i drugim przypadku wiadomo, że się spóźnicie [och, jaka ze mnie figlara :D]. Natomiast fajnie sprawa wygląda ze słowem "spieszyć" bez "się". Oznacza ono mianowicie, że ktoś komuś kazał zsiąść z konia [dziś raczej wysiąść z samochodu] i iść pieszo. Ja na przykład ostatnio spieszyłam Kosmyka, każąc mu zejść mi z pleców i iść do lasu na własnych nóżkach 🙂
Jak widzicie niżej, trochę był zdziwiony 🙂
perfum czy perfuma, w kazdym razie czy w kazdym badz razie, bynajmniej przynajmniej, rekoma rekami, odmiana pomarancza, dzieciecy dziecinny, spieszyc czy śpieszyc,
perfum czy perfuma, w kazdym razie czy w kazdym badz razie, bynajmniej przynajmniej, rekoma rekami, odmiana pomarancza, dzieciecy dziecinny, spieszyc czy śpieszyc,

Piszcie mi więcej przypadków/wypadków/ językowych nieporozumień. Tutaj w komentarzach, na Ask.fm [klik], na Facebooku. Wszystkie wasze maile [czy językowe, czy nie] czytam skrupulatnie, a jeśli długo nie odpisuję, to znaczy, że zwyczajnie nie mam kiedy, bo czasami falami dostaję od was 30 wiadomości i nie jestem w stanie w ciągu godziny odpisać nawet na połowę z nich. Ale samo czytanie waszych historii i przemyśleń to spora frajda - uwielbiam to 🙂

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    18 lipca 2022
    Jak wspierać dziecko w nauce języka, żeby utrzymać motywację?

    Obecne wakacje miały być dla nas resetem. Bez stresu wyjazdów i kolonii. Siedzimy w domu, zwiedzamy okolicę, zajmujemy się naszymi zwierzętami domowymi i ogrodem – teoretycznie nie mamy żadnych obowiązków. Dlatego pojawił się pomysł na zapisanie młodszego syna na kurs językowy w szkole ProfiLingua – by mógł w wakacje uczyć się przez zabawę. Bo jeśli […]

    20 czerwca 2022
    Moja najbliższa koleżanka depresja. Jak z nią żyję i przeżyję?

    Hej. Jestem Asia. Od trzech lat mam depresję, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Zdiagnozowano u mnie zespół stresu pourazowego (PTSD) i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Oprócz dzieci są to najbardziej stałe elementy mojego życia. Ponad pół roku temu zakończyłam kolejną terapię. Bywa, że wciąż ze zmęczenia śpię po 14 godzin na dobę i jedyne, co […]

    27 maja 2022
    Kiedy nauczyć dziecko jeździć na rowerze i jak go przekonać, żeby chciał?

    A kiedy kupisz im pierwsze rowery? A kiedy zaczniesz ich uczyć jeździć na rowerze? A czemu oni jeszcze nie potrafią na rowerze? Kto to widział sześciolatek, a jeszcze nie umie... Taki duży, a jeszcze na biegowym jeździ? Takie teksty towarzyszyły mi bardzo długo i były połączone z różnymi staraniami, żeby zmobilizować dzieci do szybszej nauki […]

    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    26 lutego 2022
    Szukasz dobrej pralki? Pralko-suszarka Haier i-Pro 7 to sprzęt, który wybrałam

    – Mamo, ja jej w ogóle nie słyszę... – powiedział mój młodszy syn, który w naszym domu najbardziej lubi prać.  – I wszystko widzę, co się dzieje w środku! – ucieszył się, gdy zobaczył, że nowa pralko-suszarka Haier i-Pro 7 ma podświetlenie wewnętrzne.  Poszłam za ciosem. Wymieniłam starą przeciekającą pralkę na nową i jeśli czegoś […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official