Jak poskromić babiszona?

Joanna Jaskółka
24 lipca 2013

Udostępnij wpis

Dopadła chłopa niespodziewanie, akurat wtedy, gdy uśmiechnięty wprowadzał Kosmyka do jeziora. Miała na sobie seledynową bluzkę i czarne legginsy w białe kropki. Mówi się o takich mohery, mamafia, sanepid albo po prostu: babiszony.

Atak był niezapowiedziany i ostry:
- A co pan robi z tym dzieckiem? Niech go pan pilnuje! On odbiegł od pana aż na trzy metry! On pobiegnie!
- Gdzie pobiegnie? Płotu nie przeskoczy...
- Ale słońce! Wiatr! Coś mu się stanie! Weź go pan na ręce!
- Znam lepsze rzeczy do noszenia na rękach, on 15 kilo waży!
- A posmarowany jest?
- A co to panią obchodzi?
- Bo wie pan, tyle zagrożeń, ojej, on na ziemi siedzi! Wilka dostanie!
- Wilka? Przecież 30 stopni! Słońce świeci! Chodź, Kosmyku, do jeziora...
- Dziecko? Do jeziora? Takie małe? Oj biedne, oj biedne...
- A gdzie go mam kąpać? W piaskownicy? - odpowiedział niezrażony chłop.
- Jak to gdzie? W wannie! Takie małe dzieci w wannie się kąpie! Oj maluśki, jaki ty biedniuśki, ojciec na siłę dziecko do jeziora wpycha... oj biedny...
Biedny Kosmyk w tym czasie zawzięcie zasypywał nogę babiszona mokrym piaskiem, a chłop się tylko uśmiechnął, bo zamierzał prowokację babiszona odwzajemnić jeszcze większą prowokacją.
- Pani! My to go w wannie już pół roku nie kąpalim! I gdzie łon mały! Rośnie dziad jak gUpi! Bydlątko takie wyrośnięte! Aż musim mu żarcie chować!
- Yyy... jak to? Chować jedzenie?
- Normalnie! Łon chce jeść, a my mu CAP wyrywamy żarcie z ręki i łoddajem kotu.
- Biedne dziecko, głodne chodzi, oj biedne - prawie łkał babiszon.
- E ta biedne, jak nie ryczy, to nie biedne, jak ryczy, to go w piwnicy zamykamy aż się uspokoi...
- Ukh, ukh... W PIWNICY! Ja to zgłoszę, to trzeba zgłosić, pan nie powinien...
- Pani! Zgłaszali ludzie, ale przepełnienie w urzędach, spraw mnóstwo, gdzie tam łone się naszym gówniarzem zainteresujO!
- Nie można tak mówić o dziecku!
- Też tak mówię żonie, jak za bardzo na dziecko przeklina!
- A właśnie, a gdzie mama kruszyny? - tu chłop o mało się nie zachłysnął, usłyszawszy, że ktoś wziął Kosmyka za kruszynę, ale dzielnie kontynuował:
- A nie wiem, pijana pewnie śpi, po wczorajszym melanżu, pani lepiej nie wnika, bo żona to i przypierdzielić potrafi...
- Niedobra jest dla dzieciątka?
- Dobrze to ona dzieciątku tylko przylać potrafi! Leje go, ło pani, teraz też jej go zabrałem, bo by go zlała!
- Podobno pijana śpi - wyczuł nieścisłość babiszon, ale machnął ręką i się oddalił widząc, że chłop nie może już śmiechu powstrzymać.
I tylko czułam na sobie jej wzrok, kiedy przyszłam nad jezioro [kompletnie trzeźwa jak zwykle], żeby poczęstować Kosmyka pysznym banankiem i napoić kompocikiem babcinej roboty. Czułam jej wzrok, kiedy wyjmowałam Kosmyka z jeziora i tłumaczyłam, że dziś to porządnie głowę umyjemy, bo kupa piachu we włosach. I czułam jej wzrok, kiedy Kosmyk pierdyknął mnie łopatką w twarz, a potem rzucił we mnie kamieniem.
- Patrz, chłopie, jaki babiszon tam siedzi, aż dziw, że nie komentuje, jak to źle dziecko wychowujemy...
- Nie martw się, Aś, ja się tym zająłem, ten babiszon już się do niczego nie wtrąci...
Dopiero kilka dni temu przypomniała mi się ta sytuacja i poprosiłam chłopa o wytłumaczenie tego "już".
***

Znacie babiszony? Trafiacie na takie okazy? Jak reagujecie, kiedy ktoś daje wam rady w kwestii wychowania Waszych dzieci?

