Jak się bawić z dzieckiem, czyli relacja z warsztatów Lego Duplo

Joanna Jaskółka
27 października 2014

Udostępnij wpis

Jakiś czas temu, jak już widzieliście na moim Instagramie, ruszyliśmy całą rodziną do Warszawy na warsztaty z Lego Duplo. Muszę wam powiedzieć, że uwielbiam takie spotkania - połączone z nauką - bo zawsze wychodzę z nich pewniejsza siebie i utwierdzona w przekonaniu, że mimo kilku porażek, coś mi w tym macierzyństwie jednak wychodzi... Ale do rzeczy.


Spotkaliśmy się w olbrzymim gronie samej śmietanki blogów parentingowych i wspólnie rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób bawić się z dzieckiem. Warsztaty prowadziła rewelacyjna Małgorzata Ohme i spisała się na medal, co nie przyszło jej łatwo, biorąc pod uwagę, że jednym głosem [bez mikrofonu] musiała ogarnąć stadko doskonale się znających i nigdy nie wygadanych do końca blogerek [i blogerów] parentingowych 🙂

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,
warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

Na szczęście dość szybko się ogarnęliśmy, wyostrzyliśmy słuch i stanęliśmy, zwarci i gotowi posiąść wiedzę o zabawie z dziećmi... bez dzieci, bo one w tym czasie bawiły się same pod okiem pań animatorek 🙂 Znajdziecie gdzieś niżej Kosmyka? Od zawsze lubił zabawę klockami Lego Duplo. Pierwsza paczka, którą dostał od babci, okazała się strzałem w 10 - duże elementy i to, że mógł je łączy, podbiły jego dziecięce serduszko i... rączki, które jedynie podczas układania wież z Duplo, zajmowały się czymś dłużej niż 10 minut 🙂

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

Czy wiecie, z jakim problemem przychodzą najczęściej rodzice [a zwłaszcza ojcowie?] do pani Małgorzaty? Przeważnie, oprócz innych kłopotów, ich głowę zaprząta problem - jak i w co bawić się z dzieckiem. Serio! Podobno jest to nasz - rodziców - wielki problem, bo ktoś nam wpoił przekonanie, że każda zabawa naszego dziecka musi być mądra, rozwojowa, niosąca jakąś wartość w jego i nasze życie.

Ja to doskonale to rozumiem, bo sama często byłam musztrowana przez moją mamę, żebym poszła i w coś się z Kosmykiem pobawiła, bo biedny przekłada klocki całkowicie sam! Szłam, zerkałam na zajętego Kosmyka i nie wiedziałam, co robić dalej, bo moje dziecko... doskonale radziło sobie same, a wręcz odganiało mnie od siebie, bo "pseskadzam"!

I w tym moim "zerkaniu" był jakiś intuicyjny sens, bo jedną z zasad zabawy niedyrektywnej, o której rozmawialiśmy na  warsztatach, jest właśnie "nie przeszkadzanie" dziecku w zabawie. Ono potrafi sobie czasami doskonale poradzić bez naszej ingerencji i jeśli nie prosi o pomoc, a widzicie, że ładnie zajmuje się sobą, nie ma sensu wprowadzać do tego tandemu - dziecko+zabawka - chaosu swojej osoby.

warsztaty lego duplo, zasady przyjemnej zabawy, blogerki parentingowe, zasady zabawy niedyrektywnej, dekalog kreatywnej zabawy,

Warto pamiętać, że nie każda zabawa musi być edukacyjna. Czasem zbudowanie wieży z klocków [wiecie, że Lego Duplo jest bezpieczne już dla półtoraroczniaka?] i zburzenie jej jest dla dziecka jak przejście przez rzekę podczas podwyższonego stanu wody. Tobie może wydawać się to bez sensu, a ono w tym czasie trzy razy przeskakuje samego siebie.

Czy musisz skakać razem z nim? Nie musisz, jak nie chcesz, ale jeśli zabawa przynosi przyjemność zarówno tobie, jak i twojemu dziecku, może warto podążyć śladem dziecka i nie wtrącać się w jego reguły gry? Ja uwielbiam to robić z Kosmykiem, kiedy to on przejmuje rolę przewodnika i instruuje mnie, co mam robić i jak mam się w tej zabawie zachowywać... To jest ten czas, kiedy jego wyobraźnia nabiera rozpędu, jeszcze kilka lat i całkiem przyhamuje, czerpiemy z niej więc teraz oboje i podsycamy jej ogień, żeby starczyło mu jej na całe życie. I jeszcze trochę dłużej.

