Mnożą się jak króliki...

Joanna Jaskółka
3 czerwca 2014

Udostępnij wpis

Siedzimy sobie rozkosznie na kwiecistej łące. Pod nogami mamy najnowszy model kocyka z La Millou, przed sobą gustowny koszyk pełen wytwornych przekąsek, nie kapiących owoców i pożywnych maślanych biszkopcików. Między nami na trawie swobodnie kicają króliczki, a my, śmiejąc się radośnie naszymi świeżo pobielonymi zębami, poprawiamy delikatnie nasze ciuchy z Nubee i żartujemy sobie z naszych futrzanych pociech, nie zważając, że wszystko, dosłownie wszystko pokrywa królicza... KUPA.

 

Tak. Dziadek przywiózł nam kolejne króliki. Bo mu było mało, a przy okazji nakręcił się radością Kosmyka. Nie zwrócił, oczywiście, uwagi, że Kosmyka entuzjazm wyparował równie szybko, jak żelki z torebki... Nie, po co? Przecież króliki wymagają tak mało pracy, a przy okazji Kosmyk uczy się odpowiedzialności. W efekcie, kosmykowa odpowiedzialność skończyła się w momencie, gdy trzeba było nakarmić króliki już trzeci raz, a ja z wywieszonym jęzorem bujałam się mokrej łące, usiłując rwać mlecz i trawę nieskalaną pokrzywowym ścierwem, co i tak mi się nie udawało i wracałam z rękami napuchniętymi jak usta po botoksie.

Niemniej są plusy króliczej hodowli - nauczyłam się kilku rzeczy. Po pierwsze: dieta królicza jest jeszcze bardziej skomplikowana niż dieta niemowlęca. Serio. Zerknijcie TUTAJ. Nie wiem, czy mój spaczony miastem mózg będzie w stanie to przyswoić, ale to samo mówiłam trzy lata temu, czytając o przyszłej diecie Kosmyka, więc może?

Po drugie: zapomniałam już, ile te małe skurczybyki wcinają żarcia... A wcinanie przecież musi się jakoś z ciała wydostać, więc przypomniałam też sobie, jak często trzeba czyścić króliczą klatkę, jeśli nie chce się mieć obok domu  skupiska owadów entuzjastycznie przyjmujących wszelkie ilości obornika.

Po trzecie: kupy królicze, mimo że poczwórnie skondensowane, pachną o wiele przyjemniej niż kupa jednego dziecka. Ale tą informacją nie podzielę się z chłopem i jeśli Kosmyk narąbie w majty, powiem mu z wyrazem łaski w oczach, że on może zająć się naszym jednym dzieckiem, a ja ogarnę klatkę naszych czterech królików.

To fantastyczny pomysł! I jeszcze będzie mi wdzięczny!

Po czwarte: muszę zapamiętać, że króliki są trochę jak niemowlaki. Bez pieluchy, sikają gdzie popadnie, więc trzymanie ich na kolanach i uśmiechanie się do obiektywu jest możliwe tylko wtedy, gdy oprócz królika na kolanach masz ceratkę.

Jak już próbowałam was naprowadzić, większość rzeczy przy królikach robię sama. Chłop nie ma czasu, a Kosmyk rozwalił mnie ciętą ripostą, kiedy usiłowałam go namówić na wspólny wypad po mlecze.

- Kosmyku, ale bez trawy króliczki zdechną, nie będzie ich z nami, umrą, wiesz?

- Niech zdychają! - odpowiedział mój syn.

I to tyle, jeśli chodzi o dziecięcą naukę empatii. Ale przynajmniej poprawnie odmienił "zdychają" - akurat tego to się po nim nie spodziewałam.

Poprzedni tekst o króliczkach: TUTAJ. Wszystkie teksty związane z naszym domem: w zakładce DOM.

O czym będzie jutro? Zgadujcie!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    18 lipca 2022
    Jak wspierać dziecko w nauce języka, żeby utrzymać motywację?

    Obecne wakacje miały być dla nas resetem. Bez stresu wyjazdów i kolonii. Siedzimy w domu, zwiedzamy okolicę, zajmujemy się naszymi zwierzętami domowymi i ogrodem – teoretycznie nie mamy żadnych obowiązków. Dlatego pojawił się pomysł na zapisanie młodszego syna na kurs językowy w szkole ProfiLingua – by mógł w wakacje uczyć się przez zabawę. Bo jeśli […]

    20 czerwca 2022
    Moja najbliższa koleżanka depresja. Jak z nią żyję i przeżyję?

    Hej. Jestem Asia. Od trzech lat mam depresję, stany lękowe i zaburzenia odżywiania. Zdiagnozowano u mnie zespół stresu pourazowego (PTSD) i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Oprócz dzieci są to najbardziej stałe elementy mojego życia. Ponad pół roku temu zakończyłam kolejną terapię. Bywa, że wciąż ze zmęczenia śpię po 14 godzin na dobę i jedyne, co […]

    27 maja 2022
    Kiedy nauczyć dziecko jeździć na rowerze i jak go przekonać, żeby chciał?

    A kiedy kupisz im pierwsze rowery? A kiedy zaczniesz ich uczyć jeździć na rowerze? A czemu oni jeszcze nie potrafią na rowerze? Kto to widział sześciolatek, a jeszcze nie umie... Taki duży, a jeszcze na biegowym jeździ? Takie teksty towarzyszyły mi bardzo długo i były połączone z różnymi staraniami, żeby zmobilizować dzieci do szybszej nauki […]

    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official