Jaki dziś dzień?

Joanna Jaskółka
10 października 2014

Udostępnij wpis

Piszecie je codziennie. Widzę je na fejsie, na blogach, nawet, o zgrozo, w gazetach. Daty. Na palcach jednej ręki mogę wskazać osoby w blogosferze, które piszą je poprawnie. Dlatego przygotowałam mały poradnik.

Dziś mamy 10 października

Nie 10-ty, 10ty, 10y czy jakikolwiek inny "ąty". 10 października. Miesiąc temu był 10 września. Za miesiąc będzie 10 listopada. 10 dni temu był 1 października. Dzień później 2. I zauważcie, że 2 zapisany bez żadnych -ugów. Jeśli masz ochotę wstawić gdzieś kreskę po liczebniku, wciągnij ją lepiej nosem.

Dziś mamy 10 października

A nie "Dziś mamy 10 październik". Chyba że macie na myśli 10 październik z rzędu, podczas którego robicie określoną rzecz... to spoko. Ale wątpię, że zawsze dokładnie o to chodzi... Pamiętajcie: 10 [dzień] stycznia, 10 [dzień] lutego, 10 [dzień] marca. Wstawiajcie sobie słowo "dzień" po liczebniku, to nie będziecie mieli problemów z odmianą miesięcy.

Następny piątek 13 wypadnie w lutym 2015 roku

Tak, serio, sprawdziłam. I zapewne wtedy zaleje nas fala piątków 13ego, 13-tego, 13tego i innych paskudnych hybryd. Świetnie opisała to Wittamina. Ją też to wkurza 🙂

Dziś mamy 10 października 2014 roku

Albo 10.10.2014. Albo 10 X 2014 [bez kropek, zauważcie]. I to tyle.

A nie! Jeszcze nie!

Niedługo skończy się rok dwa tysiące czternasty

I nie wiem, o czym myślisz, kiedy mówisz dwutysięczny czternasty. Dla pewności go skreślę, bo jest obrzydliwy.

Zapamiętajcie, proszę, że w datach końcówki piszą głupie krówki, idźcie i nie grzeszcie więcej 🙂

A każdemu, kto się będzie zastanawiał, gdzie podziałam się w weekend, polecam zakładkę "nowy stary dom". Będę właśnie tam ciężko pracować 🙂 Piszcie mi, co chcecie przeczytać w następny piątek!

Jeśli spodobał ci się ten wpis, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi lub po prostu klikniesz przycisk "Lubię to" niżej, po lewej stronie 🙂 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
18 listopada 2019
Ile wydałam na żarcie w tym miesiącu i co, do diaska, poszło nie tak?

  W ostatnim miesiącu jeden wyjazd przeganiał drugi. Ciężko było cokolwiek zaplanować, więc poszłam na żywioł. Nie planowałam. Zapisywałam tylko to, co kupiłam i to, co zjedliśmy. Pomyślałam, że warto zrobić takie zestawienie, żeby pokazać, że wcale nie trzeba sztywno planować tego, co się zje za tydzień, a jednocześnie zarządzać posiłkami tak, żeby nic się […]

13 listopada 2019
Poszłam z dzieckiem do teatru i świat nam się zawalił [recenzja "Dzieci z Bullerbyn"].

Nie spodziewałam się tego. No, nie spodziewałam. Syn już był wcześniej w teatrze - zwykłym i lalkowym z przedszkolem. Podobało mu się średnio, głównie dlatego, że jest nadruchliwcem i ciężko mu było te dwa, trzy lata temu wysiedzieć. No, ale - myślałam sobie. Teraz jest już starszy. Wytrzyma.  

6 listopada 2019
Dlaczego nie musimy wychowywać geniuszy, ale wciąż możemy rozmawiać o fizyce kwantowej?

Jestem totalną nogą z fizyki i chemii. Wstyd powiedzieć, że często nawet ośmielam się powiedzieć, że jakieś kosmetyki mają w sobie chemiczne środki, mimo że wiem od lat, że wszystko jest chemią tak naprawdę, nawet to koszmarne H2O. Więc z przerażeniem oczekuję kolejnych lat edukacji mojego syna i tego momentu, w którym on zada mi […]

5 listopada 2019
Kiedy wszystko się wali i myślisz, że nad niczym nie panujesz

Na początku tego roku spadła na nas informacja, której się domyślaliśmy, która zawsze gdzieś tam z tyłu się plątała, ale która dopiero wtedy zyskała całkowite potwierdzenie. Byłam w trakcie otwierania sklepu na blogu, w trakcie planowania kampanii, w trakcie pisania książki, a kolejne potwierdzenia tego, że jest jak jest, sprawiały, że miałam ochotę położyć się […]

21 października 2019
Kubeczek menstruacyjny - byłam pierwsza w kolejce do wyśmiewania tego pomysłu

kubeczek menstruacyjny Wymysły eko wariatek - myślałam sobie, kiedy pierwszy raz na jakimś amerykańskim blogu przeczytałam o kubeczku menstruacyjnym. Serio? - dziwiłam się, kiedy widziałam, że kolejne osoby się nim zachwycają. Aż wreszcie pomyślałam - dobra, trzeba to sprawdzić, żeby wiedzieć na pewno, że to do kitu. I sprawdziłam. kubeczek menstruacy

17 października 2019
Ile czteroosobowa rodzina wydaje na jedzenie?

O ile planowanie posiłków lubię i daje mi to poczucie bezpieczeństwa, tak w wakacje przestałam to robić w ogóle i żyłam z dnia na dzień. Dzieci co i rusz gdzieś wyjeżdżały, my testowaliśmy mazurskie knajpy, które, żeby nie skłamać, najlepiej karmią właśnie w okresie wakacyjnym, bo w zimowym karmić nie ma kogo i  tak przebimbaliśmy […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official