Jednym ze sposobów na jej podsycanie jest... nuda! Nuda Kosmyka to jeden z najlepszych sposobów na kreatywną zabawę i ja wcale nie żartuję! Człowiek, który "nie ma co robić" jest niezwykle silnie zdeterminowany, żeby zacząć robić coś ciekawego, więc ostatecznie... zaczyna to robić!

Dopiero przy Kosmyku odkryłam, jak bardzo nuda jest czasami potrzebna. Nawet mamie. Wystarczyło mnie widzieć, kiedy wynudzona i mająca już dość siedzenia w piaskownicy i przewalania piasku, radośnie i w ciągu pięciu minut zorganizowałam Kosmykowi kreatywne podchody [ze strzałkami z patyków i szyszek] w poszukiwaniu ukrytego skarbu [paczki klocków Lego właśnie :)]! Nigdy bym na ten pomysł nie wpadła, gdyby  nie moja wypielęgnowana godziną w piaskownicy - nuda 🙂 Pozwólmy więc dziecku się nudzić, ale i sobie nie żałujmy. Może nas to zaprowadzić do fantastycznej zabawy, z której wszyscy będziemy czerpać niesamowitą radość. A przecież o to chodzi. Jasno jest o tym w Dekalogu Kreatywnej Zabawy, przygotowanym przez Małgorzatę Ohme. Pamiętajcie, że:

1. Nie każda zabawa musi być edukacyjna.

2. Zabawa ma być przyjemna (!) dla Ciebie i Twojego dziecka.

3. Masz prawo nie mieć ochoty się bawić.

4. Nie zawsze musisz być w zabawie przewodnikiem.

5. Podążaj za swoim dzieckiem, a zaprowadzi Cię w świat, którego nie znasz.

6. Nie wartościuj zabawy, ciesz się nią.

7. Nie porównuj z innymi, Twoja zabawa wypływa z Ciebie i z dziecka.

8. Odkryj w zabawie marzenia i potrzeby swojego dziecka.

9. Pozwól dziecku na nudę!

10. I nie zapominaj, że „w każdym człowieku jest ukryte dziecko, które chce się bawić” (F. Nietzsche). W Tobie też :).

I nawiązując do pytań wyżej, napiszcie mi, czy zabawa z dzieckiem sprawia wam przyjemność? Czy to raczej obowiązek, który z trudem wypełniacie? Nie wstydźcie się, mi też się czasem nie chce 🙂

PS. Odpowiadając na wątpliwości kogoś na fejsie [tutaj] - tak, jeśli pojechałam na warsztaty z marką, znaczy, że z nią współpracuję i jestem z tego dumna, chwaląc się tym nie tylko w tytule, ale również w pierwszym zdaniu 🙂

UWAGA! KONKURS!

Zadanie: Opisz w kilku zdaniach w komentarzu waszą najciekawszą i najbardziej kreatywną zabawę klockami Lego Duplo.

Czas: 3.11.2014 do 10.11.2014

Regulamin: tutaj.

Nagrody: dwa zestawy klocków "Cyferkowy pociąg".

WYNIKI KONKURSU

Z pomocą ekipy Lego Duplo, po długich rozważaniach, udało nam się wyłonić dwa zwycięskie komentarze:

Zwycięzców proszę o kontakt ze mną [as***********@gm***.com] i podanie mi swojego adresu 🙂

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    63 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Wypaplani pl
    8 lat temu

    Warsztaty musiały być super! A samo Lego Duplo, no cóż... zabawki uwielbiane na całym świecie, więc i my mamy pokaźny arsenał 😉

    Eliza Kaschel
    8 lat temu

    czasem zabawa to obowiązek, a czasem mimo, że na początku się nie chce, to wciąga tak, że zapominam o całym świecie i bawimy się na całego:-))) zapraszam do siebie na candy!

