Jak tam postępy z domkiem?

Joanna Jaskółka
16 października 2014

Udostępnij wpis

Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, kiedy otrzymuję od was wyrazy wsparcia, pomocy i życzenia, żeby wszystko z remontem było w porządku! Czasami tylko to trzyma mnie przy życiu, bo mimo najszczerszych waszych życzeń, remont, jak to remont, z dnia na dzień coraz bardziej się komplikuje...

 

remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,
remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,

Przede wszystkim, postanowiliśmy nie liczyć na łut szczęścia i jednak wymienić niemal stuletni komin. Łut szczęścia nam, mimo żeśmy się go wyparli, to nam sprzyjał, bo gdybyśmy zostawili komin tak, jak był, pewnikiem byśmy się upiekli jak gołąbki... Widzicie, jak przepalona była ta boazeria?

remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,

Zamiast więc ruszać z kopyta, chłopaki z ekipy budowlanej stawiają nam nowy komin. I dobrze. Oby postał drugie sto lat...

remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,
remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,

Mówiłam wam kiedyś o moich planach, co do zmienienia ściany? Plany już się urzeczywistniły 🙂 Pierwsze wejście od lewej [dawne drzwi] zostanie zamurowane, odcinając nas tym samym od wejścia do piwnicy. Cały ten kąt korytarza będzie zamknięty - posłuży nam za mini spiżarnię i wejście do rzeczonej piwnicy, a kosztem tego do salonu i pokoju Kosmyka będziemy wchodzili z kuchni. Tyle zdołałam wymyślić, dumając nad tym, w jaki sposób odciąć się od przeraźliwego zimna, które zawsze ciągnęło spod podłogi...

Niedługo zrobią nam też w korytarzu i na werandzie ogrzewanie podłogowe, więc kolejny problem - mokrych butów - będziemy mieli z głowy 🙂

remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,
remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,

Ach, no tak... Bo chłopaki postawiły reż nam werandę. Ganek raczej, ale ja na to będę mówić weranda, bo i taką funkcję będzie pełnić. Później zapewne dobudują jeszcze podcień, żebym mogła na przykład wystawić na podwórkową drzemkę Kosmyka... albo inne dziecko 🙂 Albo psa. Przecież mamy już psa 🙂

remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,
remont starego domu, mazurska chałupa, kupilismy stary dom, jak przebiega remont, stary komin, czy wymieniac,

A na koniec pełen nadziei widoczek na nasz dom od strony pół i zagajnika. Pełen nadziei, bo krzaki zasłaniają rozwalony brakiem komina dach i brak elewacji 🙂

Trzymacie kciuki? Myślicie, że damy radę? Jak sądzicie - jak długo jeszcze ten remontowy bajzel potrwa? Na moje oko sił o kasy starczy mi jeszcze na jakieś dwa, może trzy tygodnie... 😀

Zerkajcie na Instagram - dziś był pełen emocji dzień, a także wpadajcie jutro na blog - szykuje się konkurs 🙂 Łatwiutki, więc nie będzie boleć!

PS Standardowo, kiedy już myślałam, że przeskoczyliśmy wszystkie niedogodności i napięliśmy budżet do ostatniej struny, rzeczywistość, w postaci praktycznie wyschniętej studni, spadła na mnie niczym grom 🙂 I tera musim chyba kopać 😀

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
20 lutego 2020
Dlaczego nie przyjmuję krytyki i jestem przewrażliwioną wariatką, czyli o #kursoksiążce Oli Budzyńskiej i moim poczuciu własnej wartości

Osiem lat temu pojawił się na moim blogu pierwszy wpis, a siedem i pół roku kolejny wpis obiegł pół ówczesnego internetu i spotkałam się z tym, w co dzisiaj internet bogaty. Z opiniami. I to było cięższe od porodu. Przez jeden, krótki tekst dowiedziałam się o sobie takich rzeczy, do których bym nie doszła przez […]

9 lutego 2020
Książki o ochronie środowiska dla dzieci - jedna fajna, jedna dziwna i jedna całkiem ok.

Kwestia ochrony środowiska jest w naszym domu poruszana rzadko. Zamiast mówić - robimy. I tym samym rzeczy, do których my z Chłopem musieliśmy się przyzwyczaić, są dla naszych dzieci naturalne. Oczywiste, że bierzemy swoje torby na zakupy albo wykorzystujemy kartony, które potem użyźniają ziemię. Oczywiste, że oszczędzamy wodę, ograniczamy plastik, kupując wielorazowe rzeczy, chociażby metalowe […]

6 lutego 2020
Jakim cudem zajarałam się zeszytem w kropki i pierwszy raz w życiu zostałam AMBASADORKĄ?

Pamiętam moją minę, kiedy przyszedł do mnie planer.  Nie kupowałam go z myślą, że on zmieni moje życie, ale jak zobaczyłam go tak ładnie zapakowanego, pomyślałam, że może on będzie rozwiązaniem.  Że go otworzę i wyleci z niego wszystko to, czego mi brakuje: motywacja, wiedza o zarządzaniu czasem, broń na prokrastynację i ogólnie rozumiana organizacja. […]

3 lutego 2020
7 niebezpiecznych rzeczy, na które pozwalałam, pozwalam i będę pozwalać moim dzieciom

Nasze dzieci nigdy w historii nie były tak chronione i bezpieczne jak obecnie. Nigdy w historii nie było aż tak szeroko rozwieszonego parasola ochronnego, który podtrzymywaliby nie tylko rodzice, ale i społeczeństwo: szkoła, policja, ochrona, kamery, aplikacje śledzące itp. A mimo wszystko i tak każdego dnia dochodzi do jakiegoś wypadku. Każdego dnia komuś coś się […]

27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official