Zdjęcie przedstawiające wyolbrzymiony wizerunek babiszona: STĄD

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    28 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    sengasengana
    9 lat temu

    Znam i "kocham" takie babiszony.... na podwórku u nas jeden mieszka:) Zawsze wie lepiej jak wychować dziecko, psa i kota. Jak zaparkować samochód i o której kto idzie spać. Straż miejska wzywa średnio 3 razy dziennie. Masakra:)

    Emma
    9 lat temu

    True story to jest? Bo jak tak, to zacznę wielbić Twojego chłopa 😀

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Emma
    9 lat temu

    Dla dobra mojego związku odpowiem, że nie ;P

    Twoje miejsce w sieci
    9 lat temu

    ha ha ha... Tobie lajki to ja w ciemno mogę klikać 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    I sama nie wiem: prawda to czy literacka fikcja?!?!?!?! KBD :)babcia Kosmy:)matka Damiana

    Gabi
    Gabi
    9 lat temu

    prawda czy nieprawda, umarłam ze śmiechu :D:D:D czytam od dawna, komentuję po raz pierwszy - jesteś the best, a ja u Ciebie dziś po raz drugi z nadzieją że będzie nowy wpis - no i nie zawiodłaś mnie;) pozdrawiam, Gabi

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Gabi
    9 lat temu

    Dziękuję! Staram się jak mogę, żeby codziennie coś dodać 🙂 Tylko czasami w sobotę robię sobie przerwę, żeby mieć czas na chłopa 😉

    Yendza
    9 lat temu

    Chłop sobie pierwszorzędnie poradził z babiszonem :)<br />Ale wyobraź sobie jak teraz huczy w jej towarzystwie! Babiszon będzie miał mrożącą krew w żyłach historię do opowiadania wszystkim znajomym i nieznajomym długi czas 🙂

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Yendza
    9 lat temu

    Dobrze wiedzieć, że dzięki nam nie brakuje babiszonowi tematów do rozmów 🙂

    Yendza
    Reply to  Yendza
    9 lat temu

    może gdybyście tak biednego dziecka nie męczyli... 😉

    maya
    9 lat temu

    Ale się uśmiałam:D No drażni mnie strasznie takie wtykanie nosa w nieswoje sprawy!Bardzo dobrze chop zrobił! I nie zawaham się użyć takich tekstów w odwecie,kiedy napadnie na mnie babiszon 😉

    Elenka
    9 lat temu

    Oj, to teraz Babiszon każdemu o Was gada 😀 Uszy nie pieką?

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Elenka
    9 lat temu

    Cały czas 😀

    Mama pisze
    9 lat temu

    Pewnie, że znamy i spotykamy. Ostatnio Babiszon, że użyję tego sformułowania, straszył mnie swoim szczekającym psem, który ledwo do kostki może sięga, za to, że dziecko w nosidełku na brzuchu tłamszę!

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Mama pisze
    9 lat temu

    Na brzuchu? Jak kangur 😀 [pamiętam te zdziwione spojrzenia, jak z Kosmykiem w chuście paradowałam :)]

    simplewoman
    9 lat temu

    dziękuję za porcję smiechu o poranku :)<br />pozdrawiam ciepło.

    Paloma Blanka
    9 lat temu

    Och, uwielbiam Babiszony. Ostatnio na jednego się natknęłam, który to sugerował mi, żebym nakryła córci nóżki chociaz pieluszką, bo nie ma skarpetek i napewno jej zimno. Pomijam już fakt, że było wówczas 28 stopni... dziecki i tak napewno było zimno... 😛

    Kkasiulka
    9 lat temu

    Oj, Babiszonów to znam całe mnóstwo, nie znoszę takich i zawsze mi ciśnienie podnoszą, ale Twój tekst jakoś mnie dziś nie śmieszy. Jakis czas temu przeczytałam ten artykuł, spać po nim nie mogłam... Teraz już mu nie jest zimno... 🙁 http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/wielka-brytania-para-polakow-oskarzona-o-zabicie-czterolatka/nt1kq

    Magda Motrenko
    Reply to  Kkasiulka
    9 lat temu

    Straszne...

    Skrajna75
    9 lat temu

    A ja &quot;UWIELBIAM&quot; kiedy w imieniu mojego dziecka odzywa się &quot;ktokolwiek-czytaj babcia, ciocia, znajmowa, obca -whoever&quot;...no żesz ty...@$&amp;%$%^&amp;

    angelina
    9 lat temu

    CHŁOP &lt;3<br />no ja się przyznam, że aż tak natrętnego babiszona nie spotkałam... (babcie się nie liczą, co nie?)

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  angelina
    9 lat temu

    Oczywiście, że nie...............Babcie są na innych prawach......My też będziemy babciami,

    angelina
    9 lat temu

    dodam jeszcze, że mnie ten post rozśmieszył bardzo, a Cezarego... ululał 😀 :*

    Oda Eska
    9 lat temu

    Dokładnie wczoraj spotkałam. Mam wrażenie, że to ogólnie sprawa wieku. Dosłownie minuta po minucie najpierw sąsiadka, potem sąsiad, a na końcu ojciec zadali mi pytanie, czy małemu (2.5miesiąca) nie jest zimno w uszy tak bez czapki. Dodam, że ko moje 3 dziecko, sąsiadka miała tylko 1córkę 40 lat temu. Potem dodała, że większość chorób to wina rodziców. Cóż, gdy byłam młodsza to pewnie dostałaby

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    A ja się wtrącam do wychowania cudzych dzieci:<br />1. Jak dziecię butami spaceruje po siedzeniach w autobusie lub po ławce na przstanku - Zwracam uwagę!<br />2. Jak w sklepie rozrywa opakowania na batoniku, czekoladzie,itp, a mamusia cichcem odkłada na półkę i umykają - Zwracam uwagę! I to bardzo głośno!!!<br />3. Jak w windzie wysypuje z zabawek lub butów piaskownicowy piach, a rodzic udaje że

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Anonymous
    9 lat temu

    pkt.3 tak!