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Nigdy nie byłam na takich warsztatach i to co czytam powoduje uśmiech na mojej twarzy. Dokładnie tak właśnie było z moimi dziećmi. Były wspólne zabawy, były bez towarzystwa i była nuda... Często z nudów było "to ja Ci pomogę mamo" co mnie ogromnie cieszyło 🙂 🙂 🙂 Pozdrawiam Anna

    Matka Debiutująca
    8 lat temu

    Przyznam się szczerze - często mi się nie chce i tym bardziej chętnie zostawiam moją samą jak tylko widzę, że jest zajęta. Ba! nawet chłopa odganiam mowiac: zostaw, korzystaj z pięciu minut spokoju - bo oczywiście za długo spokój nie trwa.<br />Chociaż lubię z nią puzzle układać i klockami się bawić, w odgrywanie ról może już mniej, ale zabawy ruchowe już jak najbardziej. I cieszy mnie zawsze,

    Katarzyna O
    8 lat temu

    Zdecydowanie przyjemność! Jednak są chwilę, kiedy należałoby się rozerwać na kilka klonów żeby zrobić wszystko i wtedy zabawa staje się obowiązkiem i koniecznością. Na szczęście dla mnie i mojego dziecka dzieje się tak sporadycznie. 😉

    Asia
    8 lat temu

    Na początku z wielką ochotą przychodziłam bawić się z Miśką, obecnie częściej bawi się sama. Często mnie do zabawy zaprasza i zawsze z chęcią uczestniczę w tych zabawach. Córa jest świetnym animatorem zabaw 😉

    Asia
    8 lat temu

    O rety, dopiero teraz zauważyłam te powtórzenia, przepraszam.

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Przeczytałam tekst i bardzo mi się podoba podejście pani Małgorzaty Ohme 🙂 . Wczoraj wieczorem Seba (dwu i pół letni szkrab) bawił się w gotowanie. Do ikea-jowskich garnków powrzucał plastikowe warzywka po czy zawołał: Mamo!!! ugotowałem Ci pyszną zupę :). Zaszczycona udaję że jem mlaskam i prawię mu komplementy po czym on pokazuje mi co znajduje się pod warzywkami :). Jego brudne skarpetki !!

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Temat klocków lego duplo jest nam bardzo dobrze znany, więc skłoniło mnie to do pierwszego komentarza. Moja pociecha (Hania, 15 miesięcy) posiada swoją kolekcję klocków lego duplo - tych nowych, jak i używanych! Po moim młodszym bracie (aktualnie: 18 lat), jak i młodszej siostrze (aktualnie: 16 lat) w super stanie zachowały sie wszystkie klocki zbierane przez lata. I praktycznie nic nie uległo

    Elaine Blath
    8 lat temu

    uwielbiam zabawy z Gałgankiem, ale masz rację bywają chwilę, kiedy człowiek się nudzi... i... wtedy wpadają do głowy rozmaite pomysły. Albo kiedy siedzimy i po raz kolejny Igi wysypuje klamerki, a ja przypinam je mu do spodenek... i znowu Boom! i kolejny pomysł na zabawę klamerkami. Fajny artykuł i ciekawe te warsztaty. POzdrawiamy!

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Uwielbiam się bawić z dzieciakami, a także patrzeć jak sami wymyślają i kombinują co by tu nabroić...dziś poobiedne układanie z makaronu buziek na stole, maraton krzesełkowy-kto pierwszy ten lepszy:)<br />Pozdrawiam Anetaa

    Agniecha
    8 lat temu

    Ile razy musiałam tłumaczyć się z tego, że moje dziecko siedzi i samo się bawi. Ma 16 miesięcy i potrafi nie raz siedzieć sam z pół godziny. Tylko zaglądam co jakiś czas do pokoju, albo obserwuję go przez monitor. I zawsze uważałam, że mu to nie zaszkodzi 😉 jak chce, abym się z nim bawiła, to idę i się bawię. Nie ma żadnego problemu. Oboje czerpiemy radość z czasu spędzonego razem.

    Anna Pacek
    8 lat temu

    Zabawy z Lidką to częściej przyjemność niż obowiązek,choć zdarza się,że po pracy najchętniej pomilczałabym kilka godzin<br /> a tu moje dziecko zarządza śpiewanie piosenek albo czytanie...

    bozena jedral
    8 lat temu

    Super było znów cię spotkać :).

