Kiedy nowy wpis?

Joanna Jaskółka
7 lipca 2014

Udostępnij wpis

Kiedy nowy wpis, kiedy nowy wpis - pytacie mnie na Asku i prywatnie. No cóż - jeśli wyznacznikiem dobrej zabawy na weselu, miała być szybkość dodania nowego wpisu na blogu, to możecie sami wywnioskować, że bawiliśmy się przednio 🙂 Zgodnie z prośbami, dziś dodam kilka zdjęć z zabawy, a na końcu poproszę o drobniuśką przysługę...

 

Chłop pomógł zrobić szpaler dla Młodych. Pierwszy raz widziałam mojego faceta w sytuacji, w której czuje się jak ryba w wodzie 🙂

Zamarzyło mi się, że chłop przeniesie mnie przez tą bramę, jak na filmach. Czyli wiecie, weźmie mnie na [obie!] ręce i romantycznie całując, przeniesie pod tymi kwiatami. Ale chłop, to chłop. Przerzucił mnie przez bary i stwierdził, że to tyle, jeśli chodzi o romantyczność. Zresztą kojarzycie już TEN tekst. Sama nie wiem, czego miałam nadzieję się spodziewać...

Grunt, że wprawę z chłopem mam, więc co się uśmiałam, to moje 🙂

Im później, tym ciaśniej, więc pośród zachodu słońca nad jeziorem Roś, romantycznie zmieniłam sobie obuwie.

Kącik zabaw dla dzieci, to na weselu świetny pomysł. Maluchy bawiły się tutaj fantastycznie! Najpierw same, a potem z panem, który znużony trunkami, stwierdził, że miejscówka może i jemu przynieść ukojenie. W ogóle o fakcie, że ktoś zasnął w baseniku z kulkami, poinformowała mnie przez przypadek para dziewczynek, które przechodząc obok mnie, zastanawiały się, czy pobiec nad jezioro, czy poskakać ze zgonem. o.O!

W powyższych przyjemnych okolicznościach poprawin, strzeliłam ogromną gafę, która na mojej szczęście, została potraktowana z uśmiechem. Mianowicie przy pożegnaniu, na pytanie pana młodego, dlaczego nie wzięliśmy ze sobą Kosmyka, odpowiedziałam:

- Na następny twój ślub na pewno go ze sobą przywieziemy!

Dodając ostatnią fotkę, jaką strzeliłam na weselu, na której ja zasłaniałam umęczoną twarz aparatem, a chłop dopija energetyka, pomyślałam, że skoro tak się nie możecie doczekać kolejnego wpisu i poganiacie mnie z robotę, to może sami pomożecie mi jakiś stworzyć?

Co powiecie na tekst, podobny do TEGO, czyli "Czego nie mówić na ślubach"? Pomożecie? Podzielicie się swoimi doświadczeniami? Jakie wpadki przydarzyły się wam lub waszym znajomym?

Wesele odbyło się w hotelu "Roś". Pytaliście, więc odpowiadam. Mogę też dodać, że gdyby zmieniło się moje nastawienie do wesel, to swoje też bym tam urządziła. Świetna organizacja. Polecam. Ja. 


Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
17 czerwca 2019
Jeśli ogarnięcie budżetu domowego i wydatków jest dla ciebie taką czarną magią, jak kiedyś dla mnie, to patrz na to...

Czemu? Czemu? Pamiętam na studiach zajęcia z ekonomii, marketingu, nudne jak schabowe z ziemniakami i mizeria na słodko. Praktycznie niczego z tych zajęć nie pamiętam, mimo że zawsze miałam kolorowe, piękne notatki i piątki w indeksie. W rzeczywistości nie umiałam tej wiedzy ani przełożyć na pracę, ani na życie. Realnie nic nie było tak proste, […]

19 maja 2019
Szymbark - wycieczka, w którą zostałam wrobiona i w którą ja nikogo nie wrobię

Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku to jedno z miejsc, które mi wpadło w oko podczas wyjazdu na Kaszuby. Wybraliśmy się tam w majowe popołudnie, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać, ale chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o Kaszubach i ich historii. Wstępnie powiem tak - wzięliśmy za mało pieniędzy.  

16 maja 2019
Po wizycie w ośrodku Zawiaty - czy ucieknę z Mazur i przeprowadzę się na Kaszuby?

Jeśli przeżyjesz wyjazd z rodziną na wakacje i nie wrócicie pokłóceni, przeżyjesz wszystko - tak mi kiedyś powiedziała znajoma. Czyli jestem już jak najbardziej zahartowana, bo pięciodniowy wyjazd majowy mam za sobą, wróciliśmy i nikt się z nikim nie pokłócił. No dobra. Nie wróciliśmy pokłóceni. ZAWIATY

7 maja 2019
Bądź z dzieckiem wtedy, gdy najbardziej cię potrzebuje, a nie tylko wtedy, kiedy jest grzeczne

Jedną  z najcięższych dla mnie rzeczy, które musiałam przepracować, było przepracowanie tego, co dzieje się ze mną, kiedy moje dziecko krzyczy. I kiedy dziś rozmawiałam ze znajomą, która ma małe dziecko, potwierdziłam kolejny raz swoje przypuszczenia. Kiedy dziecko krzyczy lub źle się zachowuje, mamy ochotę uciekać w najdalszy zakątek świata i wrócić jak się uspokoi. […]

28 kwietnia 2019
Drobna rzecz, którą zawsze robię w sklepie, a która pomaga wszystkim

Smutno mi było, kiedy dowiedziałam się, że to jest jakieś wyjątkowe. Że mało kto to robi. Smutno mi, że za każdym razem, kiedy to proponuję, spotykam się z zaskoczeniem jakby to było coś wyjątkowego i nie wiadomo jak miłego. A to przecież normalne. I logiczne. Tak myślę. A ty?  

25 kwietnia 2019
Czemu syn od trzech miesięcy regularnie podbierał nam pieniądze z portfela?

Mówi się, że dzieci są wredne, złośliwe, manipulują i robią wszystko, żeby nam uprzykrzyć życie, wymuszając, co chcą, płaczem. Tak się mówi. I za każdym razem, kiedy przyłapiemy dzieci na czymś złym, utwierdzamy się w tym przekonaniu. Ja również się utwierdziłam, kiedy przyłapałam młodszego syna na wybieraniu mi pieniędzy z portfela.  

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official