Po czym poznać elfa?

Joanna Jaskółka
4 czerwca 2014

Udostępnij wpis

Obładowana po uszy soczkami, przegryzkami, klapeczkami i wszystkimi fantami, które zajmują dwie spore torby, a są niezdbędne na trzygodzinny wypad na plac zabaw, żeby ojciec w tym czasie pozałatwiał wszystkie sprawy, wtoczyłam się na mikołajskie zaplecze dla maluchów, licząc, że intensywna zabawa pochłonie dziecko, a ja w tym czasie będę mogła skrobnąć w zeszycie kilka słów dla czytelników.

 

mazurski blog rodzinny

 

 

 

Kiedy potrzeba soczku została zaspokojona, herbatnik wsunięty w kieszeń, buty zdjęte, klapeczki zgubione, a goleń obita nierozsądnym skokiem, opadłam na ławkę przekonana, że nic gorszego wydarzyć się już nie może. Kosmyk biegał po piasku i wrzeszczał radośnie "Jestem elfem" [pozostałość po bajeczce "Ben i Holly"], a ja mogłam sobie wreszcie sprawdzić, co tam w social mediach i w wiadomościach na mnie czeka. Kiedy Kosmyk, nakręcony wspomnianą bajką, zaczął przekonywać obecne na placu zabaw dzieci, że też są elfami, moje oko podniosło się znad ekranu telefonu i napotkało trzech chłopców, bujających się na pobliskich huśtawkach i komentujących zachowanie Kosmyka, który oprócz radosnego pisku "Jestem elfem", starał się również naśladować charakterystyczną elfią trąbkę i słownie przekonywał, że elfy potrafią wszystko, a on jest przecież elfem!

Tru tut!

- Pa, jaki głupek! - na oko dziewięcioletni chłop.
- No, dureń. - powiedział drugi i wszyscy trzej, kiwając głowami w zażenowaniu, przenieśli się na największą na placu zjeżdżalnię.

Dureń, durniem, myślę sobie, dwuletnie dziecko rzadko poraża inteligencją dziewięciolatka, co się będę wtrącać, Kosmyk i tak nie skuma.

- Jestem elfem! Ty też jesteś elfem! Potrafimy wszystko, bo jesteśmy elfami! Tru tut! - Kosmyk szalał i biegał po piasku, ale w pewnym momencie zerknął na wdrapujących się na zjeżdżalnię chłopców i czym prędzej poszedł ich śladem.

- A wy też jesteście elfami, wiecie? - powiedział, kiedy już pokonał trzy schodki i jego główka dosięgała stóp chłopaków, a uśmiechał się przy tym rozkosznie i ufnie przechylił główkę w ich stronę, czekając na kontynuację tak miłej pogawędki.

- Spie***laj, mały - warknął najstarszy chłopak.

Zamarłam. Szczerze mówiąc, spodziewałam się czegoś w tym stylu, ale całe obrzydzenie i pogarda, jakie obcy mi chłopczyk zawarł w tym jednym słowie, całkowicie mnie zmroziło. Siedziałam przykuta na ławce, nie wiedząc, co zrobić, jak zareagować, ale Kosmyk uratował mnie z opresji, zwracając się do chłopca z prawdziwym politowaniem w oczach:

- Ooo. Ty nie jesteś elfem!

Po czym zszedł z niegościnnej zjeżdżalni i pognał na ciuchcię, przy której bawił się  praktycznie do powrotu taty, wciągając do zabawy w elfów raz jedno, to drugie chętne dziecko. Przecież jest elfem. Potrafi wszystko.

Tru tut!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
24 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością i zrób z dziećmi kopytka

Kopytka to ulubione danie moich dzieci. I bywa tak, że zanim podam obiad, to chłopcy są już napełnieni po czubki uszu podjadaniem świeżo wyciąganych z wody kopytek. Tylko że... kopytka zawsze robi moja mama. Ja nigdy się nie odważyłam zrobić ich samodzielnie.  

17 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - budyń jaglany ze smażonymi jabłkami i z cynamonem

    Kiedy Almette #zostańwdomu z przyjemnością dowiedziało się, że wspólne gotowanie z dziećmi to dla mnie codzienność i sposób na aktywne i pożywne zajęcie chłopaków, zaprosiło mnie do akcji #zostańwdomu z przyjemnością. David Gaboriaud łączy się ze mną online i proponuje łatwy i smaczny przepis, który mogę łatwo zrobić z dziećmi i który jest […]

10 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - babka piaskowa prosta tak, że dzieci ci pomogą ją zrobić.

Mamoooo, daj coś słodkieeeego! - czy tylko ja słyszę to zawodzenie? A kiedy ciężko wyjść z domu do sklepu, trzeba ruszyć głową i wymyślić coś pysznego, co jednocześnie zajęłoby dzieci na tyle, żeby nie usłyszeć za chwilę kolejnego powszechnego zwrotu: - Mamoooo, nudzi mi się! Dzięki Davidowi Gaboriaud mam na to sposób!  

3 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - tartaletki na cieście francuskim, które przygotowały moje dzieci

Gotowanie z jednym dzieckiem u boku praktykuję od lat, ale od kiedy starszak nie chodzi do szkoły i całymi dniami przesiaduje w domu, wyłączając w to przerwy na lekcje online, jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch małych mężczyzn w kuchni. Nie licząc Chłopa, ale to duży facet. I ustaliliśmy, że jak on gotuje, to ja mu się […]

26 marca 2020
Czas się pożegnać - chcemy czy nie, pewne rzeczy musimy zakończyć.

Czas się pożegnać i powiedzieć sobie stop. Czas pewne sprawy zakończyć i rozstać się z uśmiechem na ustach.  

22 marca 2020
Dlaczego soda i ocet nie są najlepszym połączeniem podczas sprzątania?

W ciągu ostatnich trzech lat bardzo mocno wkręciłam się w naturalny ogród, ale wcześniej już zainteresowałam się ekologicznym sprzątaniem - soda i ocet to produkty, na których bazowałam. I pamiętam tę chwilę, kiedy dowiedziałam się, jak bardzo ekologiczne sprzątanie może być nieekologiczne. Gdybym nosiła kapcie, to by mi spadły. Mimo tylu lat chemii w szkole, […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official