Jak się bawić z dzieckiem, czyli relacja z warsztatów Lego Duplo

Joanna Jaskółka
27 października 2014

Udostępnij wpis

Jakiś czas temu, jak już widzieliście na moim Instagramie, ruszyliśmy całą rodziną do Warszawy na warsztaty z Lego Duplo. Muszę wam powiedzieć, że uwielbiam takie spotkania - połączone z nauką - bo zawsze wychodzę z nich pewniejsza siebie i utwierdzona w przekonaniu, że mimo kilku porażek, coś mi w tym macierzyństwie jednak wychodzi... Ale do rzeczy.


Spotkaliśmy się w olbrzymim gronie samej śmietanki blogów parentingowych i wspólnie rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób bawić się z dzieckiem. Warsztaty prowadziła rewelacyjna Małgorzata Ohme i spisała się na medal, co nie przyszło jej łatwo, biorąc pod uwagę, że jednym głosem [bez mikrofonu] musiała ogarnąć stadko doskonale się znających i nigdy nie wygadanych do końca blogerek [i blogerów] parentingowych 🙂

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,
warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

Na szczęście dość szybko się ogarnęliśmy, wyostrzyliśmy słuch i stanęliśmy, zwarci i gotowi posiąść wiedzę o zabawie z dziećmi... bez dzieci, bo one w tym czasie bawiły się same pod okiem pań animatorek 🙂 Znajdziecie gdzieś niżej Kosmyka? Od zawsze lubił zabawę klockami Lego Duplo. Pierwsza paczka, którą dostał od babci, okazała się strzałem w 10 - duże elementy i to, że mógł je łączy, podbiły jego dziecięce serduszko i... rączki, które jedynie podczas układania wież z Duplo, zajmowały się czymś dłużej niż 10 minut 🙂

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

Czy wiecie, z jakim problemem przychodzą najczęściej rodzice [a zwłaszcza ojcowie?] do pani Małgorzaty? Przeważnie, oprócz innych kłopotów, ich głowę zaprząta problem - jak i w co bawić się z dzieckiem. Serio! Podobno jest to nasz - rodziców - wielki problem, bo ktoś nam wpoił przekonanie, że każda zabawa naszego dziecka musi być mądra, rozwojowa, niosąca jakąś wartość w jego i nasze życie.

Ja to doskonale to rozumiem, bo sama często byłam musztrowana przez moją mamę, żebym poszła i w coś się z Kosmykiem pobawiła, bo biedny przekłada klocki całkowicie sam! Szłam, zerkałam na zajętego Kosmyka i nie wiedziałam, co robić dalej, bo moje dziecko... doskonale radziło sobie same, a wręcz odganiało mnie od siebie, bo "pseskadzam"!

I w tym moim "zerkaniu" był jakiś intuicyjny sens, bo jedną z zasad zabawy niedyrektywnej, o której rozmawialiśmy na  warsztatach, jest właśnie "nie przeszkadzanie" dziecku w zabawie. Ono potrafi sobie czasami doskonale poradzić bez naszej ingerencji i jeśli nie prosi o pomoc, a widzicie, że ładnie zajmuje się sobą, nie ma sensu wprowadzać do tego tandemu - dziecko+zabawka - chaosu swojej osoby.

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

Warto pamiętać, że nie każda zabawa musi być edukacyjna. Czasem zbudowanie wieży z klocków [wiecie, że Lego Duplo jest bezpieczne już dla półtoraroczniaka?] i zburzenie jej jest dla dziecka jak przejście przez rzekę podczas podwyższonego stanu wody. Tobie może wydawać się to bez sensu, a ono w tym czasie trzy razy przeskakuje samego siebie.

Czy musisz skakać razem z nim? Nie musisz, jak nie chcesz, ale jeśli zabawa przynosi przyjemność zarówno tobie, jak i twojemu dziecku, może warto podążyć śladem dziecka i nie wtrącać się w jego reguły gry? Ja uwielbiam to robić z Kosmykiem, kiedy to on przejmuje rolę przewodnika i instruuje mnie, co mam robić i jak mam się w tej zabawie zachowywać... To jest ten czas, kiedy jego wyobraźnia nabiera rozpędu, jeszcze kilka lat i całkiem przyhamuje, czerpiemy z niej więc teraz oboje i podsycamy jej ogień, żeby starczyło mu jej na całe życie. I jeszcze trochę dłużej.

Jednym ze sposobów na jej podsycanie jest... nuda! Nuda Kosmyka to jeden z najlepszych sposobów na kreatywną zabawę i ja wcale nie żartuję! Człowiek, który "nie ma co robić" jest niezwykle silnie zdeterminowany, żeby zacząć robić coś ciekawego, więc ostatecznie... zaczyna to robić!

