Nasi przyjaciele w październiku

Joanna Jaskółka
8 października 2014

Udostępnij wpis

W zeszłym miesiącu po raz pierwszy przedstawiłam swoich ulubieńców, a post został miło przyjęty, więc jadę z koksem dalej i prezentuję kolejną - październikową część.

 

medicine, z kolcami, niebieska,

Pierwsza w tym roku czapka - zakupiona specjalnie, żeby Kosmyk, który ostatnio coraz częściej stwierdza, że walenie matki z główki jest fajne, poczuł, że to może też zaboleć... hłe hłe hłe...

Nie no, żartuję. Szukałam niebieskiej, a niebieska była akurat z kolcami. Kupiona tutaj. Dostaje plusik bo kolce są przyszyte, a nie przyczepione na klej, co mi się kiedyś zdarzyło. Myślę, że posłuży mi przez zimę i zawsze będę miała czym odganiać zgłodniałe wilki w lesie 🙂

szczotka do wlosow,

Uch... pytacie się mnie często, jak dbam o loki Kosmyka [takie  loki]. No nie powiem, mam z nimi spory kłopot, bo Kosmyk nie znosi mycia włosów, ale z czesaniem nie ma problemu, bo ratuje nas szczotka Tangle Teezer [na zdjęciu prezent od cioci Oli - kupowała w Londynie, ale można też taką kupić tutaj]. Jest rewelacyjna i muszę przyznać, że sama czasami ją dziecku podkradam 🙂

socksno, skarpetki, numerowane skarpetki, gumki h&m, gra,

Wieczory coraz dłuższe, internetu coraz mniej, w telewizji nuda, więc spoglądam z coraz większą nadzieją w stronę półki z grami, na której stoi moja ukochana "Kolejka". Liczę na chłopa, że kilka kolejek "Kolejki" uda nam się tej zimy rozegrać. Ta gra jest fantastyczna, choć czasami przeraża mnie to, że czasy, w których dorastałam są dla mnie niemal egzotyczne... a co dopiero dla Kosmyka?

Więcej o "Kolejce" - tutaj.

socksno, skarpetki, numerowane skarpetki, gumki h&m,

Podczas mojego ostatniego pobytu w galerii handlowej [koniec sierpnia chyba?] zajrzałam do H&M sprawdzić, czy dalej mają te fantastyczne gumki, które kiedyś wyłącznie spinały moje włosy w jako taką kupę. Nie wiem, czemu tylko te "haemowe" gumki podpasowały wtedy mojemu kucykowi, ale po miesiącu testów kilkudziesięciu sztuk [na zapas kupuję - pamiętacie?] stwierdzam, że moje włosy dalej je kochają i akceptują 🙂

socksno, kalzetti,

Kto ma problem ze znalezieniem skarpet do pary? Ja nie, bo wiem, że istnieje firma, która numeruje je dla mnie i to ze specjalnym napisem [ha! mam jeszcze kilka sztuk z "matka jest tylko jedna" I bezczelnie się tym chwalę!]. I potem, po praniu, wiem że skarpetka z numerem dwa idzie do numeru dwa, a skarpetka z "matką" do "matki", a skarpetka z "jedna" do "jednej". W sumie, nie ułatwia to życia mi, bo ja mam same kolorowe i łatwo znajdujące swą parę skarpetki [fetysz na ich punkcie mam od dawna, wiecie, prawda?], ale chłopu na pewno, który ma wszystkie czarne i znalezienie dwóch takich samych zajmuje mu sporo czasu. Do czasu, bo wszystkie mu kupię ponumerowane i będziemy mieli z głowy 😀  Skarpetki znajdziecie tutaj.

A wy? Macie swoich ulubieńców, którzy umilą wam październikowe dni? Śmiało - piszcie! Może i mi coś wpadnie w oko!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
20 lutego 2020
Dlaczego nie przyjmuję krytyki i jestem przewrażliwioną wariatką, czyli o #kursoksiążce Oli Budzyńskiej i moim poczuciu własnej wartości

Osiem lat temu pojawił się na moim blogu pierwszy wpis, a siedem i pół roku kolejny wpis obiegł pół ówczesnego internetu i spotkałam się z tym, w co dzisiaj internet bogaty. Z opiniami. I to było cięższe od porodu. Przez jeden, krótki tekst dowiedziałam się o sobie takich rzeczy, do których bym nie doszła przez […]

9 lutego 2020
Książki o ochronie środowiska dla dzieci - jedna fajna, jedna dziwna i jedna całkiem ok.

Kwestia ochrony środowiska jest w naszym domu poruszana rzadko. Zamiast mówić - robimy. I tym samym rzeczy, do których my z Chłopem musieliśmy się przyzwyczaić, są dla naszych dzieci naturalne. Oczywiste, że bierzemy swoje torby na zakupy albo wykorzystujemy kartony, które potem użyźniają ziemię. Oczywiste, że oszczędzamy wodę, ograniczamy plastik, kupując wielorazowe rzeczy, chociażby metalowe […]

6 lutego 2020
Jakim cudem zajarałam się zeszytem w kropki i pierwszy raz w życiu zostałam AMBASADORKĄ?

Pamiętam moją minę, kiedy przyszedł do mnie planer.  Nie kupowałam go z myślą, że on zmieni moje życie, ale jak zobaczyłam go tak ładnie zapakowanego, pomyślałam, że może on będzie rozwiązaniem.  Że go otworzę i wyleci z niego wszystko to, czego mi brakuje: motywacja, wiedza o zarządzaniu czasem, broń na prokrastynację i ogólnie rozumiana organizacja. […]

3 lutego 2020
7 niebezpiecznych rzeczy, na które pozwalałam, pozwalam i będę pozwalać moim dzieciom

Nasze dzieci nigdy w historii nie były tak chronione i bezpieczne jak obecnie. Nigdy w historii nie było aż tak szeroko rozwieszonego parasola ochronnego, który podtrzymywaliby nie tylko rodzice, ale i społeczeństwo: szkoła, policja, ochrona, kamery, aplikacje śledzące itp. A mimo wszystko i tak każdego dnia dochodzi do jakiegoś wypadku. Każdego dnia komuś coś się […]

27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official