Jak szybko umyć okna przed świętami?

Joanna Jaskółka
18 kwietnia 2014

Udostępnij wpis

Umyć, ale ściślej mówiąc doprowadzić do jako takiego ładu? Nie jestem osobą, która sprząta "z okazji". Zabieram się za to, jak jest po prostu brudno. I tak właśnie okna umyłam jakoś w marcu, wykorzystując dobrą pogodę [nie padał deszcz i nie świeciło silne słońce].  Teoretycznie było gites, ale na kilku oknach, do których mój syn ma nieograniczony dostęp, zostało kilka śladów jego palców. Za mało, żeby myć całe okno [nie chciało mi się już], za dużo, żeby powiedzieć, że okno błyszczy. I tak z pomocą przyszły mi pewne chusteczki.

O moim zdaniu co do chusteczek Mr Magic z Biedronki, mogliście już przeczytać TUTAJ. W dalszym ciągu używam tych do mebli, do łazienki z powodzeniem wystarcza mi woda z octem. Ale moja mama, która jest mistrzynią w wynajdywaniu nowości, przywiozła ostatnio nowy magicowy wynalazek - chusteczki do szyb i powierzchni szklanych.

No cóż, patrząc się na ślady słodkich rączek Kosmyka na szybach, ślady idealnie zarysowane i dość widoczne, postanowiłam wypróbować tę nowość. I oto wnioski:

* całego okna raczej nigdy nimi nie umyję. Mało ekonomiczne, a i pewnie namachać ręką musiałabym się za dwóch. Pozostaję przy systemie woda z octem plus ręcznik papierowy lub gazeta, przy większych zabrudzeniach woda z płynem do płukania plus gazeta.

* są idealne do takich zamazań dokonanych przez dziecięce lub kocie łapki. Nie pluskasz całej szyby płynem lub środkiem do mycia szyb, a po prostu wycierasz zabrudzony fragment.

* nie testowałam na szklanym blacie stołu, ponieważ ten jeszcze jest w składziku na letnie rzeczy, ale podejrzewam, że chusteczki i na nim sprawdzą się całkiem nieźle. Zamiast latać po płyn do szyb i papier, szybko przetrę stolik chusteczką i goście będą mieli błysk podczas śniadania 🙂

* faktycznie nie rozmazują, a wycierają.

* są biodegradowalne. Ufff.

* szybko wysychają

*całkiem tanie, jak wszystkie produkty Mr Magica, ale ceny nie podam, bo moje bardzo długie i szczegółowe śledztwo, mające na celu ujawnienie ceny chusteczek, mniej więcej wyglądało tak:

- Ej mamo, te chusteczki są całkiem niezłe, pamiętasz ile kosztowały?
- Nie.

Także ten [uwielbiam ten przerywnik niemalże równie mocno jak "toć"], podsumowując, jeśli nie wiecie, czym na szybkości umyć, a lepiej: doprowadzić okna do względnej czystości - polecam chusteczki Mr Magic. Na pojedyncze, dość wyraźne brudy, smugi, ślady rąk, cycków [róże podobno są seksi chwile :D], innych kończyn, a także na ślady łap kotów, które jedynie drapaniem w oszklone drzwi balkonowe potrafią zakomunikować potrzebę wyjścia na dwór, chusteczki są w sam raz. Na resztę, radzę zakasać rękawy i jechać na szmacie [ekhm, ręczniku czy innym czymś, czym okna myjecie].

Wszak zaraz święta! Dla ateisty najgorsze święto w roku, ale doskonale wiem, że większość z was się nim cieszy, więc zdrowych, wesołych i spokojnych świąt. Jutro jedziemy do rodziców chłopa pod Warszawę, więc zaglądajcie na mój Instagram - może chłop wreszcie nauczy Kosmyka pokazywać przez okno, co myślimy o ludziach wyprzedzających na podwójnej ciągłej przed zakrętem 🙂

[W razie wątpliwości - post niesponsorowany]

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    15 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Gosia Skrajna
    8 lat temu

    Eeeee...niesponsorowany..to się nie liczy :PPP<br />A swoją drogą fenkju za podpowiedź...bo u mnie okna wciąż robią za przyciemniane rolety 🙂

    Mamoholiczka
    8 lat temu

    Ja tam okien nie myję - M. myje 😉

    Marta Skrzypiec
    8 lat temu

    Tamte chusteczki do mebli używam odkąd poleciłaś i nie zamienię na nic innego! No to te też wypróbuję 🙂

    Mio i Mao
    8 lat temu

    Soda, sól i ocet - moja święta trójca czystości w domu 🙂

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Mio i Mao
    8 lat temu

    Prawda 🙂

    Matka Kwiatka
    8 lat temu

    A ja polecam mikrofibrę 🙂 nawet octu nie trzeba. Sama woda. Octem jadę łazienkę, sodą kuchnię i jestem niemal eko 😉 uwielbiałam mikrofibrowe ściery, teraz wolałabym jakiś przyjaźniejszy środowisku zamiennik, ale i tak jest nieźle. Mam je od lat i skutecznie odbierają mi potrzebę używanua tradycyjnych środków czystości 🙂

    baciallius
    8 lat temu

    Wpis idealny dla mnie 🙂 W domu roczna pchła i maca ten moje szkło - ktorego w domu od groma- bo kto my sie spodziewal ze jescze jakies dziecie bedzie po remoncie 🙂 <br />Wypróbuje więc chusteczek, a jak by ci się chcialo kiedys fugi myć polecam proszek do pieczenia.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  baciallius
    8 lat temu

    Proszek do pieczenia do fug znam i stosuję 🙂

    baciallius
    Reply to  baciallius
    8 lat temu

    oj ale byków narobilam az mi wstyd i literówek hohohoh ale niestety po nocach jedna reka pisze druga jaja maluje 😛 <br />Proszek do pieczenia, Ocet , Soda i chusteczki biedronkowe - Rozenek może sie bujać 😛

    miki
    8 lat temu

    Dla czego najgorsze w roku,ateiście powinno być wszystko jedno bo nie wieży w Boga to i święto dla niego nie istnieje.Mimo wszystko życzę miłych chwil z rodziną.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  miki
    8 lat temu

    Gdybyś jako jedyny wierzący spędzał to święto z ateistami, też pewnie by ci było nie w smak.

    Strzyga
    8 lat temu

    Dzięki za radę - przyda się przy moich &quot;paluszkowych potworach&quot;<br />

    Olguska s
    8 lat temu

    dobrze wiedzień że takie chusteczki sa może czasami wykorzystam 😀

    lavinka
    8 lat temu

    E wcale nie. My w rodzinie sami &quot;ateiści&quot; i bardzo lubimy to święto. Po prostu nie uznajemy zwyczajów kościelnych. Reszta to tylko kolorowe dodatki 🙂

    Kasiek1990
    Kasiek1990
    7 lat temu

    Ja tam wole spray Voigt, bo nie zostawia smug, a przynajmniej nie trzeba się tyle naszorować 😀 (http://www.voigt.pl/produkt/linia_produktow/10,linia_detaliczna_szyby_i_lustra,76)

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official