Kto przynosi w Polsce prezenty?

Joanna Jaskółka
6 grudnia 2015

Udostępnij wpis

Kiedy szykowałam upominek dla Kosmyka na 6 grudnia, nie zastanawiałam się nad tym, kto konkretnie mu go "przekaże". Dawno temu, gdy byłam dzieckiem, szóstego grudnia znajdywałyśmy z siostrą prezenty w butach, ale [z zgrozo] nie pamiętam jakiegoś wielkiego wyczekiwania na ten dzień. Z kolei na Wigilię przychodził święty mikołaj i najpierw to był realnie przebrany jakiś pan, a potem - niespodzianka, którą znajdywaliśmy wszyscy pod choinką, gdy wracaliśmy z wypatrywania gwiazdki. Spojrzałam się na te buty Kosmyka, w które mój prezent nijak by się nie zmieścił, poczytałam trochę waszych odpowiedzi... i zaczęłam się zastanawiać - kto właściwie przynosi w Polsce prezenty? Mikołaj, Gwiazdor, Dzieciątko? A może jakieś inne licho?

 

 

Byłam zdziwiona, kiedy zadawałam to pytanie, kto przynosi w Polsce prezenty, jak wiele osób pamięta stare tradycje i pisało, że to właśnie dziś, szóstego grudnia, prezenty przynosi święty mikołaj, a w Wigilię to jednak ktoś inny. Bardzo ładnie, jestem z was dumna!

 

SPAS ZIMOWY

 

Na początek warto pamiętać, że pierwszym roznosicielem prezentów, jeszcze zanim chrześcijaństwo zatrudniło świętego mikołaja, był... Spas Zimowy, taki osobnik z naszej słowiańskiej mitologii [szkoda, że słowiańska jest pomijana w szkole, kosztem greckiej, Spas wiązany był z dość ciekawym bogiem Welesem].

Chociaż trudno sobie to wyobrazić [zwłaszcza po ekspansji cocacolowego pana w czerwonym płaszczu], Mikołaj wśród Słowian, jako zastępstwo pogańskiego Spasa,  nie został przyjęty wcale entuzjastycznie. Powstało nawet powiedzenie "Poproś Mikołaja, on przekaże Spasowi". To właśnie 6 grudnia Spas miał chodzić i wkładać do butów podarki. Czemu 6 grudnia? Bo to ta data ściśle związana jest ze zbliżającymi się mrozami. Powiązanie Spasa z bogiem Welesem jest więc trafne, bo to Weles był między innymi opiekunem cyklu wegetacyjnego. No i do tego buty... Dobrze mieć zimą buty, prawda? Warto o nie dbać 🙂 [mam wrażenie, że opcja "pod poduszkę" była dla tych, co butów nie mieli :(]

Wbrew pozorom, globalnego świętego mikołaja wiele łączy z bogiem Welesem, ale to chyba oczywiste, że gdzieś tych pogańskich bogów księża musieli upchnąć, a poza tym o podobne żywoty nie trudno.  Znamienne jest jednak, że próba połączenia chrześcijańskiego świętego i pogańskiej wiary w Spasa wywarła największy wpływ właśnie na ziemie polskie. Chyba jesteśmy jedynym krajem, w którym dzieci prezenty dostają dwukrotnie - 6 grudnia i na święta. Niesamowite, jak silne są efekty chrystianizacji, ale w tym przypadku dla polskich dzieci całkiem miłe w skutkach.

Ale, ale... jeśli to dziś, szóstego grudnia, zgodnie z jeszcze pogańską tradycją, do butów, pod poduszki [czy na parapetach, jak na Śląsku] prezenty wkłada święty Mikołaj, to kto chodzi po domach w Wigilię?

DZIADEK MRÓZ

Futrzana czapa, kożuch i gruba broda - to atrybuty postaci, która prezenty roznosi głównie w Rosji i krajach ją okalających. Dziadka Mroza również można powiązać ze słowiańskimi bóstwami, ale starszym kojarzy się głównie jako alternatywa do świętego Mikołaja, nachalnie wciskana podczas propagandy komunistycznej i czasów mocnej walki z Kościołem. Obecnie jeszcze żywy głównie we wschodniej Polsce, choć w mojej małej ankiecie chyba nikt go wymienił. Przy roznoszeniu prezentów towarzyszy mu Śnieżynka oraz [rzadko] Starucha Zima.

