Zabawa z prądem + konkurs

Joanna Jaskółka
17 października 2014

Udostępnij wpis

Od prądu jesteśmy w zasadzie uzależnieni - widzę to wyraźnie, gdy wiatr zerwie linie energetyczne w pobliżu strefy gniazda orła, a przenoszenie linii [żeby orzełkowi nie przeszkadzać] zajmuje kilkanaście godzin. Kilkanaście godzin bez światła, z roztapiającą się lodówką, bez wody, którą przecież pompuje pompa na prąd. Wtedy dochodzi do mnie, jak dużą rolę pełni, jak niezbędny jest prąd w naszym życiu. A kiedy wreszcie włączą światło, widzę też, jak wiele zagrożeń może czyhać na moje dziecko, jeśli nie nauczę go odpowiedniego się z prądem obchodzenia...

 


Kontakty w każdym pokoju, krajalnica do chleba, do której dziecko może się dostać w minutę, jeśli tylko wpadnie na pomysł przysunięcia do blatu krzesełka, drukarka w recepcji, czajnik elektryczny, zmywarka, kuchenka, telewizor, radio, suszarka do włosów łazience, szczoteczka elektryczna, ładowarki do telefonów i wreszcie... telefon, który Kosmyk od jakiegoś czasu potrafi sam obsłużyć. Wystarczy jedna chwila, jedna głupia myśl w główce i nieszczęście gotowe. Tym bardziej że mieszkamy w naprawdę sporym domu, w którym, co może wydawać się dziwne, ale poszukiwania dziecka mogą naprawdę jakiś czas potrwać, a samo dziecko zniknąć z pola widzenia w jednej chwili. Tej chwili, w której coś akurat może mu przyjść do głowy.

Dlatego też ucieszyła mnie informacja o nowym programie edukacyjnym "Bezpieczniki Taurona. Włącz dla dobra dziecka" pod patronatem Rzecznika Praw Dziecka i Ministra Edukacji Narodowej, który skierowany jest dla uczniów szkół podstawowych. Związany z programem konkurs - "Kraina Tauronka" - to gra online, dzięki której uczniowie mogą nie tylko wygrać atrakcyjną zagraniczną wycieczkę, ale przede wszystkim przyswoić sobie wszystkie potrzebne informacje związane z tym, jak należy obchodzić się prądem. Wszystkie informacje o konkursie znajdziecie na stronach:
www.bezpiecznikitaurona.pl i www.krainatauronka.pl. Serdecznie zachęcam do poinformowania nauczycieli waszych pociech o możliwości takiej formy nauki. Jak wiadomo, rywalizacja bywa najlepszą motywacją, a że tym razem o wygraną dzieci mogą walczyć wspólnie z całą klasą - konkurs jest jeszcze bardziej atrakcyjniejszy 🙂 A rejestrować się do gry można do 24 października - mało czasu zostało, więc szybko włączajcie swoje klasy do zabawy!

bezpieczniki tuarona, konkurs, zabawa z pradem, jak nauczyc dziecko obchodzenia sie z pradem, dziecko prad, jak zabezpieczyc dom, prad i dziecko,jak działa prad, jak obchodzic sie z pradem,

No tak, ale konkurs skierowany jest dla starszych dzieci - co z maluchami, które swój czas spędzają głównie w domu? W jaki sposób możemy najmłodszych domowników nauczyć ostrożności wobec sprzętów elektrycznych i odpowiedniego ich używania?

Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, by rozmawiać z dzieckiem od najmłodszych lat o właściwym  korzystaniu z urządzeń elektrycznych albo od razu o tym, z których sprzętów dziecko korzystać samodzielnie nie może. A także o samych właściwościach prądu. Wiecie, już dwuletni Kosmyk był niezwykle zafascynowany burzą z piorunami - każda z nich, jaka się nad nami toczyła, była świetną okazją do tego, by jeszcze raz przypomnieć dziecku, jak należy się podczas takiej sytuacji zachować. Tym bardziej, że mieszkamy nad jeziorami, gdzie nawałnice i nagłe szkwały są czymś na porządku dziennym.

Rozmawiać i pokazywać - dziecko uczy się przez obserwację. Jeśli widzi, że podczas burzy wyłączamy komputery i telewizor, będzie to pamiętać, a nawet... powielać nasze zachowania. Tym sposobem, kiedy sąsiad pożyczył niemożliwie głośny ciągnik, Kosmyk, zmylony tym odgłosem, przemaszerował się po domu i konsekwentnie powyłączał wszystkie przyciski od zasilaczy. Byłam taka dumna!

Czy ja o czymś nie zapomniałam? Nie mogę się skupić ostatnio...  Może wy mi pomożecie i napiszecie w komentarzach:

W jaki sposób możemy przekazać maluchom wiedzę o zasadach obchodzenia się z urządzeniami elektrycznymi? 