Dopiero przy Kosmyku odkryłam, jak bardzo nuda jest czasami potrzebna. Nawet mamie. Wystarczyło mnie widzieć, kiedy wynudzona i mająca już dość siedzenia w piaskownicy i przewalania piasku, radośnie i w ciągu pięciu minut zorganizowałam Kosmykowi kreatywne podchody [ze strzałkami z patyków i szyszek] w poszukiwaniu ukrytego skarbu [paczki klocków Lego właśnie :)]! Nigdy bym na ten pomysł nie wpadła, gdyby  nie moja wypielęgnowana godziną w piaskownicy - nuda 🙂 Pozwólmy więc dziecku się nudzić, ale i sobie nie żałujmy. Może nas to zaprowadzić do fantastycznej zabawy, z której wszyscy będziemy czerpać niesamowitą radość. A przecież o to chodzi. Jasno jest o tym w Dekalogu Kreatywnej Zabawy, przygotowanym przez Małgorzatę Ohme. Pamiętajcie, że:

1. Nie każda zabawa musi być edukacyjna.

2. Zabawa ma być przyjemna (!) dla Ciebie i Twojego dziecka.

3. Masz prawo nie mieć ochoty się bawić.

4. Nie zawsze musisz być w zabawie przewodnikiem.

5. Podążaj za swoim dzieckiem, a zaprowadzi Cię w świat, którego nie znasz.

6. Nie wartościuj zabawy, ciesz się nią.

7. Nie porównuj z innymi, Twoja zabawa wypływa z Ciebie i z dziecka.

8. Odkryj w zabawie marzenia i potrzeby swojego dziecka.

9. Pozwól dziecku na nudę!

10. I nie zapominaj, że „w każdym człowieku jest ukryte dziecko, które chce się bawić” (F. Nietzsche). W Tobie też :).

I nawiązując do pytań wyżej, napiszcie mi, czy zabawa z dzieckiem sprawia wam przyjemność? Czy to raczej obowiązek, który z trudem wypełniacie? Nie wstydźcie się, mi też się czasem nie chce 🙂

PS. Odpowiadając na wątpliwości kogoś na fejsie [tutaj] - tak, jeśli pojechałam na warsztaty z marką, znaczy, że z nią współpracuję i jestem z tego dumna, chwaląc się tym nie tylko w tytule, ale również w pierwszym zdaniu 🙂

UWAGA! KONKURS!

Zadanie: Opisz w kilku zdaniach w komentarzu waszą najciekawszą i najbardziej kreatywną zabawę klockami Lego Duplo.

Czas: 3.11.2014 do 10.11.2014

Regulamin: tutaj.

Nagrody: dwa zestawy klocków "Cyferkowy pociąg".

WYNIKI KONKURSU

Z pomocą ekipy Lego Duplo, po długich rozważaniach, udało nam się wyłonić dwa zwycięskie komentarze:

Zwycięzców proszę o kontakt ze mną [[email protected]] i podanie mi swojego adresu 🙂

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
24 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością i zrób z dziećmi kopytka

Kopytka to ulubione danie moich dzieci. I bywa tak, że zanim podam obiad, to chłopcy są już napełnieni po czubki uszu podjadaniem świeżo wyciąganych z wody kopytek. Tylko że... kopytka zawsze robi moja mama. Ja nigdy się nie odważyłam zrobić ich samodzielnie.  

17 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - budyń jaglany ze smażonymi jabłkami i z cynamonem

    Kiedy Almette #zostańwdomu z przyjemnością dowiedziało się, że wspólne gotowanie z dziećmi to dla mnie codzienność i sposób na aktywne i pożywne zajęcie chłopaków, zaprosiło mnie do akcji #zostańwdomu z przyjemnością. David Gaboriaud łączy się ze mną online i proponuje łatwy i smaczny przepis, który mogę łatwo zrobić z dziećmi i który jest […]

10 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - babka piaskowa prosta tak, że dzieci ci pomogą ją zrobić.

Mamoooo, daj coś słodkieeeego! - czy tylko ja słyszę to zawodzenie? A kiedy ciężko wyjść z domu do sklepu, trzeba ruszyć głową i wymyślić coś pysznego, co jednocześnie zajęłoby dzieci na tyle, żeby nie usłyszeć za chwilę kolejnego powszechnego zwrotu: - Mamoooo, nudzi mi się! Dzięki Davidowi Gaboriaud mam na to sposób!  

3 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - tartaletki na cieście francuskim, które przygotowały moje dzieci

Gotowanie z jednym dzieckiem u boku praktykuję od lat, ale od kiedy starszak nie chodzi do szkoły i całymi dniami przesiaduje w domu, wyłączając w to przerwy na lekcje online, jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch małych mężczyzn w kuchni. Nie licząc Chłopa, ale to duży facet. I ustaliliśmy, że jak on gotuje, to ja mu się […]

26 marca 2020
Czas się pożegnać - chcemy czy nie, pewne rzeczy musimy zakończyć.

Czas się pożegnać i powiedzieć sobie stop. Czas pewne sprawy zakończyć i rozstać się z uśmiechem na ustach.  

22 marca 2020
Dlaczego soda i ocet nie są najlepszym połączeniem podczas sprzątania?

W ciągu ostatnich trzech lat bardzo mocno wkręciłam się w naturalny ogród, ale wcześniej już zainteresowałam się ekologicznym sprzątaniem - soda i ocet to produkty, na których bazowałam. I pamiętam tę chwilę, kiedy dowiedziałam się, jak bardzo ekologiczne sprzątanie może być nieekologiczne. Gdybym nosiła kapcie, to by mi spadły. Mimo tylu lat chemii w szkole, […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official