GWIAZDOR

Powiązać go ze słowiańskimi bogami trudno [z samej uwagi na chrześcijański rodowód przezwiska], powstał więc chyba całkiem naturalnie, z własnej inicjatywy i jako kolędnik chodził po wsiach, przepytując dzieci  z pacierza i rozdając im, w zależności od poprawnej odpowiedzi, rózgę lub prezenty. Z biegiem lat upodobnił się znacznie do świętego mikołaja, ale jego postać jako Gwiazdora w dalszym ciągu roznosi prezenty w Poznańskiem, na Ziemi Lubuskiej, Kujawach, Kociewiu, na Warmii [tej, co nie była pod zaborem] oraz Kaszubach.

DZIECIĄTKO

Popularne głównie na Śląsku i dziwię się, że ta opcja nie rozprzestrzeniła się na cały kraj... Wmówienie dzieciom, że to one powinny przynosić prezenty, byłoby, moim skromnym zdaniem, niezwykle opłacalne 🙂

GWIAZDKA

Dolnośląska Gwiazdka praktycznie nieznana, ale jednak bardzo do mnie przemawiająca. To przecież jej wypatruje się, żeby zacząć wieczerzę, to logiczne więc, że po jej wypatrzeniu, dostaje się nagrodę.

NO I ŚWIĘTY MIKOŁAJ

Nie oszukujmy się, popkultura jest silna, i jeśli w kolejnym amerykańskim filmie widzimy święta z mikołajem, to i przenosimy to do nas, żeby było "prościej". Można na to narzekać, można to nienawidzić, można z tym walczyć, ale... kijem rzeki nie wrócimy. W Polsce na popularyzację tego trendu spory wpływ miała też migracja ludności - takie Mazury, całkowicie ogołocone z pierwotnych mieszkańców i zasiedlone ludnością z całej Polski wypracowały sobie system jednolity: prezenty w buty, najczęściej od dwóch mikołajów. To bardzo ładnie było widać w komentarzach pod moim pytaniem. I całkiem gładko zostały w ten sposób zażegnane kulturowe i tradycyjne spory.

 

 

Na koniec ciekawostka:

 

 

ZASADY PISOWNI

 

5 maja 2004 Rada Języka Polskiego zaleciła, że pomimo iż nazwę imienia (Mikołaj) lub świętego (św. Mikołaj) piszemy wielką literą, to w znaczeniu postaci przynoszącej prezenty z okazji Bożego Narodzenia należy ją pisać małą literą: święty mikołaj (np. Tata przebrał się za świętego mikołaja). Również małą literą pisze się nazwę obrzędu, jakim są mikołajki[1][2]. [źródło: Wikipedia]

 

 

W dalszym ciągu nie mogę się do tego przyzwyczaić 🙂 Btw, wiecie, że ten wpis powstał jedynie dlatego, że Kosma zajął się swoim prezentem? [prezent spod łóżka, bo w but się nie zmieścił :)]

I mam dziecko na pół dnia z głowy 🙂 #mikołajki #szostygrudnia #prezent #tablica #janod #play #boy #room #morning

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Joanna Jaskółka (@matkatylkojedna)

 

 

Ale o waszych zwyczajach świątecznych możecie mi coś napisać, chętnie się doszkolę i poczytam!

 

 

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    20 czerwca 2022
    Moja najbliższa koleżanka depresja. Jak z nią żyję i przeżyję?

    Hej. Jestem Asia. Od trzech lat mam depresję, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Zdiagnozowano u mnie zespół stresu pourazowego (PTSD) i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Oprócz dzieci są to najbardziej stałe elementy mojego życia. Ponad pół roku temu zakończyłam kolejną terapię. Bywa, że wciąż ze zmęczenia śpię po 14 godzin na dobę i jedyne, co […]

    27 maja 2022
    Kiedy nauczyć dziecko jeździć na rowerze i jak go przekonać, żeby chciał?

    A kiedy kupisz im pierwsze rowery? A kiedy zaczniesz ich uczyć jeździć na rowerze? A czemu oni jeszcze nie potrafią na rowerze? Kto to widział sześciolatek, a jeszcze nie umie... Taki duży, a jeszcze na biegowym jeździ? Takie teksty towarzyszyły mi bardzo długo i były połączone z różnymi staraniami, żeby zmobilizować dzieci do szybszej nauki […]

    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    26 lutego 2022
    Szukasz dobrej pralki? Pralko-suszarka Haier i-Pro 7 to sprzęt, który wybrałam

    – Mamo, ja jej w ogóle nie słyszę... – powiedział mój młodszy syn, który w naszym domu najbardziej lubi prać.  – I wszystko widzę, co się dzieje w środku! – ucieszył się, gdy zobaczył, że nowa pralko-suszarka Haier i-Pro 7 ma podświetlenie wewnętrzne.  Poszłam za ciosem. Wymieniłam starą przeciekającą pralkę na nową i jeśli czegoś […]

    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official