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Warsztaty! Teraz na kazdym blogu bedzie to samo. Jak fajne sa klocki duplo. Jakby rodzice sami o tym nie wiedzieli.<br />Marta

    Joanna
    Reply to  Anonymous
    8 lat temu

    Po to są tytuły, żebyś wiedziała, jakie wpisy omijać, zamiast spinać poślady 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Anonymous
    8 lat temu

    tylko pozazdrościć 😉 poszłabym na takie warsztaty 😉 Beata Tarchuł

    Krooliki
    8 lat temu

    Bo Lego wciąga... Też lubimy się nimi pobawić z naszym synkiem. Budujemy wieelki dom. I tylko ciągle klocków mało...

    Anna Pacek
    8 lat temu

    Mistrzynią kreatywności jest moja córeczka! Ostatnio z klocków Lego Duplo zrobiła tory po których jeździła mała i duża lokomotywa,potem była to droga,którą jeździły jej autka,by wreszcie stać się wybiegiem dla zwierzątek(zbieramy te z jogurtów dostępnych w Biedronce),które wracały do ZOO. Najfajniejsze było to,że Lidka świetnie naśladowała odgłosy poszczególnych użytkowników torów:-) Dodam,że

    mommydraws
    8 lat temu

    Nasza kolekcja nie jest zbyt duża, ale bardzo mile wspominam pierwszą zabawę małym zestawem Lego Duplo ze statkiem i piratem. Olek wtedy jeszcze niewiele mówił, więc ogromnie nas zaskoczył, gdy posadził pirata w statku i &#39;płynąc&#39; nim po dywanie wykrzyknął głośne i wyraźne &quot;AHOJJJJJ!&quot; 🙂

    asia_lbn
    asia_lbn
    8 lat temu

    Jestem mamą 5latki i niespełna 14miesięcznej księżniczki... czytając Cię chyba zaczęłam się czerwienić. Uświadomiłam sobie, że w naszym domu nie ma DUPLO 🙁 ucieszył mnie konkurs, jednak w tej kwestii nie mogę się wypowiedzieć...

    asia_lbn
    asia_lbn
    Reply to  asia_lbn
    8 lat temu

    wrrrrrrrróć.. tak sobie myślę, że chcę wziąć udział w konkursie, chciałabym poprosić o kolorowy &quot;CYFERKOWY POCIĄG&quot; dla moich dziewczynek. Skoro to taka frajda, to nie urywam, że i ja chciałabym jej zasmakować 🙂 O!

    Szeptane
    8 lat temu

    Pociąg do pociągu mamy choć klocków Lego Duplo nie posiadamy. Frajdy z tej zabawy jeszcze nie znamy.

    Interibi - Mamy Czas
    8 lat temu

    U nas Duplo pojawiły się w domu jedynie jako dodatki do którejś z gazet. Klocków mamy wiec niewiele, ale obie dziewczyny je uwielbiają-i układają z nich domek dla duplowego kotka, stolik dla duplowej dziewczynki..czasem kotek miauczy na stoliku, a dziewczynka chowa się pod nim. A czasem dziewczynka jeździ na kocie, który zamienia się w konia;-)

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Wyobraźnia naszych maluchów nie zna granic, moja córa (2,5 roku) klocki lego duplo wkłada do koszyczka i śpiewa: &quot;idziemy na jagodzianki, idziemy na jagodzianki kiedy dzień nadchodzi&quot; 🙂 klocki są jagodziankami które potem rozkladane są na kocyku i podawane na deser misiakom, lalkom, tudzież innym zabawkom biorącym udział w pikniku:D <br />pozdrawiam,<br /> Aneta

    Matka Histeryczka od Artysty
    8 lat temu

    Budujemy z Artystą wielką...wielgachną, wysoką wieżę... następnie wieża ląduje na &#39;boku&#39; i robi za pociąg... Są jeszcze pociągi &#39;na wzór&#39; szynobusów. Zbudowane w &#39;nierozlatujący się&#39; wagon... 😀 Krąży dziecię pod domu, zapowiada odjazdy i przyjazdy ze stacji na stację. Montuje ludziki (policjant i strażak) i psa. A potem gna wozem strażackim do wypadku przy torach.