Napiszcie mi po prostu, jak wy to robicie, a dla trzech autorów, którzy najciekawiej opiszą swoje sposoby w komentarzu, spółka TAURON Dystrybucja, przygotowała atrakcyjny upominek 🙂

bezpieczniki tuarona, konkurs, zabawa z pradem, jak nauczyc dziecko obchodzenia sie z pradem, dziecko prad, jak zabezpieczyc dom, prad i dziecko,jak działa prad, jak obchodzic sie z pradem,

W zestawie, oprócz upominków, znajduje się świetna zabawka edukacyjna dla dzieci o raz przydatny zawsze i wszędzie power bank dla rodziców. O nagrody możecie się starać do przyszłej środy, czyli do 22 października [do północy]. Zwycięzców wybierze spółka Tauron Dystrybucja, a wyniki ogłoszę w tej notce dokładnie 24 października, czyli w ostatni dzień, w którym możecie zgłaszać swoje klasy do konkursu "Bezpieczniki Taurona. Włącz dla dobra dziecka".

Regulamin konkursu dostępny tutaj.

Wpis powstał przy współpracy ze spółką TAURON Dystrybucja.


Psssst! Podpowiedzi znajdziecie na podlinkowanych w tekście stronach! Udostępnienie tego wpisu nie jest warunkiem, niemniej będzie mi miło, jeśli podzielicie się wpisem za znajomymi - więcej osób, więcej rad i wskazówek 🙂

WYNIKI:

Na szczęście nie ja musiałam dokonać trudnego wyboru, zrobiła to za mnie spółka TAURON Dystrybucja, więc bez żadnych problemów mogę ogłosić zwycięskie komentarze:

Justyna B. za dbanie o rozwój dzieci poprzez kreatywne i bezpieczne doświadczenia, które nie tylko zaspokajają ich ciekawość, ale także uczą poprzez zabawę!

Joanna Kulesza - a właściwie tata autorki wpisu. Pani Joanna jest wzorowym przykładem na to, że dzięki prostej rymowance można przyswoić dziecku ważne zasady dosłownie na całe życie.

Ela za wykorzystywanie wszystkich form nauki - zwracania uwagi na codzienne czynności, zabawę, rozmowę z dziećmi i za przestrzeganie najważniejszych zasad bezpieczeństwa.

Zwycięzców proszę o zgłoszenie się na mój e-mail: [email protected] i podesłanie mi swoich adresów wraz numerami telefonów dla kuriera 🙂 Macie na to tydzień!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
17 grudnia 2020
Prawdziwy dzień z życia matki bez instagramowego filtra. Tak to wygląda naprawdę.

  Budzi mnie ból. Pulsujący od biodra ucisk, rozchodzący się na całą nogę. Usiłuję zmienić pozycję, ale nie mam miejsca - w moim łóżku, które wczoraj jeszcze było puste i tylko dla mnie leży młodsze dziecko, pies oraz dwa koty. Ból wywołuje zaś solidna budowla z klocków ulokowana centralnie pod udem. Dopiero za pół godziny […]

10 grudnia 2020
Jestem dorosła i jedyne, co mi wypada, to ubierać się tak, jak mam ochotę

Wychodzę z auta i biorę syna za rękę. Jest mi ciepło, wtulam brodę w kołnierz i moim standardowym zamaszystym krokiem idę ku przedszkolu. Widzę odwracające się za mną głowy, ale nie zwracam uwagi. Chciałam taki płaszcz i sobie go zamówiłam. Bo mogę.  

26 listopada 2020
Najdziwniejsze kłamstwa, jakie wciskamy dzieciom, żeby móc pożyć jak człowiek

Niech pierwszy rzuci kamieniem, komu nie zdarzyło się rzucić kłamstwem w dziecko tylko po to, żeby pożyć jak człowiek. Zaczynając od najprostszego "Mamo, co jesz?", a ty, przełykając czekoladę, seplenisz "Brokuły, kochanie," po najbardziej popularne, że szykujemy się spać, bo jest już ciemno, a nie że mam cię dość dzieciaku i chcę mieć chwilę spokoju. […]

6 listopada 2020
Na drodze ufam swoim ludziom, nie zającom, czyli 5 rzeczy, które mnie wkurza

Wsiadam do auta. Jadę. To moja pierwsza trasa - sklep, zakupy. Dochodzę do zawrotnej dla mnie prędkości 40 km/h i mam wrażenie, że za chwilę przekroczę bramę czasu. I nagle słyszę klakson. Ktoś za mną najwidoczniej prowadzi torpedę i zamierza mnie wyprzedzić. Przerażona, widząc, że auto za mną przyspiesza i zrównuje się ze mną, ręce […]

3 listopada 2020
Drogi tato, ojcem jesteś od pierwszych dni ciąży, a nie tylko po porodzie

Po porodzie się zacznie - straszyli ojca moich dzieci koledzy i koleżanki. Zobaczysz! - grozili mu. Nie wiem, co miał zobaczyć, bo w mojej ocenie zaczęło się od razu. I tylko bardzo krótkowzroczny Chłop nie zauważyłby tego, co się działo w pierwszych tygodniach mojej pierwszej ciąży. Chłop, patrząc na to, jak ospała snuję się po […]

8 października 2020
Metamorfoza małego mazurskiego domku

Do starej mazurskiej gajówki, w której się wychowałam, wprowadziliśmy się pięć lat temu, gdy udało nam się w miarę doprowadzić ją do stanu używalności. Stara chatka, z której wyprowadzili się moi rodzice do swojego nowego domu, nadgryziona została zębem czasu, spenetrowana przez buszujące na strychu norki i jedynie drewnianą werandą i starą satelitą przypominała dom, […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official