    Niedoskonała Mama
    9 lat temu

    pożyczam chłopa Twego! Najgorzej że Babiszon na ogół w najbliższej rodzinie?:( jak sobie radzę? ograniczam kontakty...choć wcale nie chcę, a na ulicy, w zależności od nastroju - zlewam zasłoną milczenia, albo pyskuję!

    Pracowite Słoneczko
    9 lat temu

    Gratulacje dla super chłopa:)<br />Mój też taki dowcipny jest i np. opowiadał, że dzieciom dolewał wina do mleka, żeby lepiej spały:)<br />Kto zna mojego męża to wie, że to straszny kawalarz, ale kiedyś spotkaliśmy jednego babiszona, któremu mąż wcisnął, że synek taki zahukany, bo go bijemy i do tamtej pory pouczyłam go, że ma uważać do kogo mówi te głupoty bo może nam kłopotów narobić takim

    20 marca 2023
    Chodź ze mną do łóżka, czyli jak sprawuje się półkotapczan Lenart po roku używania?

    Rok temu, dokładnie w marcu, przyjechała do mnie ekipa Lenart, żeby zamontować mi w pokoju półkotapczan. Po raz pierwszy od wielu lat miałam mieć własną sypialnię i... trochę się tego bałam. Tym bardziej że wskoczyłam na nieznane wody - zamiast klasycznego łóżka - wybrałam półkotapczan. Mebel, który pamiętałam z czasów dzieciństwa z pokoju koleżanki, u […]

    18 marca 2023
    Rozgryzam "Rozgryzione", czyli jak karmić, żeby nie przekarmić lub nie zagłodzić

    "To, jak bardzo wmuszam mojemu dziecku jedzenie, może mieć gorszy efekt niż pozawalanie dziecku na wszystko" - usłyszałam od autorek książki "Rozgryzione'' Zuzanny Wędołowskiej i Marty Kostki. Książka ta zwaliła mi z serca kawał poczucia winy za to, że "źle karmię moje dziecko". Książka pokazała mi, że nie muszę karmić idealnie, żeby karmić dobrze. O […]

    16 lutego 2023
    Bezsenność - co zrobić, żeby zasnąć, kiedy nie możesz spać?

    Przez dwa lata mój sen był dziwaczny. Stany lękowe, leki, depresja, stres, to wszystko sprawiło, że spałam dziwacznie. Budziłam się wyspana o 3 w nocy, kładłam się o 8, wstawałam o 11, potem przerwa, żeby odebrać dzieci i znów drzemka na godzinę o 16. Cały mój wolny czas kombinowałam, kiedy mogłabym odespać nieprzespaną noc. Kiedy […]

    7 lutego 2023
    Sama kupię sobie kwiaty, czyli o piosenkach zemsty luźne przemyślenia

    - Mamo, czemu wciąż śpiewasz tę piosenkę, przecież wiesz dobrze, ze możesz sobie sama kupić kwiaty, a nawet je zasiać!    Tak mi powiedział syn, gdy po raz setny przesłuchiwałam najnowszą piosenkę Miley Cyrus “Flowers”. A przesłuchiwałam ją nie dlatego, że Miley swymi kwiatami odkryła dla mnie Amerykę, ja już to znałam, ale dlatego, że […]

    3 lutego 2023
    I tak to się żyje na tej wsi...

    Miesiąc urlopu to sporo, ale jak bardzo mi to było potrzebne wie każdy, kto pracuje praktycznie bez przerwy. Niestety, ale często tak właśnie wygląda praca w social mediach - nawet kiedy odpoczywasz, zerkasz w komórkę, bo a nuż, coś się pojawi, co można skomentować, ktoś się pokłóci na grupie, ktoś napisze obrażony, że został zablokowany […]

    20 grudnia 2022
    Jak zmusić dziecko, żeby coś zjadło, czyli świąteczne potrawy dla niejadka

    Od lat zmagam się z jedzeniową wybiórczością i taki problem dotyczy też mojego dziecka. Jeszcze pięć lat temu przyznanie się do tego, że nie dam rady zjeść wszystkiego, bo zwyczajnie nie lubię, było dla mnie ogromnym problemem, bo jak to, można czegoś tak bardzo nie lubić aż do odruchów wymiotnych? Syn nauczył mnie asertywności i […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official