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    My razem z moją córcią Polą budujemy duże zoo i kombinujemy przedziwne wybiegi dla zwierząt, atrakcje dla dzieci w nim, różne huśtawki, bary z hot dogami i przy zoo mamy od razu klinikę dla zwierząt, w której moja córka jest weterynarzem i niesie pomóc wszystkim zwierzętom, przewozi karetka która sama buduje, bada je, leczy czasami zawija bandażem a przy tym jest taka opiekuńcza. Najdziwniejsze

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    My póki co nie mamy za bardzo pola popisu z zabawami, gdyż Jakub skończył niedawno 13 miesięcy. Na razie doskonale mu idzie burzenie wszystkiego, co wykona MAMA 🙂 Z tego ma największa frajdę, a wiadomo uśmiech dziecka - bezcenne 🙂 Mamy zestaw &quot;Mój pierwszy plac budowy&quot;, w którym znajdują się dwa pojazdy i to one najbardziej absorbują synka. Uwielbia wszystko, co ma kółka 🙂

    Gawronowa
    8 lat temu

    Te warsztaty powinny raczej nosić nazwę &quot;jak się nie bawić z dzieckiem&quot; :)<br />Ciężko jest po prostu wręczyć młodemu klocki i patrzeć, jak buduje z pozoru bezsensowną wiezę na podwoziu samochodowym.<br />A potem tak samo ciężko jest się dowiedzieć, że kierowca widzi przez tę wieżę, po prostu patrzy z boku, a wieża jest potrzebna. Bo jest, mamo. WIeża musi być. Ale musi być też spojler,

    Niciutka
    8 lat temu

    U nas Lego Duplo najczęściej bawi się mój mąż. Żeby było śmieszniej, często zdarza mi się usłyszeć z jego ust coś w stylu &quot;kochanie, zabierz go (synka) bo chce mi wieżę / domek / parking / etc. zniszczyć 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    O nieee, ciucha z duplo 🙂 Marzenie mojego 27 miesięcznego Synka 🙂 Mamy zwykle klocki, uwielbiam budować z Kacperkiem. Mnóstwo pomysłów jest realizowanych w trakcie jednego wieczoru 🙂 Ale zawsze jest rytuał: klocki przechowujemy w pudle na kółkach z długim sznurkiem, kiedy jest hasło &quot;budujemy&quot; Synio wsiada na jeździk, podpina przyczepę, i wjeżdża ciężarówką z pustkami na budowę

    Ewelina Gancarz
    8 lat temu

    u nas klocki Lego Duplo ale również inne klocki wykorzystywane są przez dzieciaki do różnych zabaw, w których wyobraźnia odgrywa główne skrzypce... dzieciaki uwielbiają zabawy w kucharzy... wyciągają z szuflad garnki, łyżki, chochelkę i zaczynają zabawę... jeden klocek to marchewka, inny to pietruszka, jeszcze inny ziemniak czy truskawka, wrzucają klocki do garnka, mieszają i gotują a gdy ugotują

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Patrycja Iwanow<br />Może nie jest to zbyt kreatywna zabawa ale mój synek układał wierze z klocków lego, następnie liczyliśmy klocki i nauczył się liczyć, potem układaliśmy je kolorami i kolorów też się nauczył 🙂 Dzięki ciuchci, łatwiej byłoby mu się nauczyć jak wyglądają cyferki od 1-10 🙂 Super sprawa :)<br />

    GUGUblog.pl
    8 lat temu

    Klocki DUPLO to jedna z zabawek, która zajmuje moją Annę na długie minuty :)<br />Jako, że klocki służą do układania robiłyśmy to (z mojej inicjatywy głównie) w wielu konfiguracjach - najpierw budowałyśmy proste wieże i bryły, z czasem domki dla różnych zwierzaków, potem przyszedł czas na fantazyjne konstrukcje - ja układałam a Anna miała za zadanie powtórzyć budowlę 🙂 Teraz służą nam do nauki,

    Monika M
    8 lat temu

    Konstanty, 17 miesięcy, zestaw Kreatywne Zwierzątka, krok po kroku:<br /><br />1. wyciąganie wszystkich klocków z pudełka - obracanie w rękach, oglądanie, lizanie z naprzemiennym nadgryzaniem, rzucanie na podłogę przy okrzykach bach, bach, bach!<br />2. próba posortowania klocków wg. kolorów<br />3. wspólne budowanie kreatywnego wieżo-zwierzątka: żyrafo-pso-gąsienico-zajęco-słonia <br />4.

