Udostępnij wpis

 Kolejna z serii "nasza biblioteka" książeczka, którą serdecznie polecam wszystkim rodzicom dzieci od dwóch lat. Tym razem jej zawartość została przetestowana na żywym organizmie. Wejdźcie i sprawdźcie!

 

 

I dlatego właśnie lubię swojskie książeczki. Za każdym razem, po czytaniu, wychodzimy na dwór i sprawdzamy "Co robią mrówki" na żywym organizmie - mrowisku. Pewnego razu Kosmyk nawet wziął książeczkę i chciał położyć się obok mrowiska i sprawdzić, czy na pewno wszystko jest tak, jak na obrazkach... Wiecie, jak to się skończyło? Na szczęście zapał małego odkrywcy nie został stłumiony, a chęć oglądania świata jeszcze wzrosła. Potrafimy już znaleźć w przyrodzie sporo zwierzątek pokazywanych na grubych, mocnych kartach tej fajnej pozycji.

 

Wiecie, że w ciąży moim największym marzeniem było tylko to, żeby dziecko było zdrowe i chciało czytać książki? Marzenia, jak widać, czasem się spełniają 🙂

 

 

Opowiem ci, mamo, co robią mrówki
Katarzyna Bajerowicz, Marcin Brykczyński
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Książeczkę kupiłam w księgarni, ale możecie kupić ją też TUTAJ.

 

 

PS. Jeśli będziecie kiedyś w pobliżu mrowiska, połóżcie na nim chusteczkę albo kawałek tkaniny. Siuśki mrówek wydzielają całkiem przyjemny zapach, więc jeśli po jakimś czasie wrócicie po chusteczkę, będzie ona całkiem ładnie pachnieć! Bardzo lubiłam  w dzieciństwie robić sobie takie pachnące chusteczki 🙂

 

 


Wpis należy do cyklu "nasza biblioteka", w którym, na prośbę czytelników, prezentuję nasze ulubione książeczki - te które polecamy, kochamy, czytamy i mają już stałe miejsce na naszych półkach. 


Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
16 kwietnia 2019
Czego potrzeba, żeby wspaniała matka wychowała wspaniałe dziecko?

Kiedyś to było normalne, że dziećmi nie zajmowała się tylko matka. Byli dziadkowie, ciocie, sąsiadki i inne dzieci, które lepiej lub gorzej kształtowały młodego człowieka, a cała odpowiedzialność nie skupiała się na jednej, no dobra, w lepszych przypadkach na dwóch osobach. W ostatni weekend poczułam, jak bardzo jest to potrzebne. Jak bardzo potrzebna jest wioska […]

2 kwietnia 2019
17 rzeczy, które możesz teraz zrobić, żeby wzmocnić odporność dziecka na zimę [jesienią będzie za późno]

  Aż napiszę o tym wpis. Napiszę, bo we wrześniu znowu będzie społeczne pobudzenie, szukanie magicznych sposobów, diet, specyfików oraz dwie tony zamartwiania.  A tak naprawdę przejmować się tym trzeba teraz, kiedy zima jest daleko. Teraz jest najlepszy czas, żeby wzmocnić odporność twojego dziecka i  jeśli zabierzesz się za to na jesieni, może być już […]

28 marca 2019
Gdybym była na miejscu tej kobiety, którą codziennie widuję...

Codziennie ja obserwuję. Z fascynacją i lękiem. Patrzę, jak się ubiera, co kupuje, jak zajmuje się dziećmi. Nie mogę oderwać od niej wzroku. Ona wszystko robi źle i kiedy to widzę, czuję zażenowanie pomieszane z satysfakcją, że ja robię lepiej. Ja nie popełniam tych błędów. A ona tak.  

25 marca 2019
Wszystkie rzeczy, których możesz nauczyć dziecko zamiast literek, żeby miało lepszy start w życiu

To jest wpis techniczny. Czyli zapewne zobaczysz go pod każdym komentarzem na mojej grupie, w którym ktoś zadaje pytanie, jak nauczyć swoje dziecko czytać. Ciężko mi raz po razie powtarzać, co o tym myślę, więc napisze teraz porządnie. Jest mnóstwo rzeczy, których możesz nauczyć swoje dziecko, zamiast nauki literek.  

14 marca 2019
Jestem z zadupia i na przeddupie się nie wybieram.

Wstaję i od razu robię kawę. Żeby wypić w ciszy przed dziećmi. Młodszy jeszcze się przekręca sennie na łóżku, starszy pochrapuje u siebie. Piję kawę i wyglądam przez okno, czy lis znowu dobierał się do śmieci i rozniósł je na pół podwórka. Dzisiaj nie. Dzisiaj wystraszyły go jelenie. O czym świadczy kupsko zostawione tuż przed […]

10 marca 2019
Czas raz a dobrze skończyć z laktoterroryzmem, który panuje w naszym kraju!

Nadszedł ten czas i pewnie nie jedna zdziwi się, że o tym mówię. Pierwszego syna nie udało mi się karmić piersią, ale z drugim poszło lepiej - karmiłam trzy lata ponad i niestety nie udało mi się karmić do osiemnastki, gdyż dziecko samo zakończyło tę przygodę. Ale jako matka, która była po jednej i po […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official