    karolina wozniak
    8 lat temu

    Nie mamy klocków Lego Duplo więc będę troszkę zmyślała. Mam w domu dwulatkę i wiem w jaki sposób bawi się klockami więc i Lego by dostąpiło tego zaszczytu. Bo klocki traktowane sa przez moją Juliś jakoś tak wyjątkowo i poświ eca im mnóstwo czasu.Wiec otwiera magiczne pudełko z kolorowymi bryłkami ,podnosi do gory i koniecznie musi się nimi obsypać krzycząc że to śnieg.Potem układa je kolorami ,

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    W domu nie posiadamy Duplo, dopiero teraz na Święta BN będziemy prosić Mikołaja i Gwiazdora o serię tych klocków. Córka ma za chwile 20miesiecy,ale Duplo dobrze znamy,bo za każdym razem bawimy się nimi u 3letniego kuzyna. Marcelinka uwielbia pojazdy czyli wszystko co ma kółka. Ostatnio gdy się bawiliśmy Lego i Lego Duplo Marcysia stworzyła wieże a mama... Zwierzątka,ale na podstawie samochodu,

    Matka Agrafka
    8 lat temu

    najbardziej kreatywna zabawa klockami, to jak wlazłąm na jednego, biegnąc do płaczącego dziecka. Oczywiście długi ślizg zakończył się bolesnym upadkiem i wielkim hukiem (dobrze, że to domek jednorodzinny i nikomu się nei zwaliłam na głowę, razem z sufitem). Dziecko z wrażenia przestało płakać, a klocek o dziwo wytrzymał pierdyliard nadprogramowych kilogramów i nawet nie pękł. Przez długi czas,

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Cóż, my najczęściej gotujemy klocki:)Wróć, gotujemy z klocków.Różne rzeczy gotujemy; zupę, placki, gołąbki, czasami smażymy klockową pandę na patelni i podajemy z warzywami i żeby nie było to ja cały czas dzielnie podążam za pomysłami mojego trzylatka:):)Swoją drogą ciekawe co ugotowalibyśmy z pociągu?<br />No i żeby uspokoić nieco zaniepokojonych, gotujemy w zabawkowych garnkach i na drewnianej

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Justyna i mała Iga<br />Wprawdzie moja córka ma dopiero 15mcy i nie posiada jeszcze żadnych klocków, zabawy lego są u mnie na porządku dziennym z racji posiadania grupy 15 2latków w przedszkolu:) nasze zabawy lego to m.in.<br />1) stempelki- maczamy klocki w farbach i odbijamy ich kształty i tekstury na kartkach<br />2) segregujemy je kolorami i wielkościami do oddzielnych miseczek<br />3)

    InspiracjeOnline
    8 lat temu

    Nasz smyk na roczek dostal kilka małych zestawów Lego DUPLO, a wśród nich autobus szkolny, który stał się podstawową zabawką mojego dziecka. Wrzucał do niego wszystkie małe klocki, kwiatki, ludziki i inne &quot;drobizny&quot;Lego, jeździl po podłodze, a potem wrzucał w głęboką doniczkę w kwiatkiem. Wracał po kolejne klocki i robił to samo:D. Gdy zabrakło klocków, a większe już się nie mieściły z

    Monika Jacyk
    8 lat temu

    Nasze klocki były dziś warzywami i owocami w sklepie nawet wagę zbudowaliśmy 😉 Były więc bananani i ogorkami, pomidorami, brokulami, a niebieskie jagodami i nawet baklazanem 😉

    Mio i Mao
    8 lat temu

    Najbardziej kreatywna zabawa klockami Lego? Myślę, że obraz pełniej oddałby to, co teraz nieumiejętnie spróbuję opisać.<br /><br />Niemal każdego wieczora, córka wkracza do salonu ze skrzynią swoich klocków i kategorycznie żąda naszej czynnej obecności w trakcie jej zabawy na dywanie. Umiejętnie zarządza naszymi talentami, wskazując kto jest odpowiedzialny za konkretne budowle. To dywanowe

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    a mój syn za lego nie przepada, tzn nie jest fanem budowania, martwię się nieustannie jak to wpłynie na jego rozwój, ale zaraz zaraz, jego rozwój ma się całkiem nieźle i to bez budowania skomplikowanych konstrukcji z lego, choć nieustannie liczę, że wszystko jeszcze przed nami. a lego zgromadziliśmy w ogromnych ilościach, bo ciągle się łudziłam, że może inny zestaw stanie się tym, który go

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Ja dopiero teraz zauważyłam, że napisałam komentarz o kolejce, a zapomniałam o konkursie!<br />Moja Hania (15 miesięcy) ma jedną aktualnie najbardziej ulubioną zabawę klockami lego duplo (oprócz standardowego budowania domku i chowania w nim zabawek znalezionych pod ręką):<br />W komplecie wraz z samochodem wyścigowym dołączony był mechanizm do poruszania samochodem (duży klocek z wypustkami,

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Witam pomysłów na zabawe z klockami duplo znam kilka, ale jesli mam wybrac najciekawszą, która wg mnie najbardziej wspiera rozwój mojego 3 latka to wam ja pokrótce opisze, a może bedzie inspiracją dla kolejnych mam- zabawa polega na narysowaniu na złączonych 2, 3 kartkach bloku rysunkowego 6 kolorowych duzych kół (w takich kolorach jakie posiadamy klocki), z boku rozsypujemy klocki lego i

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Dziękuję Ci za ten wpis, uspokoiłaś mnie trochę! Czasem mam takie myśli że jestem złą matką bo nie wiem w co się bawić z moim dzieckiem. Jak robię poranną kawę to szybko szybko piję bo Franek siedzi sam na dywanie i się bawi a ja co pije kawę i czytam gazetę, czasem mam wyrzuty sumienia ale w ostatnim czasie widzę że On lubi sam się bawić i jak z nim siedzę i układamy klocki to wręcz mam

    Prezentuje Prezenty (Asia)
    8 lat temu

    Nasza najbardziej kreatywna zabawa z Duplo jest chyba jeszcze przed nami - trochę to ze względu na fakt, że kolekcja Duplo jakaś uboga, a trochę dlatego, że moja córka nie odkryła jeszcze w sobie miłości do klocków. Więc opiszę najbardziej kreatywną zabawę klockami Duplo i Lego z mojego dzieciństwa - używałyśmy ich z siostrą do budowania domków dla Barbi i to był szał! Połączenie tych małych

    Ania
    8 lat temu

    Generalnie, to Lego samo w sobie jest kreatywne i w sumie każda zabawa nim niesie w sobie coś oryginalnego i wymaga wyobraźni, ale opiszę jedną z mniej standardowych zabaw, jaką ostatnio uskuteczniamy.<br />Mianowicie odtwarzamy klockami Lego zdjęcia lub obrazy. Obecnie próbujemy odtworzyć mapę Polski. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne i nawet małe brzdące mogą już tego próbować.

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Klockami Lego bawiłam się od zawsze (czyli już jakieś ponad 20 lat temu), ale mój synek dopiero potrafi mnie zadziwić. Budując z Lego Duplo odkrywał w sobie pokłady wiedzy prawdziwego budowniczego. Na początku przygody z klockami, byłam raczej na widowni, by nie zniszczyć Jego misternej pracy. Teraz, kiedy przeskoczyliśmy na wyższy poziom wtajemniczenia (Lego City i podobne), organizujemy

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Maciuś (2,5 l) uwielbia bawić się klockami lego. Potrafi się nimi zająć bardzo długo i trudno go odciągnąć. Któregoś dnia zbliżała się już pora snu, a Maciek w najlepsze bawił się klockami. Mówię mu, że niedługo będziemy sprzątać klocki, bo trzeba iść spać. Za chwilę Maciuś mnie woła, przychodzę a on leży na klockach ułożonych równiutko jeden przy drugim, przyniósł poduszeczkę, kocyk i mówi : &

    DZIECIĘCE KLIMATY
    8 lat temu

    ja w zabawę duplo nie ingeruję 🙂 niech robią, co chcą w kreatywnym szale a ja mam gwarantowaną chwilę dla siebie 🙂 Ale raz zdarzyło mi się popełnić kreatywną zabawę z dziećmi... matematyka z klockami:) długość, ilość, dodawanie, odejmowanie... duplo powinno być obowiązkową pomocą naukową na matematyce w klasach nauczania poczatkowego 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Niestety Lego Duplo nie posiadamy, mamy zwykle klocki którymi synek uwielbia się bawić. Kocha tez bajki o pociągach. Tak sobie pomyslalam ze ciuchcia połączona z klockami byłaby świetnym, rozwijającym wyobraźnię prezentem na drugie urodziny Alexa które obchodzi w sama wigilię ;)<br />Patrycja 🙂

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official